Carcinoma embrionale pT2/N1/M0/S0

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Carcinoma embrionale pT2

Postprzez tobson85 » 28 Mar 2017, 17:15

Hej
to dobre wieści :)
Jeszcze tylko jeden kurs i będzie po wszystkim.

LDH tak jak lekarz Ci mowi nie masz co się przejmować - u mnie podczas chemii wzrosło do ponad 800, a potem znow sie unormowało.

Węzłami też sie nie przejmuj na zapas. Zrobisz TK po chemii i potem bedą dalsze decyzje, a pewnie będzie wszystko ok i na tym leczenie się zakonczy.

Przy nienasieniakach dobrze by było, gdyby wezły zeszły ponizej 10 mm, wszystko co jest powyżej to raczej się usuwa. Ale nie miałeś potworniaka w hispacie, wiec duze prawdopodobieństwo, że i węzły ładnie się zmniejszą.
Trzymam kciuki!

I powodzenia na ostatniej chemii!
pozdrawiam
Tobiasz
teratoma immaturum (carcinoma embryonale 80%; seminoma; IGCN) / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 247
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: Carcinoma embrionale pT2

Postprzez aleks » 18 Kwi 2017, 19:28

Hej, dzięki za informacje - forum naprawdę jest wielką i pomocną bazą danych :D

Aktualnie jestem po 3-cim kursie i pierwszej dolewce bleo. Za tydzień w poniedziałek dolewka nr 2. AFP i bHCG cały czas w normie jedynie LDH podwyższone. Trzeci kurs przeszedłem w szpitalu podobnie do dwóch pozostałych. Najgorsze były dwa dni po wyjściu (brak smaku i apetytu, nalot na języku, straszne osłabienie, nudności ale bez wymiotów). Standardowo faszeruje się zastrzykami w brzuch. Samopoczucie zmienią się co jakiś czas - raz mam siły, a za chwilę je tracę, kremowy nalot na języku oraz jakieś pobolewnie z lewej strony pleców w dolnej części żeber się utrzymuje - mogłyby już te skutki uboczne zniknąc. :x
Między pierwszą, a drugą dolewką bleomecyny drugiego kursu pojawiło się piszczenie w uszach, które dokucza do teraz. Pewnie już zostanie.
Jestem dopiero kilka dni po 3-ciej pięciodniówce i różnie może być ale na małe podsumowanie napiszę, że kurs nr 1 był najgorszy dla mojego organizmu, natomiast 2 i 3 zniosłem lepiej.
Tomograf mam wykonać po 2 tygodniach od zakończenia chemioterapii i zgłosić się na konsultacje celem ustalenia dalszego postępowania. Chyba oczekiwanie na wynik tomografu będzie najbardziej stresującą sytuacją w całym leczeniu. :?

Odezwę się jak już otrzymam wyniki i będę po konsultacji.
Jeszcze raz dzięki bardzo za wszystkie informacje !
Awatar użytkownika
aleks
 
Posty: 30
Rejestracja: 11 Lut 2017, 15:33
Miejscowość: OPL

Re: Carcinoma embrionale pT2

Postprzez romi » 18 Kwi 2017, 20:34

Witam
aleks napisał(a):Między pierwszą, a drugą dolewką bleomecyny drugiego kursu pojawiło się piszczenie w uszach, które dokucza do teraz. Pewnie już zostanie.

Dlaczego ma pozostać?
Czy zgłosiłeś to swojemu lekarzowi prowadzącemu? Jeśli nie, to koniecznie i jak najszybciej i poproś o pilne skierowanie do laryngologa. Jeśli teraz z tym nic nie zrobisz to później będzie za późno. Najwyższy czas na szybką reakcję, a zapewniam Cię że można coś zrobić.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3290
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Carcinoma embrionale pT2

Postprzez aleks » 18 Kwi 2017, 21:15

Tak, zgłaszałem lekarzowi prowadzącemu, wytłumaczył mi wszystko dając do zrozumienia, że nie do końca mimo leczenia da się pozbyc tego pisku.
Awatar użytkownika
aleks
 
Posty: 30
Rejestracja: 11 Lut 2017, 15:33
Miejscowość: OPL

Re: Carcinoma embrionale pT2

Postprzez romi » 18 Kwi 2017, 21:29

Witam
Owszem może nie dać się do końca tego wyleczyć, ale jeśli nic się nie zrobi to efekt utrwali się na zawsze, a sam wiesz, że nie jest to przyjemne.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3290
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Carcinoma embrionale pT2

Postprzez aleks » 18 Kwi 2017, 21:33

Zgadza się, przyjemne nie jest. Jak dojdę do siebie po tym BEPie to wybiorę się do laryngologa. Dzięki za poradę. Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
aleks
 
Posty: 30
Rejestracja: 11 Lut 2017, 15:33
Miejscowość: OPL

Re: Carcinoma embrionale pT2

Postprzez aleks » 24 Kwi 2017, 18:57

Witam,
jestem po ostatniej dolewce bleomecyny. Za dwa tygodnie mam wyznaczony tomograf. Czuję się w miarę dobrze, pomijając zmęczenie i jakieś tam pierdoły, które wcześniej opisywałem. W nosie od jakiegoś czasu pojawiała się krew tj. podczas wydmuchiwania nosa chusteczka była czerwona, krew leciała i krzepła w nosie za jakiś czas, a dziś na ręce pierwszy raz po usunięciu welflonu po kroplówce od razu pojawił się fioletowy siniak. Po badaniu krwi doktor poinformował mnie, że jest to związane z mała ilością płytek, które mam poniżej normy. W związku z tym zastrzyk domięśniowy przed ble dostałem dożylnie. Mam jeść rutinoskorbin i siedzieć w domu.
Czy jest coś jeszcze na co mam zwracać szczególną uwagę ? Jak długo płytki mogą się regenerować ?
Awatar użytkownika
aleks
 
Posty: 30
Rejestracja: 11 Lut 2017, 15:33
Miejscowość: OPL

Re: Carcinoma embrionale pT2

Postprzez romi » 24 Kwi 2017, 21:20

Witam
Bardzo dobre zalecenie. Odpoczywać i dochodzić do siebie. Regeneracja to sprawa indywidualna, dojście do normy może zająć nawet kilka miesięcy, ale to nie znaczy, że masz tyle czasu siedzieć w domu. Chodzi o ten pierwszy okres, kiedy jesteś najbardziej zagrożony. Przy okazji TK możesz zrobić morfologię i zobaczysz wtedy czy polepsza się.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3290
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Carcinoma embrionale pT2/N1/M0/S0

Postprzez aleks » 12 Maj 2017, 20:24

Mam wyniki tomografii wykonanej 2 tygodnie od ostatniego wlewu bleomecyny. Jestem po konsultacji i kolejna kontrola za 3 miesiące.

Image

Dziękuje bardzo za wszystkie porady i odpowiedzi na pytania.
Postaram się wątek kontynuować co kontrolę, ponieważ sam nie lubię czytać tych niedokończonych.

Pozdrawiam !
Awatar użytkownika
aleks
 
Posty: 30
Rejestracja: 11 Lut 2017, 15:33
Miejscowość: OPL

Re: Carcinoma embrionale pT2/N1/M0/S0

Postprzez mardeb76 » 12 Maj 2017, 20:50

Świtne wieści. Jesteś kolejnym przykładem, że wspołczesne standardy I metody leczenia sa w stanie skutecznie zniszczyć skorupiaka. Czekamy na kolejne dobre informacje przy okaqzji badań kontrolnych. Pozdrawiam.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1135
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 4 gości