RJ - Carcinoma Embrionale - pT2N2M0S0 - 3 x BEP (w trakcie)

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: RJ - Mój przypadek

Postprzez cysio88 » 15 Sie 2018, 10:58

1. Jeśli w poniedziałek była dolewka bleomycyny to goraczka od tego - dosyć częsta reakcja. U mnie wystąpiła tylko po pierwszej dolewce, potem już się nie pojawiała.

Po pierwszej dolewce miałem kilka razy gorączkę, która budziła mnie w nocy, kilka dreszczy - trochę się pomęczyłem ale po godzinie, dwóch na szczęście wszystko wracało do normy.

4-5. Nie zgłaszałem, wiec się nie wypowiem w tej kwestii. Może warto zadzwonić i dowiedzieć się bezpośrednio u ubezpieczyciela. Ktoś z forumowiczów ma takie doświadczenie?

Ja zgłaszałem, ale nie PZU tylko do MetLife. Wszystko zrobiłem bez problemowo przez internet załączając zdjęcia posiadanej dokumentacji (wypis ze szpitala - operacja, histopat, wyniki tomografii, RTG oraz markerów).
Awatar użytkownika
cysio88
 
Posty: 20
Rejestracja: 18 Kwi 2018, 13:06

Re: RJ - Mój przypadek

Postprzez zona_meza » 15 Sie 2018, 19:36

Hej
4. My zgłaszaliśmy do PZU. Mąż zgłaszał to przez internet i wysyłał skany wszystkich dokumentów, łącznie z histpatem i wypisem ze szpitala po zabiegu.
5. Mąż podczas chemioterapii leżał tydzień w szpitalu i dojeżdzal na dolewki. Więc wydaje mi się że wszystko zależy jak masz wypis wystawiany. I jakie warunki w ubezpieczeniu.
Pozdrawiam
zona_meza
 
Posty: 19
Rejestracja: 22 Mar 2018, 11:21

Re: RJ - Mój przypadek

Postprzez JaZona » 16 Sie 2018, 15:47

4. My załączyliśmy (w innej firmie ubezpieczeniowej) wypis ze szpitala z wklejonym histpatem i było ok. Ważne, żeby oprócz hist-pat załączyć dokumenty początkowe - dokumentacja z pierwszej wizyty u lekarza czy cos takiego, żeby ubezpieczyciel zobaczył, że pierwszy raz byłeś u lekarza po karencji (a nie, że już konsultowałeś u lekarza i później kupiłeś ubezpieczenie). Załączenie takich dokumentów przyspieszy decyzję o wypłacie świadczenia.
5. Prawdopodobnie masz definicję: pobyt całodobowy, trwający co najmniej 3 (ew. 4) dni, ale sprawdź swoje warunki.

Powtarzam się, ale:
W ogóle warto sprawdzić warunki, bo np. mój mąż miał w warunkach po stwierdzeniu poważnego zachorowania max. 30 wizyt lekarskich u specjalistów (pełnopłatne jak ubezpieczyciel ci zorganizuje wizyty, a jak sam sobie zorganizujesz u lekarza, z którym nie mają umowy, zwracają 90 zł, ale dobre i to).

Możliwe, że masz w zakresie operację medyczną.
Mężowi zgodzili się zwracać za taksówki na chemię i z chemii - poprosiłam o to, bo miał w zakresie transport medyczny.
Jeśli trzeba coś podpowiedzieć z ubezpieczeń, służę pomocą, bo jestem z branży :)
Pozdrawiam.
JaZona
 
Posty: 20
Rejestracja: 15 Lis 2017, 09:16

Re: RJ - Mój przypadek

Postprzez cedric » 16 Sie 2018, 16:11

Hej!

Dziękuję wszystkim za podpowiedzi :) Na Was zawsze można liczyć :) :) :)

Byłem dziś w oddziale PZU. Pani najpierw poprosiła o komplet dokumentów. Przejrzała je i powiedziała jakie kilka opcji w chodzi w grę (nowotwór, operacja, chemioterapia, pobyt w szpitalu związany z operacją). No i później zaczęliśmy sprawdzać szczegóły, m.in. karencję. Ubezpieczony byłem w tym roku niestety (marzec), ale na nowotwór karencja już minęła, bo pierwsza badanie (prywatnie wykonane USG) było wykonane w lipcu br. (prywatnie). No i teraz czekam na decyzje.

Pobyt w szpitalu po usunięciu jądra za krótki (3 dni), operacja odpada bo karencja, chemioterapia odpada bo polisa tego nie obejmuje.

Rada dla tych, którym może się to przydać, a są ubezpieczeni w PZU: wystarczy pójść do PZU z dowodem i dokumentacją medyczną (numer polisy odnajdą sami po numerze PESEL. Wszystko załatwia się od ręki i jeśli obsługujący sam o czymś nie powie (tak jak było w moim przypadku) to warto zrobić to samemu. Co do chemioterapii, to jeśli obejmuje ją polisa, to PZU wypłaca za sam fakt chemioterapii/radioterapii (niezależnie w jakim trybie jest realizowana).

A co do samopoczucia po pierwszej poniedziałkowej dolewce bleomycyny i zastrzykach Accofil (filgrastym) to pojawił się z rana ból w prawej części głowy, ale o nasileniu nie wymagającym tabletki (aktualnie już nieodczuwalny). A tak to w sumie czuję się jakbym był zupełnie zdrowy ;) Pierwszy taki dzień od początku leczenia :)
cedric
 
Posty: 30
Rejestracja: 06 Lip 2018, 22:11

RJ - Carcinoma Embrionale - pT2N2M0S0 - 3 x BEP (w trakcie)

Postprzez cedric » 18 Sie 2018, 20:27

Hej! :) Poniżej wyniki dzisiejszych badań krwi przed poniedziałkową dolewką bleomycyny (drugą w pierwszym cyklu BEP). Samopoczucie OK, choć dopada mnie czasami zmęczenie.

Parametry nieprawidłowe:
Hemoglobina 12.5 (13-17),
Hematokryt 36.2 (40-50),
Erytrocyty 4.38 (4.5-5.5),
Neutrocyty 1.78 (2-7),
Liczba niedojrzałych granulocytów 0.15 (0-0.03).

Pozostałe parametry morfologii w normie:
Leuokocyty 4.19 (4-10),
Limfocyty 1.69 (1-4),
Trombocyty 168 (150-410),
Monocyty 0.64 (0.2-1.0),
Eozynocyty 0.03 (0.02-1.0).

Enzymy: ALAT 52 (<55), ASPAT 23 (5-34)
cedric
 
Posty: 30
Rejestracja: 06 Lip 2018, 22:11

Re: RJ - Carcinoma Embrionale - pT2N2M0S0 - 3 x BEP (w trakc

Postprzez cedric » 24 Sie 2018, 19:39

Hej!

Do tej pory bez większych uciążliwości poza zmęczeniem i rozwolnieniem. Ale tragedii nie ma :) Włosy zaczęły wypadać 17 dnia pierwszego cyklu (głowa, broda, moszna).

Jutro robię badanka krwi przed 2. cyklem BEP.
Czy powinienem zrobić badanie markerów (AFP, bHCG i LDH)? U mnie one były cały czas w normie dotychczas.
cedric
 
Posty: 30
Rejestracja: 06 Lip 2018, 22:11

Re: RJ - Carcinoma Embrionale - pT2N2M0S0 - 3 x BEP (w trakc

Postprzez romi » 24 Sie 2018, 19:48

Witam
Badanie markerów również należy zrobić.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3636
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: RJ - Carcinoma Embrionale - pT2N2M0S0 - 3 x BEP (w trakc

Postprzez cedric » 25 Sie 2018, 08:24

Hej! :) Piszę do Was z nurtującym mnie bardzo od wczoraj pytaniem. Jak "zachowywało się" u Was drugie zdrowe jądro zaraz po operacji i w trakcie chemioterapii? Ja jestem ponad miesiąc od operacji i trzy tygodnie od rozpoczęcia BEPu. Moje na początku było normalne i miękkie w dotyku a od wczoraj zauważyłem, że całe jest sztywne bez żadnych nierówności na powierzchni (takich jakie były na tym co usunęli). Czy to normalne? Zaczynam się bać, że to przerzut :( Czy to możliwe? Na szczęście w poniedziałek widzę się ze swoją onkolog to od razu o to zapytam :(

Edit: W badaniu USG (początek lipca) drugie jądro było "czyste"
cedric
 
Posty: 30
Rejestracja: 06 Lip 2018, 22:11

Re: RJ - Carcinoma Embrionale - pT2N2M0S0 - 3 x BEP (w trakc

Postprzez romi » 25 Sie 2018, 17:13

Nie panikuj, w czasie chemioterapii nie ma mowy o żadnym przerzucie.
W trakcie leczenia mogą wystąpić różne reakcje organizmu, czasem zupełnie nieprzewidywalne. Oczywiście "zamelduj" o tym lekarzowi.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3636
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: RJ - Carcinoma Embrionale - pT2N2M0S0 - 3 x BEP (w trakc

Postprzez cedric » 27 Sie 2018, 16:50

Hej!

Ja dziś zacząłem drugi cykl BEP, czuję się nawet znośnie.
Drugie jajko do obserwacji. Jest sztywniejsze dotyku ale zdaniem Pani onkolog wszystko w granicach normy.

Sobotnia morfologia w normie. Podobnie jak markery: LDH 205 (125-220), AFP 2.51 (<7.28), bHCG <1.2, no ale u mnie markery były zawsze w normie.

Czy w trakcie chemii zdażały Wam się bóle głowy - na ogół jednostronne, nasilające się w trakcie kaszlu i kichania? I mieliście wrażenie jakby "coś w głowie się przelewało" w trakcie schylania się?

Pozdrawiam :)
cedric
 
Posty: 30
Rejestracja: 06 Lip 2018, 22:11

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: bbeata84a oraz 5 gości