Nasieniak pT1 - mała prośba o poradę

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Nasieniak pT1 - mała prośba o poradę

Postprzez lefty79 » 27 Maj 2011, 13:11

Witam serdecznie,

Wiem, że temat już był wałkowany a mój przypadek szczególnym nie jest ale nie doszukałem się kilku interesujących mnie informacji. Jestem po operacji usunięcia jądra, nasieniak klasyczny bez przerzutów stadium pT1 ( miałem TK jamy brzusznej i TK klatki piersiowej ). Markery zarówno przed jak i po zabiegu w normie. Guz był wielkości 1,2 cm.

Daty:
06.04 1 markery
12.04 usunięcie jądra
17.04 2 markery
28.04 TK jamy brzusznej
10.05 TK klatki piersiowej

Byłem już u trzech lekarzy i wszyscy kierują mnie na radioterapię ( 25-30 Gy ). Zanim udałem się do lekarza czytałem oczywiście m.in na tym forum o 3 metodach leczenia uzupełniającego i radioterapia wydawała mi się najmniej prawdopodobnym rozwiązaniem. Dodatkowo zdziwiony też byłem opinią owych lekarzy o jej nieszkodliwości na organizm. Przyznam, że byłem już na nią prawie zdecydowany ale czytając o niej i ich skutkach ubocznych chyba się jednak na nią nie zdecyduje. Decyduje się raczej pomiędzy obserwacją a 1 cyklem karboplatyny.

1. Zastanawiam się jednak jaki mam czas na podjęcie decyzji ? Wiadomo, że ograniczenia czasowe są a ja zaczynam już się stresować, że decyzja musi już być podjęta. Do tej pory jak widać wszystko szło szybko i sprawnie a teraz od 2 tygodni stoję w miejscu.

2. Jeden lekarz zastanawiał się czy radioterapia czy karboplatyna ale stwierdził, że karboplatynę podaje się osobom starszym w tym przypadku. Mam 32 lata. Nie dopytałem dlaczego.

3. Jak to jest z tym ryzykiem nawrotu. Bo jeden lekarz mówił o 5 % ( przy guzie 1,2cm ) i 12% ( przy guzie > 4cm ) a inni mówili, że wielkość guza nie ma znaczenia a ryzyko nawrotu to 15%. Czy wielkość guza ma znaczenie ?

Będę wdzięczny za każdą odpowiedź.

Pozdrawiam !
lefty79
 
Posty: 11
Rejestracja: 04 Kwi 2011, 12:08

Re: Nasieniak pT1 - mała prośba o poradę

Postprzez troll » 27 Maj 2011, 14:25

Witaj,

Jesteś w stanie przytoczyć cały wynik histopatologiczny?
Generalnie uważa się, że około 15% chorych w stadium IA doświadczy nawrotu choroby. Jakkolwiek wytyczne National Comprehensive Cancer Network podają właśnie ogólną liczbę 15-20% nawrotów dla stadiów IA i IB tak wytyczne European Society of Medical Oncology uzależniają statystyczną liczbę nawrotów od obecności czynników ryzyka (guz większy od 4 cm, inwazja sieci jądra). Wg. ESMO brak czynników ryzyka wiąże się z ~12% ryzykiem nawrotu, jeden czynnik ryzyka to ~16% ryzyka nawrotu a dwa czynniki to ~32% ryzyka nawrotu. Pamiętaj jednak, że to tylko albo aż statystyka.
Z mojej strony sugeruję obserwację, w tak niskim stadium zaawansowania jest to na prawdę rozsądny wybór. Alternatywa dla obserwacji to chemioterapia karboplatyną - 1 kurs. Natomiast radioterapia jest obciążająca dla organizmu, powoduje długie spadki morfologii, w przyszłości może przyczyniać się do powstawania wtórnych nowotworów na przykład mięsaków. Nie twierdzę, że chemioterapia jest bez wad, bo ma bardzo duże wady. Ale i tak są one mniejsze niż wady radioterapii, z kolei zalety są porównywalne, obie metody bowiem minimalizują ryzyko nawrotu. Moim zdaniem spośród tych trzech, równoważnych metod postępowania, w Twoim przypadku obserwacja jest najlepsza. Oczywiście obserwacja rzetelna, zgodnie z przyjętym planem bo tylko taka gwarantuje Ci szybkie wykrycie ewentualnej, mało prawdopodobnej wznowy. Decyzja powinna teraz należeć wyłącznie do Ciebie, po poznaniu wad i zalet wszystkich metod.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 2837
Rejestracja: 21 Gru 2010, 15:36

Re: Nasieniak pT1 - mała prośba o poradę

Postprzez lefty79 » 27 Maj 2011, 14:41

Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź.

Wyniki histopatologiczne tak mniej więcej z głowy:

Seminoma
powrózek - sine leasiones
najądrze - sine leasiones

Hmm, tam jeszcze były 2 pozycje których nie pamiętam ale też sine leasiones. Wszystkie wyniki TK bardzo dobre, węzły chłonne nie powiększone. Jądro usunięte przez pachwinę. Chciałbym wreszcie znaleźć lekarza, który mi rozpisze harmonogram obserwacji lub przekona do jednego wlewu karboplatyny. Z tego co wyczytałem TK robi się po 4 miesiącach ( od ostatniego TK jak się domyślam ), markery po 3-4 miesiącach więc do tych badań mam jeszcze 2-3 miesiące. Ale co jeśli zdecyduję się na karboplatynę ? W jakim okresie od zabiegu powinienem ją przyjąć ?
lefty79
 
Posty: 11
Rejestracja: 04 Kwi 2011, 12:08

Re: Nasieniak pT1 - mała prośba o poradę

Postprzez troll » 28 Maj 2011, 22:32

Witaj,

W obserwacji proponuję schemat co 3 miesiące markery + badanie lekarskie, co 4 miesiące pełne TK.
Podanie chemioterapii zalecane jest jak najszybciej po zabiegu - tutaj odstęp 7 tygodniowy nie powinien stanowić przeszkody. Decydować należy się jednak szybko.
Odnośnie lekarza zawsze możesz jechać na konsultację do jednego z polecanych ośrodków.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 2837
Rejestracja: 21 Gru 2010, 15:36

Re: Nasieniak pT1 - mała prośba o poradę

Postprzez Marek » 29 Maj 2011, 11:09

Miałem identyczną sytuację jak Twoja prawie 1,5 roku temu. Wybrałem obserwację i cieszy mnie to niezmiernie, bo wszystkie kolejne wyniki są super, w zasadzie idąc na kolejne badania jestem pewny, że wszystko jest ok.

Wydaje mi się, że nie warto przyjmować chemię czy naświetlania, aby zminimalizować ryzyko o te kilka procent. Jest to jednak tylko moja subiektywna opinia :)

Pozdrawiam :>
Marek
 
Posty: 17
Rejestracja: 13 Sty 2011, 14:36

Re: Nasieniak pT1 - mała prośba o poradę

Postprzez lefty79 » 16 Cze 2011, 13:51

Witam,

Chciałem bardzo podziękować za odpowiedzi. Po długich namysłach i wielu wizytach u onkologów zdecydowałem się w końcu na obserwację. Dziś odebrałem wyniki markerów ( 3 miesiące po ostatnich ) i wszystko w normie. Nawet nie było stresu przy odbiorze. Termin TK jamy brzusznej wraz z miednicą mam na początek sierpnia ( 3 miesiące od ostatniego TK ). Mam tylko pytanie czy TK klatki piersiowej też mam robić co 3-4 miesiące ? Onkolog który mi przepisywał skierowanie powiedział, że robi się częściej jamę brzuszną a klatkę piersiową co 6 miesięcy. Będę wdzięczny za odpowiedź.

Pozdrawiam
lefty79
 
Posty: 11
Rejestracja: 04 Kwi 2011, 12:08

Re: Nasieniak pT1 - mała prośba o poradę

Postprzez troll » 16 Cze 2011, 17:37

Witam,

Brzuch co 3 miesiące a klatka co 6 brzmi rozsądnie i można zastosować taki schemat kontrolnych badań TK.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 2837
Rejestracja: 21 Gru 2010, 15:36

Re: Nasieniak pT1 - mała prośba o poradę

Postprzez lefty79 » 08 Lut 2012, 12:13

Witam po dość długiej przerwie,

Mam małą prośbę o poradę. Ostatnie badanie TK jamy brzusznej i miednicy wykazało lekko poszerzony UKM oraz poszerzenie moczowodu. Dodatkowo złóg wielkości około 8mm. Złóg był już widoczny w poprzednich TK ( wielkość bez zmian ). Czy te objawy mogą być niepokojące jeśli chodzi o nawrót choroby po nasieniaku ?

Z góry dziękuję za odpowiedź,
Pozdrawiam,
Łukasz
lefty79
 
Posty: 11
Rejestracja: 04 Kwi 2011, 12:08

Re: Nasieniak pT1 - mała prośba o poradę

Postprzez troll » 08 Lut 2012, 13:53

Witaj,

Nie, poszerzony układ kielichowo-miedniczkowy oraz złóg wskazują na chorobę nerek a nie nawrót po nasieniaku. Dlatego wskazana jest konsultacja urologiczna jednak bez jakichkolwiek podejrzeń onkologicznych :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 2837
Rejestracja: 21 Gru 2010, 15:36

Re: Nasieniak pT1 - mała prośba o poradę

Postprzez lefty79 » 17 Wrz 2013, 11:15

Witam,

Niestety muszę tu wrócić choć myślałem, że problem z nasieniakiem już za mną. 2,5 roku temu miałem usuniętego nasieniaka, stadium pT1. Historia moja powyżej. Zdecydowałem się na obserwację. Wszystko było dobrze aż do wczoraj. 3 tygodnie temu zauważyłem powiększoną pierś lewą. Czekałem z badaniem bo miałem podróż poślubną. Wczoraj zrobiłem USG - Ginekomastia. Od razu zrobiłem markery:

AFP 15 norma 0-5
bHCG 752 norma 0-1.

Oprócz tego nic mi nie dolega. Rozumiem, że to niestety wznowa? Ostatnie TK brzucha i miednicy robiłem 8 miesięcy temu i wszystko było OK. Jutro robię TK jamy brzusznej, miednicy i klatki piersiowej. Czy może lepiej zrobić PET ? Jakieś sugestie ?

Z góry dziękuję.
lefty79
 
Posty: 11
Rejestracja: 04 Kwi 2011, 12:08

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] oraz 2 gości