Guz jądra

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Guz jądra

Postprzez Lukaszzz » 27 Kwi 2016, 10:02

Witam, z uwagi iż jestem nowym forumowiczem na wstępie chciałbym przeprosić administratorów za ewentualne błędy w wpisywanych tematach/postach. Mój problem, a dokładnie diagnoza a później leczenie rozpoczęło się w listopadzie 2014r. Wówczas podjąłem decyzję o udaniu się do urologa, gdyż od jakiegoś czasu pobolewało mnie jądro (taki dziwny ból) Przechodząc do sedna sprawy lekarz zadecydował o usunięciu jądra, co też zrobiłem. Z badania histopatologicznego otrzymałem wynik :

Wycinek - jądro

Opis: Jądro o wymiarach 4,5x2,5x3 cm z otorebkowym guzem średnicy 1,5cm dochodzącym do błony białkowej

Rozpoznanie:
A,B - Guz, Obrzeże guza - Teratoma - epidermoid cyst. IGCNU ( Intratubular germ cell neoplasia unclassified ) Guz składa się z torbieli naskórkowej. W otaczającym utkaniu jądra obecne pojedyńcze kanaliki z włóknieniem i cechami IGCNU.
C - Prawidłowe utkanie jądra poza guzem - Hyposperspermatogenesis. Ognisk nowotworowych nie znaleziono.
D - Najądrze - Utkanie jądra z cechami przekrwienia. Ognisk nowotworowych nie znaleziono.
E,F,G,H - Błona pochwowa w okolicy guza, Fragment sieci jądra, Frag.powrózka nasiennego fł.4cm. sr.do 1,5cm, Powrózek (granica cięcia) - Hyperaemia. Ognisk nowotworowych nie znaleziono.

Po tym wszystkim jestem leczony w Klinice Onkologi w Gliwicach. Co trzy miesiące wizyta, co pół roku tomograf miednicy małej i jamy brzuszej na przemian z prześwietleniem płuc oraz badaniami krwi na markery. Nigdy chyba nic niepokojącego nie wyszło, bo lekarz mówi że wszystko ok, zresztą w wyniku TK we wnioskach pisze (badanie z dnia 01.02.2016r) : W badaniu nie stwierdza się radiologicznych cech rozsiewu procesu npl.

I teraz od ok 2 tygodni pobolewa mnie drugie jądro (podobny ból do wcześniejszego). Od ok pól roku wydawało mi się że wyczuwałem jakiś mały guzek lub dwa, ale przecież co trzy miesiące badają mnie lekarze więc wydawało mi się że wszystko jest tak jak ma być. W piątek byłem ponownie u urologa, i ten ponownie dał mi skierowanie na USG jądra, i teraz w piątek do kontroli (wszystko odpłatnie, stąd tak szybko).
Jestem przerażony, co może wyjść mi na tych badaniach :?ale?: W domu udaję że jest wszystko ok i że się nie martwię , żeby nie stresować dodatkowo żony. W pracy nie myślę o tym, ale jak idę spać, mam wolne lub jestem sam z trzyletnią córką to oszaleć można. Nie potrafię o tym przestać myśleć. Nie martwię się że mogą mi wyciąć drugie jądro, martwię się że to może być coś poważniejszego i zostawię problemy żonie .
Miał ktoś podobny problem z jądrem, z lekarzami, badaniami, wynikami itp? Wie ktoś ewentualnie co to może być, martwić się czy nie?
Ewentualnie jakie konkretnie badania muszę jeszcze zrobić, oczywiście poza marketami i usg? Nie jestem pewien tylko tych badan co mi zalecił urolog. Zrobić coś jeszcze dodatkowego? W czwartek mam umówiona wizytę u onkologa, ale nie wiem czy ona coś da skoro urologa mam w piątek. Nie wiem czy jechać czy odmówić i poczekać na opinie urologa.
Lukaszzz
 
Posty: 37
Rejestracja: 27 Kwi 2016, 09:54

Re: Guz jądra

Postprzez Dzaa88 » 27 Kwi 2016, 10:57

Onkolog może Cię zbadać palpitacyjnie i wstępnie wydać opinię.
Opinia będzie zapewnie brzmiała - wykonać USG. ;) Może będzie miał USG na miejscu i zrobi wszystko od ręki :)

Nie martw się na zapas. Zrób jak najszybciej USG i świeże markery - Beta, AFP, LDH. Nie czekaj na NFZ. Idź prywatnie nawet dzisiaj.
Z opisem badań do onkologa. ALE nie pękaj!
To może być milion innych rzeczy, nie rakowych. Póki nie ma diagnozy, nie ma co się bać. Ja przez nerwy straciłem więcej, niż przez chorobę.
Dzaa88
 
Posty: 35
Rejestracja: 02 Sie 2015, 20:12

Re: Guz jądra

Postprzez poznaniak » 27 Kwi 2016, 11:00

Witam,
ciężko mi tak na szybko coś sensownego doradzić. Ja miewałem też takie bóle drugiego jądra, ale raczej do około pół roku po zabiegu usunięcia pierwszego. Była to przypadłość psychiczna raczej, czyli ze strachu i stresu, tak na zapas, co by było gdyby... Nie wiem jak jest u Ciebie, ale u mnie w WCO w Poznaniu jak idę na wizytę kontrolną do onkologa, to mam zlecane USG, markery i RTG w ten sam dzień i od razu wiem, na czym stoję. Z tego powodu wizyty u onkologa bym nie odwoływał, ale to już Twoja sprawa. Miałeś jakieś leczenie dodatkowe czy tylko zabieg?
Uraz psychiczny może pozostać bardzo długo lub się okazjonalnie odnawiać. Ja ponad 8 lat po zabiegu, przy ataku rwy kulszowej, miewam najgorsze myśli...
Liczę na dobre wieści, życzę wytrwałości i spokoju.
Pozdrawiam
poznaniak
Przyjaciel Forum
 
Posty: 346
Rejestracja: 14 Cze 2011, 22:13

Re: Guz jądra

Postprzez Lukaszzz » 27 Kwi 2016, 11:33

Kurcze, wiem że onkolog nie ma na miejscu w gabinecie USG i jak co to da mi skierowanie ewentualnie na drugi dzień (chyba) bo nigdy nie miałem robionego USG na Onkologi w Gliwicach ale i tak pójdę. Markery i TK miałem robione w lutym, ale dziś też pójdę i na zapas też zrobię sobie markery te co wypisał Dzaa88.
Lukaszzz
 
Posty: 37
Rejestracja: 27 Kwi 2016, 09:54

Re: Guz jądra

Postprzez poznaniak » 27 Kwi 2016, 13:38

Ja też w gabinecie nie mam, ale w WCO mają różne poradnie na miejscu i w ten sam dzień tam robię...
poznaniak
Przyjaciel Forum
 
Posty: 346
Rejestracja: 14 Cze 2011, 22:13

Re: Guz jądra

Postprzez Lukaszzz » 28 Kwi 2016, 16:41

Już po wizycie u onkologa i tym samym moje pozytywne myślenie znów się skończyło.
Wyniki badań krwi na markery (prywatnie robione wczoraj):
LDH 202 U/l
B-HCG 54,8 IU/I
AFP 18,4

Dziś rano robione w CO Gliwice
LDH 173 U/I
AFP 18,46 IU/mI
B-hCG 61,26mIU/mI

Pani doktor powiedziała że nie jest dobrze i raczej trzeba będzie usunąć jądro, dopiero po tym TK i prawdopodobnie chemia oraz że nie ma sensu stosować teraz chemi bo i tak nie dotrze do jądra. Też wyczuła guzek na jądrze. Co robić ??? Fakt usunięcia jądra nie przeraża mnie tak jak jakieś ewentualne przerzuty, czy one są możliwe? Czy te wyniki są faktycznie aż tak złe ?
Powiedziała również że jeśli urolog na usg nie stwierdzi nic niepokojącego, to mam się do nich pilnie zgłosić. Ale skąd w takim razie te markery? Chyba powiedziała to żeby mnie do jutra uspokoić.
Kurcze lekarze mówili mi że ta Teratoma to nic poważnego i że ludzie z tym normalnie żyją, że to w zasadzie nie jest nowotwór.
Lukaszzz
 
Posty: 37
Rejestracja: 27 Kwi 2016, 09:54

Re: Guz jądra

Postprzez arek » 28 Kwi 2016, 17:29

Witaj kolego!
słowem wstępu...
Lukaszzz napisał(a):Kurcze lekarze mówili mi że ta Teratoma to nic poważnego i że ludzie z tym normalnie żyją, że to w zasadzie nie jest nowotwór.

Z tym to trochę jak z mówieniem, że ślimak jest rybą. Lepiej tych lekarzy lepiej nie słuchaj więcej... Wiesz, z glejakiem w głowie też ludzie żyją (kwestia tylko w jakim stanie i jak długo)
Ten typ nowotworu nie daje takich przerzutów jak inne komponenty, ale kiedyś coś w brzuchu urośnie Ci do rozmiarów pomarańczy i zacznie uciskać, naciskać organy wewnętrzne (np tętnice, to raczej nie będzie wesoło...)
Sprawa nie jest prosta. Nie napiszę Ci teraz co powinieneś zrobić, ale napiszę co ja bym zrobił.
W związku z tym, że to twoje ostatnie jajko, to sprawa nie jest już tak oczywista. Może się okazać, że uda się uratować drugie jądro, ale to będzie wiadomo dopiero wtedy, kiedy je się otworzy, czyli na sali operacyjnej. Osobiście znam dwóch kolegów z forum, którzy usunięte mieli obydwa jądra. W tym przypadku jest konieczna hormonalna terapia zastępcza.
Z drugiej strony, wielu chłopaków po usunięciu jednego jądra musi korzystać z takowej, pomimo posiadania jednego jądra i nie jest to jakimś dramatem, a usuwając jądro w całości jesteś pewien, że nic "tam" nie zostało i nie odrodzi się po jakimś czasie...
Proponował bym Ci udać się do najbardziej tęgich głów w Polsce aby one fachowym okiem rzuciły na Twoją sytuację,
Mam tu na myśli dra Wojciecha Rogowskiego w Warszawie i COI również w stolicy.
Chodzi mi o to, że zrobić CIACH to żaden problem, ale może uda się co nieco odzyskać z drugiego jądra.
Oczywiście zachęcam do odbycia jutrzejszej wizyty, zobacz co dr zaproponuje, ale zawsze można chwycić za telefon i spróbować umówić się do specjalisty.
Trzymam mocno kciuki!
Pozdrawiam!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 646
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: Guz jądra

Postprzez Lukaszzz » 01 Maj 2016, 18:48

Więc tak, Piątek był mocno zabiegany ale do rzeczy.
Wyniki USG jądra opis:
"Stan po usunięciu jądra prawego z powodu raka jądra - w loży pozabiegowejstruktur patologicznych nie ujawniono.
Jądro lewe w wymiarach 28x15x38mm, niejednorodne, z obecnością rozsianych mikrozwapnień oraz ogniskowej zmiany heterogennej w jego części centralnej o wumiarach 7x9mm, bez cech wzmożonego przepływu w badaniu CD.
W sąsiedztwie opisywanej zmiany widoczne dwa obszary o obniżonym echu i wymiarach 5 oraz 6 mm.
Najądrze lewe bez cech patologii.
Naczynia żylne powróżka nasiennego poszerzone do 3,6mm.
Wnioski : Zmiana ogniskowa jądra lewego do dalszej diagnostyki."

Dodatkowo na miejscu zrobiłem sobie USG jamy brzusznej opis:
"Wątroba niepowiększona, normoechogeniczna, o gładkich obrysach, bez ewidentnych zmian ogniskowych.
Pęcherzyk żółciowy o prawidłowych wymiarach, niepogrubianych ściankach, bez ewidentnych cieni uwapnionych złogów.
Drogi żółciowe wewnątrz-zewnątrzwątrobowe, ŻW nieposzerzone.
Głowa, trzon trzustki niepowiększone, jednorodne, ogon trzustki przesłonięty.
Śledziona niepowiększona.
Nerki w położeniu, wielkości prawidłowej, bez cech zastoju i złogów.
Pęcherz moczowy dobrze wypełniony, o gładkich obrysach ścian.
Gruczoł krokowy niepowiększony o wymiarach 40x26x27mm (obj. 15ml), jednorodny
Aorta, tt. biodrowe widoczne odcinkowo, nieposzerzone.
Okołoaortalnie widoczny nieco kulisty, hypoechogeniczny węzeł chłonny o wymiarach 17x21mm. Poza tym powiększonych węzłów chłonnych nie uwidoczniono.
Nie uwidoczniono wolnego płynu w jamie otrzewnej.
Wnioski : Okołoaortalnie widoczny pojedyńczy, powiększony węzeł chłonny. Poza tym obraz USG narządów jamy brzusznej prawidłowy."

I teraz tak USG jądra, markery konsultowałem z dwoma lekarzami (jeden z nich zastępca ordynatora urologi, więc chyba jakąś wiedzę powinien mieć). I oboje zalecali mi usunięcie jądra z uwagi iż "dwa obszary o obniżonym echu i wymiarach 5 oraz 6 mm" mogą ale nie muszą być guzami lub ich zaczątkami (okaże się jak wyjmą jądro), więc wg nich bezpieczniej dla mnie było by jego całkowite usunięcie. Dostałem od razu skierowanie na CITO do szpitala - ustaliłem termin na 10 maj (wcześniej się nie dało). Z uwagi na piątek, odległość oraz fakt długiego weekendu nie konsultowałem się z dr.Wojciechem Rogowskiegwskim, ale nie wykluczam tego.
I teraz kurcze jestem w kropce bo zakładałem że mogę się pozbyć jądra, ale z drugiej strony chciałbym je jednak mieć.
Tak jak to pisał Arek usuwając jądro większa szansa że nic więcej nie zostanie, ale z drugiej strony szkoda jądra. Tylko znowu pytanie jak mi je "poobcinają" czy ono wogóle będzie spełniać jakiekolwiek funkcje i czy np za pół roku nie będę go znowu musiał kaleczyć i znowu stres.
Zastanawiam się również nad tym powiększonym węzłem chłonnym z USG brzucha, co to może być?? Lekarz który robił usg nie był w stanie powiedzieć mi czy on jest powiększony z powodu zmiany w jadrze czy nie. Proszę o pomoc.
Lukaszzz
 
Posty: 37
Rejestracja: 27 Kwi 2016, 09:54

Dobry onkolog

Postprzez Lukaszzz » 03 Maj 2016, 20:06

Znacie jakiś dobrych onkologów ze śląska, chce się jeszcze skonsultować z jakimś polecanym przed 10 maja.
Jutro będę dzwonił do dr.Wojciecha Rogowskiego i starał się złapać jakiś termin, ale gdyby nie dało rady to będę próbował dalej.
Ja narazie jestem pod opieką dr.Macieja Kozaczki z CO Gliwice, miał ktoś z nim przyjemność, znany/dobry? Bo na necie opinie są mało sensowne.
Lukaszzz
 
Posty: 37
Rejestracja: 27 Kwi 2016, 09:54

Re: Guz jądra

Postprzez arek » 03 Maj 2016, 21:11

Łukaszzz,
Zanim napisałeś tego posta wysłałem Ci wiadomość prywatną.
Rzuć okiem ;)
pozdrawiam!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 646
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot], romi oraz 5 gości