[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
Rak jądra - www.RJForum.pl - polskie forum • Zobacz temat - Guz jądra prawego - rak, nowotwór, jądra, rokowania, przerzuty, chemioterapia, BEP, leczenie

Guz jądra prawego

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Guz jądra prawego

Postprzez dejmien » 23 Sty 2020, 16:22

Dzięki, poproszę o skierowanie może onkologa za miesiąc. A jak nie to prywatnie zrobię.
dejmien
 
Posty: 123
Rejestracja: 05 Wrz 2019, 22:53

Re: Guz jądra prawego

Postprzez dejmien » 30 Sty 2020, 15:58

Może ktoś mi powie, czy osoba po nowotworze jądra może być dawcą szpiku i dlaczego nie? :) No bo nie do końca rozumiem jaka jest przeszkoda w przypadku wyleczonego nowotworu jądra (np. po 5-10 latach) żeby takim dawcą zostać a podobno jest to przeciwwskazanie bezwzględne jakikolwiek nowotwór w przeszłości.
dejmien
 
Posty: 123
Rejestracja: 05 Wrz 2019, 22:53

Re: Guz jądra prawego

Postprzez Grrr34 » 30 Sty 2020, 17:52

Takie są wytyczne i tyle, Krwi tez nie mozesz oddać jezeli nowotwor nie był in situ.... Względy bezpieczeństwa, pojedyncze komórki nowotoworowe, które mogą być uśpione, w przyszłości mogą spowodować nowotwor
u biorcy... Jest multum określonych przyczyn, które dyskwalifikuja dożywotnio lub czasowo do oddawnia krwi, szpiku, transplantologii itd....nie chodzi Tylko o nowotwory ale też szereg innych chorób ktore potencjalny biorca moze nabyć wraz z krwia
Grrr34
 
Posty: 170
Rejestracja: 08 Lut 2017, 21:51

Re: Guz jądra prawego

Postprzez dejmien » 31 Sty 2020, 12:48

Wydaje mi się, że nowotworem przez krew to raczej się nie zarazisz.. bo to nie choroba zakaźna tylko genetyczna. Co do szpiku to rzeczywiście, uczestniczy on w produkcji komórek i może być problem, z tym że jak ktoś jest zdrowy to raczej powinien być traktowany jak zdrowy. Każdy ma jakieś ryzyko zachorowania na nowotwór czy wcześniej na niego chorował czy nie.
dejmien
 
Posty: 123
Rejestracja: 05 Wrz 2019, 22:53

Re: Guz jądra prawego

Postprzez domap » 31 Sty 2020, 13:12

domap
 
Posty: 13
Rejestracja: 10 Gru 2019, 17:49

Re: Guz jądra prawego

Postprzez dejmien » 31 Sty 2020, 13:23

Taki artykuł znalazłem.

"Proces tworzenia się przerzutów przebiega na kilku etapach:
Komórki rakowe odrywają się od guza i wnikają w światła naczyń.
Znajdują swoje miejsce (przetrwanie) w krążeniu.
Wyłamują się spod kontroli immunologicznej organizmu i zaczynają żyć ,,na własną rękę''.
Komórki nowotworowe wydostają się z przestrzeni wewnątrznaczyniowej.
Komórki zagnieżdżają się w narządzie docelowym i przechodzą w ,,uśpienie'' - mogą ,,obudzić'' się nawet po paru latach od zakończenia leczenia, rozrastać się i dać o sobie znać właśnie w postaci przerzutów.
Komórki zaczynają rozrastać się i rozprzestrzeniać. "
Więcej: https://zdrowie.radiozet.pl/Choroby/Now ... k-powstaja

Czyli jednak nowotworem można się zarazić przez krew, a wszędzie mówili kiedyś że nie.
dejmien
 
Posty: 123
Rejestracja: 05 Wrz 2019, 22:53

Re: Guz jądra prawego

Postprzez romi » 31 Sty 2020, 19:15

Wyobraźmy sobie taką sytuację - dawca krwi który regularnie oddaje krew i jest regularnie badany przed każdym oddaniem krwi dowiaduje się, że jest chory na raka i ma zaawansowany stan. To oznacza, że będąc już chorym na raka i nie będąc tego świadomym oddawał krew. I co w takiej sytuacji? Jego krew już została "wykorzystana", czasu nie można cofnąć, co najwyżej dla bezpieczeństwa może przestać być dawcą.
Sądzę, że w przypadku wyleczonych z raka jest podobna sytuacja, mogliby oddawać krew, ale dla bezpieczeństwa "dmuchania na zimne" doradza się, żeby tego nie robili. Gdyby jednak ktoś uparł się, że krew odda i nie poinformował, że był chory na raka, to badania które wykonywane są przed oddaniem krwi tego nie wykażą.
Gdyby zdarzyła się sytuacja podbramkowa i nie miałby kto oddać krwi poza kimś kto był chory na raka i jest zdrowy nikt chyba nie miałby wątpliwości co robić.
romi
 
Posty: 4195
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Guz jądra prawego

Postprzez QetiN » 31 Sty 2020, 22:24

Rak jest chorobą genetyczną, a nie zakaźną. Nie da się przenieść komórek nowotworowych na inną osobę w żaden sposób, dopóki pierwotny organizm nie "wyhoduje" sobie sam choroby nowotworowej.
Kryteria dyskwalifikujące osoby chore na nowotwory złośliwe są związane na pewno z pewną prewencją oraz przebytym leczeniem onkologicznym, które jest w większości bardzo mielotoksyczne.
Quem di diligunt, adolescens moritur.
Awatar użytkownika
QetiN
 
Posty: 9
Rejestracja: 09 Lut 2015, 20:33

Re: Guz jądra prawego

Postprzez tobson85 » 31 Sty 2020, 23:41

Nie do końca tak jest.
Przeszczepienie zdrowej osobie kilku lub kilkunastu komórek nowotworowych to owszem jeszcze nie tragedia - najprawdopodobniej system odpornościowy zidentyfikuje je i unicestwi. Należy jednak pamietac, że osoby którym przetaczana jest krew to osoby chore i często z problemami natury immunologicznej. U takich osób, pozbawionych możliwości obrony nawet te kilka komórek to ryzyko rozwinięcia sie choroby.
teratoma immaturum, carcinoma embryonale 80%, seminoma, IGCN / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 879
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: Guz jądra prawego

Postprzez Grrr34 » 01 Lut 2020, 00:01

Są też tak zwane nowotwory zakaźne i np u diablo tasmanskich nowotwory są przenoszone ze zwierza na zwierzę, U ludzi do końca tak nie jest.... I tak jak napisał kolega wyżej poszczególne komórki mogą zostać przeniesione wraz krwia, jednak aby mógł wytworzyć się z tego nowotwor muszą one zmutować np i oszukać system odpornościowy , dodatkowo kilka innych czynników tez musi zostać spełnione.... Nie jest to niemozliwe, jednak jest mało prawdopodobne..

Jednak Transplantacji często dawcy mający różne nowotwory, których pośmiertnie narzady poszły do różnych biorców.... Po kilku latach u tych biorców jest możliwe że też zachoruja na te same nowotwory co dawcy

Często wirusy są przyczynami nowotworów np hpv, a jak wiadomo są one zakaźne, dlatego każde ryzyko trzeba brać pod uwagę, nawet podczas oddawania krwi
Grrr34
 
Posty: 170
Rejestracja: 08 Lut 2017, 21:51

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 17 gości