Bezradnosc...

Choroba nowotworowa jest dla Chorych i ich bliskich jedną z najbardziej stresogennych sytuacji w życiu. Strach, rozdrażnienie, wściekłość, wstyd, obawy przed odrzuceniem przez dotychczasowe środowisko a przede wszystkim lęk o życie to emocje z którymi mierzą się praktycznie każdy Chory na nowotwór jądra, jego rodzina i najbliżsi znajomi.

Niniejsze forum służy rozmowie, wyjaśnianiu pojawiających się problemów sfery emocjonalnej. Traktuje także o odchodzeniu, radzeniu sobie w jednym z najtrudniejszych momentów w życiu człowieka.

Re: Bezradnosc...

Postprzez noslaw » 16 Cze 2016, 23:53

minely juz ponad 2 miesiace od ostatniej chemii
bywa roznie raz lepiej raz gorzej - zarowno psychicznie jak i fizycznie

w kolo slysze ze to odpowiedni czas na spelnienie marzen
na robienie rzeczy, na ktore nie bylo czasu
bo przyjdzie moment ze na to sil juz nie bedzie

i co?
i pustka nagle nie ma odjechanych marzen
szalonych pomyslow i planow

jest marzenie nierealne - zycie

trudno mi cieszyc sie tym co mam
chcialbym umiec.......

ostatnio znow byl dolek bezradnosci ze nic nie moge robic
a choroba postepuje i daje o sobie znac coraz bardziej
zaczalem spamowac gdzie tylko moglem
troche informacji do przemyslenia
chce podjac jeszcze jakies dzialania , chce jeszcze cos zrobic
by powalczyc o czas.....

chemia paliatywna, radioterapia
moze nie do konca fizycznie czuje sie na silach
ale chce, bardzo chce sprobowac powalczyc....
noslaw
 
Posty: 14
Rejestracja: 31 Gru 2015, 00:36

Re: Bezradnosc...

Postprzez Kasiniak70 » 17 Cze 2016, 21:31

Trzymam za Ciebie kciuki, powodzenia !
Kasiniak70
 
Posty: 30
Rejestracja: 04 Maj 2016, 19:09

Re: Bezradnosc...

Postprzez him » 03 Paź 2016, 09:56

Dzisiaj w nocy w otoczeniu najbliższych i w miłości odszedł Sławek...
him
 
Posty: 75
Rejestracja: 25 Paź 2013, 23:45

Re: Bezradnosc...

Postprzez Dzaa88 » 03 Paź 2016, 12:42

Najgłębsze wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół.
Dzaa88
 
Posty: 35
Rejestracja: 02 Sie 2015, 20:12

Re: Bezradnosc...

Postprzez troll » 03 Paź 2016, 18:31

Przyłączam się do wyrazów współczucia dla Rodziny. Sławek walczył z nowotworem za wszelką cenę i do końca. Niech będzie dla wszystkich, którzy mierzą się z tą chorobą wzorem, jak wielką siłę można znaleźć w sobie, by stawiać czoła strasznej chorobie! Cześć JEGO pamięci!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3630
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Bezradnosc...

Postprzez QetiN » 03 Paź 2016, 20:00

Nie wiem co mam napisać. Starałem się być ze Sławkiem w tych ciężkich chwilach, służyć zawsze radą i być oparciem dla niego i jego siostry.
Sławek najbardziej chciał żyć. Jeżeli miałby umrzeć to po walce. Zrealizował to drugie.
Postawa Sławka podczas jego walki z chorobą powinna zostać wpisana w kanony. Do końca był świadomy i bardzo zaradny. Był Ironman'em - zawsze mu to powtarzałem.

Sławku na zawsze będziesz w naszych głowach i sercach!
Quem di diligunt, adolescens moritur.
Awatar użytkownika
QetiN
 
Posty: 8
Rejestracja: 09 Lut 2015, 20:33

Re: Bezradnosc...

Postprzez Jeek » 03 Paź 2016, 22:19

Czekałem na cud, lecz niestety....

Bardzo współczuję
Nigdy nie trać nadziei
Jeek
 
Posty: 131
Rejestracja: 24 Sty 2015, 22:46

Re: Bezradnosc...

Postprzez Ewa i Adam » 05 Paź 2016, 09:45

Ta wiadomość podcięła mi skrzydła i uświadomiła jak niebezpieczny jest rj i jakie miałem szczęście...
Sławek go niestety nie miał :(

Spoczywaj w pokoju i w tym lepszym świecie ciesz się wszystkim co Cię ominęło Sławku.
Pozostaniesz w mojej pamięci i modlitwach... [']

Adam
PS: Szczere wyrazy współczucia dla Rodziny i najbliższych.
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 402
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: Bezradnosc...

Postprzez kk91 » 05 Paź 2016, 13:25

To mój krótki epizod jest chyba jak okaleczenie kciuka. Sławek odszedł będąc w moim wieku. Sławku gdziekolwiek jesteś spoczywaj w pokoju.

mam 25 lat
jakiś czas temu pojawił się u mnie ból jadra , poczatkowo olewalem sprawe tlumaczac sobie ze to nic powaznego. Do lekarza udalem się dopiero w momencie kiedy bol dość dotkliwie mi już przeszkadzal.
Wynik badania – guz lewego jadra.

Markery ewidentnie wskazują na fakt, że choroba nowotworowa jest aktywna i trzeba priorytetowo zmienić sposób jej leczenia... Niestety, fakty są niezbyt pocieszające. Dotychczas byłeś leczony z popełnieniem kardynalnych błędów, które mogą z ogromnym niestety prawdopodobieństwem wpłynąć na duże zmniejszenie skuteczności leczenia, które zostanie obecnie Ci zaproponowane.


Czy tak musiało być? Takie i inne pytania pozostaną bez odpowiedzi, ale tam gdzie możemy starajmy się pomagać innym, najwcześniej jak to możliwe.
kk91
Przyjaciel Forum
 
Posty: 318
Rejestracja: 02 Gru 2014, 19:26

Re: Bezradnosc...

Postprzez him » 05 Paź 2016, 17:05

to ostatnia piosenka jaką Sławek mi puścił... żal tylko ,ze tak mało wsparcia dostał,,od naszych,, kiedy żył jeszcze pośród nas... śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą...
https://www.youtube.com/watch?v=7ztGudb_MH0
him
 
Posty: 75
Rejestracja: 25 Paź 2013, 23:45

PoprzedniaNastępna

Wróć do Sfera psychiki i emocji

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość