rak jądra - mój przypadek

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

rak jądra - mój przypadek

Postprzez AnoCancer » 03 Lip 2017, 20:27

Serdecznie witam wszystkich na forum.

Mam 31 lat. Dnia 22.05.2017 wyczułem u siebie guzek na jądrze. USG prawego jądra pokazało "hypoechogeniczną" zmianę "o możliwym charakterze rozrostowym" wielkości 20x15mm o niejednorodnej strukturze. Najądrza prawidłowej wielkości. W usg-D : przepływy przez najądrza i lewe jądro prawidłowe. Przepływ przez ww. zmianę w jądrze prawym wydaje się być nieco wzmożony w tosunku do pozostałej tkanki jądra.
Rozpoznanie: D40 - Nowotwór o niepewnym lub nieznanym charakterze męskich narządów płciowych

Zalecono mi zgłosić się do dalszych badań...

Wyniki markerów z dnia 24.05.2017:

LDH 270 U/I norma: 0-250
BHCG < 1 mIU/ml norma: 0-5
AFP 6,50 IU/ml norma: 0-5

25.06.2017 byłem na badaniach krwi w szpitalu:
morfologia: (wcześniej BADANE PRZEZ PRYWATNE LAB PARAMETRY były OK - tutaj są jakieś inne)
IG# 0,06 x10^3/uL norma: 0,00-0,03
LYMPH% 23,5% norma: 28-44
IG% 0,8% norma: 0,0-0,5
PDW 13,9 fL norma: 6,1-11
P-LCR 31,9% norma: 6-24
markery:
HCG-total 1,4 mIU/ml norma: <2.0
AFP 7,88 ng/ml norma: 0-7
(mocznik, kreatynina, LDH, eGFR - w normie)

Wyniki badań krwi z dnia 29.05.2017:

ALT 62.0 U/I norma: 0-45
GTTP 92 U/I norma: 0-55
AFP 7,20 IU/ml norma: 0-5
(pozostałe z morfologii, markerów i prób wątrobowych w normie)

31.05.2017 miałem badanie RTG klatki piersowej PA i bok:
Pola płucne bez wyraźnych zmian ogniskowych.
Przepona i kąty przeponowo-żebrowe wolne.
Sylwetka serca w granicach normy.

31.05.2017 za jednym zamachem miałem też TK miednicy:
Pojedyncze węzły chłonne krezkowe do 6mm
W przestrzeni zaotrzewnowej przy aorcie kilka węzłów chłonnych: największy 16x23mm, oraz kilka węzłów wielkości ok 8x12mm
(reszta - drogi żółciowe, pęcherzyk żółciowy, trzustka, Przewód Wirsunga, Śledziona, nadnercza, nerki oraz węzły chłonne wnęki wątroby oraz miednicy mniejszej - w normie)

02.06.2017 zrobiłem sobie gastroskopię oraz kolonoskopię:
Wszystko w normie poza:
Gastroskopia: W linii Z-et duże nadżerki refluksowe, błona śluzowa żołądka z cechami zapalenia w antrum + helikobakter

12.06.2017 powtórzyłem markery i próby wątrobowe:
ALT 50 U/I norma: 0-41
GGTP 61 U/I norma: 0-55
AFP 7,19 IU/ml norma: 0-5
(pozostałe wyniki w normie)

W międzyczasie zdobyłem już skierowanie na usunięcie jądra... termin do szpitala miałem na 16.06.2017 (ponad pół miesiąca od wykrycia zmiany!?)

W szpitalu zbadano mi oczywiście krew i mocz - poniżej tylko to, co wydaje mi się nie OK lub przekracza normę lub nie umiem ocenić:
Nabłonki płaskie pojedyncze w polu widzenia
Leukocyty 0-2 w polu widzenia
Czas kaolinowo-kefalinowy APTT 23.9 sek norma: 25.4-36.9
Czas protrombinowy PT 10.8 sek norma: 10.2-14.8
Kwas moczowy 8.7 mg/dl norma: 3.4-7.0
%IG 0.82% norma: 0.00-0.62
IG 0.07 norma: 0.00-0.04

W szpitalu zbadano EKG - w normie.

17.06.2017 wycięto mi prawe jądro.
Rana zagoiła się po kilku dniach, dwa dni po operacji mogłem już chodzić, a po tygodniu mogłem już NORMALNIE chodzić - tak jak przed operacją.

30.06.2017 zrobiłem sobie markery i próby wątrobowe (po 2 tygodniach od operacji):
ALT 59,1 U/I norma: 0-45
GGTP 101 U/I norma: 0-55
LDH 262 U/I norma: 0-250
AFP 8,98 IU/ml norma 0-5

Następnie zrobiłem sobie echo serca - wszystko w normie.

Wkrótce mam mieć wynik histopatologii...

Dodatkowe dziwne objawy które mnie niepokoją:
Plamy na dłoniach przypominające plamy wątrobowe, podobnie na stopach - bez diagnozy
Refluks nocny - prawdopodobnie na skutek wżerów na żołądku + zgaga + nudności + wzdęcia...
Mrowienie w lewym uchu, przeskakiwanie prawej żuchwy..
Niekiedy odnajduje krew przy wypróżnianiu - pomimo tego, że gastro/kolono-skopia nic ponad powyższe nie wykazały...
Od miesiąca ograniczam palenie, ale paliłem bardzo długo...

Co sądzicie o moim przypadku?
Czy to prawda że słaby stan wątroby (patrz wyniki ALT, GGTP) może powodować u mnie wysokie wyniki AFP?
Czy są jakiekolwiek przeciwwskazania do 3# BEP ? Taką kontynuację zalecają mi lekarze..
Czy powinienem zrobić TK pozostałych części ciała?
Na co jeszcze powinienem zwrócić uwagę?
Jak wygląda zabieg zakładania portu do podawania chemii? Po jakim czasie należy zakładać nowy port (tak jak wenflon)?
Czy z portem mogę normalnie chodzić po mieście jeśli będę się dobrze czuł po chemii?
Jaki parametr bada odporność organizmu po podanej dawce chemioterapii? Jak zazwyczaj spada odporność przy 3# BEP?
Czy w moim przypadku istnieje chemia celowana (w zamian za BEP) i jeśli tak to gdzie się zgłosić?
Czy wskazane jest badanie PET?
Jakie jeszcze badania mogę wykonać aby dowiedzieć się więcej o sobie pod kątem swojego nowotworu?

Bardzo, bardzo dziękuję za każdy merytoryczny komentarz!!
AnoCancer
 
Posty: 30
Rejestracja: 03 Lip 2017, 18:56

Re: rak jądra - mój przypadek

Postprzez troll » 03 Lip 2017, 20:51

Witaj,

Prawdopodobnie jest to dość wczesny nowotwór zarodkowy jądra. Z pewnym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że jest nienasieniak, którego charakter histologiczny pokaże badanie hist-pat.

Markery naturalnie trzeba powtórzyć za tydzień od ostatniego badania. Nie ma jeszcze konieczności podejmowania zdecydowanych działań, ale prawdopodobne jest leczenie uzupełniające - chemioterapia 3 kursy BEP lub 4 kursy EP. Trzeba koniecznie zrobić TK klatki piersiowej, wobec podejrzenia przerzutu do węzłów chłonnych zaotrzewnowych. Na tym etapie rokowanie jest pomyślne.

Odpowiadając na zadane pytania, których z resztą pojawi się na pewno jeszcze więcej:
Czy to prawda że słaby stan wątroby (patrz wyniki ALT, GGTP) może powodować u mnie wysokie wyniki AFP?

Jest taka możliwość, choć najprawdopodobniej przyczyną wzrostu AFP jest przerzut w węzłach chłonnych zaotrzewnowych.
Czy są jakiekolwiek przeciwwskazania do 3# BEP ? Taką kontynuację zalecają mi lekarze..

Współistniejące choroby układu oddechowego, nałogowe palenie tytoniu oraz ewentualne uczulenie na bleomycynę stanowią przeciwwskazania do podawania bleomycyny. Z rozsądku i bardzo podobnych wyników leczenia rozważyłbym mocno podanie 4xEP zamiast 3xBEP. Ocena należy do klinicysty, który będzie prowadził Twoje leczenie.
Czy powinienem zrobić TK pozostałych części ciała?

Tak, TK klatki piersiowej jest postępowaniem z wyboru w takim rozpoznaniu.
Na co jeszcze powinienem zwrócić uwagę?

Przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość do czasu otrzymania wyniku hist-pat. Po otrzymaniu wyniku, oraz zrobieniu w tym samym dniu ponownie kompletu markerów (AFP, bHCG, LDH) powinna zapaść decyzja o ew. dalszym leczeniu.
Jak wygląda zabieg zakładania portu do podawania chemii? Po jakim czasie należy zakładać nowy port (tak jak wenflon)?

Port wszczepiany jest w trakcie krótkiego zabiegu chirurgicznego. Port może być utrzymany przez bardzo długi czas (nawet rok i dłużej), pod warunkiem jego prawidłowego funkcjonowania i prawidłowej pielęgnacji (regularne płukanie).
Czy z portem mogę normalnie chodzić po mieście jeśli będę się dobrze czuł po chemii?

W 100% tak.
Jaki parametr bada odporność organizmu po podanej dawce chemioterapii? Jak zazwyczaj spada odporność przy 3# BEP?

O pierwszym spadku odporności, który jest wynikiem toksycznego wpływu chemioterapii na funkcję szpiku informuje wynik morfologii krwi obwodowej (spadek leukocytów - WBC). Spadek jest praktycznie zawsze obserwowany w trakcie chemioterapii, stąd zalecenie wykonywania oznaczeń także w trakcie przerwy w podawaniu chemioterapii (pomiędzy kursami), aby monitorować wpływ leczenia na funkcję szpiku.
Czy w moim przypadku istnieje chemia celowana (w zamian za BEP) i jeśli tak to gdzie się zgłosić?

Nie, BEP albo EP jest postępowaniem z wyboru, stosowanym na całym świecie. Jest najskuteczniejszym leczeniem w rozpoznaniu nowotworu zarodkowego jądra w pierwszym rzucie leczenia.
Czy wskazane jest badanie PET?

Na tę chwilę nie ma żadnych naukowych wskazań do takiego badania.
Jakie jeszcze badania mogę wykonać aby dowiedzieć się więcej o sobie pod kątem swojego nowotworu?

W tej chwili pozostaje oczekiwanie na wynik badania histopatologicznego i regularne (cotygodniowe) oznaczanie poziomu biologicznych markerów nowotworowych we krwi.

Należy zwrócić uwagę na funkcje wątroby, które są w pewnym stopniu upośledzone. Chemioterapia może pogłębiać zaburzenia funkcji wątroby i znalezienie przyczyny takiego stanu rzeczy jest ważnym elementem w kontekście planowanego leczenia. Przyczyn może być wiele. Od trybu życia (BMI, masa ciała, dieta), stosowanych leków zaburzających funkcję wątroby, używek (alkohol, tytoń) poprzez choroby wątroby niezwiązane z chorobą nowotworową - WZW. To dobry moment, żeby spróbować znaleźć przyczynę takiego stanu i spróbować ją wyeliminować. Istotnym może być wspomaganie funkcji wątroby farmakologicznie.

Gdyby pojawiły się dodatkowe pytania, nie wahaj się pisać.

Pozdrawiam,
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3625
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: rak jądra - mój przypadek

Postprzez mardeb76 » 03 Lip 2017, 21:09

Witaj,
W związku z tym, że jak sam piszesz paliłeś bardzo długo zasadne jest, tak jak sugeruje Troll, rozważenie schematu 4 x EP w zamian 3 x BEP i zaoszczędzenie płucom dodatkowego obciążenia. Według wszystkich wytycznych sa to schematy równoważne. Porozmawiaj o tym z lekarzem. Skąd jesteś i gdzie się leczysz? Czeka Cię dość trudne leczenie, ale z pewnością wyzdrowiejesz i szybko wrócisz do pełnej sprawności. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1005
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: rak jądra - mój przypadek

Postprzez AnoCancer » 04 Lip 2017, 00:48

Bardzo dziękuję za tak wyczerpujące wypowiedzi :)

Czytając to forum widzę, że niektóre osoby traktują nierówną rywalizację z rakiem jak swoją pasję. To się czuje gdy się czyta, a ja powoli zaznajamiam się z tematem. Mam nadzieję, że będę mógł się kiedyś jakoś odwdzięczyć. Mam też nadzieję, że moje pytania i, co by nie powiedzieć - zwierzenia - mają sens.

Zanim zadam kolejną furę pytań - uzupełnię może najpierw trochę informacji na temat pochodzenia stanu wątroby:
WZW - kiedyś badałem, wynik ujemny, ale nie pamiętam który typ - jak znajdę wynik to dopiszę.
alkohol - tak, on może mieć wpływ na mój stan wątroby. Wykonuję zawód przy którym sporo alkoholu się spożywa...
BMI - tak, ono może mieć wpływ na stan mojej wątroby, wynik lekko ponad 35.
Czy takie pochodzenie stanu wątroby coś zmienia w proponowanym sposobie leczenia/rokowaniu? Czy pochodzenie słąbej kondycji wątroby jest bez znaczenia?
Od dwu tygodni wspomagam wątrobę lekiem Essentiale Fortte 3x2tab.

Konsultowałem się u wielu (w sumie około 10ciu) lekarzy (urologów, onkologów) - żaden nie powiedział mi o konieczności powtórzenia markerów w tydzień po orchidektomii, jedynie jeden - że należy wykonać w dwa tygodnie po operacji.

Za radę z 4 kursami EP SERDECZNIE DZIĘKUJĘ. Walczę z nałogiem już tyle lat... i bardzo się obawiam o właśnie taki smutny koniec tej głupiej gry w kotka i myszkę :/ Kaszel, który "nie ma przyczyny" nasila się po sytuacjach stresogennych kiedy palę więcej. Średnio palę paczkę dziennie, nigdy półtorej.. ale to słaby wyznacznik moim zdaniem - każdy z nas jest inny.

Może to, co teraz napiszę mało będzie odnosić się do tematu, ale wydaje mi się, że kiedyś byłem w stanie "zjeść więcej". Na przestrzeni ostatnich dwu lat kilkukrotnie zwymiotowałem po zjedzeniu dwudaniowego obiadu w restauracji (około 600-700 gram w sumie). Tu nasuwa się pytanie - czy nowotwór/przerzuty może rosnąć we mnie aż dwa lata? Wcześniej mogłem jeść i jeść.... :)

TK - zdecydowanie zrobię sobie TK klatki piersiowej, ale czy powinienem nalegać na skierowanie na TK całego ciała? Tak jak pisałem - mam jakieś objawy w okolicy uszu.. + bywa że drętwieje mi bez powodu (od samego stania 5 minut np.) udo (ten objaw sam przemija jak tylko zacznę iść). Czy to może być niepokojące z onkologicznego punktu widzenia (nacisk na nerw?)

Następne pytanie zawdzięczam znajomemu, który również choruje na onkologiczną przypadłość:
Czy warto inwestować w jakiekolwiek naturalne "poprawiacze" stanu zdrowia, samopoczucia? Wiem, że można na nie wydać majątek, ale może są takie które działają i takie, które można od razu pominąć w aptece/sklepie/Internecie?
W chwili obecnej od tygodnia biorę BioMarine 15 tabletek dziennie (jak na ulotce) (poza Essentiale).

Czas na kategorię "moja odporność" - czy spadek leukocytów jest jedynym wskaźnikiem, który pokaże mi czy wolno mi na przykład iść do kina czy lepiej zostać w domu? Czy są jakieś inne sposoby na określenie mojej chwilowej odporności?

...jak widać po godzinie mojej odpowiedzi - mam lekkie problemy ze snem, bo "myślenie" się włącza. I to rodzi w sumie kolejne pytanie - czy to prawda, że stres ma dodatni wpływ na rozwój raka? Czy można ten aspekt wrzucić między bajki? Oczywiście chodzi mi tutaj o sam stan psychofizyczny, a nie np. o drżenie rąk podczas wkłuwania igły w trakcie badań ;)

@mardeb76
Mógłbyś rozwinąć swoją myśl, która przyświecała Ci gdy pisałeś "Czeka Cię dość trudne leczenie"? Chodzi o to, że w ogóle chemioterapia jest nieciekawym doświadczeniem, czy zauważyłeś coś więcej, co skłoniło Cię do napisania takiego zdania, np. w moich wynikach badań?

Jeszcze raz dziękuję za wszystkie rady i odpowiedzi - są nie do przecenienia!
AnoCancer
 
Posty: 30
Rejestracja: 03 Lip 2017, 18:56

Re: rak jądra - mój przypadek

Postprzez mardeb76 » 04 Lip 2017, 05:22

Witaj,
AnoCancer napisał(a):Czy takie pochodzenie stanu wątroby coś zmienia w proponowanym sposobie leczenia/rokowaniu? Czy pochodzenie słąbej kondycji wątroby jest bez znaczenia?Od dwu tygodni wspomagam wątrobę lekiem Essentiale Fortte 3x2tab.

Chemioterapia niezależnie od tego czy w chemacie BEP czy scemacie EP jest to leczenie obciążające dla wątroby. W wielu przypadkach jej słaba kondycja w czasie leczenia prowadzi do odstępstw od standardowyc schematów, co może mieć wpływ na jego ostateczny efekt. Ze względu na to, że w Twoim przypadku alternatywnego sposobu terapeutycznego nie ma i tak musisz to przejść, a lekarze będą musieli miec na uwadze stan Twojej wątroby. Essentiale Fortte jest ok. Poinformuj lekarza o tym, że zażywasz ten lek.
AnoCancer napisał(a):Konsultowałem się u wielu (w sumie około 10ciu) lekarzy (urologów, onkologów) - żaden nie powiedział mi o konieczności powtórzenia markerów w tydzień po orchidektomii, jedynie jeden - że należy wykonać w dwa tygodnie po operacji.

Standard postepowania jest taki, że jesli markery są ponad normę to wykonuje sie je w odstepach około co tygodniowych, aby stwierdzić co dzieje się z ich wartościami. Jest to ważny czynnik rokowniczy. Należy wykonywac wszystkie 3 markery beta-HCG, AFP, LDH.
AnoCancer napisał(a):Za radę z 4 kursami EP SERDECZNIE DZIĘKUJĘ. Walczę z nałogiem już tyle lat... i bardzo się obawiam o właśnie taki smutny koniec tej głupiej gry w kotka i myszkę :/ Kaszel, który "nie ma przyczyny" nasila się po sytuacjach stresogennych kiedy palę więcej. Średnio palę paczkę dziennie, nigdy półtorej.. ale to słaby wyznacznik moim zdaniem - każdy z nas jest inny.

W tej sytuacji 4 x EP jak najbardziej do poważnego rozważenia.
AnoCancer napisał(a):Może to, co teraz napiszę mało będzie odnosić się do tematu, ale wydaje mi się, że kiedyś byłem w stanie "zjeść więcej". Na przestrzeni ostatnich dwu lat kilkukrotnie zwymiotowałem po zjedzeniu dwudaniowego obiadu w restauracji (około 600-700 gram w sumie). Tu nasuwa się pytanie - czy nowotwór/przerzuty może rosnąć we mnie aż dwa lata? Wcześniej mogłem jeść i jeść

Nowotwór może rozwijać się w Twoim organizmie dwa lata, jednak przerzuty na elementy układu pokarmowego są ekstremalnie rzadkie. Twoje problemy gastryczne raczej nie mają związku z nowotoworem jądra, podejrzewam , że jest to raczej konsekwencja Twojego, jak się wydaje, niezbyt zdrowego trybu życia.
AnoCancer napisał(a):TK - zdecydowanie zrobię sobie TK klatki piersiowej, ale czy powinienem nalegać na skierowanie na TK całego ciała? Tak jak pisałem - mam jakieś objawy w okolicy uszu.. + bywa że drętwieje mi bez powodu (od samego stania 5 minut np.) udo (ten objaw sam przemija jak tylko zacznę iść). Czy to może być niepokojące z onkologicznego punktu widzenia (nacisk na nerw?)

TK klatki piersiowej jest wymagane to standard i konieczność w przypadku kiedy stwierdza się przerzuty w węzłach chłonnych. TK mózgowia w dalszej kolejności tylko w przypadku kiedy stwierdzone by były zmiany w płucach lub na taką konieczność wskazują objawy kliniczne. Czy to co opisujesz jest co do tego wystarczającą przesłanką, tutaj nie mam pewności, ale poinformuj o tym lekarza.
AnoCancer napisał(a):Czy warto inwestować w jakiekolwiek naturalne "poprawiacze" stanu zdrowia, samopoczucia?

Nie. Poprawiacze stanu zdrowia zostaną zaordynowane przez lekarza prowadzącego podczas leczenia, jeśli będzie taka konieczność. Nicna własną rekę bez konsultacji z lekarzem.
AnoCancer napisał(a):Czas na kategorię "moja odporność" - czy spadek leukocytów jest jedynym wskaźnikiem, który pokaże mi czy wolno mi na przykład iść do kina czy lepiej zostać w domu? Czy są jakieś inne sposoby na określenie mojej chwilowej odporności?

Odporność będzie określna głównie poprzez ilości leukocytów i ich form w Twojej krwi. To będzie najważniejszy wskaźnik stanu Twojej odporności.
AnoCancer napisał(a):...jak widać po godzinie mojej odpowiedzi - mam lekkie problemy ze snem, bo "myślenie" się włącza. I to rodzi w sumie kolejne pytanie - czy to prawda, że stres ma dodatni wpływ na rozwój raka? Czy można ten aspekt wrzucić między bajki?

Problemy ze snem to w naszej sytuacji to w wielu przypadkach norma. Są badania wskazujące na to, że stres sprzyja rozowojowi nowotoworów, a pozytywne nastawienie i optymizm oraz wiara w walce z chorobą sprzyjają uzyskanym efektom terapeutyczny. Zatem głowa do góry i do walki.
AnoCancer napisał(a):...Mógłbyś rozwinąć swoją myśl, która przyświecała Ci gdy pisałeś "Czeka Cię dość trudne leczenie"? Chodzi o to, że w ogóle chemioterapia jest nieciekawym doświadczeniem, czy zauważyłeś coś więcej, co skłoniło Cię do napisania takiego zdania, np. w moich wynikach badań?

Chodziło mi jedynie o typowe skutki uboczne leczenia cytostatykami. Jedyne co w Twoich wynikach jest niepokojącego to obecny stan wątroby, która podczas chemioterapii dodatkowo zostanie obciążona co może nieco skomplikować leczenie.
Trzymaj się i pisz. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1005
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: rak jądra - mój przypadek

Postprzez AnoCancer » 04 Lip 2017, 06:29

@mardeb76

Odpowiedź o tej godzinie jest chyba najlepszym dowodem na fakt, jak bardzo się do tego przykładacie :)

Ja ze swojej strony póki co mogę obiecać solidną porcję szczegółowych danych o sobie, co mam nadzieję pomoże wam jeszcze lepiej spełniać się na froncie! :) Bo im dłużej czytam, tym mocniej trzymam za was kciuki! I to nie tylko dlatego że sam mam problem...

Jadę trzasnąć markerki zaraz - czuję, że dziś jest dobry dzień na to!
AnoCancer
 
Posty: 30
Rejestracja: 03 Lip 2017, 18:56

Re: rak jądra - mój przypadek

Postprzez Chard » 04 Lip 2017, 07:29

AnoCancer napisał(a): mam lekkie problemy ze snem, bo "myślenie" się włącza. I to rodzi w sumie kolejne pytanie - czy to prawda, że stres ma dodatni wpływ na rozwój raka?


Hej, miałem podobny problem ze snem, stresem itd. Lekarz więc przepisał mi lek na receptę którego nazwę Ci wyślę na PW jeśli będziesz chciał bo nie mogę gu tutaj z jakiegoś powodu wstawić. Ten specyfik działa ogólnie na depresje ale biorąc 1/3 tabletki 2h przed snem albo w gorszych dniach całą też 2h przed snem spałem jak dziecko, wysypiałem się a rano wstawałem jak nowo narodzony gotów do walki i pozytywnie nastawiony. Lek ten jak powiedział mi lekarz nie uzależnia jak tabletki typowo nasenne i nie muli kiedy już się obudzisz. Ale mając problemy z wątrobą i żołądkiem skonsultuj się ze swoim lekarzem co on myśli o tym leku dla Ciebie, u mnie nie było przeciwwskazań. Może to Ci pomoże, ale tak jak pisali wcześniej nie bierz nic na własną rękę. Dasz radę, wyzdrowiejesz i wierzę w Ciebie :) Jakbyś chciał pogadać zawsze możesz napisać na PW jak chłop bez jaja z chłopem bez jaja :)
Chard
 
Posty: 49
Rejestracja: 23 Maj 2017, 15:37

Re: rak jądra - mój przypadek

Postprzez mardeb76 » 04 Lip 2017, 12:27

Witaj,
Rzeczywiście ostatnio też gorzej sypiam. Przyczyn jest kilka, ale zapewne jedna z ich to fakt, że jestem wtrakcie wykonywania i kompletowania wyników kolejnych badań okresowych prowadzonych w ramach aktywnej obserwacji po zdiagnozowaniu nasieniaka prawie rok temu. Wizyta u onkologa 7 lipca. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1005
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: rak jądra - mój przypadek

Postprzez AnoCancer » 04 Lip 2017, 13:42

@mardeb76
Będę trzymał kciuki!
AnoCancer
 
Posty: 30
Rejestracja: 03 Lip 2017, 18:56

Re: rak jądra - mój przypadek

Postprzez AnoCancer » 04 Lip 2017, 20:47

Nareszcie przyszedł wynik histopatologii!!

Bardzo bardzo bym prosił o komentarz uwzględniający rokowania w porównaniu do innych opcji jakie były do wylosowania? :)

Rozpoznanie: Tu testis dex

Jądro w osłonkach o wymiarach 5x3,5x2,5cm z najądrzem o długości 5cm o średnicy 1cm oraz fragment powróżka o długości 6cm o średnicy 1cm.
Jądro i osłonki nacięte wzdłuż. W okolicy bieguna górnego nieostro odgraniczona biało-kremowa zmiana z wylewami krwi o średnicy 1cm, dochodząca do osłonek jądra.

Mieszany guz z komórek greminalnych (GCT) z obecnością teratoma postpubertal type oraz z utkaniem raka embrionalnego (OCT3/4 +, CD 30 +, PLAP +, AFP -, bHCG -).
Guz ograniczony do jądra nie nacieka osłonek, nie nacieka najądrza, nie nacieka powróżka nasiennego.
W sąsiedztwie guza, w części cew obecna germ cell neoplasia in situ (GCNIS) (PLAP +).
Ogniskowo widoczne zatory w cienkościennych naczyniach (CD 34 +).
pT2

LPX: 6
AnoCancer
 
Posty: 30
Rejestracja: 03 Lip 2017, 18:56

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości