Proszę o pomoc

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Proszę o pomoc

Postprzez jaroslaw » 26 Cze 2017, 19:47

Również odradzam Gliwice, z własnego doświadczenia. Szkoda nerwów i szkoda ryzykować. Także życzę powodzenia w przekonywaniu męża :)
jaroslaw
 
Posty: 65
Rejestracja: 09 Lut 2017, 13:13
Miejscowość: Gliwice

Re: Proszę o pomoc - Carcinoma embryonale pT1

Postprzez megi » 03 Lip 2017, 21:49

Witajcie po chwili przerwy.

Własnie wróciliśmy z wizyty u urologa, gdzie odebraliśmy wyniki badania hist-pat.Poniżej przepisuję opis badania i proszę Was o opinię.
Na dalsze leczenie zdecydowaliśmy się u dr Barbary Huras z Częstochowy, utwierdził nas w tym jeszcze nasz dr urolog, potwierdzając świetną opinię o Pani dr Huras.
Jutro nawet ma osobiście zadzwonić do pani dr i umowić nas na wizytę, z czego się ogromnie cieszę.

L.p. Jądro wraz z osłonkami o wym.4,5 x 3,5 x 3 cm, n/p z białawym guzem w największym wymiarze do 1,5 cm.
1-3. Z guza wraz z osłonkami
4. Z osłonki pochwowej w rzucie guza.
5. Utkanie jądra poza guzem.
6. Najądrze.
7. Powrózek nasienny.
8. Miejsce odcięcia powrózka nas.

Rozpoznanie:
1-3. Carcinoma embryonale
- pT1
- nie stwierdzono uchwytnej angioinwazji, naciekania najądrza i osłonek
- w miąższu jądra poza guzem ogniskowo IGGCNU
4-8. Utkania nowotworowego złośliwego nie znaleziono.

Najświeższe wyniki markerów(dwa tyg. po orchidektomii):
bhcg <0,1 mlU/ml (0-2)
LDH 147 U/l (0-250)
AFP 4,80 IU/ml (0-5,80).

Co sądzicie o tych wynikach? Czego mamy się spodziewać po wizycie u onkologa? Czy chemioterapia w naszym przypadku będzie najlepszym wyjściem?Bardzo liczę na Wasze opinie.
Osobiście jestem nastawiona optymistycznie,mąż chyba też.Mamy nadzieję, na szybkie i bezproblemowe leczenie.

Pozdrawiam serdecznie, megi.

EDIT: I jeszcze pytanie, czy dalej wykonywać oznaczenia markerów, skoro są juz w normie?Czy zrobić świeżo przed wizytą u onkologa?
megi
 
Posty: 11
Rejestracja: 12 Cze 2017, 17:12

Re: Proszę o pomoc

Postprzez mardeb76 » 03 Lip 2017, 21:57

Witajcie,
Rak zarodkowy. Guz niewielki. Brak czynników ryzyka wznowy. Najniższy stopień miejscowego zaawansowania choroby pT1. Markery juz w normie. Jeśli w badaniu TK będzie "czysto" to moim zdaniem mąż jest doskonałym kandydatem do aktywnej obserwacji, ewentualnie jeden cykl chemioterapii w schemacie BEP w celu zmniejszenia ryzka wznowy. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1135
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: Proszę o pomoc

Postprzez mardeb76 » 03 Lip 2017, 21:59

Markery na świeżo przed wizyta u onkologa. Częstochowa bardzo dobry wybór. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1135
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: Proszę o pomoc

Postprzez megi » 13 Lip 2017, 14:41

Hej! Po krótkiej przerwie piszę znowu do Was. Jesteśmy po wizycie u Pani dr Huras. Jestem bardzo zadowolona, Pani doktor rzeczywiście okazała się bardzo serdeczną i ciepłą osobą, nie było dla niej problemu przyjąć nas miedzy pacjentami.Na pierwszej wizycie dostaliśmy skierowanie na tk klatki, jamy brzusznej i miednicy. Po obdzwonieniu całego Śląska i Opolszczyzny, gdzie nikt nie dał nam terminu szybszego niż druga połowa sierpnia(skierowanie z adnotacją bardzo pilne!) zdecydowaliśmy się na wykonanie tomografu prywatnie. Wyniki z tk są takie jak chcieliśmy, czyli wszystko w normie, żadnych powiększonych węzłów czy coś innego.Wszystkie markery rownież są w normie. I tu zwracam się do Was z prośbą. Jutro mamy wizytę u dr Huras , na której mamy zdecydować: 1-2 kursy BEP czy obserwacja. Na poprzedniej wizycie dr powiedziała l, że przy tak wczesnym stadium ona skłaniałaby się ku obserwacji. Co zrobilibyście ma miejscu mojego męża? Rzeczywiście obraz badań jest czyściutki, aż żal byłoby niszczyć organizm chemią, z drugiej jednak strony czysty Carcinoma embryonale to nie przelewki.Mam mętlik w głowie, boje się że to dziadostwo wróci za jakiś czas i wtedy już tak lekko nie będzie. Jestem ciekawa Waszych opinii. Pozdrawiam, megi.
megi
 
Posty: 11
Rejestracja: 12 Cze 2017, 17:12

Re: Proszę o pomoc

Postprzez mardeb76 » 13 Lip 2017, 14:53

Cześć,
Po pierwsze cieszą świetne więści. Oby tak dalej. Masz rację to nie przelewki, ale pamiętaj, że w przypadku nawrotu mąż będzie leczony poprzez zastosowanie 3 kursów BEP, teraz zgodnie z europejskimi wytycznymi to 2 kursy BEP zatem to naprawdę niewiele mniej obciążające leczenie. Ja uważam, że przy zaawansowaniu pT1 opcją rekomendowaną przez wszystkie wytyczne (NCCN, ESMO, PTOK) jest aktywna obserwacja i ja taką opcję postępowania bym wybrał. Macie szansę ocalić organizm przed wieloma skutkami ubocznymi chemioterapii, a w przypadku nawrotu lecznie nie będzie dużo bardziej obciążające i szansa na całkowity powrót do zdrowia dalej ogromna. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1135
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: Proszę o pomoc

Postprzez megi » 07 Gru 2017, 20:54

Witajcie po przerwie. Zaglądam na forum regularnie, śledzę Wasze losy i kibicuję.

Mój mąż kończy właśnie pierwsze swoje pół roku obserwacji. Jest po kontrolnym badaniu markerów, które wyszły bardzo dobrze, czekamy rownież na wyniki TK.

Niepokoi mnie fakt, że od jakiegoś czasu mąż odczuwa bóle w pachwinie po stronie zdrowego jądra. Był na konsultacji u urologa, usg nic nie wykazało. Urolog zasugerował przeciążenie lub po prostu strach i nerwy. Internista z kolei skłania się ku przepuklinie, choć początkowo zakładał zapalenie korzonków lub problem z kręgosłupem (rtg odcinka lędźwiowego OK). Mąż uważa że to przepuklina, bo pracuje fizycznie i objawy nasilają się przy dźwiganiu lub po całym dniu, rano jest dobrze.Ja strasznie się boję czy to nie wznowa raka (czysty Carcinoma embryonale). Siedzę jak na szpilkach a na wyniki tk trzeba jeszcze dwa tygodnie czekać.

I tu pytanie do Was: czy ewentualna wznowa/przerzuty w węzłach zaotrzewnowych występują po stronie chorego jadra czy to nie ma znaczenia? Internista uspokaja, że jeśli markery są w porządku to nie ma się czym martwić. Czy ktoś może się w tej sprawie wypowiedzieć?
megi
 
Posty: 11
Rejestracja: 12 Cze 2017, 17:12

Re: Proszę o pomoc

Postprzez Krolewsky » 07 Gru 2017, 22:36

Markery ok, usg czyste, lekarze uspakajają. Nie ma się czym martwić.
Jestem w podobnej sytuacji, na podobnym etapie i też "Byle co" kojarzy mi się z przerzutami, ale nie można dać się zwariować.
Pamiętaj, że wznowa także nie jest wyrokiem, są bardzo duże szanse wyleczenia po ewentualnej wznowie.
W Waszym wypadku wznowa nie jest tak bardzo prawdopodobna, przy takim małym zaawansowaniu. 1A nienasieniak to około 16-20% wznowy według tego co znalazłem w pracach badawczych.
Krolewsky
 
Posty: 22
Rejestracja: 13 Sie 2017, 11:42
Miejscowość: Wrocław

Re: Proszę o pomoc

Postprzez mardeb76 » 09 Gru 2017, 22:53

Hej,
Jestem 16 miesięcy po orchidektomii. Też czasami odczuwam bóle w pachwinie po stronie operacji. Tak już pewnie pozostanie. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że to przerzuty. Po prostu powikłania pooperacyjne, które mogą dokuczać przez lata. Jeśli wyniki są pozytywne to nie martwcie się na zapas. Oczywiście zachowajcie czujność, jak każdy z nas. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1135
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości