Niesprawna nerka a potencjalne leczenie po orchidektomii

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Niesprawna nerka a potencjalne leczenie po orchidektomii

Postprzez m34 » 03 Sie 2018, 15:01

Witam,
Dzisiaj ponownie zgłosiłem się na badanie markerów. Wyniki maja być wieczorem. Natomiast wcześniej niż przypuszczałem otrzymałem wyniki badania histopatologicznego.Opis dosyć lakoniczny, ale mam nadzieję, że wszystko co najważniejsze jest wypunktowane.

ROZPOZNANIE KLINICZNE:
Guz.

ROZPOZNANIE HISTOPATOLOGICZNE:
makroskopowo:
Jądro 5,5 x 3 x 3 cm, powrózek 6 cm,
guz w jądrze 1 x 0,8 x 0,5 cm.
Guzek na powierzchni 1,2 x 1 x 1 cm.

mikroskopowo:
Mieszany guz zarodkowy jądra o utkaniu:
Carcinoma embryonale, yolk sac tumor, pT2.
Nowotwór nacieka osłonki ale ich nie przerasta.
Inwazji naczyń nie znaleziono.
Powrózek nasienny i najądrze wolne od zmian nowotworowych,
Poza tym torbiel nasienna.
Cechy zaniku jądra.
Linia cięcia powrózka w granicach zdrowych

jak tylko będę miał dzisiejsze wyniki markerów, dopiszę. Aha, brakujący marker pobrany przed zabiegiem to: Beta HCG : 3,5 mlU przy zakresie referencyjnym <2.6

Bardzo proszę o wyjaśnienie tego co wynika z opisu. W szczególności intrygują mnie "cechy zaniku jądra". No i pytanie dotyczące leczenia w Poznaniu i okolicach, może ktoś na forum poleci mi dobrego specjalistę?

Pozdrawiam
m34
 
Posty: 16
Rejestracja: 24 Lip 2018, 15:38

Re: Niesprawna nerka a potencjalne leczenie po orchidektomii

Postprzez mardeb76 » 03 Sie 2018, 17:01

Witaj,
Czekamy na markery. W najlepszym przypadku stopień zaawansowania choroby to będzie IB (1 lub 2 kursy chemioterapii BEP). Biorąc podnuwagę to, że w guzie są bardzo złośliwe komponenty to raczej 2 kursy. Jeśli markery pozostaną podyższone to będzie to stopień IS i wtedy czekają Cię 3,kursy BEP lub 4 EP. Cechy zaniku jądra to nic innego jak fakt, że chore jądro ulegało degradacji na skutek choroby. Pomyśl o innym miejscu leczenia. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1250
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: Niesprawna nerka a potencjalne leczenie po orchidektomii

Postprzez romi » 03 Sie 2018, 19:49

Najbliżej chyba do Krotoszyna
viewtopic.php?f=5&t=759
Poznań nie jest dobrym miejscem do leczenia nowotworów jądra.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3718
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Niesprawna nerka a potencjalne leczenie po orchidektomii

Postprzez m34 » 03 Sie 2018, 22:56

Dziękuję za odpowiedzi.

Oto dzisiejsze markery:
LDH: 161U/l (norma 135-225), spadek ze 171
beta HCG: 2,3 mlU/ml (norma <2,6), spadek z 3,0

Nie mama jeszcze AFP, którego najbardziej się obawiam. Pewnie tak jak w zeszłym tygodniu wynik pojawi się jutro do południa.

Dziękuję za informacje dotyczące Krotoszyna. Zdaje się, że szukając informacji o rj natrafiłem na wywiad z doktorem Świątoniowskim. Na razie zarejestrowałem się na poniedziałek na konsultacje w WCO w Poznaniu, ale jednocześnie będę próbował dzwonić do Krotoszyna z samego rana.

Pozdrawiam
m34
 
Posty: 16
Rejestracja: 24 Lip 2018, 15:38

Re: Niesprawna nerka a potencjalne leczenie po orchidektomii

Postprzez romi » 03 Sie 2018, 23:32

Oczywiście posłuchaj co powiedzą Ci w Poznaniu. Później dowiesz się co o tym myśli dr Świątoniowski i będziesz wiedział czego możesz się spodziewać i jaką decyzję podjąć.
bHCG nie spada z oczekiwaną szybkością, ale poczekajmy na kolejne badanie za tydzień.
No i czekamy na AFP.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3718
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Niesprawna nerka a potencjalne leczenie po orchidektomii

Postprzez m34 » 04 Sie 2018, 17:09

Niestety AFP po drugim badaniu podwyższone i wynosi 13,96 ng/ml (<7), choć wzrost w porównaniu z poprzednim tygodniem minimalny.

Czy nr tel do szpitala dr Świątoniowskiego z tego zalinkowanego tematu są nadal aktualne? Być może dr preferuje kontakt mailowy?
Mam nadzieję, że teraz wszystko szybko się potoczy i w kolejny piątek nie będę musiał powtarzać markerów ze względu na trwające już leczenie. Onkolodzy chyba nie zwlekają tygodniami z podjęciem decyzji o sposobie leczenia?

Pozdrawiam
m34
 
Posty: 16
Rejestracja: 24 Lip 2018, 15:38

Re: Niesprawna nerka a potencjalne leczenie po orchidektomii

Postprzez romi » 04 Sie 2018, 17:28

Z dr Świątoniowskim najlepiej umawiać się przez telefon. To jest aktualny kontakt do szpitala w Krotoszynie.
Ponieważ AFP pozostaje podwyższony będzie to wskazanie do dalszego leczenia. Zdarza się czasem, że taki podwyższony poziom jest dla danego osobnika stanem normalnym, ale to może i powinien ocenić lekarz onkolog dysponujący wszystkimi badaniami. U Ciebie ten podwyższony stan nie zmienia się, różnica może być wynikiem pomiaru. Co prawda przed zabiegiem AFP było w normie, więc to przekroczenie normy może mieć również inne podłoże, np. wątroba. Kolejna kontrola pewnie byłaby wskazana.
Do czasu decyzji o dalszym postępowaniu cotygodniowa kontrola markerów jest konieczna.
W czasie leczenia badania markerów są robione przed rozpoczęciem każdego kursu chemioterapii.
Po decyzji co dalej leczenie powinno rozpocząć się bezzwłocznie. Niewykluczone, że dr Świątoniowski zaproponuje Ci leczenie u siebie. Miałbyś wtedy pewność, że leczenie będzie przebiegało prawidłowo.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3718
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Niesprawna nerka a potencjalne leczenie po orchidektomii

Postprzez m34 » 06 Sie 2018, 16:42

Jadę do Krotoszyna we czwartek. Nie będę ukrywał, że bardzo liczę na tę wizytę. Mam nadzieje, że po wizycie u dr Świątoniowskiego będę wiedział na czym stoję. Natomiast dzisiaj odwiedziłem poznańskie WCO i niestety humoru mi ta wizyta nie poprawiła. Przede wszystkim lekarz onkolog, który zapoznał się z moimi badaniam stwierdził, ze jeśli zajdzie potrzeba dalszego leczenia, to najprawdopodobniej będzie ono polegało na operacji usunięcia węzłów chłonnych w jamie brzusznej (wspomniał, że na takie operacje wysyła pacjentów do Warszawy do dra Rogowskiego). Ze względu na skrajne wodonercze chemioterapia wiązałaby się z ryzykiem niewydolności nerek. Z drugiej strony lekarz powołał się na amerykańskie badania i stwierdził, że wg normy NCCN, AFP poniżej 20 nie jest wskazaniem do leczenia.
Sam nie wiem co o tym myśleć.

Dowiedziałem się również, że w szpitalu, w którym miałem zabieg, założono mi kartę DiLO o czym nie byłem poinfomowany podczas wypisu ze szpitala. Za namową onkologa pojechałem do tego szpitala aby dowiedzieć się czy planowane jest jakieś konsylium onkologiczne. Okazało się, że tak, ale dopiero 16 sierpnia. Prawie miesiąc po zabiegu! Jeszcze bardziej zdziwiłem się kiedy zaproponowałem, że zostawię wyniki markerów, które robię prywatnie po wyjściu, na co lekarz odparł, ze ich nie potrzebuje. Nie rozumiem, będą naradzać się nad moim przypadkiem bazując na badaniach sprzed operacji bez wiedzy o tym, ze AFP mi podskoczyło? Przecież to jest chyba cenna wskazówka?

Czy ktoś z Was spotkał się z przypadkiem leczenia nowotworu jądra z towarzyszącym skrajnym wodonerczem? Czy rzeczywiście chemioterapia jest wykluczona? No i co z tym AFP <20?

Pozdrawiam
m34
 
Posty: 16
Rejestracja: 24 Lip 2018, 15:38

Re: Niesprawna nerka a potencjalne leczenie po orchidektomii

Postprzez mardeb76 » 06 Sie 2018, 22:04

Witaj,
Usunięcie węzłów chłonnych zaotrzewnowych tzw. RPLND w Twoim przypadku jest niezgodne z wytycznymi. Podwyższone AFP oznacza, że stopień zaawansowania choroby to IS, a tu w grę wchodzi tylko chemioterapia. Nie wiadomo bowiem, gdzie nastąpi przerzut mogą to być węzły chłonne, ale mogą to być płuca. To, że nie leczy sięcpacjentów z AFP poniżej 20 to totalna bzdura, uciekaj od tego lekarza. Leczenie przy wodonerczu poczytaj wątek olaa leczy się teraz. Doktor Świątoniowski zajmie się Tobą odpowiednio. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1250
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: Niesprawna nerka a potencjalne leczenie po orchidektomii

Postprzez olaa » 06 Sie 2018, 22:29

Cześć,

Mój chłopak przez przerzuty do węzłów miał wodonercze - przed chemią założono mu cewnik JJ. Lekarz powiedział, że gdyby nie było to możliwe (czyli gdyby okazało się, że zmiany są tak duże, że nie da rady przecisnąć się przez moczowód), na czas chemioterapii założono by mu nefrostomię (chyba tak to się nazywa). W każdym razie mocz byłby odprowadzany "na zewnątrz" do woreczka.

Nie wiem czy w Twoim przypadku również któraś z tych opcji wchodzi w grę, mam nadzieję, że razem z lekarzami znajdziecie dobre rozwiązanie :)

Pozdrawiam
Ola
olaa
 
Posty: 19
Rejestracja: 06 Lip 2018, 11:09

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 17 gości