ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez ona » 09 Wrz 2012, 15:21

Dziękuję za odpowiedź,

Cieszę się że przyjmie nas Pan tak szybko. Zmartwiło mnie że choroba mogła się w tak krótkim czasie być może pogłębić. Mam nadzieję tak nie będzie. Odnośnie ponownego TK czy mąż musi iść prywatnie czy dostanie od Pana skierowanie?
Proszę o odpowiedź.
ona
 
Posty: 51
Rejestracja: 08 Wrz 2012, 13:37

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez romi » 09 Wrz 2012, 15:32

Witaj
Wszystko jest na dobrej drodze i teraz mąż będzie leczony zgodnie z najlepszą wiedzą i standardami. Jesteś jedną z wielu osób którym ludzie forum pomagają rozwiązać problem. Dobrze, że pojawiłaś się tutaj, bo uniknęliście wielu komplikacji, które opisywano na forum
viewtopic.php?f=9&t=290&start=10
Życzę powodzenia i wszystkiego najlepszego.
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez ona » 09 Wrz 2012, 15:45

Dziękuję za wsparcie i pomoc jaką tutaj otrzymałam. Szkoda że wcześnie się nie odezwałam i czas uciekał a diagnostykę trzeba zacząć od nowa. I oby się nie okazało że jest gorzej. Ważne że idziemy w dobrym kierunku.
pozdrawiam
ona
 
Posty: 51
Rejestracja: 08 Wrz 2012, 13:37

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez m9nika » 09 Wrz 2012, 16:05

Po to jest forum by pomagać i wspierać. Cieszę się, że będziecie pod bardzo dobą opieką :)
Chociaż jeszcze długa droga przed Wami to najważniejsze, że idzie w dobrym kierunku.
Pozdrawiam i życzę zdrówka
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez troll » 10 Wrz 2012, 00:27

Witaj,

Prawdopodobnie TK zostanie wykonane na Oddziale więc będzie bardzo szybko. Cieszę się, że wszystko tak się potoczyło a przede wszystkim, że podjęliście tak ważną (i nie wątpię - bardzo trudną) decyzję, żeby przenieść leczenie do polecanego na Forum Ośrodka.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez ona » 10 Wrz 2012, 14:12

Pisze powiedzieć Wam że mąż jest już pod opieką jak wiecie Pana doktora i oby teraz już wszystko szło jak nalepiej.
Póki co ponowne określenie stopnia zaawansowania i oby się nic nie zmieniło, a potem dalsze leczenie. Jescze raz wszystkim wielkie dzięki,a szczególnie Arkowi i PAnu doktorowi. Jesteście nieocenieni
Jak będziemy dalej coś wiedzięc napiszę.
pozdrawiam
ona
 
Posty: 51
Rejestracja: 08 Wrz 2012, 13:37

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez poznaniak » 10 Wrz 2012, 15:25

Wszystkiego dobrego Wam życzę. Teraz jesteście na pewno w dobrych rękach dzięki forum RJ i oczywiście jego ekspertom.
Pozdrawiam :)
poznaniak
Przyjaciel Forum
 
Posty: 353
Rejestracja: 14 Cze 2011, 22:13

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez troll » 11 Wrz 2012, 15:47

Witaj,

Jak widzisz nieraz warto zdecydować się na radykalny krok aby otrzymać w końcu informacje pokrywające się z tym co mówią inni i tym, co już zostało napisane - nierzadko przez klinicystów, którzy zajmują się tylko i wyłącznie tematyką nowotworów jądra. Informujcie co dalej.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez Słoń » 11 Wrz 2012, 17:36

"Jescze raz wszystkim wielkie dzięki,a szczególnie Arkowi i PAnu doktorowi. Jesteście nieocenieni"

Wielkie dzięki należą się głównie trollowi, który to forum założył, profesjonalnie obsługuje i zgromadził grupę ludzi zaangażowanych w leczenie nowotworów zarodkowych.
Słoń
Słoń
Ekspert
 
Posty: 131
Rejestracja: 30 Wrz 2011, 10:23

Re: ryzyko wznowy - prosze o pomoc

Postprzez romi » 11 Wrz 2012, 22:07

Witaj
Teraz poczytaj jak przygotować się do chemioterapii, czego się spodziewać i jak łagodzić ewentualne skutki uboczne.
A w czasie leczenia mocno trzymać męża za rękę ;) , być wyrozumiałą i pomagać mu w trudnych chwilach.
Czeka Was trudny czas, ale ze świadomością pokonania choroby.
Powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości