przerzut raka zarodkowego do płuc czy rak płuca

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: przerzut raka zarodkowego do płuc czy rak płuca

Postprzez mania69 » 30 Sty 2018, 23:21

Jak sprawdzić jaki charakter ma ta mała zmiana tkankowa aktywna metabolicznie. Czy to że SUV spadł z 18 na 1,8 coś mówi? Czy bronchoskopią albo VATS można "złapać" takie maleństwo 5x6 mm i poddać histopatologicznemu badaniu?
mania69
 
Posty: 63
Rejestracja: 23 Lip 2016, 22:16

Re: przerzut raka zarodkowego do płuc czy rak płuca

Postprzez mania69 » 31 Sty 2018, 21:54

Ponieważ nikt nie odniósł się do wyników i wątpliwości- rozumiem, że nie ma pewnej odpowiedzi jak rozumieć ten wynik i co robić i poruszamy się teraz w obszarze osobistego szacowania ryzyka.
Opcja 1. Mamy nadzieję, że to zmiana martwicza (ale czemu aktywność metaboliczna), powtarzamy TK za 3 miesiące. Jeśli bez zmian- dalsza obserwacja. Jeśli to coś rośnie to chemia II rzutu (czy tak?)
Opcja 2. Wycinamy płat płuca. Jednak czy nie za późno 2 miesiące po chemii- jeśli komórki nowotworowe są to już sobie krążą. Wytniemy płat a przerzuty pojawią się i tak za kilka miesięcy. Innym ryzykiem jest wycięcie zdrowego płata płuca.
Już wiadomo po konsultacji na Płockiej, że poszerzona diagnostyka typu bronchoskopia obarczona zbyt dużym możliwym błędem- czyli ewentualny dobry wynik dotyczy tylko pobranego kawałka tkanki.
Zastanawia mnie dlaczego we wniosku opisu PET przy opisywanej niewielkiej zmianie aktywnej metabolicznie SUV 1,8 umieszczono symbol -PR. Czy to oznacza (partial response) częściowa odpowiedź?. Przecież taka wartość SUV mogłaby sugerować charakter zapalny, a jednak napisano -PR. A jeżeli odpowiedź częściowa, znaczna regresja, a nie całkowita regresja to jest sugestia o żywym utkaniu?
Doktor prowadzący zalecałby obserwację "chyba, że torakochirurdzy zdecydują inaczej". Torakochirurg mówi, że można wyciąć lub obserwować i że w tej sytuacji to pacjent musi zdecydować, bo on sam nie potrafi powiedzieć jaka decyzja okaże się właściwa.
Strasznie trudna sytuacja...
mania69
 
Posty: 63
Rejestracja: 23 Lip 2016, 22:16

Re: przerzut raka zarodkowego do płuc czy rak płuca

Postprzez mardeb76 » 11 Lut 2018, 20:31

Ja osobiście bym obserwował i powtórzył badanie za 3 miesiące. Odpowiedzi jednoznacznej i pewnej nikt nie udzieli, ale przy takiej odpowiedzi na leczenie to jest wielkie zajdą, że to jednak pozostałość martwicza. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1154
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: przerzut raka zarodkowego do płuc czy rak płuca

Postprzez cesary » 16 Lut 2018, 11:50

mardeb76 napisał(a):Ja osobiście bym obserwował i powtórzył badanie za 3 miesiące. Odpowiedzi jednoznacznej i pewnej nikt nie udzieli, ale przy takiej odpowiedzi na leczenie to jest wielkie zajdą, że to jednak pozostałość martwicza. Pozdrawiam, Marcin.


Wiele wątpliwości może budzić powierzenie swojego zdrowia (a często i życia) osobie obcej. Dlatego tak ważne jest aby po prostu ufać swojemu doktorowi prowadzącemu. W życiu nie zdecydowałbym się na operację, nie wiedząc dokładnie co mnie czeka po zabiegu i jakie są za i przeciw operacji. Na szczęście profesor Mituś z Centrum Chirurgii Ogólnej oraz Onkologicznej chirurgia-onkologia.com.pl dokładnie wytłumaczył mi kwestie związane z leczeniem, dzięki czemu rok temu poddałem się operacji.
Ostatnio edytowany przez cesary, 18 Lut 2018, 12:11, edytowano w sumie 1 raz
Awatar użytkownika
cesary
 
Posty: 1
Rejestracja: 14 Lut 2018, 17:54
Miejscowość: Bochnia

Re: przerzut raka zarodkowego do płuc czy rak płuca

Postprzez mardeb76 » 16 Lut 2018, 15:48

Witam,
Najgorsza jest sytuacja, w której wielu wysokiej klasy specjalistów ma odrębne i różniące się opinie na temat koniecznego postepowania terapeutycznego. Tutaj wlaśnie mamy doczynienia z takim przypadkiem. Zgadzam sie z Tobą, że zufanie do lekarza to podstawa podejmowania decyzji. Jednak czasem sutuacja pacjenta i decyzja jest niezwykle trudna. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1154
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 9 gości