rak jądra - mój przypadek - broski

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: rak jądra - mój przypadek - broski

Postprzez tobson85 » 06 Wrz 2017, 17:57

Hej,
Nie za bardzo rozumiem, jakie dodatkowe informacje miałoby wynieść ponowne przebadanie próbek. Wszystko zostało dobrze opisane. Angioinwazji nie stwierdzono, a procentowe oszacowanie składu guza nie wniesie moim zdaniem za wiele. Wiadomo, że przeważa utkanie carcinoma embryonale.
Inna sprawa jest to, że ten typ ma zdolność do szybkiego tworzenia przerzutów, co może być wskazaniem do leczenia uzupelniajacego. Ale decyzję powinien podjąć pacjent w porozumieniu z lekarzem onkologiem. Nie chce Cię tu broski w żaden sposób straszyć, ale trzeba być tego świadomym, żeby móc podjąć dobra dla siebie decyzję. U mnie np. angioinwazji nie stwierdzono, a mimo to przerzuty już były na węzłach zaotrzewnowych (80% utkania to był carcinoma embryonale).
Jednak wg wytycznych amerykańskich, jesteś w dalszym ciągu dobrym kandydatem do zastosowania obserwacji.
Pozdrawiam
Tobiasz
teratoma immaturum (carcinoma embryonale 80%; seminoma; IGCN) / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 202
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: rak jądra - mój przypadek - broski

Postprzez mardeb76 » 06 Wrz 2017, 18:14

Witam,
W niektórych pozycjach literaturowych wskazuje się, iż ponad 30% udział carcinoma ebryonale w
utkaniu guza jest wskazaniem do podjęcia leczenia uzupełniającego. Być może to miał na myśli pusher1983. Jednak obowiązujące wytyczne nie uwzględniają tego faktu w czynnikach ryzyka wymagających bezwzględnie wdrożenia chemioterapii. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1009
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: rak jądra - mój przypadek - broski

Postprzez tobson85 » 06 Wrz 2017, 18:18

To właśnie miałem na myśli Marcin ;)
Wg wytycznych, jeśli markery spadną w granice normy to broski jest dobrym kandydatem do podjęcia obserwacji, jednak, żeby móc w pełni świadomie podjąć decyzję warto wiedzieć o kwestii szybkiego przerzutowania carcinoma embryonale.
teratoma immaturum (carcinoma embryonale 80%; seminoma; IGCN) / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 202
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: rak jądra - mój przypadek - broski

Postprzez pusher1983 » 06 Wrz 2017, 22:20

Tak, zdecydowanie chodziło mi o tę kwestię z procentowym udziałem EC w kontekście ryzyka wznowy. Na amerykańskim odpowiedniku rjforum.pl zauważyłem, że onkolodzy w stadium IA, w przypadku 80-100% komponenty EC już bardzo równoważnie stawiają kwestię wyboru pomiędzy aktywną obserwacją a 1xBEP. Druga rzecz, to akurat w sytuacji tego wyboru pomiędzy aktywną obserwacją a 1xBEP chciałbym, żeby opis hispatologiczny był maksymalnie szczegółowy. W Stanach drugi przegląd to zresztą standard, a nie nadgorliwość. Ale jeśli się nie da to też ok - to była z mojej strony tylko dodatkowa sugestia. Ja zrezygnowałem z dodatkowego przeglądu, bo kończył mi się czas na podjęcie decyzji o adjuwantowym leczeniu, więc i tak by to nic nie zmieniło. Inna sprawa, że później wyczytałem, że np. prof. Einhorn nie jest aż tak restrykcyjny co podjęcie adjuwantowego 1xbep w terminie do 6 tygodni.
pusher1983
 
Posty: 12
Rejestracja: 29 Maj 2017, 17:25

Re: rak jądra - mój przypadek - broski

Postprzez tobson85 » 06 Wrz 2017, 22:46

A to akurat bardzo ciekawa i cenna informacja z tym udziałem procentowym!
Podaj jak możesz namiary tego forum, też chętnie poczytam ;)
A co do szczegółowości badań to w Polsce raczej wykonuje się badania na możliwości finansowe służby zdrowia. A jak wiadomo kokosów nie ma.
Kiedyś słyszałem o praktyce wysyłania do dwóch niezależnych ośrodków, ale jak jest w rzeczywistości to nie wiem.
Pozdrawiam
Tobiasz
teratoma immaturum (carcinoma embryonale 80%; seminoma; IGCN) / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 202
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: rak jądra - mój przypadek - broski

Postprzez broski » 07 Wrz 2017, 16:21

Witam,
W gruncie rzeczy to macie rację, aczkolwiek w tym momencie jesteśmy na etapie : proszę zrobić TK płuc, zbierzemy komisje i zobaczymy czy aktywna obserwacja, czy jedna chemia. Nie ukrywam, że trochę jestem strachliwą osobą i się wystraszyłam, że coś jest nie tak, a wyniki dobre.. aczkolwiek po waszych komentarzach teraz już wiem, że przy takim rodzaju raka TK płuc jest konieczne. Wnioskuję, że lepiej zastosować jeśli zostanie zalecona 1xBEP na przyszłość, by uniknąć nawrotu, bo jeśli przy TK płuc nic nie wykryją to nie ma chyba mowy o przerzutach?
Mam nadzieję, że powoli wszystko się unormuje.
Proszę również o link, z chęcią się dowiem czegoś więcej ;)
W zasadzie narzeczony już próbuje powoli podjąć jakąś decyzję, niestety ona jest daleka od chemii chociażby jednej.. woli aktywną obserwację. Ja myślę odwrotnie. Sadząc po waszych komentarzach ma rację.
Dziękuje za odpowiedzi, jesteście bardzo pomocni!
Broski
broski
 
Posty: 16
Rejestracja: 18 Sie 2017, 19:05

Re: rak jądra - mój przypadek - broski

Postprzez mardeb76 » 07 Wrz 2017, 16:57

Moim zdaniem jeśli TK płuc będzie pomyślne to moim zdaniem narzeczony ma rację. Trzymam kciuki za dobre wyniki. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1009
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: rak jądra - mój przypadek - broski

Postprzez pusher1983 » 07 Wrz 2017, 19:46

tobson85 - http://www.tc-cancer.com/forum/

broski - ja pamiętam te ostatnie dni przed podjęciem decyzji, więc moim zdaniem przed samym na samym końcu trzeba się odciąć od rodziny, partnerki, lekarzy, wsłuchać we własną intuicję i podjąć decyzję, za którą ponosi się w 100% odpowiedzialność. I o ile proces decyzyjny może być ogromnie ciężki i zmienny, to ostateczne podjęcie 100% samodzielnej decyzji daję ogromną siłę... Dlatego, jeśli jego decyzja to aktywna obserwacja - to na pewno przeanalizował już kilkadziesiąt razy w tę i z powrotem różne scenariusze i jego intuicja podpowiada mu to rozwiązanie. I tę decyzję należy wspierać.

Pozdrawiam serdecznie.
pusher1983
 
Posty: 12
Rejestracja: 29 Maj 2017, 17:25

Re: rak jądra - mój przypadek - broski

Postprzez broski » 16 Wrz 2017, 09:40

Witam serdecznie.
Na początku chciałabym bardzo podziękować Wam za odpowiedzi, podpowiedzi i wsparcie. Wczoraj odbyliśmy wizytę u onkologa, obeszło się bez kolejnych badań TK klatki piersiowej etc. Doktor powiedziała, że jedyną podstawą do wzięcia 1x chemii BETA jest wolniejszy niż powinien być rozpad markera AFP do normy, a po za tą jedną rzeczą narzeczony do niej się nie kwalifikuje. Niestety lub "stety" narzeczony wybrał aktywną obserwację. Szczęśliwi wróciliśmy do domu. Teraz już tylko obserwacja i na tym etapie możemy już tylko się modlić by przez najbliższe lata choroba nie powróciła. ;) Dziękujemy jeszcze raz, na prawde wasze podpowiedzi bardzo dużo nam pomogły i pozwoliły wykonać odpowiednie badania podejmując dobre decyzje. Życzymy wam wszystkim dużo zdrowia!

Pozdrawiamy
broski
 
Posty: 16
Rejestracja: 18 Sie 2017, 19:05

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] oraz 1 gość

cron