drugi rak po 12 latach

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez nuta » 02 Lut 2015, 10:40

Od razu lepiej :D :D
nuta
 
Posty: 105
Rejestracja: 23 Lip 2012, 15:43

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez JurekO » 02 Lut 2015, 11:12

Hej Macku,

mam pytanko, dlaczego Ty przy tych wszsystkych kuciach juz dawno nie masz zalozonego portu? Trzymaj sie dzielnie i glowa do gory! Zaraz wiosna idzie :D
Awatar użytkownika
JurekO
Przyjaciel Forum
 
Posty: 289
Rejestracja: 16 Cze 2014, 13:38

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 02 Lut 2015, 11:56

JurekO bo nie chcę:)
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez zainteresowana30 » 02 Lut 2015, 19:54

Mac jak sie ze wszystkim cholerstwem uporasz to napisz książke bo tyle co ty przeżywasz to mało który człowiek by zniósł,a Ciebie pomimo że czasem lekkie dołki łapią to mimo wszystko podejscie do tego wszystkiego jest jak dla mnie Mistrzostwem Świata!!!!Trzymam za Ciebie kciuki bardzo mocno!U mnie jesteś Olimpijczykiem walczącym cały czas w dogrywce o złoto!
zainteresowana30
 
Posty: 11
Rejestracja: 02 Cze 2014, 20:15

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 04 Lut 2015, 12:07

Wrzód około 2 cm już nie krwawi w związku z powyższym pomimo jeszcze osłabienia idę do domu! :)
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez nuta » 04 Lut 2015, 12:13

Cieszę się bardzo :D
nuta
 
Posty: 105
Rejestracja: 23 Lip 2012, 15:43

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 07 Lut 2015, 10:05

No i z powrotem w szpitalu.4,5 chcą mnie ustabilizować i pewnie operacja. Co prawda w pecie nie bylo ani słowa o dwunastnicy to mają podejrzenie że to naciek z wątroby. Coś mi nie psuje bo sama wątroba nie świeciła ale jest podejrzenie że coś tam się dzieje. Nie pobrali wycinka bo bylo wysokie prawdopodobieństwo że zacznie krwawić ponownie... Wczoraj dostałem 4 jednostki krwi i niby wzrosło tylko do 6 z hakiem. Wymiotów brak, stolca brak innych objawów krwawienia też nie ma. Tylko że muszę leżeć a ja się za chiny ludowe nie wykicham w tej pozycji :-)
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 07 Lut 2015, 11:01

Dokładnie 6,8 badane wczoraj po 22 jakieś 3 po podaniu ostatniej jednostki.
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez m9nika » 07 Lut 2015, 12:50

Za każdym razem jak pojawia się Twój wpis z drżeniem ręki klikam by czytać Twoją walkę i za każdym razem dajesz przykład tego jak bardzo dzielny dzielny!
Mac79 napisał(a):Tylko że muszę leżeć a ja się za chiny ludowe nie wykicham w tej pozycji :-)

Nie taki diabeł straszny jak go malują, trzeba się tylko przełamać i za każdym następnym podejściem będzie już łatwiej ;)
Pozdrawiam serdecznie
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez nuta » 07 Lut 2015, 12:59

Dokładnie, dzielny chłopak.Maćku, od początku podziwiam Twoje zdrowe podejście i dystans do siebie. Dasz radę!
nuta
 
Posty: 105
Rejestracja: 23 Lip 2012, 15:43

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości