Nowotwór, początek walki

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez Kai7910 » 02 Lis 2019, 22:55

Pisząc lata temu miałem na myśli 5-6 ;) w każdym razie napomknę o tym na wizycie i poproszę o oznaczenie bilirubiny. Dziękuję
Kai7910
 
Posty: 30
Rejestracja: 21 Paź 2019, 00:18

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez gustaw » 03 Lis 2019, 08:00

Kai7910 napisał(a):Pisząc lata temu miałem na myśli 5-6 ;) w każdym razie napomknę o tym na wizycie i poproszę o oznaczenie bilirubiny. Dziękuję

Bardzo możliwe że tak jak i ja masz zespół Gilberta...
gustaw
 
Posty: 38
Rejestracja: 29 Kwi 2019, 00:02

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez Kai7910 » 05 Lis 2019, 01:20

Witam. Cały czas czekam za wynikami histo i TK. W międzyczasie odkryłem że w mosznie po stronie usunietego jądra mniej więcej od połowy moszny w kierunku ku górze, czuję stwardnienie. Z początku myślałem że to jakiś obrzęk i zniknie ale nic takiego się nie stało, a jest twardy jak moje już byłe, chore jadro. Nie wiem co to jest. Przy zdejmowaniu szwów wspomniałem o tym urologowi lecz nie raczył nawet zbadać palpacyjnie twierdząc, że to krwiak. Nie znam się na tym ale trochę dziwny rozmiar i kształt jak na krwiaka. Mieliście też tak lub podejrzewacie co to może być? Nie czekając za wynikami i konsultacja umówiłem się prywatnie na usg na środę do urologa u siebie który wykrył guza. Czy jest możliwe żeby chirurg nie usunął całości guza podczas orchidektomi?
Kai7910
 
Posty: 30
Rejestracja: 21 Paź 2019, 00:18

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez Kylo » 05 Lis 2019, 14:15

Hej,
tez wyczułem u siebie pewne stwardnienie, natomiast lekarz uświadomił mnie, że krwiaki mogą się wchłaniać nawet z miesiąc. Natomiast moim zdaniem dobra decyzja z USG - też byłem sytuacją zmartwiony i oprócz USG wykonywano mi również badania krwi, by sprawdzić chyba, czy nie ma żadnego stanu zapalnego - wszystko było ok i póki co to zgrubienie powoli maleje.
Mixed germ cell tumor (yolk sac 85%, ebryonal carcinoma 15%), GCNIS / pT1a / 1xBEP - Magodent 18.11.2019 - 02.12.2019
Kylo
 
Posty: 53
Rejestracja: 24 Paź 2019, 16:05

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez Kai7910 » 12 Lis 2019, 11:49

U mnie kontrolne usg też ok ;) także jestem spokojniejszy. Z aktualizacji to dziś w końcu telefonicznie dowiedziałem sie, że są wyniki histo i TK. Żeby było śmieszniej to po wyniki TK moge przyjechać ale wyników histopatologii nikt mi nie wyda :shock: Mam umówić się na wizytę u lekarza i on wtedy ewentualnie mi wydrukuje z kompa. Kiedy wizyta? 8.12.19 - dobry żart. Jeśli przyjadę jutro to będę dorejestrowany i urolog mnie przyjmie :) i dopiero tenże urolog kieruje do onkologa :P Nieciekawe podejście do pacjenta. Także jak tylko jutro uda mi się wziąć te wyniki to wrzucam na forum i piszę do dr. Sarosieka. Pozdrawiam :)
Kai7910
 
Posty: 30
Rejestracja: 21 Paź 2019, 00:18

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez Kylo » 12 Lis 2019, 12:09

Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę, ale wynik histopatologiczny muszą Ci wydać, bo wynik każdego badania należy do Ciebie i masz pełne prawo, by go otrzymać w każdej chwili. A nawet jeśli nie należy do Ciebie, to zrobienia kopii dokumentacji nie mogą Ci zabronić. Pododnie jeśli chodzi o onkologa - skierowanie od urologa ani jakiegokolwiek lekarza nie jest Ci potrzebne, bo nikt go nie wymaga. Nie ma także rejonizacji.
Mixed germ cell tumor (yolk sac 85%, ebryonal carcinoma 15%), GCNIS / pT1a / 1xBEP - Magodent 18.11.2019 - 02.12.2019
Kylo
 
Posty: 53
Rejestracja: 24 Paź 2019, 16:05

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez Kai7910 » 12 Lis 2019, 12:32

Dlatego nie mam zamiaru się tu leczyć tylko zabrać wyniki i do dr. Sarosieka.

Aktualizacja

Telefon z centrum onkologii, jutro mam przyjechać na wizytę do urologa i zrobić markery natomiast w czwartek komisja onkologiczna, która "zdecyduje" czy i w jaki sposób będę dalej leczony. Jak będę mieć jutro wyniki to wrzucę.
Kai7910
 
Posty: 30
Rejestracja: 21 Paź 2019, 00:18

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez Kai7910 » 14 Lis 2019, 01:22

Witam. Nie wiem czy dobrze załączyłem pliki, są tam moje wyniki TK i histo. Jutro mam się stawić na komisji onkologicznej. Markery przed zabiegiem były w normie choć LDH jak dzisiaj zobaczyłem nie oznaczono. Po tygodniu od zabiegu zrobiłem markery i były w normie. Płuca również bez zmian. Proszę o interpretację wyników i ewentualny schemat dalszego leczenia. Chyba nie jest najgorzej.

Aktualizacja:

Czy opis histopatu nie jest za mało doprecyzowany? Czy w przypadku aktywnej obserwacji wg wytycznych TK i markery co 3 miesiące czy pół roku? Pytam bo czekam właśnie za komisją onkologiczna, a Pan urolog wczoraj wyznaczył mi kolejna wizytę za pół roku w gabinecie urologicznym.

I jeszcze jedno. Widziałem, że z markerów przedoperacyjnych oprócz nie oznaczenia LDH to BHCG została wykonana metoda L47. 7 dni po operacji gdy robiłem krew prywatnie bhcg również l4 7-problemy które opisywalem wcześniej. Na moje pytanie dlaczego tak urolog stwierdził, że nie wie. Jestem zawiedziony i zaniepokojony podejściem lekarzy w tej placówce. Za chwilę komisja i dam znać co powiedzą :)

Aktualizacja:

W dniu dzisiejszym odbyła się komisja onkologiczna no i to tyle bo nie zaproszono mnie do gabinetu. Nie miałem okazji omówić wyniku, porozmawiać o chorobie, przedyskutować ewentualne dalsze leczenie ani z onkologiem ani z nikim innym. Jedynie sekretarka z gabinetu oznajmiła mi, że Pani doktor na podstawie moich wyników podjęła decyzję, że nie będzie stosowana chemioterapia a jedynie obserwacja tj w połowie stycznia mam się stawić na wizytę u urologa z wynikami markerów. Badania zrobiłem dziś ale nie zostały mi one udostępnione, prawdopodobnie znów nie został oznaczony marker LDH i metoda bHCG znów L47, piszę prawdopodobnie bo tak było ostatnim razem no ale wglądu do tych wyników dziś nie miałem. Jestem bardzo zniesmaczony i rozczarowany podejściem do pacjenta w CO Bydgoszcz. Jedyne co odbyło się zgodnie z wytycznymi to chyba tylko zabieg.
Załączniki
wynik 2.jpg
wynik 2.jpg (133.83 KiB) Obejrzany 1243 razy
wynik 1.jpg
wynik 1.jpg (202.79 KiB) Obejrzany 1243 razy
Kai7910
 
Posty: 30
Rejestracja: 21 Paź 2019, 00:18

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez romi » 14 Lis 2019, 20:06

Bydgoszcz nie należy do ośrodków lubianych przez chorych na nowotwór jądra. Uciekaj stamtąd, najlepiej do Warszawy, będziesz miał wgląd we wszystkie badania, możliwość rozmowy z lekarzem w każdym momencie obserwacji lub leczenia, a najważniejsze postępowanie zgodne ze światowymi standardami.
Nic dziwnego, że takie podejście jak w Bydgoszczy zniechęca pacjentów (może o to chodzi), a co jeszcze dziwniejsze to kierowanie pacjenta do kontroli do urologa. W tej chwili jedynym lekarzem z którym powinieneś się spotykać w sprawach dotyczących choroby jest onkolog.
Opis histopatologiczny jest wystarczający. Z badań które przedstawiłeś wynika, że masz najniższy stan zaawansowania choroby i preferowany sposób postępowania to aktywna obserwacja. Oczywiście możesz zastanowić się na chemioterapią która obniży prawdopodobieństwo nawrotu, ale narazi Cię również na skutki uboczne. W takiej sytuacji będziesz musiał sam podjąć decyzję rozważywszy wszystkie za i przeciw.
Ogólnie jesteś w bardzo dobrej sytuacji, bo można powiedzieć, że jesteś zdrowy. Twoja "przygoda z nowotworem" skończyła się na usunięciu jądra.
Co do terminów badań kontrolnych to plan i rodzaj tych badań powinien ustalić lekarz onkolog, przy czym nie powinny one być rzadziej niż w zaleceniach, które możesz znaleźć na forum.
I jeszcze jedno - wyniki badań są Twoją własnością i na żądanie muszą być Ci wydane, w jaki sposób, to kwestia techniczna, ale nikt nie ma prawa odmówić Ci dostępu do nich.
Możesz zresztą powiedzieć, że zamierzasz zasięgnąć tzw. drugiej opinii w innym ośrodku, do czego masz pełne prawo i chcesz mieć do wglądu wyniki.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4142
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nowotwór, początek walki

Postprzez Kai7910 » 15 Lis 2019, 00:15

Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź. Uściślając wyników markerów z dziś nie otrzymałem bardziej z przyczyn technicznych, odbiorę ję przy najbliższej okazji jak będe w Bydgoszczy, pozostałe wyniki mam w komplecie. Nawiązałem już kontakt z dr. Sarosiekiem i czekam na wyznaczenie terminu konsultacji. Leczenie w CO Bydgoszcz już zakończyłem ;) Zdążyłem już nawet opić ten mój mały sukces :) Naprawdę taki opis wyniku to duża ulga. Zdecydowanie bardziej wierzę opiniom Wam tutaj niz lekarzy z CO :D Ale teraz takie czasy, że każdemu trzeba patrzeć na ręcę, nawet lekarzom, ale tu chodzi o nasze zdrowie i życie. Dziękuję za cała dotychczas okazaną pomoc i porady ;)

Aktualizacja:

Ost wyniki markerów z 14.11.19

LDH - 185 (135-225)
betaHCG(L47) - <0,200 mlU/ml (0-2,6)
AFP - 3,49 IU/ml (0-5,8)

Na piątek jestem umówiony do dr. Sarosieka i zobaczymy co dalej.
Kai7910
 
Posty: 30
Rejestracja: 21 Paź 2019, 00:18

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości