Guz jądra lewego.

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Guz jądra lewego.

Postprzez JanuszJG » 09 Gru 2017, 11:12

Witam ponownie. Wczoraj odebrałem wyniki badań krwi i przedstawiają się one następująco:

ALT 160,60 U/l (Zakres referencyjny: <41,00)
AST: 70,80 U/l (Zakres referencyjny: <40,00)
LDH: 334 U/l (Zakres referencyjny: 135,00 - 225,00)
Beta-HCG: <0,100 mIU/ml (Zakres referencyjny: 0,00 - 2,60)
AFP: 4,37 IU/ml (Zakres referencyjny: 0,00 - 4,00)

W porównaniu z poprzednimi wynikami jest spadek ALT, AST oraz AFP, ale martwi mnie ponowny wzrost LDH (poprzednio 244,00 U/l). Na szczęście 11 grudnia 2017 r. idę do onkologa, a 12 grudnia 2017 r. idę do hepatologa. Jednak sam jestem zdziwiony czemu mi LDH tak skacze, bo w marcu 2017 r. miałem LDH 318,00 U/l, a we wrześniu 2017 r. LDH wynosiło 235 U/l.

Może jakieś ukierunkowanie z Waszej strony w sprawie ponownie podwyższonego LDH?
JanuszJG
 
Posty: 42
Rejestracja: 16 Lut 2016, 08:59

Re: Guz jądra lewego.

Postprzez JanuszJG » 22 Gru 2017, 11:55

Jestem po wizycie w Poradni Onkologicznej oraz Poradni Hepatologicznej. Od swojego onkologa dowiedziałem się, że PET-CT wskazuje na dalszą regresję węzłów chłonnych oraz nieaktywne, subcentymertowe węzły krezkowe i nie ma powodów do paniki, ponieważ jestem "czysty". Jednak decyzja o przeprowadzeniu RLPND zostanie podjęta dopiero po wizycie w Poradni Urologicznej, a mam ją dopiero 9 stycznia 2018 r. Dodatkowo od onkologa dostałem skierowanie na badanie ALT, AST, B-HCG, LDH oraz AFP.

Od hepatologa dowiedziałem się, że nie ma żadnych powodów do paniki, gdyż z wątrobą jest wszystko w porządku i nic się nie dzieje. CO innego, gdybym AFP miał w dziesiątkach lub setkach, to wtedy byłby powód do niepokoju, a tak jest ok. Ponadto hepatolog napisał mi informacje dla lekarza kierującego, onkologa oraz poz:

PET (XI.2017 r.) - nie uwidoczniono zaburzeń metabolizmu glukozy, które mogłyby sugerować aktywny pproces rozrostowy.
ALT: 160,00 U/l
AST: 70,00 U/l
AFP: 4,37 IU/ml
Fizykalnie: c.c 114,00 kg. Watroba 1 cm płż, śledziona niepowiększona, brzuch miękki, niebolesny.
Wskazane dalsze przyjmowanie ProUrsan 250 mg w dotychczasowym dawkowaniu 2x2 dziennie.
Kontrola za pół roku.
JanuszJG
 
Posty: 42
Rejestracja: 16 Lut 2016, 08:59

Re: Guz jądra lewego.

Postprzez JanuszJG » 10 Sty 2018, 18:10

Jestem po wizycie w Poradni Urologicznej DCO we Wrocławiu.Poniżej wynik badania przeprowadzonego przez Panią Urolog:

Pacjent po orchidektomii rad. lewostronnej z powodu ca embryonale pT2N2M0 (01.02.2016 r.), po chemioterapii BEP 03.2016 r. - 05.2016 r. - III kursy, pod kontrolą Poradni Onkologicznej.
Zgłosił się z wynikiem PET FDG: bez podejrzenia aktywnego procesu npl.
W kolejnych kontrolnych TK zmniejszanie się licznych powiększonych węzłów chłonnych jamy brzusznej i pachwinowych. W PET z 06.2016 r. bez aktywnego procesu rozrostowego.
Ostatnie markery z 28.08.2017 r.: AFP 4,44 IU/ml, Beta HCG: <0,100 mIU/ml, LDH 244,00 U/l.
Zmniejszenie AFP do 4,37 IU/ml, beta HCG <0,100 mIU/ml, LDH 334,00 U/l, ALT 160,00 U/l, AST 70,00 U/l.
Leczony z powodu stłuszczenia wątroby.
Bez dolegliwości. Stan dobry.

Zalecenia:
- z wynikiem TK kontrola w Poradni Onkologicznej
- AFP, beta HCG, LDH za 2 miesiące
- kontynuacja leczenia stłuszczenia wątroby w Poradni Hepatologicznej, stosowanie zaleconej diety.


Podczas wizyty w Poradni Urologicznej dowiedziałem się, że nie zostanę poddany RPLND, ponieważ węzły chłonne ulegają dalszej regresji. Rana pooperacyjna jest prawidłowa, a drugie jądro jest prawidłowej wielkości. Wyniki markerów są bardzo dobre, więc nie ma powodów do obaw. Pani Urolog stwierdziła, że na chwilę obecną ścisła obserwacja powinna w zupełności wystarczyć, bo nic takiego się nie dzieje. Oczywiście za rok mam się zarejestrować w celu przeprowadzenia badania urologicznego w Poradni Urologicznej przy DCO we Wrocławiu.

Podsumowując jest bardzo dobrze, a czuję się naprawdę wspaniale. Nie odczuwam żadnych dolegliwości bólowych w operowanym miejscu. Prowadzę normalny tryb życia i co najważniejsze moja rodzina jest szczęśliwa, że wszystko jest w należytym porządku. Oby tak dalej i mam nadzieję, że te świństwo ponownie się do mnie nie przyczepi.
JanuszJG
 
Posty: 42
Rejestracja: 16 Lut 2016, 08:59

Re: Guz jądra lewego.

Postprzez devilo » 10 Sty 2018, 23:18

Gratulacje!!

Oby tak dalej. Najważniejsze, że Ty i Twoja rodzina jesteście szczęśliwi.

Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
devilo
 
Posty: 30
Rejestracja: 02 Maj 2013, 09:34

Re: Guz jądra lewego.

Postprzez JanuszJG » 17 Sty 2018, 12:53

Byłem wczoraj zarejestrować się do Poradni Onkologicznej i termin kolejnej wizyty mam ustalony na 26 marca 2018 r., gdyż wszystkie terminy były zajęte.

Teraz zastanawiają mnie dwie sprawy:

- regresja aktywności w węzłach chłonnych pachwinowych - opisany poprzednio węzeł po lewej stronie SUVmax 2,6 wielkości 14x16 mm (poprzednio 19x15 mm)
- nieaktywne, subcentymetrowe węzły chłonne krezkowe - jak poprzednio.

Czyli w jednym słowie zostanę poddany ścisłej obserwacji i przeprowadzenie RPLND nie będzie potrzebne? Dodatkowo chciałem zapytać co oznacza wpis: nieaktywne, subcentymetrowe węzły chłonne krezkowe - jak poprzednio?
JanuszJG
 
Posty: 42
Rejestracja: 16 Lut 2016, 08:59

Re: Guz jądra lewego.

Postprzez JanuszJG » 21 Lut 2018, 08:58

Witam ponownie. Od paru dni mam bóle w okolicy prawego piszczela i czuję takie zgrubienia, a dokładniej ból zaczyna się w okolicy piszczela i promieniuje do łydki oraz prawych palców. Poszedłem do swojego lekarza POZ i ten stwierdził żylaki kończyn dolnych (ICD10: I83). Dostałem skierowanie do Poradni Chorób Naczyń, a także lekarz zasugerował mi USG Doppler kończyny dolnych. Ponadto przepisał mi lek Cyclo 3 Fort. Jak powiedział lekarz POZ może to być Neuropatia, gdyż jestem po chemioterapii. Zresztą po pewnym czasie odkąd zakończyłem chemioterapię również miałem stwierdzoną neuropatię. Czy te żylaki kończyn dolnych są czymś groźnym?
JanuszJG
 
Posty: 42
Rejestracja: 16 Lut 2016, 08:59

Re: Guz jądra lewego.

Postprzez JanuszJG » 01 Mar 2018, 12:30

Dzisiaj odebrałem wyniki badań laboratoryjnych zleconych przez onkologa i przedstawiają się one następująco:

ALT: 167,70 U/l (Zakres referencyjny: <41,00 U/l) - poprzednio: 160,60 U/l
AST: 66,40 U/l (Zakres referencyjny: < 40,00 U/l) - poprzednio: 70,80 U/l
LDH: 299,00 U/l (Zakres referencyjny: 135,00 U/l - 225,00 U/l) - poprzednio: 334,00 U/l
Beta-HCG: 0,100 mIU/ml (Zakres referencyjny: 0,00 - 2,60 mIU/ml) - poprzednio: <0,100 mIU/ml
AFP: 4,69 IU/ml (Zakres referencyjny: 0,00 - 4,00 IU/ml) - poprzednio: 4,37 IU/ml

Porównując obecne wyniki z poprzednimi jest widoczny minimalny wzrost ALT raz AFP. W jednym słowie tak dobrych wyników nie mogłem sobie wymarzyć. Jestem też po wizycie w gabinecie USG i lekarz wykonujący badanie USG powiedział mi, że z żyłami obu nóg jest wszystko w porządku, a fachowo, że nie ma żadnych zmian zakrzepowych, miażdżycowych, oraz cech niedokrwienia. Zalecił dalszą opiekę u neurologa.

Jak odniesiecie się do obecnych wyników markerów nowotworowych i ALT oraz AST?
JanuszJG
 
Posty: 42
Rejestracja: 16 Lut 2016, 08:59

Re: Guz jądra lewego.

Postprzez JurekO » 01 Mar 2018, 13:39

Hej,

Byles moze na konzultacji w Krotoszynie, albo Warszawie w sprawie tych wezlow i RPLND? Ja bym na to uwazal, bo u mie tez sie zmniejszalo, PETa mialem i po mniej niz roku wznowa... Co robisz z ta watroba? Bo 160 to juz sporo. Ja mialem kol 130, po rocznej diecie, essenciale forte i minimum alkoholu spadlo do 60, ale teraz po swietach i troche imprezowaniu znow 115. Trzeba na ta watrobe uwazac.

Pozdrawiam serdecznie

J.
JurekO
Przyjaciel Forum
 
Posty: 246
Rejestracja: 16 Cze 2014, 13:38

Re: Guz jądra lewego.

Postprzez JanuszJG » 02 Mar 2018, 11:15

@Jurek0:

Na konsultacji w Krotoszynie oraz Warszawie nie byłem, ale byłem konsultowany z Urologami w DCO we Wrocławiu. Oni uważają, że skoro węzły chłonne się pomniejszają, to nie widzą sensu przeprowadzania RPLND i wskazali dalszą obserwację. Z wątrobą jest wszystko w porządku, bo wczoraj konsultowałem swoje wyniki we Wrocławiu, gdzie chodzę do Poradni Hepatologicznej. W moim przypadku wątroba jest stłuszczona i nie ma powodów do obaw, gdyż wyniki panelu wątrobowego mam zawsze mniej więcej takie same. Za trzy miesiące mam się zgłosić do Poradni Hepatologicznej i wtedy zobaczymy jak przedstawiają się wyniki panelu wątrobowego.
JanuszJG
 
Posty: 42
Rejestracja: 16 Lut 2016, 08:59

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: pusher1983 oraz 9 gości