Strona 4 z 5

Re: Problem z jądrem

PostWysłany: 11 Wrz 2017, 21:35
przez jerry
Dostałem wyniki BHCG. Mieliście rację, Zgodnie z przypuszczeniami jego poziom jest podniesiony.
BHCG- gonadotropina kosmówkowa: ↑ 18,17 mIU/ml (norma <4)

W środę szpital. Na prawdę różne myśli przychodzą do głowy, łacznie z tymi aby zaniechać leczenia, ale jednak rozsądek bierze górę nad nimi. Jestem ciekaw jakiego wieku można dożyć żyjąc z nieleczonym rakiem. Po prostu ciekaw.

Re: Problem z jądrem

PostWysłany: 11 Wrz 2017, 21:41
przez tobson85
Hej
podniesiony bHCG własnie świadczy o tym, że należy jak najszybciej podjąc leczenie.
A marker nie jest bardzo podniesiony więc może to świadczyć o niskim zaawansowaniu choroby.

Bez podjęcia leczenia mógłbyś nie dożyć przyszłej Wielkanocy, a leczenie raka jądra jest obecnie tak skuteczenie, że z bardzo dużym prawdopodobieństwem, graniczącym z pewnością pozwoli CI ono pozbyć się skutecznie dziada raz na zawsze i przeżyc długie lata!

pozdrawiam
Tobiasz

Re: Problem z jądrem

PostWysłany: 11 Wrz 2017, 22:00
przez mardeb76
Hej,
Lepiej tego nie sprawdzaj. Rak jądra nieleczony to jedna z najbardziej agresywnych chorób. Leczony jest całkowicie do opanowania. Pozdrawiam, Marcin.

Re: Problem z jądrem

PostWysłany: 12 Wrz 2017, 09:52
przez jerry
Hej Panowie,
Oczywiście nie mam zamiaru nie poddawać się leczeniu. Po prostu ózne myśli przychodzą do głowy, ale dzieki za Wasze wsparcie.
Szczerze to im mniej czasu pozostaje do zabiegu tym więcej pytań i wątpliwości.

1. Subtelne, wcześniej niemalże niedostrzegalne objawy, takie jak delikatne bóle brzucha oraz kaszel zaczynają uwidaczniac sie coraz bardziej. Nie wiem czy już na tym etapie świadczyc to może o przerzutach ale zapewne tak.
2. Wciaż nie jestem zdecydowany odnośnie protezy - ale to jest najmniejszy problem.
3. Kolejna kwestia. Od dłuższego czasu odczuwam dyskomfort podczas przełykania śliny. W kontekście mojego raka jest to tym bardziej niepokojące. Rok temu rzuciłem palenie. Czy przed lub po zabiegu operacyjnym lekarze przebadają cały organizm? Łącznie z szyją? Czy tylko RTG klatki i miednicy oraz jamy brzusznej ?

Re: Problem z jądrem

PostWysłany: 12 Wrz 2017, 10:36
przez mardeb76
Witaj,
jerry napisał(a):1. Subtelne, wcześniej niemalże niedostrzegalne objawy, takie jak delikatne bóle brzucha oraz kaszel zaczynają uwidaczniac sie coraz bardziej. Nie wiem czy już na tym etapie świadczyc to może o przerzutach ale zapewne tak.

Oczywiście mogą świadczyć, ale przy bardzo zaawansowanych przypadkach z licznymi przerzutami. W Twoim przypadku to raczej psychika płata Ci figle. Ja i wielu z nas miało dokładnie to samo, po usłyszeniu diagnozy odczuwaliśmy dziwne bole w plecach, kościach, płucach itd. Uwierz mi to zapewne autosugestia. Wszystko minie po usłyszeniu pozytywnych wyników.
jerry napisał(a):2. Wciąż nie jestem zdecydowany odnośnie protezy - ale to jest najmniejszy problem.

Tutaj nic Ci nie pomogę. Mnie z jednym jądrem jest ok.

Re: Problem z jądrem

PostWysłany: 12 Wrz 2017, 12:26
przez tobson85
Hej,
Potwierdzam słowa Marcina z tymi objawami. Też miałem podobnie. Nagle zacząłem zwracać uwagę na objawy, które mi wcześniej nie przeszkadzały.
Poczekaj spokojnie na wyniki badan.
Pozdrawiam
Tobiasz

Re: Problem z jądrem

PostWysłany: 12 Wrz 2017, 18:29
przez jerry
Hej
Czy tez mieliscie wprowadzany dren po operacji ?

Re: Problem z jądrem

PostWysłany: 12 Wrz 2017, 18:42
przez mardeb76
Hej,
Ja osobiście nie miałem, ale wszystko zależy od tego co dzieje się z raną pooperacyjną. Jeśli istnieje konieczność odprowadzenia płynów ustrojowych to wprowadza się dren. Zwykle tak jest. Pozdrawiam, Marcin.

Re: Problem z jądrem

PostWysłany: 13 Wrz 2017, 19:10
przez Rafal94
Również nie miałem ani drenu, ani cewnika.
Aktualnie, 5 dni po operacji, mam nadal założone szwy, po jednej stronie mały krwiaczek.

Re: Problem z jądrem

PostWysłany: 16 Wrz 2017, 07:58
przez jerry
Hej. Mały update ode mnie.
W czwartek miałem zabieg. W poniedziałek wychodzę ze szpitala. Szczerze to podziwiam ludzi którzy na drugi dzień po zabiegu wychodzą do domu. Ja bym nie dał rady bo ledwo wstaje z łóżka. Mam nadzieję że dzis i jutro będzie lepiej. :)