[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
Rak jądra - www.RJForum.pl - polskie forum • Zobacz temat - Nasieniak, lewe, obserwacja - rak, nowotwór, jądra, rokowania, przerzuty, chemioterapia, BEP, leczenie

Nasieniak, lewe, obserwacja

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Nasieniak, lewe, obserwacja

Postprzez domap » 05 Sty 2020, 21:36

Ostatnio edytowany przez domap, 14 Kwi 2020, 21:08, edytowano w sumie 1 raz
domap
 
Posty: 13
Rejestracja: 10 Gru 2019, 17:49

Re: Nasieniak, lewe, obserwacja

Postprzez Niemen » 13 Sty 2020, 00:56

Niemen
 
Posty: 59
Rejestracja: 04 Sty 2019, 01:39

Re: Nasieniak, lewe, obserwacja

Postprzez domap » 13 Sty 2020, 22:51

Dziękuję za odpowiedzi i informacje.
Czuję się zdecydowanie lepiej, po paru dniach brania antybiotyku (ale skończyłem cały) gardło się uspokoiło, choć do pełni zdrowia trochę jeszcze brakuje.
U onkologa byłem dwa razy, tydzień po rozpoznaniu i miesiąc później z wynikami TK/RTG. Zakończył moje leczenie i skierował do poradni urologicznie w szpitalu gdzie mnie operowano, z zastrzeżeniem, że jakby coś wyszło w wynikach to od razu dzwonić i wracać do nich (Instytut w Gliwicach).
Aktualnie jestem pod kontrolą urologów z oddziału urologii onkologicznej. Na NFZ przypisano mnie do dość młodego, ale sprawia wrażenie kompetentnego i obytego z tematem, a prywatnie chodzę do doświadczonego, który osobiście mnie operował i ma bardzo dobre opinie. Mam nadzieję, że dobrze mnie poprowadzą.
Treningi robię raczej średnie, trochę ponad godziny ćwiczeń bez obciążenia, gównie na wzmocnienie pleców i brzucha (problemy z kręgosłupem), bez nastawianie na typowe budowanie masy mięśniowej. Ale będę robił dłuższe przerwy przed badaniami niż planowałem.

PS.: W jednej pracy doktorskiej wyczytałem, że przerzuty do węzłów chłonnych w pierwszej kolejności idą do zaotrzewnowych, których nie da się wymacać. Z około aortalnych mogą iść w dół do biodrowych albo do góry do szyjnych, a że staram się rozpatrywać każdą okoliczność (trochę zboczenie zawodowe) i dmuchać na zimne, to wolałem się dopytać.
domap
 
Posty: 13
Rejestracja: 10 Gru 2019, 17:49

Re: Nasieniak, lewe, obserwacja

Postprzez DaKor » 13 Sty 2020, 23:05

Pewnie sprawdzałeś, ale w razie czego tutaj: http://qfs.yuntsg.com/qianfoshan/medica ... do?id=7923 masz aktualne wytyczne NCCN - znajdź sobie swoją tabelkę i pilnuj terminów badań (nie do końca rozumiem, TK miałeś robione po orchidektomi, a drugie TK będziesz miał dopiero po pół roku od pierwszego? )
DaKor
 
Posty: 44
Rejestracja: 26 Paź 2019, 18:13

Re: Nasieniak, lewe, obserwacja

Postprzez domap » 14 Sty 2020, 08:09

Tą tabelkę widziałem (TK 3, 6, 12 w pierwszym roku, jak dobrze znalazłem, niestety trochę za późno) i kilka innych (pewnie starszych, TK 2x do roku). Na teraz nie dostałem żadnych skierowań na obrazowe, tylko markery, pewnie na następnej wizycie dostanę. Dopytywałem o obrazowe, ale wg wytycznych co miał, to nie trzeba. Na początku lutego idę prywatnie, to zobaczę co mi ten bardziej doświadczony powie, najwyżej zrobi się prywatnie.
domap
 
Posty: 13
Rejestracja: 10 Gru 2019, 17:49

Re: Nasieniak, lewe, obserwacja

Postprzez Niemen » 14 Sty 2020, 18:10

Postaraj się badać według wytycznych. Największa szanse na nawrot, tudzież zaatakowanie węzłów zaotrzewnych przez nowotwór masz w ciągu pierwszego roku od zakończenia leczenia. Nasienniaki mogą nie pojawiać się w markerach a przez pół roku taki nowotwór może narobić trochę szkód w organizmie. Lepiej dmuchać na zimne i robić TK co 3 miesiące.
Niemen
 
Posty: 59
Rejestracja: 04 Sty 2019, 01:39

Re: Nasieniak, lewe, obserwacja

Postprzez romi » 14 Sty 2020, 18:59

W obecnej chwili powinieneś być pod opieką lekarza onkologa i przychodni onkologicznej, a nie urologa. Urolodzy mają specyficzne podejście do obserwacji, czasem nie bardzo wiedzą o co chodzi i nie kierują się wytycznymi opracowanymi dla onkologów przy nowotworach jądra.
A już Gliwice to czasem zadziwiają swoimi rozwiązaniami opieki nad pacjentami.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4189
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nasieniak, lewe, obserwacja

Postprzez domap » 14 Sty 2020, 20:45

Dzięki za porady, postaram się nacisnąć na urologa, żeby mi wypisał skierowanie na TK, a jak nie to prywatnie zrobię to samo, co na skierowaniu z pierwszego (mam kopię zrobioną).
Trochę za późno trafiłem na to forum, byłbym wcześniej, to bym uderzył na Częstochowę albo Warszawę.
domap
 
Posty: 13
Rejestracja: 10 Gru 2019, 17:49

Re: Nasieniak, lewe, obserwacja

Postprzez missy » 14 Sty 2020, 20:55

Cześć,
pamiętaj, że w kwestii leczenia onkologicznego bądź obserwacji masz wybór, nie obowiązuje Cię rejonizacja. Czyli w każdej chwili możesz zmienić ośrodek na taki przestrzegający standardów. Zbierz wszystkie swoje papiery - wyniki, opisy badań( to Twoja własność) i pomyśl gdzie warto jeździć na regularne, spokojne wizyty kontrolne.

Tylko wtedy można mówić o prawdziwie aktywnej obserwacji służącej pacjentowi.

Pozdrawiam serdecznie :)
missy
 
Posty: 6
Rejestracja: 02 Gru 2015, 18:34

Re: Nasieniak, lewe, obserwacja

Postprzez domap » 14 Kwi 2020, 21:25

Witam,
Jakiś czas mnie tu nie było, w między czasie zaliczyłem dwie wizyty u urologa, dwa razy markery i TK. Wygląda, że wszystko jest OK. Markery w normie, jedynie LDH wyszło mi 1 poniżej normy (aktualizacja w pierwszym poście).
W TK brak zmian meta. Jedynie co wyszło, to torbiel (?) na wątrobie, która była też w poprzednim TK oraz powiększona śledziona (141mm), amatorsko porównałem wymiary z pierwszym TK i wydaje mi się, że są bardzo podobne, nadmienię, że mam prawie 2m wzrostu i blisko 100kg wagi, może to ma jakiś wpływ. Wyszło też jakieś drobne zwapnienie w prawym płucu, bez patologii. Reszta w normie.
Dziwne dolegliwości się uspokoiły, generalnie jestem dobrej myśli :)
Dużo zdrowia życzę.
domap
 
Posty: 13
Rejestracja: 10 Gru 2019, 17:49


Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 13 gości