Nasieniak pT1 - obserwacja czy chemioterapia?

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Nasieniak pT1 - obserwacja czy chemioterapia?

Postprzez mardeb76 » 12 Gru 2017, 20:37

Będzie dobrze. Pozdrowienia, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1250
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: Nasieniak pT1 - obserwacja czy chemioterapia?

Postprzez pryczu » 13 Gru 2017, 17:30

Od wczoraj jestem w domu. Drugi dzień po chemii, jak na razie tragedii nie ma. Głównie doskwiera mi duża zgaga, (mam nadzieję, że nie przeistoczy się w problemy wrzodowe), poza tym wyczuwalne osłabienie. Na wynos dostałem od szpitala zastrzyki do samodzielnej aplikacji celem skrócenia neutropenii.

Za miesiąc mam zrobić morfologię krwi i zgłosić się z wynikami do kontroli. Czy miesiąc czasu to nie jest jednak za długo? Wiem, że chemia musi zacząć działać, ale w niektórych wątkach widziałem, że osoby po karboplatynie badały krew już po 7 dniach od podania.
pryczu
 
Posty: 22
Rejestracja: 30 Lis 2017, 14:16

Re: Nasieniak pT1 - obserwacja czy chemioterapia?

Postprzez ascalon » 13 Gru 2017, 20:55

Sam po wlewie tydzień później miałem kontrolę (morfologia+EKG, opisać jakie objawy) - przy czym nie dostałem zastrzyków przeciwko neutropenii, podejrzewam że przy widocznym spadku po tygodniu dostałbym je ale wszystko było w porządku. Jadłem tylko dużo witaminy B6 bo ponoć dobrze się sprawdza na przyrost białych krwinek. Starałem się unikać tłumów przez jakiś miesiąc (praca z domu etc.) i w sumie chyba dobrze zrobiłem, bo po miesiącu zrobiłem kontrolę i miałem 1.45 neutrocytów gdzie wynik poniżej 1.5 to już lekka neutropenia. Jakieś 2 tygodnie później było już 1.75, teraz wszystko wróciło do normy.

Dobra rada ode mnie - pij herbatę z imbirem. Działa świetnie przeciw nudnościom, do tego imbir 'oczyszcza podniebienie' - nie miałem żadnych wymiotów, nudności tylko delikatne, zero problemów ze smakiem jedzenia, wszystko smakowało bardzo normalnie. Do tego możliwe że będziesz miał smaki jak kobieta w ciąży, mnie nagle zachciało się kanapki z KFC którą jadłem jeden jedyny raz w życiu ;) Znalazłem parę opinii że skoro organizm chce, to potrzebuje - oczywiście nie jedz tylko fast foodów przez ten czas, ale dobrze mieć zróżnicowaną dietę, niekoniecznie superzdrową. Do tego dużo mięsa i np. szpinak, ogólnie żelazo żeby nie dostać małopłytkowości, anemia jest drugim zagrożeniem po neutropenii które może Ci się przytrafić.
ascalon
 
Posty: 10
Rejestracja: 30 Cze 2017, 23:06

Re: Nasieniak pT1 - obserwacja czy chemioterapia?

Postprzez pryczu » 18 Gru 2017, 17:29

A robił ktoś kontrolę morfologii w Magodencie? Umawialiście się normalnie na wizytę do dr Sarosieka czy wysyłaliście wyniki morfologii mailem? A może wystarczy kontrola morfologii u internisty?
pryczu
 
Posty: 22
Rejestracja: 30 Lis 2017, 14:16

Re: Nasieniak pT1 - obserwacja czy chemioterapia?

Postprzez pryczu » 22 Gru 2017, 01:01

Mam jeszcze pytanie jaka jest częstotliwość badań w pierwszym roku obserwacji w przypadku leczenia uzupełniającego karboplatyną. Wytyczne mówią bodajże o markerach co 3m i TK co 6m. Ale gdzieś na forum znalazłem informacje, że najlepiej gdyby badania były robione tak często jak w przypadku aktywnej obserwacji bez chemioterapii, a zwłaszcza w pierwszym roku. Czy to prawda? Jak często powinienem robić badania?
pryczu
 
Posty: 22
Rejestracja: 30 Lis 2017, 14:16

Re: Nasieniak pT1 - obserwacja czy chemioterapia?

Postprzez tobson85 » 23 Gru 2017, 00:59

Hej
najnowsze wytyczne NCCN mowią o markerach co 6 do 12 miesięcy (1-2x w roku) i TK brzucha i miednicy mniejszej co 12 miesięcy (wytyczne ESMO zalecają TK co 6 miesięcy). Nie ma potrzeby wykonywania badania TK częściej niż podają wytyczne, gdyż nie jest to badanie obojętne dla zdrowia (ze wzgledu na kontrast i promieniowanie rentgenowskie).
pozdrawiam
Tobiasz
teratoma immaturum, carcinoma embryonale 80%, seminoma, IGCN / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 576
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: Nasieniak pT1 - obserwacja czy chemioterapia?

Postprzez pryczu » 05 Sty 2018, 12:46

Od czasu przyjęcia 1 dawki chemii mam pewien problem z oddawaniem moczu, mianowicie praktycznie każdej nocy wybudzam się w środku nocy i muszę iść oddać mocz. Jest to o tyle uciążliwe, że powrót do snu zajmuje mi czasami nawet parę godzin. Początkowo myślałem, że to normalne, bo w ciągu dnia piłem bardzo dużo płynów. Ale minął już prawie miesiąc od chemioterapii, nie piję już tak dużo jak wcześniej, a problem z nocnym wstawaniem pozostał.

Miał ktoś podobną sytuację? Myślicie, że może to być efekt działania chemii na nerki?
pryczu
 
Posty: 22
Rejestracja: 30 Lis 2017, 14:16

Re: Nasieniak pT1 - obserwacja czy chemioterapia?

Postprzez tobson85 » 05 Sty 2018, 14:36

Hej

Przyczyny mogą być rożne, od wpływu karboplatyny na nerki lub nerwy kontrolujące oddawanie moczu po stres związany z chorobą lub przyczyny niezalezne od choroby podstawowej i przebytego leczenia.
Skonsultuj to z lekarzem. Zleci odpowiednie badania.

Sam mialem podobny problem, ale po BEPach. Dodatkowo mialem dużo słabszy strumien przy oddawaniu moczu. Zlecone badania nie wykryły niczego niepokojącego, a objawy przeszły samoistnie z upływem czasu.

Pozdr
Tobiasz
teratoma immaturum, carcinoma embryonale 80%, seminoma, IGCN / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 576
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: Nasieniak pT1 - obserwacja czy chemioterapia?

Postprzez troll » 05 Sty 2018, 20:23

Ja bym przede wszystkim oddal mocz na posiew. Taki objaw moze dawac jakas bakteria, ktora przypaletala sie w trakcie chemioterapii.

Pozdrawiam,
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3821
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nasieniak pT1 - obserwacja czy chemioterapia?

Postprzez pryczu » 07 Sty 2018, 12:59

Byłem w piątek u onkologa na kontroli morfologii. Co do oddawania moczu powiedział, że to najprawdopodobniej efekt tymczasowego oddziaływania chemioterapii na nerwy wewnętrzne, przez co odczuwam mocniejsze uczucie parcia niż zazwyczaj. Ale myślę, że badanie moczu to również dobry pomysł.

Przy okazji lekarz dał mi skierowania na kolejne badania i powiedział, że kolejną TK mam zrobić już 3 miesiące od czasu ostatniej. Zaskoczyło mnie to, bo do tej pory słyszałem o 6-miesięcznych cyklach badań, tak mówił nawet dr Sarosiek, u którego byłem wcześniej. Ale może jednak warto zrobić pierwsze badanie kontrolne szybciej? Uważacie, że jest sens?
pryczu
 
Posty: 22
Rejestracja: 30 Lis 2017, 14:16

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 8 gości