31L, seminoma pT1N0M0S0 4x2,3x2cm 25% martwicy

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

31L, seminoma pT1N0M0S0 4x2,3x2cm 25% martwicy

Postprzez zxspectrum » 20 Kwi 2018, 15:11

Witajcie
jest to kontynuacja wątku http://rjforum.pl/viewtopic.php?f=8&t=1732. Nowy wątek w nowym dziale, gdyż teraz już jest to dyskusja przypadku...

Opiszę wszystko od początku, łącznie z objawami, które raczej nie są bezpośrednio związane z nowotworem jądra, ale kto wie. ..

Mam 31 lat, ważę 98 kg (schudłem od początku grudnia 11 kg będąc na diecie niskowęglowodanowej, teraz już nie jestem pewien czy to dobrze), wzrost 182 cm.

Listopad - infekcja gardła, antybiotyk (niestety nie zapisałem jaki).

Po leczeniu antybiotykiem pojawiła się swędząca wysypka w okolicy pachwin - lekarz stwierdził grzybicę. Leczona była różnymi lekami, aż do stycznia włącznie (w końcu przeszło):
    Flukonazol/Flucofast 14 dni
    Trioxal 2x1 kaps 14 dni
    Linoichtiol
    Pirolam
    Clotrimazolum
    Travocort 7 dni
Ponadto na skroni pojawił mi się mały naczyniak a na lewym ramieniu swędzące zaczerwienie - które znika, ale pojawia się wraz z kolejnymi przeziębieniami. Dodatkowo odniosłem wrażenie że różne drobne rany na dłoniach i stopach goją mi się wolniej niż zwykle. Dermatolog sugerował stosowanie Linoichtiolu, ale to niestety nie pomaga.

W okresie grudzień - marzec miałem częste infekcje górnych dróg oddechowych, zwykle leczone ibuprofenem, pseudoefydryną i groprinosinem. W międzyczasie, w związku z podejrzeniem przewlekłego zapalenia zatok (ciągłe spływanie wydzieliny do gardła), miałem zrobione TK (3 stycznia). Opis:
Badanie TK zatok przynosowych, bez kontrastu. Polipowate pogrubienia błony śluzowej obu zatoki szczękowych do 7 mm - zwłaszcza w obrębie zachyłków zębodołowych. Poza tym zatoki przynosowe prawidłowo powietrzne. Kompleksy ujściowo-przewodowe drożne. Skrzywienie przegrody nosa w lewo z obecnością ostrogi kostnej. Brak cech destrukcji ścian kostnych zatok przynosowych
.
Laryngolog zaoferował operację prostowania przegrody, lecz po dodatkowej konsultacji wyników TK zrezygnowałem z zabiegu.

W marcu, na samym początku delegacji w Niemczech, dopadła mnie mocniejsza infekcja z bardzo gęstym zielono-żółtym katarem - wtedy zdecydowałem się na wzięcie antybiotyku Klimadycyna 300mg co 8h (dostałem od laryngologa na wszelki wypadek w związku z bólem ucha przed samym wyjazdem - to akurat udało się wcześniej wyleczyć z użyciem Detreomycyny i Cetraxalu). 22 marca, dwa dni po zakończeniu antybiotyku (który brałem 9 dni) pojawił się u mnie nad ranem ból brzucha. Na początku myślałem że to zatwardzenie. Pomimo skorzystania z łazienki, późnym popołudniem ból doskwierał mi coraz bardziej. Zgłosiłem się do szpitala. Padło podejrzenie zapalenia wyrostka. Z USG lekarz nie był w stanie nic wywnioskować. Zrobiono mi morfologię. Następujące wartości nie mieściły się w normach:
    CRP 0.78 (0.0-0.6) mg/dl
    Leukocyty 14.5 (3.9-10.9) G/l
    Trombocyty 428 (140-360) G/l
    Glukoza 109 (60-105) mg/dl

Spędziłem noc w szpitalu, rano ból w zasadzie zanikł, chirurg nie wymacał problemów z wyrostkiem, zostałem wypisany. Tego samego dnia miałem samolot do domu.

Krótko po wypisaniu zacząłem odczuwać lekki ból/dyskomfort w prawym jądrze. Zgłosiłem się do urologa, który skierował mnie na badania USG (26 marca).

USG narządów moszny (jąder)
Badanie wykonano aparatem PHILIPS HD7XE. Oba jądra położone w mosznie prawidłowego kształtu i wielkości. Lewe jądra i nadjąrze niezmienione. W prawym jądrze ognisko heteroechogeniczne o wym. 23x20 mm mogące odpowiadać guzowi jądra. Fizjologiczna ilość płynu w osłonkach jąder.


USG układu moczowego
Badanie wykonano aparatem LOGIQ P5. Obie nerki prawidłowego kształtu, wielkości i położenia. Struktura korowo-rdzeniowa obu nerek o prawidłowym zróżnicowaniu. UKM obustronnie bez cech kamicy i zastoju. Pęcherz moczowy o gładkich obrysach bez ech wewnętrznych. Stercz niepowiększony, jednorodny echogenicznie o objętości V=21 cm, pęcherzyki nasienne symetryczne, nieposzerzone.


Tego samego dnia miałem sprawdzone dwa markery, obydwa w normie:
    Beta-HCG <1,20 (0-5) mIU/ml
    AFP 1,47 (0-5) IU/ml

Zostałem skierowany do szpitala na orchidektomię.

Następnego dnia (27 marca) po skonsultowaniu się z internistą wykonałem dodatkowe badania:
    LDH 268 (0-250) U/I - wiem, że ten marker może być podwyższony po wysiłku lub problemach z wątrobą (nie miałem stwierdzonych nigdy), lecz w tym okresie nie uprawiałem żadnego sportu - jedynie byłem silnie zestresowany diagnozą
    Mocz Image
    Krew utajona w kale - wartość ujemna
    HCV przeciwciała - nieaktywne
    HBs antygen - wartość ujemna
    PSA 1,767 (0-4) ng/ml
    TSH 0,925 (0,35-0,94) uIU/ml
    OB 23 (0-15) mm/h
    Morfologia - w normie, leukocyty się unormowały Image
    CRP ilościowo 6,90 (0-5) mh/l
    Lipidogram Image
29 marca zrobiłem badania na choroby weneryczne, niezbędne do bankingu nasienia. Wyszły ok. Ponadto wyrobiłem kartę DILO.

30 marca miałem RTG płuc, niestety tylko w jednej projekcji:
Płuca bez zagęszczeń miąższowych. Jamy opłucnowe wolne. Wielkość serca i duże naczynia w normie.


3 kwietnia zostałem przyjęty do Kliniki Urologii WAM w Łodzi. Tego samego dnia usunięto mi prawe jądro. Przed zabiegiem, na USG, potwierdzono obecność guza.
Następnego dnia zostałem wypisany. Podczas pobytu w szpitalu wykonano mi następujące badania:
    Morfologia WBC, RBC, HGbg, HCT, MCVfl, MCHpg, MCHCg/dl, PLT, NEU, MON, MPV, RDW, PCT, PDW fl, LYM, EOS - wszystko w normie
    Koagulologia PT, wskaźnik protrombinowy, współczynnik znormalizowany, APTT - wszystko w normie.
    Badania krwi biochemiczne - glukoza, mocznik - w normie
    Elektrolity - jony potasowe, jony chlorkowe, jony sodowe - w normie
USG jamy brzusznej
Wątroba niepowiększona o jednorodnej echostrukturze bez zmian ogniskowych. Pęcherzyk żółciowy niepowiększony, ściany niepogrubiałe, bez kamicy. Drogi żółciowe nieposzerzone. Trzustka niepowiększona, o jednorodnej echostrukturze , bez zmian ogniskowych. Nerki w położeniu typowym, bez cech zastoju i kamicy, o gładkich zarysach. Nadnercza niepowiększone, bez zmian ogniskowych. Śledziona niepowiększona, jednorodna. Pęcherz moczowy słabo wypełniony. Aorta brzuszna bez patologicznych poszerzeń światła. Przestrzeń zaotrzewna bez cech adenopatii.


USG jamy brzusznej wynikało z faktu, iż zarówno przed ochidektomią jak i do dzisiaj, odczuwam z prawej strony, pod żebrem, z boku, taki jakby ucisk. Lekki, nie boli, ale wzbudza niepokój. Czasami sprawia wrażenie, jakby był bardziej od strony pleców. Ponadto, czasami czuję jakby coś zalegało w płucach (takie jak przy przeziębieniu czasami się czuje), ale to może wynikać z problemów z zatokami i czasami spływającą z nich wydzieliną do gardła.
Tydzień po zabiegu (10 kwietnia) zrobiłem ponownie badania 3 markerów, tym razem wszystkie w normie:
    AFP 1,25 (0-5) IU/ml
    LDH 179 (0-250) U/I
    Beta-HCG <1,20 (0-5) mIU/ml


W międzyczasie wizyta w Salve w celu zachowania nasienia. Wypis po orchidektomii wystarcza, aby skorzystać z programu onkofertility i przez rok bezpłatnie przechowywać nasienie. Niska koncentracja (12 mln przy 15 jako dopuszczalnej dolnej granicy) oznacza, że jak będę potrzebował wykorzystać depozyt - to poprzez in vitro.

19 kwietnia - TK jamy brzusznej i miednicy małej (bez histopatologii onkolog nie chciał dać skierowania na klatkę, ponadto stwierdził, że nie można tego wszystkiego zrobić w jednym podejściu):
Wynik badania TK jamy brzusznej, miednicy małej - dwufazowe. Badanie wykonano przed i po dożylnym podaniu kontrastu w fazie tętniczej i wrotnej. Stan po usunięciu prawego jądra. Wątroba niepowiększona, bez zmian ogniskowych. Drogi żółciowe wewnątrzwątrobowe nie poszerzone. PŻW szczelinowaty. Pęcherzyk żółciowy cienkościenny, przeciętnej wielkości. Trzustka niepowiększona, bez zmian ogniskowych. Przewód trzustkowy nieposzerzony. Obie nerki w położeniu typowym, bez zmian ogniskowych. UKM-y bez zastoju. Moczowody nieposzerzone. Nadnercza typowego kształtu, wielkości, bez zmian ogniskowych. Śledziona niepowiększona. Naczynia duże jamy brzusznej w normie. Powiększonych węzłów chłonnych nie stw. się. Pęcherz moczowy cienkościenny, bez zmian. Gruczoł krokowy niepowiększony, wlk 41x34x41mm. Zmian o charakterze meta w kościach nie stw. się.

Czyli niby czysto, tylko skąd się wzięły objawy (ból brzucha, potem dopiero odczuwanie czegoś w jądrze), od których zaczęło się to wszystko?
20 kwietnia, czyli dzisiaj, opis histopatologiczny:
Do badania nadesłano jądro o wym. 6x4x3cm, z powrózkiem nasiennym o średnicy 1,5 cm długości 2cm. Na przekroju żółtawy guz o wym. 4x2,3x2cm. Guz nie nacieka osłonek. Nasieniak, typ klasyczny/semionoma, pT1. Obecna martwica w obrębie guza (około 25%). W sąsiedztwie z guzem blizna na obszarze około 12mm. Guz ograniczony do jądra, bez naciekania sieci jądra, nadjądrza, wnęki, osłonek i powrózka nasiennego. Margines powrózkowy wolny od nacieku. Bez cech inwazji naczyń i nerwów. Miąższ jądra poza guzem bez zmian towarzyszących.


Niepokoi mnie duży rozmiar guza oraz obecność martwicy. Co oznacza blizna w sąsiedztwie z guzem? W związku z tym zastanawiam się, jakie jest ryzyko przerzutów nieuwidocznionych na TK, biorąc pod uwagę obecną rozległą martwicę oraz ogólnie duży rozmiar guza? Czy pomimo dobrego wyniku TK i niskich markerów nadal istnieje ryzyko przerzutów? Jak duże? To subtelne pobolewanie w prawym boku też mnie zastanawia, tak jak i drobne problemy skórne. Ale nie mam pewności co jest ich przyczyną. Jakie postępowanie jest wskazane w moim przypadku? Brak chemii wydaje się najlepszym wyjściem (jeszcze nie zdążyłem założyć rodziny), ale z drugiej strony, skoro udało mi się wyhodować takiego dużego nasieniaka bez podnoszenia markerów, to może obserwacja jest bardziej ryzykowna? Jakie są statystyki w podobnych przypadkach?

We wtorek będę miał wizytę u dr Sarosieka. Tego samego dnia w Łodzi odbędzie się konsylium ( z tego co wiem, to dzieje się to bez obecności pacjenta, informują dopiero po fakcie).

Btw, mam nadzieję, że to oznaczenie pT1N0M0S0 poprawnie "wyliczyłem".

Pozdrowienia,
Artur
zxspectrum
 
Posty: 29
Rejestracja: 27 Mar 2018, 13:32

Re: 31L, seminoma pT1N0M0S0 4x2,3x2cm 25% martwicy

Postprzez zxspectrum » 26 Kwi 2018, 22:08

Witajcie,
chyba w poprzednim poście za bardzo się rozpisałem, skoro brak odpowiedzi ;)
Obecnie sytuacja u mnie wygląda tak:
- w poniedziałek powtórzyłem markery, są w normie, LDH identyczne jak w poprzednim badaniu.
- dr Sarosiek mailowo potwierdził, że jest to pT1N0M0S0 i zalecana jest obserwacja - ponieważ nie potwierdził że może zostać moim lekarzem prowadzącym (patrząc nawet tutaj na forum, ma w tym momencie poważniejszy przypadek do wyleczenia), uznałem że nie będę póki co się narzucał, przynajmniej dopóty wszystkie badania są w normie
- w międzyczasie odbyło się konsylium w WAMie, zalecana obserwacja. Dodatkowo polecają tomografię klatki piersiowej. Co ciekawe, skierowania nie dostałem. Zostałem poinformowany, że powinienem wziąć od internisty skierowanie do poradni urologicznej i tam kontynuować leczenie/obserwację. Nie powinien się tym zajmować onkolog?

Ponieważ mam wykupioną opiekę w Luxmedzie, wybrałem się do onkologa. Potwierdził, że TK klatki warto zrobić i otrzymałem skierowanie (wolę TK robić z prywatnego ubezpieczenia, znacznie krótsze terminy). Za 3 miesiące mam mieć markery, natomiast co do tomografii nie jest przekonany, zależnie od wyników.

W związku z tym mam następujące pytania:
- czy powinienem robić TK klatki? Nie ma tego w zaleceniach amerykańskich, także nie pisał mi o tym dr Sarosiek. Z drugiej strony może nie jest to aż tak szkodliwe badanie, RTG klatki miałem tylko w jednej projekcji, więc może warto się upewnić, że wszystko ok?
- gdzie powinienem kontynuować obserwację? w Luxmedzie ze względu na dostępność terminów, w poradni urologicznej WAM, czy może od razu do dr Sarosieka a nie tylko w przypadku, gdyby coś było nie tak?
- czy są jakieś zalecenia/przeciwwskazania w celu uniknięcia przerzutów? np czy powinienem unikać sportu, podróży, alkoholu?

Pozdrowienia,
Artur
zxspectrum
 
Posty: 29
Rejestracja: 27 Mar 2018, 13:32

Re: 31L, seminoma pT1N0M0S0 4x2,3x2cm 25% martwicy

Postprzez romi » 26 Kwi 2018, 23:24

Witam
W poprzednim poście opisałeś swoją historię która była już w innym temacie stąd pewnie brak odpowiedzi.
RTG powinno być wykonane w dwóch projekcjach i w Twoim przypadku jest to wystarczające badanie. Możesz zrobić TK klatki piersiowej, a przy następnych badaniach TK brzucha i klatki piersiowej w jednym badaniu, bez rozdzielania na osobne badania.
Obserwacje powinien prowadzić lekarz onkolog który ma doświadczenie w leczeniu nowotworów jądra (czy takowy jest w Luxmedzie -wątpię), natomiast jeśli wszystko będzie w zgodzie z zaleceniami to ok. Możesz również prowadzić obserwację w dowolnym ośrodku, także w Magodencie.
Nie ma żadnych przeciwwskazań w czasie obserwacji. Oczywiście alkohol w rozsądnych ilościach.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3636
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: 31L, seminoma pT1N0M0S0 4x2,3x2cm 25% martwicy

Postprzez zxspectrum » 22 Maj 2018, 21:09

Witajcie,
jestem po TK klatki piersiowej, nic podejrzanego nie znaleziono. Byłem także u dra Sarosieka i będę do niego chodzić na wizyty kontrolne. Następne TK brzucha i markery mam za 3 miesiące, zgodnie z wytycznymi amerykańskimi. RTG klatki za 6 miesięcy.
Wygląda na to, że wcześniejsze objawy, które tutaj opisywałem, nie miały związku z rakiem jądra, a jedynie mogły się przypadkiem przyczynić do wcześniejszego wykrycia guza.

Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi, informacje z tego forum pozwoliło mi szybko szukać odpowiedniej pomocy i dopilnować, abym był prawidłowo leczony.

Pozdrowienia,
Artur
zxspectrum
 
Posty: 29
Rejestracja: 27 Mar 2018, 13:32

Re: 31L, seminoma pT1N0M0S0 4x2,3x2cm 25% martwicy

Postprzez Krolewsky » 27 Maj 2018, 20:44

Arturze, najprawdopodobniej po orchidektomii, mając nasieniaka 1A (pT1N0M0S0) jesteś już zupełnie zdrowy. Ryzyko wznowy szacuje się na około 15% - 20%. Korzyści z chemii ma zatem tylko te 15-20% a całą reszta przyjmuje chemioterapię zaupełnie niepotrzebnie, narażając się na skutki uboczne chemioterapii. Ale z drugiej strony niektórzy wolą chemię by spać spokojniej z ryzykiem wznowy koło 2-3%. Najważniejsze byś rozumiał wybór bo tylko wówczas podejmiesz odpowiednią dla siebie decyzję. Jeśli masz pytania, pytaj śmiało.
Krolewsky
 
Posty: 163
Rejestracja: 13 Sie 2017, 11:42
Miejscowość: Wrocław

Re: 31L, seminoma pT1N0M0S0 4x2,3x2cm 25% martwicy

Postprzez zxspectrum » 01 Cze 2018, 16:34

Cześć,
tak w zasadzie to dopiero na wizycie dr Sarosiek zaoferował taką opcję (ale nie jako polecaną), we wcześniejszym przebiegu leczenia propozycja chemii nie padła (np po decyzji konsylium). Mimo wszystko nie był to duży problem, gdyż i tak statystyki skłoniły mnie do wybrania obserwacji.
Inna sprawa, ze coś tam mnie z boku (a ostatnio jakby pleców, bliżej kręgosłupa) leciutko pobolewa, ale tomografia ani USG w szpitalu przed zabiegiem nic nie wykazały. Może mi się w głowie miesza od zaistniałej sytuacji. Tak czy inaczej, na wszelki wypadek zrobię sobie jeszcze USG brzucha pomiędzy kolejnymi terminami TK, 19 czerwca, nie zaszkodzi, a nóż coś wykryje. Zastanawiałem się też nad skonsultowaniem obrazku z TK z drugim radiologiem, ale nie bardzo wiem gdzie się z tym zgłosić, z tego co widzę, nikt się nie reklamuje z taką usługą.
Gdyby okazało się że jednak coś mam i wyszło by to dopiero na kolejnym TK, czyli po pół roku, jak bardzo wpływa to na leczenie? Ilość porcji BEP wzrasta, rokowania się zmieniają?

Pozdrowienia,
Artur
zxspectrum
 
Posty: 29
Rejestracja: 27 Mar 2018, 13:32

Re: 31L, seminoma pT1N0M0S0 4x2,3x2cm 25% martwicy

Postprzez romi » 01 Cze 2018, 19:27

Witam
Każdy radiolog prywatnie może dokonać opisu i analizy badania TK, bo rozumiem, że masz to wszystko na płycie CD.
Co do bólu o którym piszesz to może jest to związane z samym kręgosłupem, a nie z chorobą nowotworową, ale pacjenci tacy jak Ty od razu podejrzewają najgorsze. To oczywiste, ale trzeba starać się podchodzić do tego z dystansem, bo inaczej każdy ból będzie kojarzony z rakiem.
Możesz jeszcze skonsultować to z neurologiem i poprosić go o skierowanie na rezonans kręgosłupa.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3636
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: 31L, seminoma pT1N0M0S0 4x2,3x2cm 25% martwicy

Postprzez Krolewsky » 01 Cze 2018, 20:18

Jeśli masz wznowe podczas obserwacji to dostajesz 3 cykle BEP. Rokowania jeśli dobrze pamiętam to 95%, to dużo i dlatego właśnie rekomenduje sie coraz częściej obserwację.
Krolewsky
 
Posty: 163
Rejestracja: 13 Sie 2017, 11:42
Miejscowość: Wrocław

Re: 31L, seminoma pT1N0M0S0 4x2,3x2cm 25% martwicy

Postprzez zxspectrum » 01 Lip 2018, 13:50

Cześć,
uzyskałem drugą opinię radiologa:
Narządy jamy brzusznej i miednicy bez patologii. Przestrzeń zaotrzewnowa brzucha i miednica bez powiększonych węzłów chłonnych. Struktury kostne bez cech przebudowy o charakterze meta. Kręgosłup L-S w granicach normy. Drobne tylne wypukliny w odcinku L3-S1 minimalnie modelujące worek oponowy, bez zwężenia kanału kręgowego.

Czyli może to jest przyczyna tego dziwnego uczucia z boku...
W międzyczasie zrobiłem sobie profilaktyczne USG jamy brzusznej. Z tego co mówił lekarz, z USG jest on w stanie zaobserwować powiększone węzły chłonne wtedy, gdy są większe niż 20 mm. Na szczęście przerzutów nie znalazł. Jedyne, co było niepokojące to
Wątroba niepowiększona o nieznacznie niejednorodnej echostrukturze, z zaznaczonymi cechami nierównomiernego stłuszczenia, do dalszej diagnostyki laboratoryjnej.

Niestety nie wpadłem w czasie badania na to, aby zapytać się lekarza, czy takie stłuszczenie powinno być także widoczne na badaniach TK lub w czasie USG, gdy byłem przyjęty na SOR z powodu bólu brzucha. Ciekawe, czy zostało co przeoczone, czy to stłuszczenie to "świeża" sprawa. Jeszcze przed kolejnym badaniem TK (19 lipca) porozmawiam o tym z internistą.

Swoją drogą, do głowy przyszły mi takie pytania:
- w publikacjach można znaleźć informacje, że śmiertelność dla nasieniaków w stadium Ia to 1-5% - z czego wynikają te zgony? Nieskuteczności chemioterapii w tych przypadkach, złej reakcji organizmu na chemioterapię, złego leczenia czy z zaniedbań w obserwacji?
- mediana przerzutów dla nasieniaków to 14 miesięcy - wydaje się, że w takim wypadku terminy TK w miesiącach 3,6,12 a potem 24 nie do końca wydają się do tego dopasowane...

Pozdrowienia
zxspectrum
 
Posty: 29
Rejestracja: 27 Mar 2018, 13:32

Re: 31L, seminoma pT1N0M0S0 4x2,3x2cm 25% martwicy

Postprzez romi » 01 Lip 2018, 14:18

Witam
Ta statystyka pewnie odzwierciedla wszystko to o czym napisałeś. Każda, nawet pozornie błaha infekcja może skończyć się tragicznie, choćby z powodu zaniedbania.
Co do badań kontrolnych to prawdopodobieństwo wznowy maleje z z upływem lat i dlatego badania kontrolne mogą być rzadziej. Trzeba by zobaczyć jakiego okresu dotyczy ta mediana o której piszesz. Przypuszczam, że pierwszego okresu obserwacji, a wtedy badania kontrolne są na tyle częste, że możliwe jest wczesne wykrycie nawrotu. Nie wydaje mi się, żeby ta wartość dotyczyła całego okresu obserwacji.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3636
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 9 gości