Strona 4 z 6

Re: Rak jądra po operacji co dalej

PostWysłany: 30 Sty 2020, 18:25
przez Grrr34
Sam chętnie się dowiem od bardziej doświadczonych kolegów czy wyżej wymieniony Stan kliniczny to IB czy IS? Jezeli brac pod uwagę Markery sprzed orchidektomii
To ze względu na podwyższone AFP, stadium zaawansowania byloby IS, a biorac pod uwagę że to nie-nasieniak to wtedy według wytycznych, 3x*Bep chemioterapia.....

Jezeli okazałoby się że to IB, w tedy do wyboru 1x Bep lub aktywna obserwacja ze sporym w ryzykiem wznowy

Oczywiscie dalsze Rokowanie jest cały czas dobre

Re: Rak jądra po operacji co dalej

PostWysłany: 30 Sty 2020, 19:10
przez tobson85
Hej
Markery ocenia się po zabiegu. Porównanie z wartościami przed zabiegiem daje pełniejszy obraz, bo można stwierdzić czy spadają zgodnie z okresem półtrwania.
Jest to więc stadium IB.
Wytyczne dają tutaj 2 mozliwosci, które są praktykowane w Polsce - obserwacja lub 1x BEP.
I jedna i druga opcja jest ok. Pytanie jaka chemioterapię miał drugi onkolog na myśli.
Przy pt2 i przeważającym utkaniu raka zarodkowego ryzyko wznowy jest spore (gdzieś pół na pół).
Pewnie dr Sarosiek was o tym poinformował.
W razie wznowy w czasie aktywnej obserwacji zostanie wdrożone leczenie 3xBEP i szanse na wyleczenie na podobnym poziomie. Decyzje musicie podjąć sami w porozumieniu z lekarzem.
Pozdrawiam
Tobiasz

Re: Rak jądra po operacji co dalej

PostWysłany: 30 Sty 2020, 19:18
przez Vivid
Dziękuję za odpowiedź.

Markery po operacji spadły i wszystkie są w normie.

Dr Sarosiek powiedział, że można uznać, ze brat jest zdrowy i wznowa to 20 %, ale nie wiemy, czy kierował się wynikiem pt1 czy pt2. Czekamy na odpowiedź od niego.

Onkolog w Rzeszowie powiedział, że przy pt2 z angioinwazją zaleca jeden cykl chemii, jednak nie powiedział jakiej (albo brat nie zapamiętał), tylko, że będzie trwać 5 dni i można ją przyjąć w ośrodku w Brzozowie albo w domu (?).

Decyzja, którą podejmiemy jest o tyle ważna, że brat przed chorobą miał praktycznie 0 szans na dziecko i teraz jeśli weźmie chemię to szans nie będzie i jest załamany.

Czyli albo chemia albo szans wznowy pół na pół...

Re: Rak jądra po operacji co dalej

PostWysłany: 30 Sty 2020, 19:28
przez Grrr34
No niestety takie ryzyko jezeli wybiera się obserwacje,
Co do plodnosci to wszystko zależy od przyczyny bezpłodności? Jezeli nie miał wogle plemników, to chemioterapia nie pogorszy jego plodnosci, skoro i tak jej nie było? Według Urologii Polskiej zdarzały się też przypadki, ze osoba które byla bezpłodna po chemioterapii stawała się płodna... Oczywiście to rzadkie sprawy, Czeasciej było w druga strone, ja miałem. 3x Bep
I płodność powróciła po 33 miesiącach

Re: Rak jądra po operacji co dalej

PostWysłany: 03 Lut 2020, 11:37
przez Vivid
Dr Sarosiek odpisał, że przy pt2 z zatorami w naczyniach sugeruje chemioterapię adjuwentową 1XBEP, gdyż ryzyko nawrotu to 30-40%.

Decyzja należy już do nas. Ciekawi mnie czy w ogóle przy takim ryzyku nawrotu znalazł się jakiś śmiałek, który zdecydował się na obserwację...

Re: Rak jądra po operacji co dalej

PostWysłany: 05 Lut 2020, 13:19
przez dejmien
To jest ciężki wybór ale nawet po chemii jest strach przed nawrotem.. jaki byłby strach gdyby chemii nie było? Dlatego ja nie żałuję wyboru 1xBEP, skutki uboczne jakieś są ale do przeżycia.

Re: Rak jądra po operacji co dalej

PostWysłany: 06 Lut 2020, 22:31
przez Vivid
Brat też zdecydował się jednak na 1xBEP...

14 lutego ma się stawić w Brzozowie na badania i wyznaczą mu termin.

Jakie miałeś/masz skutki uboczne?

Re: Rak jądra po operacji co dalej

PostWysłany: 07 Lut 2020, 10:54
przez Kylo
Ja też jestem po 1xBEP.

Z moich skutków ubocznych: w trakcie leczenia spadek masy ciała ze względu na niechęć do jedzenia czegokolwiek - trzeba się zmuszać i jeść to, na co się akurat ma ochotę. Nie wymiotowałem dzięki lekom, ale było mi często "niedobrze". Zmienia się tez odczuwanie smaków/zapachów. Po leczeniu wystąpiła silna neutropenia, zastrzyki pomogły, ale trzeba było się pilnować, by czegoś nie złapać, bo odporność miałem zerową. Mogą też występować problemy skórne - trzeba uważać, by się nie drapać, bo zostają plamy, uważać też ze słońcem. Odczuwałem też ciągłe zmęczenie w trakcie leczenia, a po leczeniu każdy niewielki wysiłek szybko mnie męczy, ale widzę, że jest już lepiej. Piski w uszach miałem niewielkie i szybko ustąpiły. Włosy wypadły po zakończeniu cyklu, ale to akurat najmniejszy z problemów ;) Chyba tyle głównie mnie dotknęło.
Może się wydawać, że to sporo, ale naprawdę uważam, że przez cykl przeszedłem dość gładko i bez wielkich problemów..spodziewałem się chyba po prostu czegoś gorszego. Zdrówka dla brata, powodzenia!

Re: Rak jądra po operacji co dalej

PostWysłany: 07 Lut 2020, 19:15
przez Vivid
Dzięki za odpowiedź!

Bardzo się martwię o niego i jak czytam o tym wszystkim, zaletach i wadach chemii to mam już taki mętlik w głowie że idzie zwariować :?

Re: Rak jądra po operacji co dalej

PostWysłany: 08 Lut 2020, 10:16
przez Kylo
Niech brat pomyśli też o zamrożeniu nasienia przed chemią, bo może ona (choć nie musi) prowadzić do utraty płodności.