Guz jądra 14 mm

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: Guz jądra 14 mm

Postprzez justyna09000 » 31 Gru 2018, 12:34

Witajcie.
Mąż jest po drugiej dolewce, a więc kończymy 2 kurs. BetaHCG spadła do <0,100 (norma 0-2).
Natomiast martwi mnie wzrost AFP i LDH :/
AFP - 12 (norma do 7)
LDH - 659 (norma 135-225)

Wiem, czytałam mnóstwo wątków gdzie w trakcie chemioterapii te dwa markery wzrastały między innymi od wątroby lub rozpadu komórek nowotworowych. Ale czy faktycznie nie ma się czym martwić?

Dr Sarosiek uspokoił męża, że nie trzeba się martwić tym wzrostem. Pewnie byłabym spokojna gdybym tam była i usłyszała to od dr a tak to trochę się stresuję...

Zaznaczę, że mężowi w trakcie chemioterapii podwyższyły się próby wątrobowe i są ponad normę.

Wszystkim życzymy Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku :)
justyna09000
 
Posty: 200
Rejestracja: 25 Paź 2018, 13:27

Re: Guz jądra 14 mm

Postprzez romi » 31 Gru 2018, 12:41

W trakcie leczenia mogą wystąpić różne anomalie. Trzeba poczekać na zakończenie chemioterapii i dopiero po pewnym czasie wszystko wróci do normy. Teraz podwyższenie wartości markerów nie jest niczym dziwnym i niepokojącym, a już na pewno nie sugeruje to rozwoju nowotworu.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3911
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Guz jądra 14 mm

Postprzez justyna09000 » 31 Gru 2018, 13:10

Dzięki Romi. Jak usłyszałam od męża o tym wyniku AFP to odechciało mi się wszystkiego, chociaż czytałam mnóstwo takich wątków gdzie markery AFP i LDH wzrastały podczas chemioterapii.
justyna09000
 
Posty: 200
Rejestracja: 25 Paź 2018, 13:27

Re: Guz jądra 14 mm

Postprzez justyna09000 » 01 Sty 2019, 21:02

Witajcie w Nowym Roku :)
Ciągle dręczy mnie to AFP... Co do podwyższonego LDH w trakcie leczenia to czytałam na blogu rakzjajem, że Tobiasz też tak miał - dzięki Tobiasz za tego bloga, przeczytałam od początku do końca ;) więc jestem o to spokojna.
Ale to AFP... mąż miał też podwyższone gdy poznał diagnozę. Po orchidektomii co prawda AFP spadło do normy, ale sami rozumiecie. Podniesienie tego markera budzi we mnie niepokój.
Ostatnie próby wątrobowe męża podwyższone, teraz już zaczął brać coś na podleczenie wątroby, więc miejmy nadzieję, że powoli wszystko zacznie wracać do normy:

ALT - 133 (0-41)
AST - 53 (0-40)

Czy faktycznie może to być wynik obciążonej wątroby, a może rozpad komórek nowotworowych?
justyna09000
 
Posty: 200
Rejestracja: 25 Paź 2018, 13:27

Re: Guz jądra 14 mm

Postprzez romi » 01 Sty 2019, 21:24

Myślę, że nie masz się czym stresować. Poczekaj na koniec leczenia.
Teraz trudno jest powiedzieć czy podwyższone AFP było wynikiem choroby czy wątroby, zresztą to teraz nieistotne.
Musisz się uzbroić w cierpliwość i zachować spokój.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3911
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Guz jądra 14 mm

Postprzez justyna09000 » 01 Sty 2019, 21:48

Romi nie pozostaje mi nic innego jak uzbroić się w cierpliwość ;)
W poniedziałek zaczynamy 3 kurs. Oby tak szybko minął jak dwa poprzednie ;)
justyna09000
 
Posty: 200
Rejestracja: 25 Paź 2018, 13:27

Re: Guz jądra 14 mm

Postprzez justyna09000 » 07 Sty 2019, 19:28

Dziś rozpoczęliśmy 3 kurs. Próby wątrobowe (po dwóch tygodniach podleczenia wątroby lekami przepisanymi przez dr) wróciły do normy. Tym samym marker AFP również wrócił do normy i wynosi aktualnie 5 (przy normie do 7). Odetchnęłam z ulgą ;)
justyna09000
 
Posty: 200
Rejestracja: 25 Paź 2018, 13:27

Re: Guz jądra 14 mm

Postprzez Sitka30 » 08 Sty 2019, 12:17

Hej, cieszę się z Wami, że wyniki się poprawiły. Trzymam kciuki by poszło gładko, tak jak ostatnio ;)
Pozdrawiam Kaśka
Sitka30
 
Posty: 50
Rejestracja: 07 Gru 2018, 00:22
Miejscowość: Wadowice

Re: Guz jądra 14 mm

Postprzez justyna09000 » 09 Sty 2019, 22:22

Do tej pory mąż nie odczuwał właściwie skutków ubocznych chemii, jednak dziś po raz pierwszy pojawiły się mdłości. Zostało niewiele, trzeba to jakoś przetrwać.
justyna09000
 
Posty: 200
Rejestracja: 25 Paź 2018, 13:27

Re: Guz jądra 14 mm

Postprzez justyna09000 » 11 Sty 2019, 23:26

Witajcie :)
Dzisiaj mąż zakończył 5-dniówkę 3 kursu BEP. Samopoczucie podczas tego kursu zdecydowanie najgorsze. Przez dwa pierwsze kursy wszystko szło gładko, ale podczas trzeciego pojawiło się już zmęczenie, mdłości i brak apetytu. Miejmy nadzieję, że z każdym dniem teraz już będzie coraz lepiej. Jeszcze dwie dolewki bleo i kończymy 3 cykl. Jak długo może się utrzymywać takie złe samopoczucie? Wcześniej oprócz delikatnego zmęczenia nic mężowi nie dolegało i po dwóch dniach od powrotu do domu był jak nowy ;)
Pozdrawiam
justyna09000
 
Posty: 200
Rejestracja: 25 Paź 2018, 13:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości

cron