Nasieniak jądra lewego

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Nasieniak jądra lewego

Postprzez marcin s » 30 Cze 2016, 16:14

Witam serdecznie forum przeglądam od czasu chyba jak każdy, gdy zdiagnozowano u mnie guz jądra.
ale po kolei
mam na imię Marcin pochodzę i mieszkam w Słupsku mam 34 lata

lewe jądro od zawsze było w budowie inne, prawie 3 lata temu rano wstałem i nastąpiło zatrzymanie moczu SOR bez diagnozy cewnik na 2 tyg i tyle stwierdzono tylko zwężenie cewki moczowej, po usunięciu cewnika po 3 dniach znów to samo z tym że gorączka okazało się silna infekcja kilka dni w szpitalu podleczony i do domu.

Potem ciągłe problemy aż nagle dr o którym napiszę później stwierdził że w pęcherzu mam spore kamienie( wcześniej lekarze nie widzieli ponad 3 cm kamieni)

w maju miałem zabieg kruszenia kamieni i rozcięcia cewki

po usunięciu cewnika po zabiegu jakieś 2 tyg dostałem silnego zapalenia jądra lewego antybiotyk i do domu objawy dość szybko zniknęły dostałem przy wypisie aby udać się do urologa jakieś 2-3 tyg po zakończeniu kuracji. Poszedłem niby wszystko ok mówiłem że te jadro zawsze inne ale on nie widział żadnych zmian
co jakiś czas nawracały problemy z zapaleniami i to jądro w moim mniemaniu zmieniało się więc 9 czerwca poszedłem prywatnie do lekarza który wykrył kamienie zrobiłem badanie moczu faktycznie wyszły średnio

jądro sprawdził na USG i stwierdził że bardzo mu się nie podoba ale abym następnego dnia stawił się w szpitalu i na lepszym sprzęcie sprawdzimy
poszedłem, okazało się że został on ordynatorem urologii, zrobił USG i powiedział że wygląda mu to na guza, zawołał kolejnego lekarza co sądzi diagnoza podobna
Zapytał czy nie jestem przesądny i czy 13(w poniedziałek) stawię się w szpitalu wytłumaczył co i jak że tu żartów nie ma że trzeba potwierdzić diagnozę i wtedy usunąć jądro
w poniedziałek do szpitala badania takie jak markery rtg klatki ogólnie krew i posiew i usg z doplerem

RTG
Płuca nie wykazują zagęszczeń
jamy opłucnowe wolne
sylwetka serca w normie

USG
Jądro prawe prawidłowe
Jądro lewe powiększone, z miąższu wyodrębnia się lity obszar hypocechogenny śr. ok 17mm obraz w pierwszej kolejności sugeruje proces rozrostowy, do różnicowania ze zmianami zapalnymi.

markery
HCG+b = 1,500 [mIu/ml] [<2]
AFP = 2[IU/ml] [<5,8]
LDH= 388,000 [U/l] [240-480]

no i wykryta bakteria Proteus mirabilis - antybiotyk

rozmowa przedstawienie sytuacji i decyzja usuwamy następnego dnia zabieg pachwinowo ( czy jak się to nazywa)
kolejnego dnia do domu wszystko było ok ładnie się goiło i czułem się super i wtedy człowiek wierzy że to nie guz

14 zabieg 15 do domu a 24 już wynik badania histopatologicznego

Opis makroskopowy
Jądro wym. 5,5x4,5x3,5 cm wraz z osłonkami, najądrzem oraz kikutem powrózka nasiennego długości 5,5 cm. Na przekrojach prawie całe jądro zajmuję szaro-beżowy, lity guz o największym wymiarze 4,0 cm, zmiana ograniczona jest do jądra, nie przekracza osłonki białawej

Pobrano wycinki:
1. Powrózek nasienny (A-C)
2. Osłonka Pochwowa (D)
3. Guz jądra (E-I)
4. Guz jądra z przylegającym najądrzem (J-L)

Opis makroskopowy
Mat. I; . -01100/T-78020

1,2 Budowa histologiczna bez istotnych zmian.
Utkania nowotworowego nie ma

3,4 Nasieniak Jądra
Widoczna jest inwazja naczyniowa
Zmiana ograniczona jest do jądra
Najądrze bez nacieku nowotworowego

pT2

od razu zszedłem do poradni onkologicznej i udało się na poniedziałek
tam sympatyczna Pani doktor dała od razu skierowaniu na TK jamy brzusznej i miednicy i markery a także na oddział aby nie tracić czasu
ponieważ jak stwierdziła ze względu na inwazję naczyń co najmniej chemia uzupełniająca będzie potrzebna ale co dalej będzie można ustalić dopiero po TK i aktualnych markerach napisała na skierowaniu pilne i że chemia uzupełniająca lub radykalna zależne od TK i markerów
na oddział tego dnia nie zdążyłem już podejść ale poszedłem zapisać się na TK termin mało odległy bo byłem 27 czerwca a termin miałem na 6 lipca niby nie daleko ale opis minimum 10 dni
szybki telefon do prywatnej kliniki w Słupsku i już w środę koszt 640 zł czas się liczy więc zdecydowałem się

następnego dnia pojechałem zrobić markery

LDH 295 U/I 240-480
HCG+b 0,2 mlU/ml <=2
AFP 2,2 IU/ml <= 5,8

na oddziale trochę przygnębiająco ale to każdy wie ale obsługa miła termin już byłby na ten wtorek 5 lipca ale nie dałbym rady z TK( tak mi się wydawało) mam się stawić 11 lipca

wczoraj TK a dziś już opis odebrałem
wszystko prawidłowo z wyjątkiem

Po stronie lewej są widoczne dwa zwapniałe węzły chłonne okołoaortalne, położone poniżej odejścia t. nerkowej, większy o wym ok 14x8mm mniejszy ok 8x6mm
Poza tym powiększonych węzłów chłonnych nie uwidoczniono.

co sądzicie jaki tryb powinien leczenia dalszego być obrany?
marcin s
 
Posty: 29
Rejestracja: 26 Cze 2016, 20:23

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez m9nika » 01 Lip 2016, 12:35

Witam
Wygląda na niski stopień zaawansowania choroby, który wg. mnie ze względu m.in. na wielkość guza wymaga leczenia uzupełniającego.
Jednak co do opisu TK niech wypowie się ekspert.
Jaki stopień zaawansowania choroby został ustalony? I jakie leczenie Ci zaproponowali?
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1594
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez marcin s » 01 Lip 2016, 12:48

no własnie dziś będziemy dzwonić do ordynatora oddziału aby umówić się na konsultację niech określą jaką drogę obierają
bo póki co zaklepałem tylko termin przyjęcia na oddział 11 lipca i tam miały zapaść ostateczne decyzje gdy miałem mieć komplet wyników
marcin s
 
Posty: 29
Rejestracja: 26 Cze 2016, 20:23

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez luki » 02 Lip 2016, 13:09

Miałem podobnie, nasieniak pt2 z angioinwazją. Dostałem 1 wlew karboplatyny. Dwa lata było ok ale w styczniu 2016 wykryto u mnie wznowe więc dostałem 4xEP. Leczenie oczywiście w ośrodku referencyjnym, konsultowane dodatkowo z dr Sarosiekiem.
luki
 
Posty: 51
Rejestracja: 21 Cze 2014, 11:22

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez marcin s » 07 Lip 2016, 14:23

Minęło kilka dni więc napiszę co się pozmieniało
Napisałem meila do Pana dr Sarosieka na prawdę bez problemu super sprawa
przejrzał wyniki badania podał 3 jego zdaniem opcje

-ścisła obserwacja
- radioterapia
- 1-2 wlewy chemioterapia adjuwantowa
zaznaczył że w jego opinii do momentu wyleczenia bakterii obserwacja

i tu fragment

Biorąc pod uwagę zakażenie bakterią Proteus mirabilis zaleciłbym Panu obserwację, leczenie antybiotykami zgodnie z posiewem i wdrożenie leczenia onkologicznego (chemiooterapia lub radioterapia) w razie nawrotu - o ile nastąpi. W każdym razie do tego czasu zdąży się Pan wyleczyć z infekcji.
Nie wpłynie to negatywnie na Pana szanse na odlegle przeżycie, a chemioterapia lub radioterapia osłabią odporność i mogą doprowadzić do ursepsy


w takiej prywatnej klinice także przyjmuje urolog jak robiłem TK zostałem o tym poinformowany i się zapisałem miła Pani z Koszalina widać posiada wiedzę dość długo pogadaliśmy przedstawiła mi plusy i minusy każdego rozwiązania
powiedziałem jej że w szpitalu termin mam na 11 i ze się obawiam bo o leczeniu dopiero zostanę poinformowany jak się tam stawię
wydrukowała jakąś zieloną kartę i na dziś zgłosiła mnie na konsylium
stwierdzając że ona jednak nie pozostawiłaby mnie na obserwacji a zalecała radioterapię
zapytałem o te węzły które wyszły na TK mówi że zwapnienia mówią o już przebytych chorobach jakiś czas temu - czy tak jest nie wiem

dziś konsylium wchodzę z 10 osób i się zaczęło ordynator że ze względu na węzły mają propozycję chemii

pytam jakiej w jakim systemie minki zrzedły no EP lub BEP ciągnę dalej ile kursów a to się zobaczy 2 lub 3 przecież między EP a BEP jak i 2-3 kursami różnica jest jak między Alpami a Himalajami oczywiście powiedziałem że się konsultowałem itd. jak zapytałem od czego uzależniają rodzaj i ilość chemii a to się zobaczy zrobimy badania w trakcie
zdumienie było spore jak powiedziałem że nie podpisze zgody że muszę się zastanowić
powiem szczerze mętlik mam spory

ok węzły- wielkość guza inwazja naczyń krwionośnych dalsze leczenie uważam za słuszne ale jakie
czy 2xEP będzie w czymś skuteczne czy 3xBEP to nei przesada
dziś usiądę z narzeczoną pogadamy pomyślimy we wtorek będzie dopiero 4 tyg od operacji więc jest jeszcze czas
marcin s
 
Posty: 29
Rejestracja: 26 Cze 2016, 20:23

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez romi » 07 Lip 2016, 15:10

Witam
Skoro już kontaktowałeś się z dr Sarosiekiem to proponuję przy nim pozostać, nawet jeśli będzie się to wiązało z podróżami do Warszawy. Będziesz miał pewność prawidłowego postępowania i leczenia, nie będzie takiej sytuacji jaką opisałeś.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3290
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez marcin s » 08 Lip 2016, 08:00

tak też zrobiłem mimo iż doktor Sarosiek nadal uważa że obserwacja jest najwłaściwsza, umówiliśmy się że przyjadę do niego do szpitala i prawdopodobnie podamy jeden wlew Karboplatyny
powiem tak nie wiem jakie będą efekty bo tego nikt nie jest w stanie przewidzieć
ale ten człowiek pod względem kontaktu poświęcanego czasu to unikat
marcin s
 
Posty: 29
Rejestracja: 26 Cze 2016, 20:23

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez romi » 08 Lip 2016, 14:10

Witam
marcin s napisał(a):tak też zrobiłem mimo iż doktor Sarosiek nadal uważa że obserwacja jest najwłaściwsza, umówiliśmy się że przyjadę do niego do szpitala i prawdopodobnie podamy jeden wlew Karboplatyny
powiem tak nie wiem jakie będą efekty bo tego nikt nie jest w stanie przewidzieć
ale ten człowiek pod względem kontaktu poświęcanego czasu to unikat

Dodatkowo, albo może przede wszystkim jest to jeden z najlepszych w Polsce specjalistów w dziedzinie nowotworów jądra. Warto zaufać jego wiedzy i doświadczeniu.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3290
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez marcin s » 08 Lip 2016, 21:24

Pierwotnie miałem jechać 18 lipca dziś o 15 meil że jeśli dam radę pozmieniały się Panu Tomaszowi plany zawodowe i mogę przyjechać już w ten poniedziałek- pewnie że dam rade
Słupską urologię polecam super fachowcy i ludzie(szczególnie ordynator dr Jacka Ołubca) - onkologię omijacie z daleka
marcin s
 
Posty: 29
Rejestracja: 26 Cze 2016, 20:23

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez arek » 08 Lip 2016, 22:04

Hej!
marcin s napisał(a):pozmieniały się Panu Tomaszowi plany zawodowe i mogę przyjechać już w ten poniedziałek- pewnie że dam rade

W trudnym czasie (jakim jest choroba nowotworowa) - posiadanie wewnętrznego spokoju, że jest się pod fachową opieką - bezcenne! :)
Gratuluję decyzji - to jedna z najlepszych w Twoim życiu :)
Powodzenia
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 646
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] oraz 3 gości

cron