Guz lewego jądra - prośba o pomoc

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Guz lewego jądra - prośba o pomoc

Postprzez GregKr » 22 Cze 2017, 10:13

Witam Kochani,

jestem już po wizycie u Dr Tomasza Sarosiek ze szpitala Magodent. Wnioski następujące - Pan Doktor Sarosiek podobnie jak w Krakowie zaproponował mi dwa rozwiązania - poddać się aktywnej obserwacji bez chemii ( ryzyko nawrotu 20%) lub poddać się leczeniu uzupełniającemu tj. cyklom chemii -1 lub 2 BEP ( ryzyko nawrotu 5%). Decyzja była ciężka, ale zapytałem co by na moim miejscu zrobił Pan Doktor - i powiedział, że nie poddałby się w moim przypadku chemii, ale jak to określił on jest w uprzywilejowanej sytuacji, gdyż w każdym momencie ma dostęp np. do TK.

Decyzja poddaję się obserwacji rezygnując z chemii. Szanse mam duże na całkowite wyleczenie już ( 80%). Pozostaje tylko być w bliskiej relacji z Bogiem, modlitwa, dieta, optymistyczne myślenie, cieszenie się życiem i aktywna obserwacja i wiem, że będzie dobrze :) Dla mnie nie chemia, ale wyżej wymienione czynniki są leczeniem uzupełniającym.

Drodzy Forumowicze teraz rozumiem dlaczego Pan Doktor Tomasz Sarosiek ze Szpitala Magodent jest tutaj tak polecany. Wprawdzie jakiejś nowatorskiej diagnozy mi nie postawił, ale widać, że przejmuje się każdym pacjentem. Chociażby zmartwił go fakt, że Instytut Onkologii w Krakowie skierował mnie na markery dopiero za 3 miesiące i tomografię za 6 miesięcy. Powiedział, że w moim przypadku taka tomografia w pierwszym roku powinna być robiona co 3 miesiące, a markery co miesiąc. To pokazuje jaką odpowiedzialnością i troską obdarza pacjenta.

Moja prośba i przesłanie do Was. Nawet jak macie daleko do Warszawy nie żałujcie pieniędzy i czasu. Tu chodzi oto, żebyście mieli 100% przekonanie, że znajdujecie się w najlepszych rękach. Nawet jeśli się leczycie u swoich lekarzy konsultujcie chociaż chorobę z Panem Doktorem Tomaszem Sarosiek.

Przede wszystkim chciałem przekazać gorące podziękowania dla Romi, Mardeb76, MateuszP za Wasze dobro jakie niesiecie na tym forum pomagając wielu chorym osobom. Pewnie nawet nie jesteście świadomi Waszego dobra, ale bardzo Wam dziękuję. Będzie to Wam odwzajemnione :) Jestem pod wrażeniem Waszej fachowej wiedzy na temat tej choroby. Można rzecz, że Wasza wiedza jest na równi z wiedzą lekarską :) Postawiliście mi diagnozę na forum, którą potwierdziło dwóch lekarzy :) Nie wiem z jakich miejscowości jesteście, ale jak będziecie w Krakowie to zapraszam Was na obiad i chętnie Was poznam. Równie dobrze napiszcie do mnie z jakich miejscowości jesteście to jak będę w okolicy ( a jeżdżę bardzo dużo ok. 50 tys. km na rok) chętnie się z Wami spotkam.

Na koniec Kochani Forumowicze życzę Wam Bliskiej Relacji z Bogiem, wiary, siły do walki i optymistycznego podejścia do samej choroby ( tak tak wiem, że to ciężkie. Ja też miałem załamkę zwłaszcza, że w moim życiu wszystko się wyśmienicie układa. Mam wspaniałą kobietę, rodzinę, przyjaciół, dobrze prosperującą firmę, milion planów na życie i tydzień po zaręczynach na bajkowych Karaibach strzał w pysk - nowotwór jądra. Ale ja wysnułem wiele pozytywnych wniosków dzięki tej chorobie. Umocniła się moja relacja z Bogiem, zacząłem się cieszyć drobnymi sprawami i doceniać wiele spraw. Nawet do samej obserwacji choroby podchodzę optymistycznie. Statystyczny człowiek się wogóle nie bada, nie wie co się dzieje z jego organizmem. My mamy już ten plus, że będziemy zawsze kontrolować swój stan zdrowia.

Życzę Wam wszystkim zwycięstwa w walce z nowotworem jądra i dużo dużo zdrówka.

Ps. Na bieżąco będę Was informował co u mnie. Dodam tylko, że w końcu mam w normie wszystkie markery AFP spadlo do 2,5 ( norma ( 0-5) :)
GregKr
 
Posty: 24
Rejestracja: 23 Maj 2017, 18:21

Re: Guz lewego jądra - prośba o pomoc

Postprzez romi » 22 Cze 2017, 13:46

Witaj
Podjąłeś bardzo dobrą decyzję. To daje Ci szansę na uniknięcie obciążającego leczenia i jego skutków, jednocześnie nie zmniejszając szansy wyleczenia w przypadku nawrotu. Pozytywne nastawienie i wiara w osiągnięcie zamierzonego celu jest niesłychanie ważna.
Intensywna obserwacja, jak wiesz wiąże się z rygorystycznym przestrzeganiem terminów kontroli co w pierwszym okresie dwóch lat jest szczególnie ważne. Im dłuższy okres bez nawrotu, tym mniejsze szanse na wznowę.
Jesteś kolejną osobą która potwierdza kompetencje i zaangażowanie dr Sarosieka, a to umacnia wiarygodność i celowość naszego działania na forum. To bardzo cieszy.
TK co trzy miesiące to duże obciążenie organizmu, ale taka jest konieczność w pierwszym okresie kontroli. Skonsultuj z lekarzem czy nie byłoby możliwości, choć zamiennie wykonywania badania MRI. Jest to badanie zdecydowanie mniej inwazyjne i niestety droższe i pewnie trzeba by je wykonywać odpłatnie.
Badanie USG niestety w tym przypadku nie może być stosowane, bo jest zbyt mało dokładne. W późniejszym okresie USG wykonane przez doświadczonego lekarza może być jednym z elementów badań kontrolnych.
Życzę dużo zdrowia i powodzenia
romi
 
Posty: 3635
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Guz lewego jądra - prośba o pomoc

Postprzez GregKr » 10 Lip 2017, 10:47

Cześć,

chciałem Was zapytać o poradę. Ponieważ w ciągu roku muszę kontrolnie zrobić 4 TK miednicy i jamy brzusznej postanowiłem pójść do lekarza w Instytucie Onkologii w Krakowie i zmienić badanie z TK na rezonans magnetyczny jamy brzusznej i miednicy ze względu na sporą dawkę promieni jaką funduje badanie TK.

Na początek lekarz mi powiedział, że TK jest skuteczniejsze i dokładniejsze jak badanie rezonansu magnetycznego. To stwierdzenie mnie zaskoczyło ponieważ wszędzie można poczytać o tym, że badania rezonansu są dokładniejsze i mniej inwazyjne. Po długich negocjacjach, gdzie lekarz przekonywał mnie, że nie może zmienić badania z TK na rezonans, gdyż taka jest standartowa procedura, w końcu się złamał i zaproponował podpisanie zgody, iż rezygnuje z badania TK na rzecz rezonansu i wypisał skierowanie na rezonans. Piszę o tym do Was, gdyż pewnie będziecie nie raz w podobnej sytuacji i warto wyjaśnić na forum, które badanie jest dokładniejsze ( bo o tym,które jest zdrowsze dla nas każdy już wie).

Wiem, że badanie rezonansu jest droższe od TK, ale pytanie do Was. Czy faktycznie rezonans jamy brzusznej i miednicy jest dokładniejszy od TK? Gdy to powiedziałem doktorowi nie zaprzeczył chociaż na początku upierał się przy wersji, że TK jest dokładniejsze. Co sądzicie?
GregKr
 
Posty: 24
Rejestracja: 23 Maj 2017, 18:21

Re: Guz lewego jądra - prośba o pomoc

Postprzez mardeb76 » 10 Lip 2017, 11:19

Witaj,
Gratulacje za Twoją postawę i uzyskanie skierowania na MRI. W przypadku monitorowania stanu po orchidektomii lub leczeniu raka jądra TK jest badaniem wystarczjącym, jednak jak trafnie zauważyłeś szkodliwym dla organizmu. MRI ma w tym przypadku podobną lub lepszą wartość diagnostyczną, a jest zdecydowanie mniej szkodliwe. TK jest zapisane we wszystkich wytycznych, ale najprawdopodobniej wynika to z dostępności i kosztów badania. Podsumowując badanie MRI jest "zdrowsze", równie dokładne lub dokładniejsze (to zależy od klasy tomografu tzn. jakimi warstwami skanuje organizm), więc jeśli miałbym możliwość to z pewnością wybrałbym MRI. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1250
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: Guz lewego jądra - prośba o pomoc

Postprzez romi » 10 Lip 2017, 12:52

Witam
Niewątpliwie MRI jest dużo mniej inwazyjnym badaniem niż TK, natomiast kwestia dokładności badania zależy od sprzętu na którym jest wykonywane i to zarówno MRI jak i TK. MRI wykazuje się lepszymi własnościami przy badaniu kości dlatego jest zlecane przy badaniu np kręgosłupa.
Oczywiście zamiana TK na MRI to dobre posunięcie.
Co do ilości TK w ciągu roku to 4 razy nie jest ilością która stanowiłaby niebezpieczeństwo dla zdrowia pacjenta.
viewtopic.php?f=8&t=250&p=4850#p4850
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3635
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Guz lewego jądra - prośba o pomoc

Postprzez GregKr » 12 Paź 2017, 12:06

Witam Kochani,

chwile mnie tu nie było, ale pora odświeżyć wątek, gdyż nie można pzoostawiać wątków bez odpowiedzi.

Zacznę od tego, że u mnie wszystko ok. Jestem po pierwszych badaniach kontrolnych ( mineły ponad 3 miesiące) po mojej operacji.

Markery kontroluje co miesiąc i na szczęście wszystko w normie.

RTG płuc i klatki piersiowej - pola płucne bez uchwytnych zagęszczeń oraz zmian ogniskowych. Wnęki i śródpiersie nieposzerzone. Serce nieposzerzone. Aorta prawidłowa. Kąty przeponowo-żebrowe wolne od płynu.

USG moszny: W mosznie uwidoczniono jedno jądro bez podejrzanych zmian ogniskowych. Najądrze oraz powrózek nasienny prawidłowe.

Rezonans magnetyczny jamy brzusznej oraz miednicy: Narządy miąższowe jamy brzusznej bez cech zmian ogniskowych. Drogi żółciowe i przewód Wirsunga nieposzerzone. Nadnercza bez cech zmian ogniskowych. Węzły chłonne jamy brzusznej i miednicy niepowiększone. Narządy miednicy małej bez widocznych zmian.

Jeśli możecie to starajcie się o skierowania na RM zamiast TK. Badania mniej inwazyjne - trochę dłużej trwają i są mniej przyjemne oraz ciężej się dostać, ale można postarać się tak, aby z kilkumiesięcznym zapasem rezerwować terminy.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę wszystkim dużo zdrówka
GregKr
 
Posty: 24
Rejestracja: 23 Maj 2017, 18:21

Re: Guz lewego jądra - prośba o pomoc

Postprzez mardeb76 » 12 Paź 2017, 12:10

Świetne wieści. Czekamy na następne równie pozytywne. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1250
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: Guz lewego jądra - prośba o pomoc

Postprzez romi » 12 Paź 2017, 12:28

Witam
Czy badanie MRI miałeś z kontrastem czy bez?
Napisz jak należało przygotować się do badania.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3635
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Guz lewego jądra - prośba o pomoc

Postprzez GregKr » 12 Paź 2017, 12:33

Badanie miałem z kontrastem.

Przygotowanie do badania nie wymaga jakiś specjalnych zaleceń poza tym, że nie można mieć klaustrofobii, elementów metalowych w ciele typu proteza itp.

Ponadto 3 godziny przed badaniem należy być na czczo i należy się przygotować psychicznie, że przez ok. 80-90 minut leży się w wąskiej rurze.

Najlepiej załatwiać skierowania od dwóch lekarzy tak, żeby jakoś rozplanować sobie rezonanse ( ze względu na długie kolejki). To rozwiązanie sugeruję tym, którzy musza takie badania wykonywać przez pierwsze 2 lata podobnie jak ja - co 3 miesiące.
GregKr
 
Posty: 24
Rejestracja: 23 Maj 2017, 18:21

Re: Guz lewego jądra - prośba o pomoc

Postprzez romi » 12 Paź 2017, 12:50

Dzięki za opis, może przydać się innym którzy chcieliby skorzystać z tego badania.
Ja jeszcze dodam od siebie, że badanie bez kontrastu można wykonać bez skierowania, wtedy oczywiście odpłatnie. Na badanie z kontrastem konieczne jest skierowanie od lekarza, nawet jeśli badanie jest odpłatne.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3635
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 9 gości