Guz jądra

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Guz jądra

Postprzez Lukaszzz » 12 Kwi 2018, 11:41

Witam wszystkich po przerwie i mam od razu pytanie. Z uwagi iż jak zauważyłem po tej mojej "przygodzie" z raczyskiem coś we mnie pękło i postanowiłem żyć trochę bardziej aktywnie. Zacząłem realizować swoje marzenia które od zawsze miałem ale również od zawsze "coś" stawało mi na drodze lub rozsądek podpowiadał po co ci to masz żonę, dziecko, pracę, kredyty itp itd i zawsze szukałem sobie jakiejś wymówki i przesuwałem to w czasie. Tak w tym roku postanowiłem wziąć się za ich realizację bo stoję w miejscu a czas leci. Robię prawo jazdy kat. A, odbyłem lot paralotnią i w tym miesiącu lub przyszłym chce skoczyć na bungee ALE żona wbiła mi klina nie dlatego że nie chce żebym skakał lecz ze względu na moje operacje które przeszedłem. Chodzi konkretnie o węzły chłonne które dwukrotnie miałem usuwane. Po pierwszej operacji wsadzili mi w brzuch metalowe klipsy które gdzieś tam są, a po drugiej operacji nie mam pojęcia w jaki sposób "zabezpieczyli" mi wycięte węzły i trochę się boję że właśnie przy skoku z bungee coś się może we mnie rozpruć/oderwać/uszkodzić.
Mam jeszcze w planach min kurs nurkowania oraz skok ze spadochronem i co się z tym wiąże różne zmiany ciśnień.
Pierwszą operację miałem w październiku/listopadzie 2016r - założono mi klipsy, drugą w marcu 2017r.
Myślicie że po ponad roku od ostatniej operacji mogę sobie na to wszystko pozwolić?
Lukaszzz
 
Posty: 44
Rejestracja: 27 Kwi 2016, 09:54

Re: Guz jądra

Postprzez romi » 12 Kwi 2018, 13:01

Witam
Chyba najlepiej gdybyś porozmawiał na ten temat z lekarzem. Człowiek po operacji nie zostaje inwalidą do końca życia. A Twoje postanowienia i ich konsekwentna realizacja to sygnał dla wszystkich, żeby mimo przeciwności realizowali swoje marzenia. To daje satysfakcję z przeżytych dni i poczucie niezmarnowanego życia.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3411
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Guz jądra

Postprzez Lukaszzz » 12 Kwi 2018, 13:32

Kurcze właśnie widzisz konsultowałem się z lekarzem ogólnym a w zasadzie to nawet z dwoma i nie uzyskałem żadnej sensownej odpowiedzi ani na tak ani na nie. Mówią "z jednej strony minął ponad rok więc pewnie wszystko się już zasklepiło ale z drugiej strony to coś tam było przy mnie majstrowane..." i w zasadzie powiedzieli mi to samo co ja wiem. Za bardzo nie mam się już z kim skonsultować, więc może na forum ktoś coś napisze, może ktoś w podobnej sprawach już wcześniej z kimś rozmawiał.
Jeśli chodzi o marzenia to faktycznie zachęcam do ich realizacji bo jeśli nie teraz to kiedy... Może być tak że jutro cię auto walnie na pasach i już nie będziesz miał możliwości ich realizacji to raz a dwa że zapomina się o swoich negatywnych przeżyciach związanych z chorobą, niedogodnościach i pewnych brakach :P i oczywiście część swoich planów możesz spełniać z drogą ci osobą która w chorobie wspierała cię, przeżywała tak samo jak i ty i tak samo od życia się jej coś należy (oczywiście jeśli będzie chciała :D )
Lukaszzz
 
Posty: 44
Rejestracja: 27 Kwi 2016, 09:54

Re: Guz jądra

Postprzez romi » 12 Kwi 2018, 21:01

Witam
Ja myślałem o konsultacji z chirurgiem, najlepiej z tym który Cię operował.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3411
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 5 gości