Nasieniak jądra lewego

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez marcin s » 12 Lip 2016, 20:17

już w domu
na początek napiszę krótko lekarz z podejściem do pacjenta niesamowity zresztą te tłumy na korytarzach mówią same za siebie dla każdego ma czas

dostałem 1,25l karbo platyny 0 skutków ubocznych póki co kaca bólu głowy oby tak dalej

do tej pory markery były w normie tam gdy zrobili mi przed badaniem zakresy zupełnie inne i LDH 196 norma u nich 140-180 nie wiem co o tym myśleć

mam stawić się za miesiąc na kontrole zrobimy kolejne wyniki krwi
nie wiem może w między czasie zrobić w tym laboratorium co do tej pory hmmm tylko po jakim czasie i czy jest sens

poznałem kolegę z Rzeszowa który też zagląda tu na forum
3maj się Seba oby szybko zleciało i z sukcesem
marcin s
 
Posty: 29
Rejestracja: 26 Cze 2016, 20:23

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez troll » 12 Lip 2016, 20:26

Obaj Panowie trzymajcie się! Wasze zdanie i zdanie wielu kolegów przed Wami świadczy o Waszym wyborze najlepiej :)

Zdrowia, powodzenia!
Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3630
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez romi » 12 Lip 2016, 21:14

Witam
LDH nie ma teraz istotnego znaczenia, poza tym taki wynik niewiele ponad normę jest nieistotny.
Nie ma sensu robienie teraz badań markerów, tak jak ustaliłeś za miesiąc kontrola i wtedy badanie krwi.
Teraz sam widzisz różnicę między tym co było na "konsylium", a u dr Sarosieka. Warto było poświęcić czas na "wycieczkę" do Warszawy.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3290
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez marcin s » 13 Lip 2016, 07:53

Nawet najlepszy lekarz najwspanialszy ośrodek nie da nam 100% szans że leczenie potoczy się tak jakbyśmy chcieli, ale jeśli chcecie się poczuć
jak ludzie, a nie punkty statystyczne bo tak jesteście traktowani w swoich ośrodkach lub nie mają zielonego pojęcia jak leczyć to w miejscu gdzie się udaliście kontaktujcie się z tą kliniką i dr Tomaszem
marcin s
 
Posty: 29
Rejestracja: 26 Cze 2016, 20:23

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez romi » 13 Lip 2016, 19:47

Witam
To oczywiste, że nikt nigdy nie da 100% gwarancji wyleczenia i braku nawrotu, szczególnie jeśli chodzi o nowotwór.
Zawsze o tym uprzedzamy, ale jednocześnie, aby te szanse maksymalnie zwiększyć polecamy ośrodki które gwarantują właściwe podejście do pacjenta i jego choroby.
Bardzo pozytywne, że swoją chorobę traktujesz z odpowiednim dystansem, to pomaga w leczeniu i późniejszych badaniach kontrolnych.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3290
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez marcin s » 15 Lip 2016, 10:23

wczorajszy cały dzień mam wyjęty prawie cały z życia stawiam że to po Nivestimie czy jak się to piszę dziś póki co zdecydowanie lepiej głowa tylko trochę boli
marcin s
 
Posty: 29
Rejestracja: 26 Cze 2016, 20:23

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez marcin s » 17 Sie 2016, 06:12

tak na szybko karboplatynę przeszedłem nieźle 1-2 dni ciężkie ale raczej po Nieviestimie
skutki uboczne hmmm zaparcia, szum w uszach, trochę łupało w kościach ale jest coraz lepiej
niespodziewanie 3 tygodnie temu zaczęło boleć mnie prawe jądro od razu udałem sie do urologa
wszystko jest ok są tam micro zwapnienia dlatego zalecił kontrolnie co pół roku aby usg zrobić
od jakiegoś czasu zero dolegliwości
wczoraj byłem u dr Sarosieka na takiej kontroli ludzi przez wolne skumulowało się bardzo dużo
na tym wąskim korytarzu zawsze jest ciasno ale wczoraj było wybitnie
zrobiłem markery na miejscu
LDH podniesiony jak poprzedni
I HCBG 1,2 norma do 5 tak jak poprzedni
tu się troszkę dziwie po operacji spadło do 0,2 a tu drugi raz taki wyniki ale doktor mówi że jest ok
kolejne badania markerów rtg i tk zaleca 4-6 mcy od chemii czyli 11 lipca

wróciłem 2 tyg temu do pracy jednak to najlepsza terapia na niemyślenie
marcin s
 
Posty: 29
Rejestracja: 26 Cze 2016, 20:23

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez marcin s » 05 Gru 2016, 20:21

Pierwsze kontrolne badania za mną, ale po kolei bo trochę temat zapuszczony.

Pod koniec sierpnia zaczęły boleć mnie plecy krzyż i lędźwie pojechałem na urlop jakoś przeszło nie był to mocny ból ale kłucie czasami.
W drugiej połowie września po powrocie do pracy ból się nasilił, dość znacząco, napisałem do dr Sarosieka, napisał abym wykonał USG jamy brzusznej bo jeśli byłoby to spowodowane węzłami widoczne byłyby na USG
badanie czyste, bóle ustały

tuż przed badaniami kontrolnymi znów się zaczęło lędźwie, krzyż i biodro z prawej strony czasami dość mocno więc byłem trochę spanikowany ale:

krew markery jak i morfologia ok
rtg ok
i dziś odebrałem TK bez zmian

trochę jakbym narodził się na nowo :-)
jutro zeskanuje wyniki i wyślę do dr Sarosieka
marcin s
 
Posty: 29
Rejestracja: 26 Cze 2016, 20:23

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez marcin s » 10 Maj 2017, 06:13

kolejna kontrola i oby tak dalej
marcin s
 
Posty: 29
Rejestracja: 26 Cze 2016, 20:23

Re: Nasieniak jądra lewego

Postprzez romi » 10 Maj 2017, 09:11

Witam
Jeszcze kilka miesięcy i pierwszy rok będzie zaliczony :)
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3290
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 5 gości