Guz jądra - Marcin

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Guz jądra - Marcin

Postprzez justyna09000 » 28 Mar 2020, 13:13

Organizm szybko się regeneruje, na pewno z każdym dniem będziesz czuł się lepiej :)
Trzymaj się!
justyna09000
 
Posty: 379
Rejestracja: 25 Paź 2018, 13:27

Re: Guz jądra - Marcin

Postprzez m_marcin » 29 Mar 2020, 18:09

jakos sobie radze.
wymioty mecza w opor - dzis juz nie chce nawet probowac jesc. wmuszam w siebie wode.
troche mnie niepokoi temperatura 39,1 - udaje sie zbic ale wraca :? :?: normalne :?:
m_marcin
 
Posty: 31
Rejestracja: 10 Lis 2019, 17:46

Re: Guz jądra - Marcin

Postprzez Yamashiro » 03 Kwi 2020, 18:04

Cześć,

W poniedziałek czeka mnie pierwsza wizyta i rozpoczecie chemii (3xBEP) u dr. Sarosieka.
Pytanie - z racji że przechodzisz już izolację w stosunku do Covid.
Czy mieszkasz z kimś w domu? Nie ukrywam, że moja żona bardzo przydałaby mi się w czasie całego przejścia przez chemię, z założenia to ona będzie robić zakupy itd., ale czy uważacie, że w tej sytuacji powinienem odizolować się zupełnie w mieszkaniu na czas chemii i odbierać od niej tylko i wyłącznie artykuły pierwszej potrzeby spod drzwi klatki?
Może to głupie, ale właśnie usiłujemy jakoś to wszystko zorganizować.
Yamashiro
 
Posty: 3
Rejestracja: 03 Wrz 2018, 15:09

Re: Guz jądra - Marcin

Postprzez marcin s » 03 Kwi 2020, 22:24

hej za dużo Ci zapewne nie pomogę ale powiem sam po sobie

pierwsze dni po 5 dniowym "maratonie" i dni dolewki belo nie wyobrażam sobie aby kogoś w domu nie było.
może jak masz możliwość to osobny pokój
marcin s
 
Posty: 78
Rejestracja: 26 Cze 2016, 20:23

Re: Guz jądra - Marcin

Postprzez Yamashiro » 05 Kwi 2020, 09:37

Wygląda na to, że odizolujemy się oboje na czas całej chemii w domu. Nie wiemy tylko jak rozwiązać kwestię odległości. Z Warszawy do Wrocławia daleko, na pierwszy rzut będę 8 dni w szpitalu w Warszawie, potem odbierze mnie żona i wrócimy do Wrocławia. Pytanie - jak wygląda przyjmowanie chemii w czasie koronawirusa? Czy po pierwszym wlewie trzeba podjeżdżać do szpitala na kolejne badania, czy siedzi się w domu do oporu i przyjeżdża dopiero na drugi rzut? Martwię się, że w związku z postępującą epidemią zamkną szpital całkiem i albo tam zostanę na 1,5 miesiąca, albo podadzą mi pierwszy rzut i np. przerwą cykl i będę musiał szukać innego miejsca, gdzie podadzą mi drugi / trzeci? Czy to jest w ogóle możliwe? Pewnie dowiem się coś więcej jutro, ale narazie świrujemy.
Yamashiro
 
Posty: 3
Rejestracja: 03 Wrz 2018, 15:09

Re: Guz jądra - Marcin

Postprzez marcin s » 05 Kwi 2020, 12:30

jak masz pytania pisz na PRIV mogę podpowiedzieć jak to było ze mną, oczywiście w tek materii wszystko kwestia indywidualna ja 3xBEP zakończyłem 11 lutego
marcin s
 
Posty: 78
Rejestracja: 26 Cze 2016, 20:23

Re: Guz jądra - Marcin

Postprzez m_marcin » 09 Kwi 2020, 21:06

cześć

moja izolacja związana jest tylko i wyłącznie z leczeniem i słabsza odpornością. oczywiście dzięki niej nie narażam się na złapanie tego syfu.
z mojego doświadczania powiem tak - po chemii da się przeżyć będąc zupełnie samemu w mieszkaniu. czy jest to komfortowe rozwiązanie ? ani trochę. niestety ma się w głowie ze liczysz tylko na siebie. wiesz ze nie pomoże ci nikt. mnie niestety w domu męczyły nadal wymioty, miałem gorączkę , w opór się pociłem. sam nie wiedziałem co ze sobą zrobić. czułbym się chyba bezpieczniej gdyby ktoś był za ściana.
sam zastanawiam się jak rozegrać to po kolejnej chemii. :? :?:

a tak poza tematem izolacji... temat ZAPARCIA co polecicie :roll: :?: - niestety skończyły się wymioty zaczęło się to..

zdrowia
m_marcin
 
Posty: 31
Rejestracja: 10 Lis 2019, 17:46

Re: Guz jądra - Marcin

Postprzez Kylo » 10 Kwi 2020, 11:04

Mi pomogły zwykłe syropki z laktulozą (nie pamiętam nazwy, ale dawkowanie brałem maksymalnie możliwe z ulotki). Wprawdzie trochę im zajęło, zanim sytuacja wróciła do normy, ale są ponoć najbezpieczniejsze.
Mixed germ cell tumor (yolk sac 85%, ebryonal carcinoma 15%), GCNIS / pT1a / 1xBEP - Magodent 18.11.2019 - 02.12.2019
Kylo
 
Posty: 65
Rejestracja: 24 Paź 2019, 16:05

Re: Guz jądra - Marcin

Postprzez m_marcin » 30 Maj 2020, 22:51

cześć...
aktualizacja.
jestem w trakcie 4cyklu TIP
tak jak pisałem wcześniej skutki uboczne są bardziej dotkliwe, większe zmęczenie więcej niedogodności. wymioty biegunki zaparcia wszystko na zmianę :?
im dalej tym gorzej tez z apetytem i psychika. wspomagaliście się w leczeniu - nutridrinkami? polecacie?
sok z buraka próbuję w siebie wmuszać... nie wiem co jeszcze.. wszelkie rady mile widziane.

może czas na jakie liczby :?
markery przed 4 cyklem BHCG 49 AFP 26 LDH 621

nie mam wiele więcej na chwile obecna. czekam na opis TK. jak domyslam sie bedzie konieczna operacja. nie wiem czy to RPLND
w związku z podwyższonymi markerami...

pozdrawiam
m_marcin
 
Posty: 31
Rejestracja: 10 Lis 2019, 17:46

Re: Guz jądra - Marcin

Postprzez m_marcin » 20 Lip 2020, 19:28

RPNLD za mna.

wyciete zmiany z widoczna martwica i przewaga potworniaka plus zarodkowy.


markery BHCG 16 AFP 48 LDH 320

we wczesniejszyhc badaniach mialem tez male zmiany na plucach.

w planie kolejna chemia. - gop / gemox
czy atka chemia moze wybic do konca tego dziada w plucach ?
m_marcin
 
Posty: 31
Rejestracja: 10 Lis 2019, 17:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 9 gości