Chemioterapia a noworodek - proszę o pomoc

Choroba nowotworowa jest dla Chorych i ich bliskich jedną z najbardziej stresogennych sytuacji w życiu. Strach, rozdrażnienie, wściekłość, wstyd, obawy przed odrzuceniem przez dotychczasowe środowisko a przede wszystkim lęk o życie to emocje z którymi mierzą się praktycznie każdy Chory na nowotwór jądra, jego rodzina i najbliżsi znajomi.

Niniejsze forum służy rozmowie, wyjaśnianiu pojawiających się problemów sfery emocjonalnej. Traktuje także o odchodzeniu, radzeniu sobie w jednym z najtrudniejszych momentów w życiu człowieka.

Chemioterapia a noworodek - proszę o pomoc

Postprzez lupek » 08 Maj 2017, 22:38

Witam, w dniu jutrzejszym rozpoczynam chemię BEP, bez B czyli EP, ale to inny temat. Mam do Was forumowiczów pytanie w zakresie szkodliwości lub jej braku na niemowlaki (w domu jest dziecko, które ma miesiąc czasu). Czy po chemii lepiej uważać na kontakt z maluchem czy nie ma to żadnego wpływu?

Z góry dzięki.
lupek
 
Posty: 12
Rejestracja: 22 Kwi 2017, 16:08

Re: Chemioterapia a noworodek - proszę o pomoc

Postprzez troll » 08 Maj 2017, 22:45

Uważam, że trzeba zachować ostrożność. Zarówno ewentualna infekcja przenoszona od jednego do drugiego człowieka może być groźna. Natomiast działanie ewentualnych metabolitów cytostatyków na dziecko jest bardzo mocno wątpliwe. Przychylam się do zdania, że nie należy wiele zmieniać, natomiast zachować szeroko idącą ostrożność i obserwować siebie jak i dziecko, szczególnie w kierunku infekcji.

Pozdrawiam,
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3625
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36


Wróć do Sfera psychiki i emocji

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość