drugi rak po 12 latach

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 21 Mar 2014, 20:03

Dzisiaj padla decyzja, czekamy do poniedzialku. Hgb 11,9 czy jakos tak a plytki 90 reszta tez sie podnosi ale jeszcze za malo to na chemizowanie wiec w poniedzialek morfologia i zobaczymy. Samopoczucie rewelka brakuje tylko rodzinki... Ale nadrobimy pozniej :) warto pocierpiec zeby pozniej bylo lepiej
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez troll » 21 Mar 2014, 20:10

Witaj,

Zdecydowanie! Widzę pozytywne nastawienie :) Dla wielu osób to właśnie podejście do sprawy ma kluczowe znaczenie :) A Twoje podejście jest fenomenalne! Wybrano już schemat do HD-CHTH?

Pozdrawiam serdecznie :)
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 22 Mar 2014, 09:36

Pewnie chodzi Ci o megachemioterapie? Jeszcze nie ale pewnie karboplatyna i etopozyd ale z drugim u mnie moze byc juz ciezko... Czas na to jeszcze, jeszcze z dwa cykle pomb/ace... Z reszta to bedzie raczej dynamicznie dobierane w zaleznosci od mojego stanu. Poki co jest spoko, powiem wiecej jest zajebiscie ale jak wiadomo moze to ulec zmianie :)
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez arek » 22 Mar 2014, 10:32

Witajcie!
Mac79 napisał(a):Poki co jest spoko, powiem wiecej jest zajebiscie

Trzymamy mocno kciuki, aby tak pozostało do samego zwycięstwa!
Pozdrawiam i życzę miłego weekendu. Co by czas na Weigla szybko mijał ;)
Trzymaj się!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez acidtekk » 22 Mar 2014, 12:37

Powiem tak, takiego fightera jak Ty to na KSW by można wystawić. Hylę czoła i trzymam kciuki za jedyne możliwe rozwiązanie czyli pełen SUKCES!!!!

Pozdrawiam,
acidtekk
 
Posty: 262
Rejestracja: 28 Gru 2011, 13:10

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 23 Mar 2014, 00:16

Dzieki za te slowa :) mam nadzieje ze czas tu spedzony minie szybko a ten w domu bedzie dobrze i w pelni wykorzystany.
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez arek » 30 Mar 2014, 21:13

Hej Maćku!
Co u Ciebie? Jak zdrówko i samopoczucie? Jesteś w domu czy we Wrocławiu? Kolejny POMB/ACE stał się faktem?
Czekam na wieści.
Pozdrawiam!
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 01 Kwi 2014, 19:41

Hej po kolei, w poniedzialek wyniki byly na tyle dobre ze mozna bylo rozpoczac cykl pomb, w sumie trzeci. Plytki wzrosly do 126 a hgb byla na poIomie 11,7. No i od wtorku poleciala winkrystyna, metotroksat czy jak mu tam no i cysplatyna, ta na koniec jak zwykle przywalila po dupie... Sobote mialem taka sobie, mowiac szczerze. I niedziele jeszcze gorsza. Popalilo mi sluzowki i wygladalem jak glonojad :) ale jak juz wracalem do domu to nie wiem z jakiej przyczyny blonki wrocily do normy i takie zajawki w ustach ustapily. Moze to dzieki flaczkom zjedzonym w zaprzyjaznionym barze na trasie a moze ju sam powrot po 2 tygodniach do domu? W kazdym razie jestem teraz w domu i zbieram sily do nastepnego ace, ktory rozpoczynam planowo od 9go. Ten cykl byl w sumie najciezszy jezeli chodzi o ogolnie odbyte pomb/ace. Ale co tam wazne ze sie nie przesunelo za dlugo bo w zasadzie obsuwa tylko i az o tydzien ale dzieki temu jak juz wspomńalem mam w termosiku szpik do przeszczepu a to bylo bardzo wyczerpujace zadanie dla mojego organizmu.. Mogla byc znacznie dluzsza obsuwa nawet do miesiaca.... Od nastepnego ace mam miec port. Namowili mnie i pacjeci, ktorzy juz je maja zainstalowane i pielegniarki bo mowia ze juz nie maja za bardzo gdzie kluc, a jeszcze mnie tego troche czeka, wiec wspanialomyslny dr Słoń zgodzil sie na port i tym sposobem bede mial nowy paszport :) pozdrawiam
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 14 Kwi 2014, 21:01

Ace leci. W zasadzie dopiero od dzisiaj chociaz zwarty i gotowy przybylem juz w srode ale jak sie okazalo plytki nie pozwolily nam na podanie chemii, wynik taki sobie bo 72... Nastepnego dnia 66 potem 73 i dzisiaj w koncu 100 takze mozna juz bylo podac. Ale nie to bylo najgorsze w owa srode... Mianowicie bylo spore zamieszanie i nerwowka z poziomem bhcg. Jak juz wspomnialem po separacji komorek przed ostatnim pomb poziom bhcg wynosil 5,7, a w srode 13,79! Mozecie sobie wyobrazic co to oznacza i jaka byla reakcja moja jak i dra... Sypal sie plan i oznaczalo to chemioodpornosc w trakcie chemizacji co byloby mega niefajne.. Pisze byloby bo w piatek zrobilismy powtorne badanie bhcg , ktore wykazalo 5,64! Huraaa :) polecialy mi lzy jak dziecku! Szczescie i jeszcze raz szczescie. Konkluzja jest taka ze namieszaly nam te wyniki rozne poziomy nawodnienia organizmu. Po separacji mialem podane dozylnie 2 litry plynow i z tego co pamietam to bylem lekko napuchniety jak po sterydach czasami i ten wynik 5,7 musial byc przeklamany. Teraz plan na dalsze dzialanie wyglada tak, ze wracam do domu jakos w srode albo w piatek, ustalamy w miedzyczasie termin na przybycie do 4wsk celem odbycia jeszcze jednego cyklu a raczej jego drugiej czesci czyli ace. Potem odpoczynek i mam juz ustalony termin na przyjecie do szpitala na grabiszynskiej celem podania megachemioterapii z jednoczesnym przeszczepem szpiku na 21go maja. Jest to i formacja z dzisiaj, ktora chcialem sie z Wami podzielic, wczesniej ajkos nie mialem klimatu ani checi zeby to opisac ale jak juz chemia poszla to nabralem tej ochoty :) pozdrawiam i prosze o modlitwe zeby moje plytki nie stanowily znowu obsuniec terminowych bo juz ich wystarczy :)
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez kaziu1 » 14 Kwi 2014, 21:04

Trzymam kciuki.
Pozdrawiam.
kaziu1
 
Posty: 103
Rejestracja: 24 Wrz 2013, 16:09

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 2 gości

cron