ZWOLNIENIE LEKARSKIE PODCZAS CHEMIOTERAPII

Choroba nowotworowa jest dla Chorych i ich bliskich jedną z najbardziej stresogennych sytuacji w życiu. Strach, rozdrażnienie, wściekłość, wstyd, obawy przed odrzuceniem przez dotychczasowe środowisko a przede wszystkim lęk o życie to emocje z którymi mierzą się praktycznie każdy Chory na nowotwór jądra, jego rodzina i najbliżsi znajomi.

Niniejsze forum służy rozmowie, wyjaśnianiu pojawiających się problemów sfery emocjonalnej. Traktuje także o odchodzeniu, radzeniu sobie w jednym z najtrudniejszych momentów w życiu człowieka.

ZWOLNIENIE LEKARSKIE PODCZAS CHEMIOTERAPII

Postprzez Biedronka1984 » 14 Sty 2017, 20:10

Witajcie.
Jestem w kropce i czuję zlosc. Moj partenr od 16stego zaczyna pieciodniową chemie, potem ósmy dzien dolewka i czternasty. Takie ma miec trzy cykle. Oczywiście trudno jest mi wyjasniac mojemu facetowi, ze praca to nie wszystko. Bardzo martwi sie o prace. Ja juz chwilami nie wiem co mowic juz. Przeciez to nie jest teraz w tej chwili wazne. Wiem, ze partner boi sie klopotow finansowych. Ale ja tez pracuje. I nie jest az tak tragicznie. Poza tym mozemy liczyc na pomoc moich rodzicow i rodzicow partnera. Pisze teraz troche pod wplywem emocji, wiec moze nie skladnie, wybaczcie.
Dodatkowo irytuje mnie kierowniczka mojego faceta. Sugeruje Mu, ze jesli bedzie sie dobrze czul w trakcie chemi to moze by pojechal na jakies glupie szkolenie na drugi koniec Polski. Chyba oszalala . Mój partner pracuje w markecie budowalnym, I to nie jest lekka praca. Na dodatek jest tam ciagle zimno. Chemia zaczyna sie w poniedzialek. A On mial isc na caly weekend do pracy. Pomimo, ze wczesniej uzgodnil, ze wezmie dwa dni urlopu przed chemią. No ale ludzi tam nie mają i musial przyjsc . Krew mnie zalewa. Bardzo sie boje...wlasciwie caly ten tydzien jak chodzil do pracy, martwilam sie, ze sie przeziebi przed samą chemią. To Jego pierwszy tydzien pi chorobowym ( operacji usuniecia guza).
Moj UKochany martwi sie ile dostanie zwolnienia i wogole....ech...tylko praca i praca...a tu przeciez o zycie chodzi....czy On kiedys przystopuje...za bardzo sie oddaje pracy.....w chwili diagnozy w grudniu, najbardziej bal sie o prace :-(
Powiedzcie jak to u Was wygladalo ze zwolnieniem lekarskim w trakcie chemioterapii? bo ja juz nie wiem jak dotrzec do mojego uparciucha..
Biedronka1984
 
Posty: 27
Rejestracja: 07 Sty 2017, 12:24
Miejscowość: Starogard Gdański

Re: ZWOLNIENIE LEKARSKIE PODCZAS CHEMIOTERAPII

Postprzez tobson85 » 14 Sty 2017, 21:23

Hej,
Różnie ludzie reagują na chemię, są tez tacy którzy podczas chemioterapii pracują. Faktem jest, że chemioterapia BEP, bo rozumiem że taka Twój partner będzie przyjmował, jest dosyć wyczerpująca. Na pewno należy prowadzić oszczędny tryb życia i unikać w trakcie terapii większych zbiorowisk ludzi i okazji możliwości zalapania jakiejkolwiek infekcji. BEP często prowadzi do neutropenii - spadku odporności. Jeśli zdarzy się infekcja i leczenie będzie musiało być z tego powodu odroczone to może to mieć istotny wpływ na wyniki leczenia nowotworu. A wiadomo, że rak to nie przeziębienie.
. Dlatego należy uważać. Gdyby pojawiła się ciężka neutropenia (tak też było np w moim przypadku) to należy bezwzględnie unikać ryzyka infekcji. Każda infekcja podczas ciężkiej neutropenia może prowadzić nawet do stanu zagrożenia życia. Jeśli chodzi o fizyczny aspekt - w moim przypadku nie dałbym rady pracować - byłem zbyt wyczerpany. Ale tak jak pisalem, jest to sprawa indywidualna. Przed chemioterapia lekarz prowadzący powinien przedstawić z czym się wiąże leczenie. Najlepiej przygotować też konkretne pytania do lekarza i poprosic, żeby się odniósł.
Pozdrawiam Tobiasz
teratoma immaturum (carcinoma embryonale 80%; seminoma; IGCN) / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 247
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: ZWOLNIENIE LEKARSKIE PODCZAS CHEMIOTERAPII

Postprzez Biedronka1984 » 14 Sty 2017, 21:45

Wlaśnie mówilam dziś do Mojego W., że musimy wypisać pytania na kartce. Pierwsza wizyta u onkologa byla tak stresująca, że zapomnieliśmy o polowie rzeczy zapytać.Przyjela nas prof.dr.hab.med. Marzena Welnicka-Jaśkiewicz w KLinice Onkologii i Radioterapii UCK Gdańsk.

Teraz jak czytam rozne wątki na forum, to widze, że po operacji usuniecia guza ( jądro prawe) powinny być zlecone markery. Wizyta kontrolna u urologa byla. Lekarz nawet nie zbadal W. Nie rozumiem tego.
Biedronka1984
 
Posty: 27
Rejestracja: 07 Sty 2017, 12:24
Miejscowość: Starogard Gdański

Re: ZWOLNIENIE LEKARSKIE PODCZAS CHEMIOTERAPII

Postprzez Ewa i Adam » 14 Sty 2017, 21:56

Biedronko - minimum 3 miesiące zwolnienia. Osobiście uważam, że przebywanie w skupiskach ludzkich w trakcie chemioterapii BEP to nieodpowiedzialność. Mój Adam zaraz po chemii odbył dwa spotkania zawodowe - za zgodą Pani Doktor. Chemię przyjmował od stycznia, do pracy wrócił w kwietniu i sam stwierdził potem, że to było o dwa miesiące za szybko. To nie katar, organizm jest osłabiony, psychika dostaje po synapsach... nie warto szaleć - warto spokojnie przejść chemię i wracać do pełni sił... jest też czas na poukładanie sobie wszystkiego od nowa.
A praca? Nie warto... i to jest zdanie mojego męża pracoholika... Żadna firma nie poświęci się dla pracownika, dlaczego ma być odwrotnie?
Mój Adam bardzo chciał szybko wrócić i ten powrót był okropny - najgorszy czas w jego karierze. Dzisiaj pracuje gdzie indziej i jest zadowolony :)

Tłumacz swemu Partnerowi, rozmawiaj z nim i wyjaśniaj, że to ważne! Teraz ma najważniejsze zadanie przed sobą - wyzdrowieć!

PS. A Pani Kierowniczce się zapewne wydaje, że chemia to taka dłuższa antybiotykoterapia.... no zonk...
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 407
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: ZWOLNIENIE LEKARSKIE PODCZAS CHEMIOTERAPII

Postprzez Biedronka1984 » 14 Sty 2017, 22:05

Dziękuje Ewuś. :-)
Biedronka1984
 
Posty: 27
Rejestracja: 07 Sty 2017, 12:24
Miejscowość: Starogard Gdański

Re: ZWOLNIENIE LEKARSKIE PODCZAS CHEMIOTERAPII

Postprzez tobson85 » 14 Sty 2017, 23:21

Biedronka1984 napisał(a):Teraz jak czytam rozne wątki na forum, to widze, że po operacji usuniecia guza ( jądro prawe) powinny być zlecone markery. Wizyta kontrolna u urologa byla. Lekarz nawet nie zbadal W. Nie rozumiem tego.


Załóż najlepiej osobny wątek w "Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków" i opisz wszystko od początku, włącznie z wynikami. Najlepiej chronologicznie i z podaniem dat to na pewno będziemy mogli się lepiej odnieść do dotychczasowego leczenia.
Badanie markerów powinno być wykonane przed orchidektomią i ok 7 dni po. Jeśli do tej pory nie były oznaczone to zróbcie to jak najszybciej.

pozdrawiam
Tobiasz
teratoma immaturum (carcinoma embryonale 80%; seminoma; IGCN) / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 247
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: ZWOLNIENIE LEKARSKIE PODCZAS CHEMIOTERAPII

Postprzez Biedronka1984 » 15 Sty 2017, 08:16

Tobiaszu przed usunieciem jadra byly oczywiscie robione. TYlko, ze jak piszesz te 7 dni po nie. Dopiero zlecila je pani onkolog 5 stycznia ( czyli jakies 4 tygodnie po operacji ). Umowila na chemie 5-cio dniową ( teraz juz wiem ze to BEP ma byc), DOLEWKA ósmego i czternastego dnia,
Wkurzona jestem na urlologa, bo po operacji moj ., byl u NIego na kontroli, to wtedy mogl ogarnac temat markerów. Już wtedy bylam zdziwiona, ale myslalam: to w koncu lekarz zna sie lepiej. Wynik markerow jutro sie dowiemy.
Biedronka1984
 
Posty: 27
Rejestracja: 07 Sty 2017, 12:24
Miejscowość: Starogard Gdański

Re: ZWOLNIENIE LEKARSKIE PODCZAS CHEMIOTERAPII

Postprzez mardeb76 » 15 Sty 2017, 09:54

Biedronko,
Dlaczego nie dziwi mnie to co piszesz. Lekarze to oczywiście bardzo wykształceni ludzie, bardzo często też ze stopniami i tytułami naukowymi, specjalnościami, certyfikatami, itp. Pamiętaj jednak, że rak jądra jest jednym z najrzadziej występujących nowotworów, a co za tym idzie wiedza o diagnostyce, leczeniu oraz właściwym postepowaniu jest bardzo ograniczona. Nie są to odosobnione przypadki. Przekonało się o tym wielu na Forum, między innymi ja już wielokrotnie. Bardzo dobrze, że tu trafiłaś. Pisz i pytaj o wszystko co Was zaniepokoi. Uzyskasz odpowiedzi zgodne z aktualną wiedza medyczną i obowiązującymi światowymi standardami leczenia. Będziecie wtedy pewni, że leczenie jest pozbawione błędów i przebiega właściwie. A to przyczyni się do większego spokoju i komfortu psychicznego, który jest bardzo ważny w Waszej sytuacji. Są tu osoby z ogromną wiedzą, w tym również eksperci, lekarze, którzy Wam pomogą. Życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1133
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26


Wróć do Sfera psychiki i emocji

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron