[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
Rak jądra - www.RJForum.pl - polskie forum • Zobacz temat - Nowotwór, początek walki - rak, nowotwór, jądra, rokowania, przerzuty, chemioterapia, BEP, leczenie

Nowotwór, początek walki

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Nowotwór, początek walki

Postprzez Kai7910 » 21 Paź 2019, 12:29

Witam wszystkich. Mam 30 lat. Około 10.09 wykryłem u siebie podczas badania, że jedno jądro jest większe od drugiego i twarde. Na wizytę u urologa trochę czekałem, wykonano USG, diagnoza - nowotwór. Później decyzja o zabiegu i gdyby nie to, że przyplątało mi się przeziębienie byłbym już po. W tej chwili sytuacja wygląda tak, że w dniu jutrzejszym mam zaplanowaną orchidektomię. Z wykonanych badań to póki co markery - zaniżone, RTG płuc - b/u. Wyników co prawda nie widziałem, tyle co powiedział mi lekarz. Zabieg będzie miał miejsce w centrum onkologii w Bydgoszczy. Z tego co poczytałem forum i różne strony miejsce to nie ma najlepszych opinii. Powiedzcie mi co dalej po zabiegu. Podobno najlepiej udać się do dr. Sarosieka z Warszawy. Znalazłem do niego kontakt. Czy doktor przyjmuje na NFZ czy tylko prywatnie? Czy napisać do niego dopiero gdy będę mieć wyniki histopatologii i tomografu(zaplanowany na 29.10)? Najgorsza jest ta niepewność, nic na ten moment nie można stwierdzić. Proszę o odpowiedzi rady i trzymajcie kciuki.

Pozdrawiam.
Kai7910
 
Posty: 33
Rejestracja: 21 Paź 2019, 00:18

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez dejmien » 21 Paź 2019, 13:28

Witaj, najważniejsze są pierwsze kroki i dopilnowanie aby wszystko odbywało się zgodnie z wytycznymi dlatego nie wahaj się z konsultacja u dr Sarosieka lub innych polecanych na forum. Przyjmuje on na nfz a mailowo odpisuje też. Lepiej pójść o niego z wynikami czyli markery po orchidektomii (zabieg koniecznie z dostępu pachwinowego), tk miednicy mniejszej jamy brzusznej i klatki oraz rtg płuc. Rtg czyste, to już pozytyw, nie ma co się zamartwiać na zapas, rak uczy cierpliwości i pokory i całe szczęście w nieszczęściu jest to nowotwór który się dobrze leczy nawet w zaawansowanych stadiach. Najważniejsze to po orchidektomii szybkie wykonanie badań obrazowych i z wynikami do polecanego ośrodka np. Dr Sarosiek, Coi w Warszawie lub inne. Wszyscy to przechodzimy lub przechodzilismy i traktuj to jako konieczny epizod w życiu po którym juz będzie ok :)
Powodzenia
dejmien
 
Posty: 118
Rejestracja: 05 Wrz 2019, 22:53

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez Paweł_C » 21 Paź 2019, 15:40

Paweł_C
 
Posty: 82
Rejestracja: 23 Lip 2018, 07:29

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez Kai7910 » 21 Paź 2019, 15:43

Tak też zauważyłem. Dziękuję bardzo za informacje. Będę aktualizował temat.
Kai7910
 
Posty: 33
Rejestracja: 21 Paź 2019, 00:18

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez Paweł_C » 21 Paź 2019, 15:51

Jeśli czeka cię chemia (czego oczywiście nie życzę) to dr Sarosiek przyjmie cię do szpitala praktycznie z dnia na dzień. Późniejsze wizyty kontrolne mogą być nieco problematyczne, bo kiedy ja byłem u niego we wrześniu, to w rejestracji dostałem termin następnej na kwiecień 2020 :D
Paweł_C
 
Posty: 82
Rejestracja: 23 Lip 2018, 07:29

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez aga_kit » 21 Paź 2019, 17:25

Witaj, my również jesteśmy z Bydgoszczy. Równo rok temu, gdy rozpoczynaliśmy walkę z rakiem jądra zastanawialiśmy się, gdzie rozpocząć leczenie. O ile orchidektomia odbyła się w Bydgoszczy, to już na dalsze leczenie zdecydowaliśmy się udać do Warszawy do Magodentu. Z perspektywy czasu uważam, że była to bardzo dobra decyzja. Przynajmniej możesz być spokojny, że leczenie odbywa się zgodnie z wszystkimi wytycznymi. Myślę, że w Twoim przypadku warto poczekać na komplet badań i zobaczyć, jak ostatecznie wygląda sprawa i czy konieczne jest po orchidektomii dalsze leczenie. Trzymam kciuki, aby jednak wszystko skończyło się tylko na zabiegu. Zdrówka :)
aga_kit
 
Posty: 42
Rejestracja: 17 Wrz 2018, 22:06

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez Kai7910 » 21 Paź 2019, 18:27

Dziękuję. Bardzo pomocni są ludzie na tym forum i szybko odpowiadają :) również udam się do dr. Sarosieka ale najpierw orchi. Trzymajcie kciuki.
Kai7910
 
Posty: 33
Rejestracja: 21 Paź 2019, 00:18

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez Kai7910 » 24 Paź 2019, 14:35

Jestem już po orchidektomi, dziś wyszedłem ze szpitala. Co dalej? 29 mam zaplanowany tomograf, skierowanie na markery nie dostałem, z tego co widzę powinienem je oznaczyć tydzień po operacji? Histopatologia w ciagu 2-3 tyg. Umawiać się już do dr Sarosieka czy czekać na komplet wynikow? Zrobić samemu prywatnie markery po tygodniu? Pozdrawiam
Kai7910
 
Posty: 33
Rejestracja: 21 Paź 2019, 00:18

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez Paweł_C » 24 Paź 2019, 14:41

Paweł_C
 
Posty: 82
Rejestracja: 23 Lip 2018, 07:29

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez Kai7910 » 24 Paź 2019, 15:08

Przed zabiegiem były ujemne, co prawda nie widziałem wyników ale tak powiedział urolog więc ciężko będzie porównać. Oczywiście tak zrobię
Kai7910
 
Posty: 33
Rejestracja: 21 Paź 2019, 00:18

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron