Mieszany złośliwy nasieniak pT2 + obustronna orchidektomia

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Mieszany złośliwy nasieniak pT2 + obustronna orchidektomia

Postprzez mfc_bradley » 12 Kwi 2019, 21:06

Witam serdecznie,
Chciałbym po krótce opisać swoją 5 letnią historię i prosić o odpowiedzi na kilka pytań, które dręczą mnie od kilku dni.

Obecnie mam 31 lat. Mieszkam i leczę się w Poznaniu. Moja przygoda z rj rozpoczęła się w listopadzie 2014 roku. USG nie dawało wątpliwości: „Jądro prawe z echami hipoechogennymi o średnicy ok 1,6 cm i 1,2 cm, liczne zwapnienia w miąższu obu jąder. Jądro lewe z licznymi zwapnieniami”. Markery podwyższone (bHCG 32,7; AFP 27,5), zaplanowana orchidektomia prawostronna odbyła się ok 2 tygodnie po wizycie, tj. w drugiej połowie 11.2014
Wynik histopatologiczny: carcinoma embryonale pt1 i tumur sinus.
Następnie 2 cykle BEP i kontrola. Markery wróciły do normy, TK miednicy i brzucha czyste, RTG klatki czysty, każdy wynik był dobry i czułem, że wyszedłem z tej walki zwycięsko.
Jedynym niepokojącym czynnikiem, mogły być liczne mikrozwapnienia występujące w jądrze.

Na początku marca 2018 roku, podczas rutynowej kontroli urologicznej, lekarz wykrył kolejną zmianę.
„W jądrze lewym w okolicy górnego bieguna widoczna podtorebkowo nieregularna zmiana hipoechogenna, o średnim przepływie w badaniu CD, wymiary ok. 8x6mm”
Lekarz zalecił usunięcie oraz terapię testosteronową do końca życia.
Markery nadal były dobre (bHCG 1,8; AFP 4; LDH 148), ja natomiast miałem opory przed usunięciem jedynego, pozostałego mi jądra. Jednym z powodów była chęć posiadania potomstwa. Nasienie na wszelki wypadek zamroziłem, aczkolwiek parametry były słabe i miały nie nadawać się nawet do zapłodnienia metodą in vitro. W takiej sytuacji urolog zaproponował mi biopsję jądra (wiem wiem, biopsja to zło i być może nie powinienem się na nią godzić, jednak w tamtym czasie kierowały mną także emocje związane z rodzicielstwem). Przemawiał też do mnie argument, że zmiana położona jest brzeżnie, dlatego w bezpieczny sposób będzie można ją wyciąć, zamiast usuwać jądro w całości.
Pod koniec kwietnia 2018 przeprowadzony został zabieg biopsji i resekcji zmiany jądra lewego.
Wynik hist-pat był niejednoznaczny: „Obraz morfologiczny najbardziej odpowiada rakowi embrionalnemu z ogniskami IGCNU (8010/3 T-78020)”. Dlaczego „najbardziej odpowiada”? No to wiedzą co to było czy nie? Poprosiłem o dodatkową analizę w innym laboratorium. Wynik? „(…) nasieniak jądra (seminoma testis, M9061/3) oraz obecność ognisk in situ (GCNIS). Nie wykazano obecności raka embrionalnego.” Z czego mogą wynikać takie rozbieżności?
Ponownie markery i TK czyste.
Dodatkowo wykonałem skan PT całego ciała w czerwcu 2018 – czysto.

W marcu tego roku, podczas kolejnej kontroli urolog wykrył podczas USG kolejnego guza – tym razem nie było miejsca na zawahania, jądro trzeba było usunąć. bHCG 8,92; AFP 5; LDH 270
Jestem po zabiegu kolejnej orchidektomii oraz implantacji protez silikonowych.
Wczoraj otrzymałem wyniki hist-pat: „Mieszany złośliwy guz zarodkowy jądra z elementami raka zarodkowego (embryonal carcinoma), guza pęcherzyka żółciowego (yolk sac tumor) oraz nasieniaka inwazyjnego i in situ (seminoma). Obecne cechy inwazji naczyń jądra (pT2). Powrózek, najądrze, sieć jądra i osłonki bez zmian. Guz jest dobrze odgraniczony od jądra. Guz dochodzi do błony białawej.”

Przyznam, że takiego combo się nie spodziewałem…
Z pozytywów – moje ¾ jądra zadziałało i żona jest obecnie w 8 miesiącu ciąży ;)

Moi drodzy, czy uważacie, że ostatni wynik hist-pat może być spowodowany przeprowadzoną biopsją?
Czy przed ostatnim zabiegiem nie powinien być wykonany dokładny TK? Ostatni wynik mam ze stycznia tego roku.
W poniedziałek mam wizytę u onkologa. Jakie Waszym zdaniem może zaproponować mi leczenie?
Ja uważam, że przed podjęciem decyzji, lekarz powinien zlecić jeszcze TK dla sprawdzenia stanu węzłów chłonnych.
Jestem po pierwszym zastrzyku Omnadrenu – jak ma się testosteron do ewentualnej chemii?

Z góry dziękuję za pomoc
mfc_bradley
 
Posty: 4
Rejestracja: 06 Lis 2014, 13:24

Re: Mieszany złośliwy nasieniak pT2 + obustronna orchidektom

Postprzez troll » 14 Kwi 2019, 11:55

Witaj,

Sytuacja jest bardzo nietuzinkowa i dalsza opieka i decyzje terapeutyczne powinny mieć miejsce w ośrodku o najwyższym stopniu referencyjności i doświadczeniem w leczeniu nowotworów jądra.

1. Pierwszy wynik - po orchidektomii prawostronnej jest jasny - nienasieniak pT1 - mix carcinoma embryonale i yolk sac tumor.
2. Drugi wynik - badanie bioptatu pobranego z jądra lewego - embryonal carcinoma. Dlaczego "najbardziej odpowiada"? Brak pewności wynika z techniki przeprowadzania badania histopatologicznego "intra" w czasie trwania zabiegu. Ocena histologiczna materiału składa się z obserwacji mikroskopowej kształtu, wzajemnego ułożenia, rozmiaru komórek a także szergu barwień materiału, które umożliwiają ocenę materiału pod względem różnicowania typu komórek. Część barwień (szczególnie zaawansowanych - barwienia immunohistochemiczne) nie może mieć miejsca w trakcie badania intra - wymagają bowiem długiego czasu i "technicznie" ich wykonanie w trakcie zabiegu jest niemożliwe. Uniemożliwia to de facto dokładne odróżnienie komórek nowotworu, które na pierwszy rzut oka nie różnią sie od siebie niczym specjalnym. Badanie intra w swoim podstawowym celu ma pozwolić na określenie, czy zmiana ma charakter nowotworowy, w przybliżeniu określić rodzaj nowotworu i pozwolić podjąć decyzję - usuwamy lub pozostawiamy. Tutaj badanie intra spełniło swoje zadanie.
3. Kolejny wynik po podejrzeniu wznowy w jądrze lewym - badanie materiału operacyjnego - mix carcinoma embryonale, yolk sac tumor i nasieniaka.

Odpowiadając najpierw na Twoje pytania:
1. Ostatni wynik hist-pat moim zdaniem jest wynikiem toczącego się w drugim jądrze procesu nowotworowego. Możemy przypuszczać, że usunięcie samego guza z jądra po biopsji nie było doszczętne. Zmiany w jądrze bardzo często nie obejmują wyłącznie jednego, dobrze odgraniczonego obszaru. Po prostu nie wszystko zostało wtedy usuniete. Szczególnie przemawia za tym obecności IGCNU - jako symptomu wskazującego na możliwość rozwoju nowotworu w bliżej nieokreślonym czasie.
2. TK nie jest badaniem koniecznym do przeprowadzenia orchidektomii. Natomiast po zabiegu, przed podjęciem decyzji terpeutycznych na tym etapie, pełen staging (badania obrazowe, markery, badania lekarskie) będzie niezbędny do prawidłowego zaplanowania leczenia.
3. Leczenie... Raczej postępowanie powinno obejmować na początku:
- pełen staging - badanie TK jamy brzusznej, miednicy małej i klatki piersiowej, oznaczenie wartości markerów nowotworowych we krwi obwodowej (AFP, bHCG, LDH) oraz oznaczenie podstawowych parametrów morfologicznych krwi.
- na podstawie wyników badań, w zależności od sytuacji postępowanie może obejmować:
- obserwację (jeśli wyniki ok, będzie to postępowanie z wyboru),
- chemioterapię (w zależności od lokalizacji i masy ewentualnych zmian - może obejmować przede wszystkim 4 kusy EP, do rozważenia chemioterapia 2 rzutu).
4. Nie ma przeciwwskazań do podawania preparatu testosteronu z ewentualną chemioterapią.

Przede wszystkim nie trzeba z góry nastawiać się na leczenie chemiczne. Moim zdaniem szansa na obserwację jest spora. KLUCZOWĄ decyzją będzie przeprowadzenie pełnego stagingu - TK od szyi do głowy kości udowych i markery AFP, bHCG i LDH - to jest priorytet! Dopiero na tej podstawie jakiekolwiek decyzje!

Gratuluję sukcesu osiągniętego wspólnie z małżonką ;)

Pozdrawiam,
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3903
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Mieszany złośliwy nasieniak pT2 + obustronna orchidektom

Postprzez mfc_bradley » 14 Kwi 2019, 13:33

troll, dziękuję Tobie bardzo za odpowiedź :)
Nastawiło mnie to bardziej pozytywnie przed jutrzejszą wizytą u onkologa :)

Markery zrobiłem w piątek, wszystkie trzy są w normie.
bHCG- <1,20 (norma 0,00-5,00)
AFP- 3,35 (norma 0,89-8,78)
LDH- 160 (norma 125-243)
Czy markery w normie już mogą mi coś podpowiedzieć czy bez pełnego stagingu nie ma co wyciągać wniosków?

Ostatnie TK (miednica + j.b., bez klatki piersiowej) miałem pod koniec stycznia, więc oczywiście będę nalegał na nowe skierowanie.
Czy jest jakiś graniczny czas, w którym powinienem wykonać TK? Pytam, ze wględu na możliwe problemy z umówieniem terminu TK i opóźnieniem ewentualnej chemioterapii. Kiedy najpóźniej powinienem rozpocząć chemioterapię po orchidektomi (26.03.2019)?
Mimo wszystko zakładam, że TK będą bez zmian i uda mi się uniknąć chemii :)

Zaraz wysyłam maila do dr. Sarosieka, jutro też postaram się do niego dodzwonić i chwilę porozmawiać.

Co do ciąży - dziękujemy :)
Zastanawiam się tylko, czy jeśli założymy, że biopsja nie usunęła w całości komórek rakowych w jądrze, mogło to mieć wpływ na jakość nasienia, stan plemników?

Pozdrawiam serdecznie
mfc_bradley
 
Posty: 4
Rejestracja: 06 Lis 2014, 13:24

Re: Mieszany złośliwy nasieniak pT2 + obustronna orchidektom

Postprzez troll » 14 Kwi 2019, 18:11

Witaj,

Cieszę się, że idziesz z dobrym nastawieniem i minimum wiedzy, którą trzeba posiadać, żeby zadecydować o zaufaniu do Twojego lekarza. Zawsze nowotwór jądra wypływa na stan nasienia, przez wzgląd na upośledzenie funkcji jądra (jąder), które objęte jest procesem nowotworowym. Często wystąpienie nowtoworu w jądrze może nawet uniemożliwać posiadanie potomstwa, Wam się udało :) Nie ma możliwości, żeby nasienie, które jest odpowiedzialne za zapłodnienie komórki jajowej było źródłem np. nowotworu u dziecka czy Twojej partnerki.

Decyzja o kontakcie z drem Sarosiekiem jest bardzo dobrym wyborem.

Gdyby pojawiły się jeszcze jakieś pytania, śmiało. Temu ma służyć to Forum.

Pozdrowienia,
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3903
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36


Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości