Mój przypadek, rak jądra prawego - nienasieniak

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Mój przypadek, rak jądra prawego - nienasieniak

Postprzez romi » 17 Kwi 2016, 20:04

Witam
Albo powinieneś zmienić lekarza, albo nawet ośrodek. Podanie filgrastimu wymusza podawanie tego leku w każdym kolejnym kursie. Na forum wiele razy o tym pisano. Lekarz powinien o tym wiedzieć i nie jest to kwestia czy lubi czy nie lubi podawać ten lek. Najpierw w sytuacji niejednoznacznej podaje lek, a potem uzależnia podanie od wyników. Między innymi dlatego ZCO jest na czarnej liście.
Wszystkie opisane przez Ciebie skutki nie są czymś wyjątkowym i ustąpią po zakończeniu leczenia.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3346
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mój przypadek, rak jądra prawego - nienasieniak

Postprzez gary » 29 Kwi 2016, 21:33

Dziękuje Romi za przypomnienie o tym że ZCO jest na czerwonej liście. Następnego dnia przy dolewce dostałem leki na podwyższenie neutrofili.

Od kilku dni boli mnie drugie jądro właściwie to nie jądro tylko na jądrze(przynajmniej już teraz to wiem że to najądrze), zdarzało się to po operacji usunięcia jądra że kilka razy, pobolewała lewa część moszny raz mocniej raz słabiej, ale ostatnio zacząłem szukać miejsca gdzie dokładnie boli (podczas napadu bólu) i znalazłem miejsce na najądrzu że jak ścisnę to zacznie boleć. Przestraszyłem się bo właściwie ból przypominał mi ten sam co był przy wykryciu guza w prawym jądrze. Dziś zrobiłem markery:

LDH: 234 135 - 225
AFP 3.02 <5.80
HCG 0.1 0.0 - 2.0

I USG lewego jajka.


"Stan po usunięciu jądra prawego. Jądro lewe prawidłowe wielkości i echogeniczności z prawidłowym unaczynieniem z widocznym pojedynczym zwapnieniem. W lewym najądrzu torbiel śr. 10 mm.
W prawej pachwinie pojedynczy węzeł chłonny dł. 9 mm prawidłowej morfologi"

Torbiel była wcześniej. Poprosiłem panią która robiła mi USG żeby bardzo dokładnie zbadała i męczyła je (jądro) przez 10 min może 15 min. Ehem nie wiem co o tym wszystkim myśleć, a w szczególność o bólu który bardzo przypomina ten znajomy rodzaj bólu. I teraz jak wiem że coś jest nie tak, to czuję cały czas lekkie ćmienie lewej części moszny, a jak szukam miejsca które boli to je znajduję.
gary
 
Posty: 34
Rejestracja: 31 Sty 2016, 10:34
Miejscowość: Szczecin

Re: Mój przypadek, rak jądra prawego - nienasieniak

Postprzez maurycy » 01 Cze 2016, 11:42

Ja polecam urologa dr Marcina Gałęskiego z gabinetu urologicznego Uni - Med w Szczecinie. http://www.urologia.unimed.szczecin.pl/ Świetny specjalista i do tego bardzo miły człowiek.
maurycy
 
Posty: 1
Rejestracja: 17 Mar 2016, 14:41

Re: Mój przypadek, rak jądra prawego - nienasieniak

Postprzez troll » 01 Cze 2016, 18:13

Witaj Maurycy,

Czym pan doktor się wyróżnia? Może będzie to użyteczny kontakt dla naszych użytkowników?

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3663
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Mój przypadek, rak jądra prawego - nienasieniak

Postprzez gary » 01 Cze 2016, 22:46

Witam wszystkich. Jestem już po pierwszym tomografie po chemii. Jama brzuszna i miednica bez cech meta. Lewe jądro - na jądrze pobolało jeszcze ze dwa tygodnie, ale nie ciągle - a teraz czuję że lewe jądro po prostu mam - takie dziwne uczucie. Poskarżyłem się pani Onkolog że pobolewa mnie jądro raczej najądrze ona pomacała, pomacała i powiedziała że wygląda na to iż z jądrem jest wszystko porządku. Po jądrze zaczęła mnie boleć od tak prawa kostka, od tak zaczęła i przez dwa tygodnie potem nagle przestała, następnie staw biodrowy przez kilka dni bolał, później ból i uczucie płynu w lewym uchu ... a wcześniej staw żuchwowy, czy to mogą być jeszcze skutki uboczne chemii?

A tak w ogóle, co jaki czas powinienem mieć TK, markery i wizyta u onkologa z pT2 i po chemioterapii uzupełniającej?
gary
 
Posty: 34
Rejestracja: 31 Sty 2016, 10:34
Miejscowość: Szczecin

Re: Mój przypadek, rak jądra prawego - nienasieniak

Postprzez gary » 18 Sty 2018, 11:33

Witam.

W poniedziałek robiłem markery. Beta Hcg zawsze wychodziło mi 0.1 lub <0.1 przy normie 0 - 2

A w poniedziałek wyszło <0.2 przy normie 0 - 2

Dziś zrobiełem wynik ponownie w innym labie i wyszło 0.207 przy normie 0 - 2.

Czy mam się czego obawiać?
gary
 
Posty: 34
Rejestracja: 31 Sty 2016, 10:34
Miejscowość: Szczecin

Re: Mój przypadek, rak jądra prawego - nienasieniak

Postprzez tobson85 » 18 Sty 2018, 11:47

Hej
taki wzrost to nie jest powód do niepokoju.
Wartość jest bardzo niska i może być pomyłką aparatury.
Upewnij się, że badanie które masz wykonywane to bHCG (kod badania ICD-9: L46), a nie HCG (ICD-9: L47).
Dla własnego spokoju możesz sobie badanie powtórzyć za tydzien - koniecznie sama podjednostkę beta HCG (L46).
Pozdr
Tobiasz
teratoma immaturum (carcinoma embryonale 80%; seminoma; IGCN) / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 338
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: Mój przypadek, rak jądra prawego - nienasieniak

Postprzez gary » 18 Sty 2018, 12:02

Ok. Ale dwa różne laboratoria?
gary
 
Posty: 34
Rejestracja: 31 Sty 2016, 10:34
Miejscowość: Szczecin

Re: Mój przypadek, rak jądra prawego - nienasieniak

Postprzez tobson85 » 18 Sty 2018, 12:07

Hej,
Takie pomyłki się zdarzają. Na wynik może wpłynąć np poziom innego hormonu, który produkuje przysadka - LH, a jego cząsteczki są bardzo podobne do cząsteczki HCG.
Masz podany kod badania na wyniku z obu laboratoriów?
teratoma immaturum (carcinoma embryonale 80%; seminoma; IGCN) / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 338
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: Mój przypadek, rak jądra prawego - nienasieniak

Postprzez gary » 18 Sty 2018, 12:10

Tak i jest to L47. W pierwszym roku robiłem co miesiąc, w drugim co trzy miesiące. tomograf miałem 3 miesiące temu.
gary
 
Posty: 34
Rejestracja: 31 Sty 2016, 10:34
Miejscowość: Szczecin

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 6 gości