Nowotwór lewego jądra

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Nowotwór lewego jądra - Długie Oczekiwanie - Pomocy

Postprzez Areis » 02 Wrz 2019, 17:50

Jestem po wizycie u Onkologa. No więc tak:
Doktor powiedziała, że zmiana łagodna więc nie trzeba obserwacji, wydawała się być więcej zainteresowana innymi zmianami które wykazało TK niż samym nowotworem. Za 3 miesiące mam mieć kolejną, jedyną tomografię by sprawdzić czy cokolwiek się zmieniło, a za niedługo skierowania na badania co do tej grasicy, nie pamiętam już do jakich specjalistów, torakochirurg i coś tam jeszcze. W każdym razie to inna działka więc skupię się na tej torbieli naskórkowej, a mam parę pytań.

Nigdzie nie mogłem się doszukać informacji nt. tego samego przypadku który miałem ja. W google jakieś dokumenty sprzed kilkudziesięciu lat, że zmiana łagodna. Znalazłem też to: https://radiopaedia.org/cases/intratest ... rmoid-cyst
Intratesticular epidermoid cysts are rare benign testicular tumors which account for 1% of testicular tumors.


Niby nowotwór łagodny, ale jednak potworniak dojrzały, a potworniak dojrzały z reguły nie przerzuca ale jednak może, no więc jak to jest? Czy decyzja o braku obserwacji jest tutaj okej? Może powinienem sobie załatwić jeszcze jedną opinię?
Bardzo cieszę się z wyników ale zanim postawię ostatnią kropkę chcę się tutaj upewnić.
Areis
 
Posty: 18
Rejestracja: 15 Lip 2019, 12:32

Re: Nowotwór lewego jądra - Długie Oczekiwanie - Pomocy

Postprzez Krolewsky » 02 Wrz 2019, 21:56

Zmian łagodnych nie ma co obserwować, bo takie spore napromieniowanie od tomografu będzie bardziej szkodliwe niż to nikłe prawdopodobieństwo zagrożenie potworniakiem dojrzałym, który miałby jakimś cudem dać przerzut.
O potworniaka dojrzałego się nie martw. Powiedz proszę jak onkolog skomentowała "Pojedyncze, okołokątnicze węzły chłonne do 7mm w osiach krótkich"?
Krolewsky
 
Posty: 289
Rejestracja: 13 Sie 2017, 11:42
Miejscowość: Wrocław

Re: Nowotwór lewego jądra - Długie Oczekiwanie - Pomocy

Postprzez Areis » 03 Wrz 2019, 10:04

Nie komentowała tych węzłów w ogóle, sam też zapomniałem dopytać. W tym tygodniu będę jeszcze miał od niej telefon więc wtedy wspomnę.
Areis
 
Posty: 18
Rejestracja: 15 Lip 2019, 12:32

Re: Nowotwór lewego jądra - Długie Oczekiwanie - Pomocy

Postprzez justyna09000 » 03 Wrz 2019, 11:14

Węzły do 10 mm w osi krótkiej są zupełnie w normie ;)
justyna09000
 
Posty: 332
Rejestracja: 25 Paź 2018, 13:27

Re: Nowotwór lewego jądra - Długie Oczekiwanie - Pomocy

Postprzez Areis » 10 Sty 2020, 11:23

Cześć! Ja kilka miesięcy po operacji, przychodzę z kolejnymi pytaniami :) Może pomożecie mi z sytuacją hormonalną która mi wyszła po badaniu krwi.

No więc z ciekawości zrobiłem sobie kilka ważnych markerów, a mianowicie: testosteron, prolaktyna, estradiol i FSH. Wyszło mi.... wszystko poza normą.

FSH 19,90 mIU/ml 1,50 12,40 H
Estradiol 60,20 pg/ml 11,30 43,20 H
Prolaktyna 20,10 ng/ml 3,46 19,40 H
Testosteron 826,00 ng/dl 280,00 800,00 H

Pamiętam że robiłem sobie sam testosteron 2 tyg. po orchidektomii i wynik był 650. Bardzo ważne, muszę dodać że biorę lek na łysienie męskie który obniża DHT, 5-α-reduktazy, delikatnie zwiększający wolny testosteron (bo nie może już być zamieniony w DHT) i który pewnie przekłada się na większy Estradiol. Tak, głupi ja ale ciężko mi oddać włosy na głowie o które tak mocno walczyłem, bo po raz pierwszy od 6 lat znów mam ich sporo. Ale odłożyłem lek i chcę ponowić badanie za 2tyg. kiedy nie będzie go już w organizmie.

A moje pytanie, jak częste i duże są wahania hormonów po orchidektomii? Jak długo to się stabilizuje, i jaka jest szansa że niektóre z nich bedą poza normą już cały czas? Czytałem że usunięcie jednego jądra może powodować ginekomastie w niektórych przypadkach, właśnie przez zmiany hormonalne i podwyższony Estradiol.

Aha i tak - u lekarza będę, szczególnie jeżeli nic nie zmieni się za 2 tygodnie.
Areis
 
Posty: 18
Rejestracja: 15 Lip 2019, 12:32

Re: Nowotwór lewego jądra - Długie Oczekiwanie - Pomocy

Postprzez Krolewsky » 10 Sty 2020, 14:12

Tak jak mówisz, prawdopodobnie hamowanie 5a reduktazy oddziałuje na poziom hormonów. Sytuacja po orchidektomii jest dodatkowo skompliwoana bo często LH i FSH domagając się testosteronu, który produkowany jest już tylko w jednym jądrze, są powyżej normy.
Na to odpowiedzieć musi lekarz. Proponuje jeszcze dorzucić badanie LH przed wizytą u endokrynologa. Ono zapewne też jest podwyższone wywołując większą produkcję testosteronu.
P.s. To ciekawe że jedno jądro daje Ci takie wysokie poziomy testosteronu, ja nawet do połowy zakresu norm nie mogę dobić.
Krolewsky
 
Posty: 289
Rejestracja: 13 Sie 2017, 11:42
Miejscowość: Wrocław

Re: Nowotwór lewego jądra - Długie Oczekiwanie - Pomocy

Postprzez Areis » 28 Sty 2020, 12:44

Zrobiłem sobie ponownie markery, po 3 tygodniach dla pewności że lek będzie wypłukany z systemu, a przynajmniej w większości. Hormony nadal wystrzelone w kosmos, w zasadzie wszystko tak samo, podwyższony testosteron, estradiol, fsh, prolaktyna. Dodałem jeszcze LH tak jak sugerowałeś, które jest podwyższone 2x. 19,50 gdzie maximum to 8,60. Teraz mogę się domyślać że to wina usuniętego jądra. Szkoda że nie mam hormonów sprzed operacji, ale przynajmniej wiem że mój testosteron był niższy o 150.

Dziś próbuję się umówić z jakimś Endokrynologiem. Aha, no i tak jak podejrzewałem ale się nie chwaliłem, mam książkowe objawy ginekomastii. Tylko z prawej strony co trochę mnie niepokoi, no ale tutaj potrzebne USG żeby zobaczyć co się dzieje. Poza tym czuję się b. dobrze :) Dam znać co i jak po wizycie.

## zmieniłem też nazwe tematu żeby nie ściągać już dużej uwagi tematem. Kontynuuję wątek dla tych którzy kiedyś będą mieli podobne problemy po chorobie :)
Areis
 
Posty: 18
Rejestracja: 15 Lip 2019, 12:32

Re: Nowotwór lewego jądra

Postprzez Krolewsky » 29 Sty 2020, 17:34

jakbyś mógł napisać po wizycie u endokrynologo co powiedział to było by fajnie, bo problem z podniesionym LH ma dużo osób i do końca nie wiadomo co z tym zrobić. Ja np jem dhea ale nie wiem jeszcze czy pomaga zbić bo nie mierzylem LH ponownie po dluzszym suplementowaniu.
Krolewsky
 
Posty: 289
Rejestracja: 13 Sie 2017, 11:42
Miejscowość: Wrocław

Re: Nowotwór lewego jądra

Postprzez Areis » 29 Sty 2020, 22:44

Wróciłem z Wrocławia, czyli 100km ode mnie bo nie mogłem żadnego porządnego endokrynologa znaleźć na miejscu. Tak w skórcie:

Testosteron b. wysoki, ale to żaden problem a nawet dobrze, sam się zdziwił bo od dawna takiego poziomu nie widział. Estrogen idzie w parze z teściem i według niego 20 ponad normę to wcale nie tak dużo, byłby bardziej zaniepokojony czymś w stylu 100+. Co do prolaktyny będę robił dodatkowe badanie tego markeru po "specjalnej" tabletce żeby wykluczyć poważniejsze problemy, ale to raczej nic i zwiększona jest np. od wysiłku fizycznego którego mi nie brak.

LH,FSH jakoś bardzo nie omawialiśmy. W sumie wyjaśnił tyle co już zdołałem wyczytać na forum, tzn dlaczego jest zwiększone.

Potwierdził też ginekomastię prawostronną, i mimo iż USG bada tylko tarczycę, to sprawdził z ciekawości te zgrubienie pod sutkiem. Mimo wszystko muszę zrobić USG jeszcze raz, ale nie u endo. Możliwe że nie będzie się już powiększać i tak zostanie, albo nawet zniknie. Za 3 miesiące mam znów zrobić markery, jeżeli będą rosnąć to muszę odstawić finasteryd i dopiero po kolejnych 3 miesiącach można wiarygodnie diagnozować. Podobno 1 miesiąc to za mało po lekach które ingerują w hormony. Mogłem tez dostać lek na zbicie Estrogenu, Tamoxifen ale doradził że lepiej nie bo to nie są jeszcze wartości żeby interweniować lekami.
Areis
 
Posty: 18
Rejestracja: 15 Lip 2019, 12:32

Re: Nowotwór lewego jądra

Postprzez Grrr34 » 29 Sty 2020, 23:44

Bylem dzisiaj u Endokrynologa, oczywiście jak to z Lekarzami bywa, na początku traktował mnie jak intruza, który nic nie wie, bo się internetów naczyta.... Ale mu stres iłem trochę historie mojego przypadku, zerknął na wyniki i powiedział, że może coś bys na rzeczy, mimo że sam Testosteron nie wygląda tragicznie....

Przepisał Mi Amdrotop 16, 8 mg w żelu i powiedział że
2-3 miesiące sprawdzimy jak to na mnie działa i czy te moje subiektywne lub nie dolegliwości ulegną poprawie.... Czy Lh się zmniejszy a zwiększy testosteron, Ale mam brac 1/2 dawki i zobaczymy co będzie dalej po wynikac
Grrr34
 
Posty: 86
Rejestracja: 08 Lut 2017, 21:51

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 8 gości