nienasieniak przestrzeni zaotrzewnowej

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

nienasieniak przestrzeni zaotrzewnowej

Postprzez bbeata84 » 01 Maj 2011, 21:05

witam,
Każdy na tym forum napisał tutaj kiedyś swój pierwszy post. Dziś przyszła również kolej na mnie. W grudniu u mojego 29-letniego męża wykryto guza, jako dziwny przypadek bo jest to guz jądra, którego ognisko pierwotne jest w przestrzeni zaotrzewnowej. Jądro jest niby powiększone ale nie zostało usunięte. Rozpoznanie to Nienasieniak przestrzeni zaotrzewnowej. Napiszę jak najwięcej informacji:

listopad - grudzień 2010

Pod koniec listopada zaczęły się bóle nerki, w miarę nieuciążliwe, ale jednak nasilające się z dnia na dzień. Na początku podejrzewaliśmy przeziębienie nerki, zawianie, okres jesienny, zimno i deszczowo więc wszystko możliwe. W końcu na początku grudnia wystąpiło kilka ataków silnego bólu raz po raz. Mąż został z pracy odwieziony do przychodni. Na początku padły podejrzenia o kamień na nerce, zlecono badania krwi i zrobiono badanie USG.

USG opis:

Wątroba niepowiększona, jednorodna z zachowanym rysunkiem naczyniowym, pęcherzyk żółciowy cienkościenny, bezkamiczy. Drogi żółciowe wewnątrz i zewnątrzwątrobowe nieposzerzone. Trzustka, śledziona echograficznie w normie. Nerka prawa echograficznie bez zmian. W nerce lewej uwidoczniono początkowy odcinek moczowodu poszerzony do 7mm, nie uwidoczniono złogu. Przyczyną ucisku jest najpewniej zmiana o charakterze tu, która :siedzi: na lewym moczowodzie, jest płynowo - lita i ma wym. 47x47mm. Zmiana wymaga pilnej dalszej diagnostyki (KT jamy brzusznej). Pola nadnerczowe wolne. Pęcherz moczowy o gładkich obrysach. Gruczoł krokowy niepowiększony. Wnioski: Podejrzenie tu przestrzeni zaotrzewnowej.

Zlecono TK. Wyniki były następujące:

Wątroba o jednorodnym cieniowaniu miąższu. Trzustka jednorodna. Śledziona niepowiększona. Nadnercza prawidłowe. Prawa nerka prawidłowo wydala srodek cieniujący. Lewa nerka o poszerzonej miedniczce wydala śladowo mocz cieniujący - na skanach opóźnionych. Od poziomu dolnego bieguna nerki lewej przyaortalnie i po stronie lewej widoczna zmiana o przekroju ok. 49mm o niejednorodnym cieniowaniu odpowiadająca najpewniej pakietowi powiększonych węzłów chłonnych. Początkowy odcinek lewego moczowodu mierzy ok 9mm i dochodzi do opisywanej zmiany. Zmiana ta przylega również do mięśnia lędźwiowego po stronie lewej, jednak bez cech jego naciekania.



Mąż został skierowany do konsultacji urologicznej oraz do leczenia operacyjnego. Trafiliśmy do Centrum Onkologii. Tam zrobiono biopsję. Okazało się, że poziom AFP jest powiększony. Rozpoznanie: Tu spatii retroperitonealis Hydronephrosis sin.



20.12.2010 - zabieg cewnikowania w celu uratowania nerki.

Następnie, po konsultacjach radiologów, chemioterapeutów i chirurgów podjęto decyzję o operowaniu i wycięciu guza. termin został wyznaczony na styczeń 2011.

21.01.2011 - operacja usunięcia guza, pobranie materiału do badania. Po operacji lekarz poinformował mnie, że guz był dużo większy niż wynikało to z USG i TK. Nachodził na niektóre naczynia, był zaplątany w jelita itp.. dokładnie nie pamiętam słów lekarza bo byłam w małym szoku..

Po operacji mąż wracał do siebie, z dnia na dzień czuł się coraz lepiej, ze szpitala wyszedł 28 stycznia. Cieszyliśmy się, że guz został usunięty, że rana dobrze się goi, że nie ma boleści..z niecierpliwością czekaliśmy na wyniki badań... Przez okres 3 tygodni wszystko było dobrze. Jednak po tym okresie zaczęło się dziać coś dziwnego..Pewnego dnia po obiedzie mąż zaczął wymiotować, myśleliśmy, że to może jakieś lekkie zatrucie, jednak 3 dni później zdarzyło się to samo..na drugi dzień znów..Z dnia na dzień zaczął znikać apetyt, natomiast wymioty zaczęły się nasilać od 2 do 3 razy dziennie. Brzuch zaczął puchnąć, rosnąć. W czasie wizyty lekarskiej, lekarz poinformował nas o wynikach - nienasieniak przestrzeni zaotrzewnowej. Że to guz jądra tylko trochę dziwny przypadek, bo ognisko pierwotne zlokalizowane jest "od razu" w przestrzeni zaotrzewnowej, a jądro jest czyste. I, że wyznaczono termin chemioterapii za 3 dni. Że są przewidziane 4 serie BEP. A teraz mamy się uzbroić w cierpliwość i czekać. Łatwo mówić..Te 3 dni były koszmarem..Modliłam się, żeby szybko był już piątek 4 marca..Mąż prawie nic nie jadł, ledwo wciskałam w niego Nutridrinki i coś do picia, ale to i tak zwracał:( Wymiotował już niczym..ale wymiotował, był blady, wycieńczony..też już nie mógł doczekać się piątku...Nie miał sił na przejście z pokoju do ubikacji...

4 marca - przyjęcie na oddział, podłączenie kroplówek, okazało się że guz urósł jeszcze większy niż przed operacją, że jest złośliwy i dlatego tak...brzuch był wybulony z lewej strony...Postanowiono zmniejszyć dawkę chemii...To co usłyszałam od lekarza zwaliło mnie z nóg...Koszmar..potem morze łez po wyjściu ze szpitala i pytanie dlaczego my??? Czemu nas to spotkało...I jak to...

lekarz: "jeśli guz za szybko zacznie się rozpadać, pacjent może nie przeżyć, dlatego zmniejszyliśmy dawkę, mogą być przerzuty..."



Karta informacyjna leczenia szpitalnego ( 4 - 10 marca 2011)

Rozpoznanie: nienasieniak przestrzeni zaotrzewnowej. Grupa pośredniego rokowania. Stan po zabiegu resekcji guza przestrzeni zaotrzewnowej. Chemioterapia BEP w toku.

Zastosowano leczenie - Bleomycyna 30mg, Cisplatyna 100mg, Etopozyd 650mg.

Badania:

(04.03.2011)

ALT 22,9 U/l

AST 21,3 U/l

Bilirubina 25,6 mmol/l

Chlorki 85,8 mmol/l

ALP 68,1 U/l

GGT 32,8 U/l

Glukoza 10 mmol/l

kreatynina 159,9 mmol/l

LDH 865,6 U/l

Mocznik 11,59 mmol/l

Potas 4,13 mmol/l

Sód 134,9 mmol/l

Wapń 2,6 mmol/l



(09.03.2011)

AFP 3179 ng/ml

ALT 27 U/l

AST 24,5 U/l

Bilirubina 15,8 mmol/l

Sód 138,8 mmol/l

Potas 4,3 mmol/l

Chlorki 98,5 mmol/l

Glukoza 5,38 mmol/l

HCG+beta 1,6 U/l

Kreatynina 72,2 mmol/l

Kw moczowy 198,1 mmol/l

LDH 913,9 U/l

Mocznik 4,92 mmol/l

Wapń 2,25 mmol/l



Epikryza:

Pacjent z rozpoznaniem nowotworu germinalnego z punktem wyjścia z przestrzeni zaotrzewnowej po nieradykalnym zabiegu resekcji guza w styczniu 2011. Zgodnie z kryteriami IGCCCG pacjent w pośredniej grupie rokowniczej. Zakwalifikowany do chem. BEP (w planie 4 serie). Ze względu na cechy niewydolności nerek oraz stan ogólny rozpoczęto leczenie w obniżonych dawkach. Otrzymał pierwszę serię chemioterapii ze znaczną poprawą stanu ogólnego oraz parametrów nerkowych. Wypisany w stanie ogólnym dobrym.



14 marca nie odbyła się cz. 2 pierwszej serii z powodu złych wyników badań krwi, zalecono preparat ZARZIO.



15 marca - TK jamy brzusznej



21.03.2011 - 3 cz. pierwszej serii, podano 30mg Bleomycyny.



1 - 6 kwietnia 2011 - 2 seria BEP

Co do wyników z TK mało wiem, podobno były 2 ogniska, ale lekarz mówił, że wszystko będzie wiadomo po tych 4 seriach, że teraz leczenie jest w toku i dopiero po zakończeniu cykli będzie wiadomo co i jak.



11 i 18 kwietnia - terminy podania Bleomycyny 30mg.



29.04 - 3 seria BEP.



Ogólnie mąż tak jak pisałam dobrze znosi chemię, czuje się w miarę dobrze, guz zmniejzył się już przy 1 serii, wybulenie z brzucha zniknęło, zawsze wypisywany jest ze szpitala w stanie ogólnym dobrym...Wyniki z krwi wychodzą dobre.

Jutro tj. 2 maja będzie robione badanie USG.

Termin TK został wyznaczony na 16 czerwca.



To wszystko co udało mi się odpisać z kart informacyjnych i z tego co pamiętam. Jest tego trochę, ale nie wiem czy nie za mało. Nawet nie wiem o co mam tutaj teraz zapytać. Bardzo się boję. Proszę powiedzieć jaka jest szansa że będzie dobrze?? czego możemy spodziewać się po tych 4 seriach????
Wiem że mąż może zostać oddany jeszcze w ręce chirurgów. No i jeszcze chyba cewnik musi być wyciągnięty. Proszę o wskazówki, sugestie, podpowiedzi.
Dziękuję
Beata
bbeata84
 
Posty: 32
Rejestracja: 29 Kwi 2011, 19:47

Re: nienasieniak przestrzeni zaotrzewnowej

Postprzez troll » 02 Maj 2011, 02:26

Witaj Beato,

Zacznijmy od tego, że choroba Twojego męża nie jest dziwnym przypadkiem a raczej rzadszym przypadkiem. Nowotwory zarodkowe mogą lokalizować się w linii pośrodkowej ciała a więc w gonadach ale także w śródpiersiu i także w przestrzeni zaotrzewnowej. Nie jest to nic dziwnego, choć takie przypadki są dość rzadkie (2-4% wszystkich nowotworów zarodkowych).

W którym Centrum Onkologii się leczycie? COI Warszawa?

Piszesz, że jądro jest niby powiększone ale nie zostało usunięte. Wykonano badanie USG jądra? Jest w normie?

Otrzymaliście zapewne wynik histopatologiczny usuniętego pakietu węzłowego z przestrzeni zaotrzewnowej. Jak on brzmi? Możliwe, że został umieszczony na wypisie.

Z przedstawionego przez Ciebie opisu wynika, że zmiana pierwotnie była resekowana niedoszczętnie. Co to oznacza? Oznacza to, że jej położenie uniemożliwiało całkowite usunięcie nowotworu i po prostu tuż po zabiegu zaczął on odrastać. Zakwalifikowano męża do chemioterapii - program BEP - 4 kursy, jednak zmniejszono dawki ze względu na ryzyko wystąpienia zespołu "ostrego rozpadu guza", który rzeczywiście mógłby stanowić zagrożenie. Tutaj ze strony ustawienia leczenia wszystko wygląda bardzo dobrze. Szybko włączono czynnik wzrostu granulocytów. Wykonano kontrolne TK w którym najprawdopodobniej już widać odpowiedź na chemioterapię. Nie pozostaje nic innego jak zaufać lekarzom. Widać, że postępowanie lekarzy jest w pełni prawidłowe, mogę z pewnością stwierdzić, że jesteście pod opieką doświadczonego lekarza specjalisty onkologa klinicznego. Identyczne leczenie dostalibyście wszędzie na świecie!

Moje pytanie brzmi czy macie wyniki markerów po chemioterapii *AFP, bHCG, LDH)? Czy macie wyniki TK po chemioterapii?

Pytasz o to, czy będzie dobrze? Osobiście wierzę, że będzie dobrze. Natomiast obiektywnie należy stwierdzić, że rokowanie jest niepewne, ze wskazaniem jednak na pozytywny finał. Pomimo takiego rozpoznania i zakwalifikowania męża do pośredniej grupy prognostycznej (LDH 1,5-10 x NORMA + miejsce wyjścia nowotworu to przestrzeń zaotrzewnowa) można statystycznie stwierdzić, że leczenie jest skuteczne u około 70% chorych. To niezły wynik i musicie wierzyć, że będzie dobrze a mąż znajdzie się wśród tych 7 na 10 chorych, którzy zostaną wyleczeni.
Musicie natomiast mieć świadomość, że przed Wami jeszcze długa droga, po chemioterapii pozostałe zmiany należy je operować.

W razie jakichkolwiek pytań zapraszam! Proszę też o uściślenie informacji, które wymieniłem powyżej.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3810
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: nienasieniak przestrzeni zaotrzewnowej

Postprzez bbeata84 » 02 Maj 2011, 08:54

Dzień dobry,

Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź, która zarazem jest bardzo pocieszająca. Leczymy się w Centrum Onkologii w Krakowie.
Badania USG wykonywano kilkakrotnie, jądra też i jest w porządku.
Niestety nie ma na wypisie dokładnego wyniku badania histopatologicznego, jest tylko rozpoznanie. W tym tyg. koło środy wypiszą męża ze szpitala z 3 serii BEP i wtedy otrzymam kopię dokumentów z leczenia szpitalnego więc będe miała więcej informacji i wtedy napiszę więcej. Wiem, mogłam poprosić o to wczesniej, ale myslałam, ze to co przekaże mi lekarz wystarczy, jednak teraz wiem, że wszystko lepiej mieć na papierze. To samo z TK po 1 serii BEP, lekarze powiedzieli mi niewiele (że guz się zmniejszył i że były 2 ogniska). A następny TK zaplanowany jest po całych 4 seriach 16 czerwca.
Postaram się jak najszybciej po zdobyciu dokumentacji napisać więcej szczegółów.
Bardzo dziękuję. Pozdrawiam
Beata
bbeata84
 
Posty: 32
Rejestracja: 29 Kwi 2011, 19:47

Re: nienasieniak przestrzeni zaotrzewnowej

Postprzez troll » 02 Maj 2011, 13:19

Witam,

Jeżeli USG było ok to nie było wskazań do usunięcia jądra. Rozpoznanie guza germinalnego przestrzeni zaotrzewnowej jest więc rozpoznaniem określiłbym to odważnym, ale popartym badaniami i w mojej ocenie bardzo dobrym.
Czekamy na uzupełnienie informacji.

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3810
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: nienasieniak przestrzeni zaotrzewnowej

Postprzez bbeata » 10 Maj 2011, 13:39

witam serdecznie,

dopiero teraz udalo mi sie przelac na papier większośc informacji zawartych w otrzymanej przeze mnie dokumentacji szpitalnej. Oczywiście nie sa to wszystkie informacje ale większość. Mogą pojawić się błędy ale staralam sie pisać słowo w slowo. wszystkie te informacje sa bardziej szczegółowe niż te które opisywałam ja - zwykły laik.
Przy ostatnim wypisie lekarz onkolog poinformował nas, że raczej na tych 4 cyklach sie nie skończy, że zmiany będą raczej operowane i mąż może zostac zakwalifikowany jeszcze do 2 serii BEP. (czyli to co Pan napisał "Musicie natomiast mieć świadomość, że przed Wami jeszcze długa droga, po chemioterapii pozostałe zmiany należy je operować"). Lekarz także informował nas, że marker AFP sie duzo zmniejszył jednak nigdzie nie mogłam sie go dopatrzeć i nie wiem ile wynosi teraz.

oto informacje z dokumentacji:
1. USG jąder 15.12.2010
Jadro prawe o wym. 36x15x25mm, jednorodne. Jadro lewe o wym. 37x18x30mm, jednorodne. W rzucie nadnerczy nie stwierdza się zmian ogniskowych. W otoczeniu jader fizjologiczna ilość płynu.

2. Immunochemia 15.12.2010
AFP ? 176 ng/ml
HCG+beta 2,12 U/l
HBs antygen ujemny


I tu zastanawia mnie fakt, czy poziom AFP mógł tak urosnąć, bo tak jak wczesniej napisałam w pierwszym poście z wyników badań z dnia 09 marca 2011 wynika, że poziom AFP - 1379ng/ml ?

3. USG + BAC
Watroba niepowiekszona o prawidlowym rysunku naczyniowym i jednorodnym echogramie miąższu. Drogi żółciowe nieposzerzone. Pęcherzyk żółciowy nie zawiera złogów. Trzustka, sledziona, zyła wrotna prawidłowe. Wielkość, obrysy i grubość miąższu nerek w normie, struktura korowo ? rdzeniowa zachowana; UKM nerki prawej nieposzerzony. W rzucie nerek nie uwidoczniono konkrementów. W przestrzeni okołoaortalnej na lewo od aorty widoczna jest policykliczne niejednorodna strefa hypoechogeniczna o wym. 48x57mm. W obrebie zmiany widoczny jest rozpad, poza tym opisana zmiana ściśle przylega do aorty. W nerce lewej niewielki zastój.
Pęcherz moczowy pusty co utrudnia ocene miednicy mniejszej.
Ze zmiany w przestrzeni okołoaortalnej wykonano BAC. Numery preparatów 657c ? pierwsze wkłucie i 658c ? drugie wklucie. Pobrano również materiał na immunofenotyp. Uzyskano treśc krwistą.
Wnioski: guz przestrzeni okołoaortalnej.

Badanie cytologiczne:
Rozpoznanie:
657c, 658c, 657c, 658c / 491348-349
Foci et cellulae atypicae probabiliter carcinomatosae
Obraz budzi podejrzenie raka o róznicowaniu neuroendokrynnym
Ostateczne rozpoznanie w badaniu histologicznym.

4. 21.12.2010 ? wprowadzono cewnik dJ do lewego moczowodu.
Po zabiegu kontrola RTG ? przegladowe zdjęcie jamy brzusznej po zalozeniu cewnika JJ do lewego UKM uwidoczniło prawidlowe polozenie cewnika w pęcherzu i miedniczce nerkowej. Na poziomie L2 i L3 na dlugości ok. 5 cm cewnik jest przemieszczony w lewo i bocznie co jest wynikiem obecności masy w przestrzeni okołoaortalnej widocznej w TK. Na tej wysokosci obrysy m. psoas nieznacznie zatarte. Nie widac zmian uwapnionych w przebiegu układu moczowego.

5. Karta informacyjna:
27.12.2010 ? poinf. o wyniku BAC, podwyzszone AFP niewspółmierne do BAC, teoretycznie możliwa choroba germinalna w lokalizacji zaotrzewnowej, skierowano do konsultacji radioterap. i chemioterap.

Radioterapeuta ? rozwazyc w 1 kolejnosci leczenie chemioterap., ew. napromienianie zmian resztkowych


Chemioterapeuta ? w 1 kolejności proszę o rozwazenie zabiegu operacyjnego, a przynajmniej pobranie materiału do weryf. histopatolog.

Wyznaczono termin przyjecia - 20.01.2011

6. Badania 20.01.2011
Stan ogólny dobry, glowa, szyja bz.
Klatka piersiowa wysklepiona symetrycznie, prawidlowo ruchoma oddechowo. Osłuchowo nad polami płucnymi obustronnie szmer pęcherzykowy prawidłowy. Akcja serca miarowa ok. 80/min.
Kosciec uciskowo niebolesny. Obwodowe rejony wezlowe niepodejrzane.
Stan miejscowy: Brzuch wysklepiony ponizej poziomu klatki piersiowej, miękki, niebolesny. W lewym śródbrzuszu opór o śr. 10cm. Watroba niepowiekszona, o gładkim obrysie. Węzły chłonne pachwinowe obustronnie niepowiększone. Jadra palpacyjnie bz.
DGN: Tu spatii retroperitonealis

7. Zabieg operacyjny:
Cięcie posrodkowe, otwarto jame brzuszną; watroba bez zmian, w sródbrzuszu po lewej lito ? torbielowarty guz śr. 10cm naciekajacy sieć i ściśle związany z surowicówką j. cienkiego (krętego). W czasie preparowania otwarto torebkę ? w środku masy krwotoczne i martwicze. Fragment torebki wysłano na bad. doraźne.
Wynik INTRY: now. Wrzecionowatokom. Lub torebka krwiaka; ostr. Z parafiny, uwolniono zasondowany moczowód. W wiekszości na tępo wypr. Guz z fragm. surowicówki jelita kretego/ jelito szczelne, mięśniówka gruba, dobrze ukrwiona. Pozostawiony fragment torebki 2x3 cm na aorcie. Obszar zajety przez guz oklipsowano klipsami tytanowymi. Hemostaza, dren do lozy, spongostan na lożę, szwy warstwowe powłok,op.

INTRA
Guz przestrzeni zaotrzewnowej po stronie lewej
Do badania śródoperacyjnego otrzymano zachyłkowato uformowany fragment tkankowy śr. Do 8 cm o powierzchni zewnetrznej pokrytej miejscami tkanką tłuszczową, zaś wyściółce nierównej pokrytej skrzepami krwi.
Preparaty introwe: obraz odpowiada: bądź torebce krwia, bądź eoplasma fusocellulare?
W diagnostyce różnicowej w I kolejności należy brac pod uwagę torebke pourazowego krwiaka, lub nowotwory typu neurobibroma, leiomyoma.
Ostateczne rozpoznanie na podstawie preparatówz bloczków parafinowych.
21.01.2011


8. Badanie histopatologiczne 21.02.2011
Pobrano liczne wycinki. W preparatach fragmenty włoknistej torebki w większości pozbawionej wysciołki w kilku miejscach pokrytej utkaniem nowotworowym.
Nowotwor zlożony jest z w części epitheloidnych w części wrzecionowatych atypowych komórek, z dużą aktywnością miotyczną, miejscami układajacymi się w sznury oraz w struktury pseudo- i gruczolowe oraz z dojrzałych cew nabłonka gruczołowego.
W badaniach iimmunohistochemicznych: CKAE1/AE3 (++w komórkach epitleoidnych), CK7 (+++w wiekszości cew gruczolowych), CK20 (++ w pojedynczych cewach gruczolowych), PLAP (++w części komórek), CEA (+++ w komórkach epiteolidnych), CD117 (+++), CD30(+w pojedynczych komórkach), AFP (-), desmina (+w komorkach wrzecionowatych), MYF4 (-).
W całosci obraz pierwszym miejscu przemawia za zlośliwym nowotworem germinalnym ? neoplasma malignum germinale ? zlozonym z komponenty Teratoma immaturum i prymitywnej komponenty germinalnej o morfologii Carcinoma embryonale. Ponadto w obrebie nowotworu pola przypominajace Yolk sacc tumor. Materiał nie pozwala na jednoznaczną ocene marginesów cięcia.

9. 28.01.2011 ? wypis ze szpitala w stanie ogólnym dobrym z rana gojaca się prawidłowo.
10. 04.02.2011 ? rana zagojona, usunieto szwy.
11. 23.02.2011 ? poinfor. o wyn. bad. histopatol., od 3 dni pobolewanie w lewej okolicy lędźwiowej okresowe nudności, wymioty. Fiz. w śródbrzuszu badalny opór. 7x5cm. Lewa nerka niebadalna niebolesna na wstrząsanie. W kontrolnym USG ? obie nerki bez zastoju w UKM, w zakresie nerki lewej widoczny cien cewnika DJ oraz jego koncówka w średniowypełnionym pęcherzu moczowym. W przestrzeni zaotrzewnowej na lewo od aorty poniżej naczyn nerkowych wznowa procesu zaotrzewnowego o wym. 10x6cm ? niejednorodna. Z uwagi na błyskawiczną wznowe w badaniu fizykalnym oraz obrazowym przy uprzedniej praktycznie doszczętnej resekcji zaotrzewnowej skierowany do kons. Chemioterapeutycznej z prośba o pilne wdrożenie chemioterapii.
(rozwazenie kons. radioterap.)

12. Przyjęcie na oddział 04.03.2011 ? Chemioterapia BEP (i tutaj z wyn. badań z dn. 09.03 ? AFP 3179 !!!!)
13. 10.03.2011 ? wypisany ze szpitala, tolerancja leczenia dobra, znaczna poprawa stanu ogolnego, ustapienie zaburzeń nerkowych.
14. TK jamy brzusznej + miednicy (15.03.2011) ? stan po operacji guza przestrzeni okoloaortalnej. W lozy oraz w śródbrzuszu po lewej widoczna torbielowato ? lita masa o orientacyjnym wymiarze poprzecznym 95x87, wymiar góra-dół 115mm odpowiadajaca wznowie. Masa nacieka poł obrysu aorty, mięsień lędźwiowy lewy, petle jelita cienkiego, naczynia krezkowe, moczowód lewy. Kolejne ogniska widoczne są w podbrzuszu przy przedniej scianie jamie brzusznej, najwieksze wielkości 61x35mm modelujace pęcherz moczowy, pozostałe mniejsze o sred. Do 15mm w osi krótkiej. Podobne zmiany sred. Do 12mm widoczne sa poniżej dolnego bieguna nerki lewej.
Powiekszone wezly chłonne krezkowe o śred. Do 9 mm w osi krótkiej.
Stan po załozeniu cewnika DJ do UKM nerki lewej.
W watrobie drobne strefy hypodensyjne o śred. Do 4mm najpewniej odpowiadajace torbielom. Trzustka, sledziona bez zmian ogniskowych. Drogi żółciowe nieposzerzone.
Wydalanie nerki prawej prawidlowe, lewej opóxnione. Pecherz moczowy slabo wypełniony. Gruczoł krokowy jednorodny. Pęcherzyki nasienne szersze, symetryczne. Segmenty nadprzeponowe pluc bez podejrzanych zmian. W objetych badaniem częściach kostnych nie uwidoczniono podejrzanych zmian.


To wszystko. Nawet nie wiem o co mam teraz zapytać bo niby duzo juz wiem a mało wiem...
Proszę o kilka zdań interpretacji.
Pozdrawiam
bbeata
 
Posty: 1
Rejestracja: 16 Mar 2011, 11:26

Re: nienasieniak przestrzeni zaotrzewnowej

Postprzez troll » 11 Maj 2011, 12:52

Witam,

Kiedy planowane jest zakończenie chemioterapii? Czy oznaczane są wartości markerów przed/po każdym kursie chemioterapii (jeśli tak to jak się ona kształtują - wyniki)? Nie dziwię się, że nie wiesz o co pytać, bo znajdujesz się w nowej, trudnej sytuacji. Postaram się nakreślić Ci plan jaki musi zostać zrealizowany po zakończeniu chemioterapii. Konieczne jest wykonanie kontrolnej tomografii - jama brzuszna, miednica mała, klatka piersiowa. Niezależnie od wyniku tomografii przygotujcie się na kolejny zabieg RPLND, bo jeśli chcesz mieć męża żywego i zdrowego ta operacja MUSI zostać przeprowadzona (nawet jeśli markery spadną i nawet jeśli TK nie wskaże zmian (w co wątpię, przy tym rozmiarze guza, masy resztkowe na pewno pozostaną). RPLND jest niezbędnym krokiem. Jeśli markery spadną w wartości normy (oznaczenie po zakończeniu chemioterapii, dodatkowo jeśli dotychczas nie oznaczano markerów w czasie leczenia to najwyższy czas to zrobić, choćby prywatnie (komplet AFP, bHCG, LDH)) i po RPLND stwierdzone zostaną wyłącznie masy martwicze i/lub utkanie potworniaka dojrzałego to zalecanym sposobem postępowania jest obserwacja. Znalezienie z kolei ognisk żywego utkania jest wskazaniem do konsolidującej chemioterapii pooperacyjnej - jeszcze dwa kursy BEP i potem kontrola.
Natomiast jeśli w najgorszym przypadku markery by nie spadły to jest to pole popisu dla doświadczonego onkologa. Można podać jeszcze 2 kursy chemioterapii (o ile oczekuje się spadku), jeśli natomiast spadek markerów byłby nieznaczny w porównaniu do wartości wyjśćiowych (AFP 3179) to należy rozpocząć chemioterapię ratującą wg. programu TIP. Oczywiście należy wtedy również rozważać resekcję ogniska przy podniesionych wartościach markerów. Redukcja chirurgiczna dużej masy nowotworowej może wtedy zwiększyć skuteczność chemioterapii, cytoredukcja jest bardzo pożądana.
Póki co z Twoich opisów wynika, że lekarze postępują właściwie, natomiast proszę o uściślenie wytłuszczonych informacji.

Każde pytanie, które Cię trapi możesz zadać, nawet zdawałoby się najbanalniejsze. W tej chorobie dla nieonkologów nie ma banalnych pytań :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3810
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: nienasieniak przestrzeni zaotrzewnowej

Postprzez bbeata84 » 16 Maj 2011, 07:25

Dzień dobry,

Ponownie dziękuję za odpowiedź.
4 kurs chemioterapii wyznaczony jest od 30 maja. Będzie trwał pewnie ok. 5 dni, a potem 2 jednodniowe "dolewki" w odstepie tygodnia, po zakończeniu na 16 czerwca zaplanowano TK. Lekarz ostatnio mowił, że markery znacznie się zmniejszyły, że jest poprawa, ale ile one dokładnie wynoszą to nie wiem. W dokumentacji brak tych danych:(. Spróbuję się dowiedzieć albo namowić męża na prywatne badanie.
Tak jak Pan napisał w przedostatnim poście i w tym ostatnim, (lekarz prowadzący też ostatnio wspomniał), jestem przygotowana na to, że te 4 serie nie będą końcem leczenia....niestety...Ale jeśli tak ma być, jeśli taka jest konieczność to nie będziemy się poddawać.
I teraz moje pytanie:
Otóż mąż ma siostrę młodszą o 4 lata, która ma zespół Downa. Wiem też, że pierwsze dziecko, które urodziła mama zmarło po porodzie(niestety nie wiem dokładnie kiedy). Nie wiem czy rodzice męża mieli jakiś konflikt i czy może mieć to coś wspólnego z nowotworem męża? Już pytałam lekarza o to (powiedziałam tylko o mlodszej siostrze z zespołem D.) i powiedział, że nie ma to związku ale czy na pewno?
bbeata84
 
Posty: 32
Rejestracja: 29 Kwi 2011, 19:47

Re: nienasieniak przestrzeni zaotrzewnowej

Postprzez troll » 17 Maj 2011, 00:40

Witam,

Przede wszystkim należy uzyskać wyniki ze szpitala. Nie są one żadną tajemnicą, powiem więcej - są one Waszą własnością i macie pełne prawo je otrzymać. W razie czego prywatne badanie może wnieść dużo do sprawy.
Cztery kursy chemioterapii w mojej opinii powinny zakończyć leczenie cytostatyczne o ile oczywiście dojdzie do normalizacji wartości markerów, wtedy zmiany resztkowe należy operować po raz kolejny, znów z zamiarem radykalnym. Jeśli w utkaniu stwierdzono by obecność żywego utkania nowotworu, tylko wtedy należy podać jeszcze 2 kursy chemioterapii konsolidującej. Natomiast gdyby markery po 4 kursach się nie unormowały, w mojej opinii podałbym jeszcze 2 kursy, jeśli wtedy nastąpiłaby normalizacja - wtedy jak wyżej operacja. Natomiast w najgorszym przypadku - brak normalizacji markerów po 6 kursach - z uwagi na młody wiek Twojego męża rozważyłbym chemioterapię wysokodawkową z autologicznym przeszczepem komórek hemopoezy izolowanych z krwi obwodowej. Jeśli stan zdrowia by na to nie pozwalał, po 6 kursach zmieniłbym program na TIP z założeniem podania 4 kursów. Wszystkie wymienione przypadki to raczej te pesymistyczne warianty. Liczymy, że po 4 kursach markery będą w normie, a w najgorszym wypadku unormują się po 6 kursach. Wtedy operacja i obserwacja :)
Geneza powstawania nowotworów jądra jest nieznana. Podejrzewamy, że ich powstawaniu sprzyja szereg czynników, także czynników obecnych w życiu płodowym, natomiast ich bezpośredni wpływ na rozwój wszystkich nowotworów germinalnych (a więc nie tylko nowotworów jądra ale także części nowotworów jajnika czy nowotworów zlokalizowanych w innych miejscach a więc w przestrzeni zaotrzewnowej, okolicy krzyżowo-guzicznej czy śródpiersiu) nie jest udowodniony. Uznanymi czynnikami ryzyka rozwoju nowotworu jądra są jak pewnie wiesz wnętrostwo, dysgenezja gonad, nowotwór jądra w wywiadzie rodzinnym i inne, mniejsze. Częste występowanie wymiotów u matki w czasie ciąży, wystąpienie żółtaczki noworodkowej, starszy wiek matki oraz wykraczające poza normę wagi urodzeniowe (zarówno za niska jak i za wysoka) oraz wysoki poziom estrogenów mogą sprzyjać wystąpieniu tego rodzaju nowotworów. Mogą sprzyjać co nie znaczy, że od razu je wywołują. Tak więc wskazane przez Ciebie przypadki zachorowań na inne choroby w rodzinie męża nie mają związku z chorobą męża. Nowotwór jądra w świetle obecnej wiedzy medycznej nie jest warunkowany genetycznie.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3810
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: nienasieniak przestrzeni zaotrzewnowej

Postprzez bbeata84 » 06 Cze 2011, 09:24

witam,

Równiez dziekuje za te informacje. Pisze dopiero dzisiaj, bo własnie zakonczylismy w sobote 4 serię BEP. Tyle bylo zaplanowanych. Nie bedzie juz 2 dolewek jednodniowych tak jak w przypadku 3 pierwszych serii. Teraz czekamy do 16 na tomograf i wtedy okaże się co i jak. Wyniki przy wypisie sa takie:

data badania 01.06.2011
AFP - 3,25 ng/ml
ALT - 18,9U/l
AST 17,7 U/l
Bilirubina 5,7 ?mol/l
Sod - 137,9 mmol/l
Potas - 5,08 mmol/l
Chlorki - 103,0 mmol/l
Glukoza - 6,03 mmol/l
HCG +beta 0,100 U/l
Kreatynina 76,2 ?mol/l
kw moczowy - 363,9 ?mol/l
LDH 155,7 U/l
Mocznik 5,49 mmol/l
Wapń 2,43 mmol/l.

jak widać markery wróciły do normy. AFP na poczatku wynosił 3176 (z tego co pamietam). Teraz moje pytanie jest takie: czy przy tomografie moze okazac się, że sa jakies nowe ogniska???? czy raczej nie? Lekarz onkolog kazal teraz naciskac na chirurgow urologów żeby wycięli jak najwięcej się da bo z tak dużego guza napewno coś zostalo, więc wiadomo czeka nas jeszcze troche trudnych chwil. Kolejny termin chemioterapii (na wypadek gdyby był on konieczny) został wyznaczony na 30 czerwca. Co jaki czas trzeba badać markery aby wszystko było pod kontrolą???? czy przy takim spadku markerów mogly zostac jeszcze żywe komórki nowotworu???? jak mamy dalej postepować żeby było wszystko jak najlepiej z naszej strony?
Wybieramy się w tym tyg do urologa żeby zorientowac sie jak wyglada sprawa z cewnikiem, który mąz ma juz od grudnia, chcemy zapytac czy dalej on ma tam być, czy nalezy juz go wyciagnąć. Po wynikach z tomografu pewnie ustalony zostanie termin operacji wycięcia resztek.

Pozdrawiam
bbeata84
 
Posty: 32
Rejestracja: 29 Kwi 2011, 19:47

Re: nienasieniak przestrzeni zaotrzewnowej

Postprzez troll » 06 Cze 2011, 14:10

Witaj,

Świetne informacje. Po czterech kursach chemioterapii BEP uzyskano normalizację wartości BMN. Teraz oczywiście czas na kontrolną tomografię (oczekiwana jest duża regresja częściowa zmian) klatki + brzucha + miednicy. Jeśli takowa się potwierdzi ale będą widoczne jeszcze zmiany przetrwałe po chemioterapii to oczywiście postępowaniem z wyboru będzie operacja. Bardzo podobają mi się słowa lekarza prowadzącego o tym, że należy wyciąć najwięcej jak się da. To oczywiście prawda i również gorąco zachęcam do tego, by namawiać urologa do resekcji wszystkiego co się da wyciąć. Oczywiście zdarza się, że w czasie chemioterapii powstają nowe ogniska ale jest to bardzo rzadkie i związane z brakiem odpowiedzi na leczenie. Jeśli natomiast markery spadły aż tak ładnie, w granicę normy to nie podejrzewam, że coś nowego się pojawiło, raczej będziemy obserwować znaczną regresję zmian sprzed chemioterapii jak pisałem wcześniej. Niezbędna jest teraz szybka tomografia i od razu konsultacja w sprawie operacji. Nie ma na co czekać.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3810
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Następna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość