Guz jądra

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: Guz jądra

Postprzez tobson85 » 17 Lip 2018, 10:42

Hej
keiti78Zg napisał(a):jakie są wartości wszystkich markerów u zdrowego mężczyzny?

Każde laboratorium ma swoje wartości referencyjne. Wazne, żeby markery były w normie.

keiti78Zg napisał(a):Czy jeżeli ognisko zawęża się do samego jądra bez odległych przerzutów i zajętych węzłów jest szansa ze nie będzie chemii?

Tak jest szansa. To zależy od wyniku hispat, wartości markerów i wyników badań obrazowych (TK).

keiti78Zg napisał(a):czy w przypadku RJ jest chemia czy tez radioterapia?

Radioterapia jest tylko możliwa w przypadku stwierdzenia nasieniaka. Chociaz obecnie odchodzi się od leczenia rj radioterapia. Nienasieniaki są leczone chemioterapią, czasem konieczne jest też chirurgiczne usunięcie zmian.

keiti78Zg napisał(a):Mąż wspomina że go brzuch boli , nie wiem czy się coś dzieje czy to wyniki stresu i nakręcania się.

To trudny okres dla męża, dla Ciebie z resztą tez. Jak najbardziej może to być wynik stresu.

keiti78Zg napisał(a):rozważa nie poddanie się operacji/co jest przeze mnie negowane

Może to brutalne, ale nie podjęcie się leczenia oznacza tylko jedno. Rj potrafi być bardzo agresywny i nieleczony może szybko doprowadzić do śmierci. Leczenie raka jądra prowadzi w zdecydowanej większości przypadków do pełnego zdrowia.

Pozdrawiam
Tobiasz
teratoma immaturum, carcinoma embryonale 80%, seminoma, IGCN / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 577
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: Guz jądra

Postprzez aleks » 17 Lip 2018, 11:24

keiti78Zg napisał(a):w środę mąż ma się stawić w szpitalu , zapewne w czwartek będzie operacja - chociaż jego nastawienie nie jest dobre, rozważa nie poddanie się operacji/co jest przeze mnie negowane - psychicznie żle znosi wstępną diagnozę.

Mam pytanie kto się leczył w Krotoszynie? i może soc więcej powiedzieć?


Cześć. Chemioterapię miałem w Krotoszynie. Oddział nieduży i nowy. Panie pielęgniarki miłe i pomocne mimo nawału pracy. Dr Świątoniowski bardzo profesjonalnie podchodzi do pacjentów, odpowiada na wszystkie pytania, wszystko rzeczowo wyjaśnia, wprowadza dużo spokoju. Bardzo dobry lekarz, a jeszcze lepszy człowiek. Myślę, że nie będziecie żałować jeśli podejmiecie leczenie w Krotoszynie.
Bóle brzucha mogą wynikać ze stresu, miałem podobnie.

Pozdrawiam i trzymajcie się !!!
Awatar użytkownika
aleks
 
Posty: 39
Rejestracja: 11 Lut 2017, 15:33
Miejscowość: OPL

Re: Guz jądra

Postprzez keiti78Zg » 17 Lip 2018, 18:27

Dziękuję za rzeczowe objaśnienia.

Mam jeszcze pytanie o pielęgnację po zabiegu - jak wygląda i czym, po jakim czasie zdjęcie szwów. Ile trwa rekonwalescencja, czy bardzo utrudnia funkcjonowanie. I jak wygląda kwestia L-4 i na ile mąż dostanie ( czy ze szpitala, czy musi się starać np u rodzinnego)?. W przyszłym tygodniu mamy konsultację w Krotoszynie , w ciągu 2-3 badania obrazowe ( ile czekaliście na nie mając skierowanie na cito)?
keiti78Zg
 
Posty: 61
Rejestracja: 13 Lip 2018, 17:09

Re: Guz jądra

Postprzez tobson85 » 17 Lip 2018, 19:00

Hej,

Po orchidektomii:
1. Pielęgnacja rany: przemywanie wodą z szarym mydłem + octenisept
2. Noszenie obcisłej bielizny unoszącej worek mosznowy.
3. Usunięcie szwów po 7-10 dniach.
4. Unikanie dźwigania ciężkich przedmiotów przez okres 2 miesięcy.

Rekonwalescencja:
Po kilku dniach mąż juz spokojnie powinien chodzić. Na początku jest to troche bolesne, ale do przezycia. Szczególnie wstawanie, siadanie, kichanie powodują na początku ból. Jednak mimo to chodzenie jest bardzo wskazane.

L4:
Jeśli mąż pracuje fizycznie to konieczne bedzie dłuższe L4. W innym wypadku to może wrócić do pracy jak tylko będzie miał na to siłę.
Jeśli chce zostać w domu to spokojnie możecie poprosić o dłuższe zwolnienie. Ja dostałem w szpitalu z góry na miesiąc, a potem poszedłem na dalsze leczenie i uzyskałem zwolnienie od onkologa - w sumie byłem 5 miesięcy na L4.

Badania obrazowe:
spokojnie onkolog powinien Wam wystawić skierowanie na cito. Najlepiej wtedy obdzwonić okoliczne ośrodki wykonujące tk i zapisać sie tam, gdzie termin jest najszybszy. Myślę, że termin 2-3 tygodnie jest ok.

pozdrawiam
Tobiasz
teratoma immaturum, carcinoma embryonale 80%, seminoma, IGCN / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 577
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: Guz jądra

Postprzez keiti78Zg » 17 Lip 2018, 19:06

dziękuję za rozświetlenie - mam wrażenie ze ja bardziej się stresuje niż maż, a może on tego nie pokazuje - nawet nie chce rozmawiać na ten temat, staram się otwarcie poruszać temat guza, orchidektomii, przekazywać wyczytane informację.
keiti78Zg
 
Posty: 61
Rejestracja: 13 Lip 2018, 17:09

Re: Guz jądra

Postprzez troll » 17 Lip 2018, 23:19

Witaj,

Jedną z wartościowych zalet tego miejsca jest to, że można napisać wszystko, pytać o wszystko i na pewno dostaniesz rzeczową, ludzką i pełną zrozumienia odpowiedź. Myślę, że warto korzystać. Często faceci w takim rozpoznaniu zamykają się na wszystko, ich (nie oszukujmy się płytki) światopogląd samca alfa legnie w gruzach, ale to dopiero początek, aby stać się prawdziwym samcem alfa :) Warto na ten temat rozmawiać, nawet, jeśli na początku prowadzi to do niepewności, nieporozumień czy innych trudności.

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3822
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Guz jądra

Postprzez keiti78Zg » 18 Lip 2018, 08:04

Maz się po prostu boi, ja tez - nawet teraz dostaję skrętu żołądka będąc w pracy wiedząc, ze on zaraz do szpitala i nie mogę być przy nim, w ogóle obawiając się o nasza przyszłość. Czy często są wznowy?kiedy można odsunąć strach wiedząc ze jest się wyleczonym bez drżenia o życie wracając do normalności??tak bardzo boję się najgorszego,bo do tej pory z rakiem mam złe doświadczenia.

Czy orchidektomia mocno uderza w męskość?testosteron tez? obniża poczucie wartości? czy implant ma sens?ktoś robił? czy to kwestia przyzwyczajenia?
keiti78Zg
 
Posty: 61
Rejestracja: 13 Lip 2018, 17:09

Re: Guz jądra

Postprzez keiti78Zg » 18 Lip 2018, 08:09

w ogóle skąd się to bierze? mówią ze rak to grzyb, myślę ze odstawienie cukru żeby go nie karmić byłoby stosowne, obniżenie homocysteiny i podniesienie metabolitu wit D to główne nasze zadanie. Do tego odgrzybienie i uszczelnienie jelit, mówi się, ze zdrowie zaczyna się w jelitach, a do tego odkwaszenie organizmu.
keiti78Zg
 
Posty: 61
Rejestracja: 13 Lip 2018, 17:09

Re: Guz jądra

Postprzez tobson85 » 18 Lip 2018, 09:03

Hej

to, że mąż i Ty macie obawy to rzecz całkiem normalna. Informacja o nowotworze złośliwym raczej każdego wbije w fotel. Z dobrych informacji w tym wszystkim jest fakt, że nowotwory jądra w zdecydowanej wiekszosci przypadkow bardzo dobrze reagują na leczenie.

keiti78Zg napisał(a):Czy często są wznowy?kiedy można odsunąć strach wiedząc ze jest się wyleczonym bez drżenia o życie wracając do normalności??

Na razie nie ma co się przejmować na zapas. Trzeba skupić się na leczeniu. Nawet nie wiadomo na tym etapie czy bedzie konieczne leczenie chemioterapią. Sprawa może się zamknąc na samej orchidektomii. A jeśli trzeba będzie wdrożyć chemioterapię, to daje ona bardzo dobre rezultaty i prowadzi do trwalych wyleczen. Teraz jest cięzko żyć z tymi wszystkimi informacjami, z czasem bedzie latwiej.

troll napisał(a):Czy orchidektomia mocno uderza w męskość?testosteron tez? obniża poczucie wartości? czy implant ma sens?ktoś robił? czy to kwestia przyzwyczajenia?

Drugie jądro zwykle spokojnie nadrabia produkcje testosteronu tego brakującego. Poczucie wartości i implant to już sprawa indywidualna. Jesli mąż, źle się z tym czuje, zawsze może rozważyc wstawienie implantu.

keiti78Zg napisał(a):w ogóle skąd się to bierze?

Tego medycyna jeszcze nie wie. Są czynniki zwiększające ryzyko, takie jak np wnętrostwo lub rj u najbliższych członkow rodziny.

keiti78Zg napisał(a):mówią ze rak to grzyb

Wiele rzeczy się mówi, słyszy lub można wyczytac. Rak to nie grzyb, to po prostu zmutowane komórki własnego organizmu, które zaczynają się niekontrolowanie rozmnażać.

keiti78Zg napisał(a):myślę ze odstawienie cukru żeby go nie karmić byłoby stosowne, obniżenie homocysteiny i podniesienie metabolitu wit D to główne nasze zadanie. Do tego odgrzybienie i uszczelnienie jelit, mówi się, ze zdrowie zaczyna się w jelitach, a do tego odkwaszenie organizmu.

Tezy te nie mają absolutnie, żadnego medycznego przełożenia na rzeczywistość. Chociaż w pewnej kwestii to tak - zachęcam ograniczenie cukru - wyjdzie to Wam na pewno na zdrowie. Zmniejsza ryzyko otyłości, a to sprzyja zdrowiu. Nie ma to jednak bezposredniego zwiazku na "karmienie" raka. Generalnie dobrze jest prowadzić zdrowy tryb zycia. A wszystkie inne cudowne recepty na raka raczej nabijają kieszenie ludzi, którzy często wykorzystują cudze nieszczescie do swoich biznesow.
teratoma immaturum, carcinoma embryonale 80%, seminoma, IGCN / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 577
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: Guz jądra

Postprzez pawel-wrobel83 » 18 Lip 2018, 17:30

O karmieniu raka cukrem uslyszalem od pielegniarki a wowczas mialem jazde w temacie slodyczy... lekarka powiedziala ze to mit mozna jesc co jakis czas byle nie przesadzac... znam goscia ktory podczas chemi wsuwa bigmilki mowi ze taka ochloda mu pomaga i glowa po chemi tak nie boli. Niewiem nie sprawdzalem...

W temacie implantow wydaje mi sie ze to kwestia psychiki... wiadomo jaka jest meska swiadosc w temacie genitali wielkosc dlugosc itp. a najciekawsze to my sami nakrecamy taka glupia swiadomosc... Czy sa 2 czy 1 jadro raczej dopuki komus sie tego nie powie to sam nie zobaczy np na plazy czy basenie. Wiec wszystko lezy w glowie...
pozdrawiam
Pawel
pawel-wrobel83
 
Posty: 32
Rejestracja: 30 Maj 2018, 16:20
Miejscowość: Blonie k. warszawy

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości