RJ - Carcinoma Embrionale - pT2N2M0S0 - 3 x BEP (w trakcie)

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: RJ - Mój przypadek

Postprzez tobson85 » 04 Sie 2018, 19:20

mardeb76 napisał(a):Utrata włosów w przebiegu chemioterapii BEP pojawia się zwykle około 3 - 4 tygodnia po pierwszym cyklu.


Hej
male doprecyzowanie ;)
Przy BEPie włosy zaczynaja wypadać po około 2 tygodniach od rozpoczęcia leczenia (pomiedzy 10 a 15 dniem) - czyli jeszcze przed rozpoczęciem drugiego cyklu.

pozdrawiam
Tobiasz
teratoma immaturum, carcinoma embryonale 80%, seminoma, IGCN / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 475
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: RJ - Mój przypadek

Postprzez cedric » 06 Sie 2018, 16:19

Witam, Już po pierwszej chemii :) Samopoczucie dobre :)
Jako leki przeciwwymiotne dostałem Torecan i doraźnie w gorsze dni Atossa. Czy Torecan mam już wziąć dziś (bo w gąszczu innych pytań zapomniałem o to zapytać)?
Pozdrawiam wszystkich:)
cedric
 
Posty: 27
Rejestracja: 06 Lip 2018, 22:11

Re: RJ - Mój przypadek

Postprzez mardeb76 » 06 Sie 2018, 22:10

Jeśli masz nudności to zażywaj, jeśli nic się nie dzieje to nie. Nie wszyscy pacjenci wymiotują w czasie chemioterapii, nie wszystkim leki przeciwwymiotne są potrzebne. Najlepiej dopytaj lekarza. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1250
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: RJ - Mój przypadek

Postprzez cedric » 09 Sie 2018, 19:56

Witam wszystkich, Ja już po 4tym dniu 1 cyklu BEP. Pierwsze dni stosunkowo OK, choć zmęczenie postępowało błyskawicznie. Wczorajsza noc niestety nieprzespana, ale odespałem dziś w trakcie wlewu :) Apetyt po wczorajszym wrócił, ale cały czas doskwiera samopoczucie jak na "kacu". Dokuczliwy jest też bardzo refluks, ale PROKIT daje ukojenie. Mdłości i wymiotów póki co nie było. Jutro ostatni dzień 5-dniówki 1go cyklu. Mimo upałów, cieszę się, że codziennie mogę wracać do domu po chemii. Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)
cedric
 
Posty: 27
Rejestracja: 06 Lip 2018, 22:11

Re: RJ - Mój przypadek

Postprzez tobson85 » 09 Sie 2018, 20:11

Hej
Super, że w miarę dobrze znosisz chemię ;)
Co do mdłości to jakby się pojawiły to nie zwlekaj zbyt dlugo z zażyciem lekow przeciwwymiotnych - żeby się za bardzo nie rozhulalo.
Powodzenia w dalszym leczeniu.
Tobiasz
teratoma immaturum, carcinoma embryonale 80%, seminoma, IGCN / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 475
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: RJ - Mój przypadek

Postprzez cedric » 13 Sie 2018, 15:44

Witam ponownie :)

Ja już po pierwszej dolewce bleomycyny. Samopoczucie dobre, choć szybko się męczę. No i przytłaczają mnie miejsca ciasne i te, w których jest dużo ludzi. Słyszę nawet najmniejsze trzaski, uderzenia itp. Pojawiają się też znośne szumy w uszach, szczególnie po jakimś wysiłku. Dostałem na to betahistynę. Apetyt normalny, może nawet zwiększony. W ciągu dnia konieczny regeneracyjny sen około godzinki.

W sobotę miałem robioną morfologię i poza "zanikiem" eozynocytów i monocytów wszystko w normie. Od dwóch dni nie mam już potrzeby stosowania Torecanu. Od jutra zastrzyki Accofil 48 mln j. :)

Wszystkim czytającym dużo zdrowia życzę! :)
cedric
 
Posty: 27
Rejestracja: 06 Lip 2018, 22:11

Re: RJ - Mój przypadek

Postprzez tobson85 » 13 Sie 2018, 19:39

Hej

super, ze już masz 1 cykl za sobą i zniosłeś go znośnie.
Powodzenia w dalszym leczeniu :)

Pozdrawiam
Tobiasz
teratoma immaturum, carcinoma embryonale 80%, seminoma, IGCN / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 475
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: RJ - Mój przypadek

Postprzez cedric » 15 Sie 2018, 08:32

Witam :)

W poniedziałek miałem drobny epizod gorączkowy. Nagle poczułem się bardzo słabo i zacząłem kaszleć. Zmierzyłem temperaturę i było 36,6. Po chwili zaczęło mi się robić ciepło, więc po kilkunastu minutach zmierzyłem znowu temperaturę i już było 38,3. Wziąłem paracetamol i na szczęście temperatura zaczęła spadać ale powoli. Od tamtej pory temperatura w zakresie 36,2-36,6, bez uczucia slabości i kaszlu.

Wczoraj zrobiłem sobie pierwszy zastrzyk Accofil (48 mln j.) i pókico bez żadnych objawów ubocznych.

1. Czy takie epizody gorączkowe zdarzają się często? I to normalny objaw w trakcie chemioterapii? Zdaję sobie sprawę, że jeśli temperatura by rosła i czułbym się co raz gorzej to od razu na SOR.
2. Czy miejsce robienia zastrzyków mogę zmieniać z brzucha na nogę? Brzuch już mam pokłuty po Clexane (30 zastrzyków)
3. Co jaki czas w trakcie 3 cykli BEP oznaczać markery, próby wątrobowe i parametry związane z nerkami? Jakie inne badania krwi mogą być istotne poza morfologią i elektrolitami?
4. Czy jak zgłaszaliście poważne zachorowanie (nowtwór złośliwy) do PZU to wystarczyło zaświadczenie od onkologa klinicznego z wklejonym hist-patem? Czy mimo wszystko histpat oryginalny też trzeba było załączyć?
5. Czy ktoś zgłaszał do PZU chemioterapię (realizowaną na oddziale dziennym)?
cedric
 
Posty: 27
Rejestracja: 06 Lip 2018, 22:11

Re: RJ - Mój przypadek

Postprzez tobson85 » 15 Sie 2018, 09:25

Hej

1. Jeśli w poniedziałek była dolewka bleomycyny to goraczka od tego - dosyć częsta reakcja. U mnie wystąpiła tylko po pierwszej dolewce, potem już się nie pojawiała.

2. Możesz kłuć też w uda lub ramię - oczywiście tam gdzie dasz radę ścisnąć skórę palcami i podać zastrzyk podskórnie.

3. Przed rozpoczęciem każdego następnego cyklu będziesz miał wykonywane markery, dodatkowo przed każdą dolewka próby watrobowe, parametry wydolności nerek i oczywiście morfologie.

4-5. Nie zgłaszałem, wiec się nie wypowiem w tej kwestii. Może warto zadzwonić i dowiedzieć się bezpośrednio u ubezpieczyciela. Ktoś z forumowiczów ma takie doświadczenie?

Pozdrawiam
Tobiasz
teratoma immaturum, carcinoma embryonale 80%, seminoma, IGCN / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 475
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: RJ - Mój przypadek

Postprzez Marciosbc » 15 Sie 2018, 10:49

Ja zglaszalem do Hestii. Wystarczyły wszystkie dokumenty na skanach
Marciosbc
 
Posty: 37
Rejestracja: 03 Cze 2017, 15:42

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości