Strona 4 z 7

Re: RJ - Mój przypadek

PostWysłany: 04 Sie 2018, 19:20
przez tobson85
mardeb76 napisał(a):Utrata włosów w przebiegu chemioterapii BEP pojawia się zwykle około 3 - 4 tygodnia po pierwszym cyklu.


Hej
male doprecyzowanie ;)
Przy BEPie włosy zaczynaja wypadać po około 2 tygodniach od rozpoczęcia leczenia (pomiedzy 10 a 15 dniem) - czyli jeszcze przed rozpoczęciem drugiego cyklu.

pozdrawiam
Tobiasz

Re: RJ - Mój przypadek

PostWysłany: 06 Sie 2018, 16:19
przez cedric
Witam, Już po pierwszej chemii :) Samopoczucie dobre :)
Jako leki przeciwwymiotne dostałem Torecan i doraźnie w gorsze dni Atossa. Czy Torecan mam już wziąć dziś (bo w gąszczu innych pytań zapomniałem o to zapytać)?
Pozdrawiam wszystkich:)

Re: RJ - Mój przypadek

PostWysłany: 06 Sie 2018, 22:10
przez mardeb76
Jeśli masz nudności to zażywaj, jeśli nic się nie dzieje to nie. Nie wszyscy pacjenci wymiotują w czasie chemioterapii, nie wszystkim leki przeciwwymiotne są potrzebne. Najlepiej dopytaj lekarza. Pozdrawiam, Marcin.

Re: RJ - Mój przypadek

PostWysłany: 09 Sie 2018, 19:56
przez cedric
Witam wszystkich, Ja już po 4tym dniu 1 cyklu BEP. Pierwsze dni stosunkowo OK, choć zmęczenie postępowało błyskawicznie. Wczorajsza noc niestety nieprzespana, ale odespałem dziś w trakcie wlewu :) Apetyt po wczorajszym wrócił, ale cały czas doskwiera samopoczucie jak na "kacu". Dokuczliwy jest też bardzo refluks, ale PROKIT daje ukojenie. Mdłości i wymiotów póki co nie było. Jutro ostatni dzień 5-dniówki 1go cyklu. Mimo upałów, cieszę się, że codziennie mogę wracać do domu po chemii. Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)

Re: RJ - Mój przypadek

PostWysłany: 09 Sie 2018, 20:11
przez tobson85
Hej
Super, że w miarę dobrze znosisz chemię ;)
Co do mdłości to jakby się pojawiły to nie zwlekaj zbyt dlugo z zażyciem lekow przeciwwymiotnych - żeby się za bardzo nie rozhulalo.
Powodzenia w dalszym leczeniu.
Tobiasz

Re: RJ - Mój przypadek

PostWysłany: 13 Sie 2018, 15:44
przez cedric
Witam ponownie :)

Ja już po pierwszej dolewce bleomycyny. Samopoczucie dobre, choć szybko się męczę. No i przytłaczają mnie miejsca ciasne i te, w których jest dużo ludzi. Słyszę nawet najmniejsze trzaski, uderzenia itp. Pojawiają się też znośne szumy w uszach, szczególnie po jakimś wysiłku. Dostałem na to betahistynę. Apetyt normalny, może nawet zwiększony. W ciągu dnia konieczny regeneracyjny sen około godzinki.

W sobotę miałem robioną morfologię i poza "zanikiem" eozynocytów i monocytów wszystko w normie. Od dwóch dni nie mam już potrzeby stosowania Torecanu. Od jutra zastrzyki Accofil 48 mln j. :)

Wszystkim czytającym dużo zdrowia życzę! :)

Re: RJ - Mój przypadek

PostWysłany: 13 Sie 2018, 19:39
przez tobson85
Hej

super, ze już masz 1 cykl za sobą i zniosłeś go znośnie.
Powodzenia w dalszym leczeniu :)

Pozdrawiam
Tobiasz

Re: RJ - Mój przypadek

PostWysłany: 15 Sie 2018, 08:32
przez cedric
Witam :)

W poniedziałek miałem drobny epizod gorączkowy. Nagle poczułem się bardzo słabo i zacząłem kaszleć. Zmierzyłem temperaturę i było 36,6. Po chwili zaczęło mi się robić ciepło, więc po kilkunastu minutach zmierzyłem znowu temperaturę i już było 38,3. Wziąłem paracetamol i na szczęście temperatura zaczęła spadać ale powoli. Od tamtej pory temperatura w zakresie 36,2-36,6, bez uczucia slabości i kaszlu.

Wczoraj zrobiłem sobie pierwszy zastrzyk Accofil (48 mln j.) i pókico bez żadnych objawów ubocznych.

1. Czy takie epizody gorączkowe zdarzają się często? I to normalny objaw w trakcie chemioterapii? Zdaję sobie sprawę, że jeśli temperatura by rosła i czułbym się co raz gorzej to od razu na SOR.
2. Czy miejsce robienia zastrzyków mogę zmieniać z brzucha na nogę? Brzuch już mam pokłuty po Clexane (30 zastrzyków)
3. Co jaki czas w trakcie 3 cykli BEP oznaczać markery, próby wątrobowe i parametry związane z nerkami? Jakie inne badania krwi mogą być istotne poza morfologią i elektrolitami?
4. Czy jak zgłaszaliście poważne zachorowanie (nowtwór złośliwy) do PZU to wystarczyło zaświadczenie od onkologa klinicznego z wklejonym hist-patem? Czy mimo wszystko histpat oryginalny też trzeba było załączyć?
5. Czy ktoś zgłaszał do PZU chemioterapię (realizowaną na oddziale dziennym)?

Re: RJ - Mój przypadek

PostWysłany: 15 Sie 2018, 09:25
przez tobson85
Hej

1. Jeśli w poniedziałek była dolewka bleomycyny to goraczka od tego - dosyć częsta reakcja. U mnie wystąpiła tylko po pierwszej dolewce, potem już się nie pojawiała.

2. Możesz kłuć też w uda lub ramię - oczywiście tam gdzie dasz radę ścisnąć skórę palcami i podać zastrzyk podskórnie.

3. Przed rozpoczęciem każdego następnego cyklu będziesz miał wykonywane markery, dodatkowo przed każdą dolewka próby watrobowe, parametry wydolności nerek i oczywiście morfologie.

4-5. Nie zgłaszałem, wiec się nie wypowiem w tej kwestii. Może warto zadzwonić i dowiedzieć się bezpośrednio u ubezpieczyciela. Ktoś z forumowiczów ma takie doświadczenie?

Pozdrawiam
Tobiasz

Re: RJ - Mój przypadek

PostWysłany: 15 Sie 2018, 10:49
przez Marciosbc
Ja zglaszalem do Hestii. Wystarczyły wszystkie dokumenty na skanach