Rak jądra-seminoma 3xBEP

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Rak jądra-seminoma 3xBEP

Postprzez wojtek.ch » 15 Sty 2020, 15:12

Witam wszystkich użytkowników, proszę o pomoc w decyzji.
Czy lepszym rozwiązaniem bedzie na czas tych 9 tygodni przeprowadzic się w okolice szpitala (1,5 km), czy dojeżdzac codziennie 30km w jedną strone. Mam możliwosc przeprowadzenia sie jak i dojezdzania, co wg Was bedzie dla mnie lepszym rozwiązaniem, dziękuje i życze wszystkim dużo zdrowia.
Wojtek
wojtek.ch
 
Posty: 20
Rejestracja: 14 Sty 2020, 18:51

Re: Rak jądra-seminoma 3xBEP

Postprzez Niemen » 15 Sty 2020, 15:16

A nie możesz zoastać 8 dni w cyklu na odziale onkologii? Co to za szpital?
Niemen
 
Posty: 56
Rejestracja: 04 Sty 2019, 01:39

Re: Rak jądra-seminoma 3xBEP

Postprzez wojtek.ch » 15 Sty 2020, 16:49

nie biore pod uwage zostawac w szpitalu na nocki, cykle 5dniowe, bez weekendów przez 9 tygodni, czyli pierwszy tydzien przez 5 dni kumulacja 3 leków, nastepne 2 tyg bleomecyna i analogicznie zostaje 6 tygodni. Pytam czy lepiej byc blizej szpitala w razie czego czy spokojnie moge dojezdzac, sam lub z rodziną. szpital nu-med Tomaszow Mazowiecki. tzn. jesli wszystko bedzie ok to nie biore pod uwage szpitala, w razie na tyle zlego samopoczucia nie bede sie opierał, dzieki za odp.
wojtek.ch
 
Posty: 20
Rejestracja: 14 Sty 2020, 18:51

Re: Rak jądra-seminoma 3xBEP

Postprzez tobson85 » 15 Sty 2020, 18:57

Hej
Niestety nikt na to pytanie nie będzie Ci w stanie jednoznacznie odpowiedzieć.
Wszystko zależy jak to będziesz znosił, a może być różnie.
Z mojej perspektywy nie wyobrazalbym sobie nawet te 1,5 km codziennie wracać. Od 3 dnia byłem nieźle poskładany i świadomość, że w razie "w" jestem w szpitalu była dla mnie zbawienna.
Jak już chcesz próbować nocować w domu (o ile lekarz na to pozwoli) to myślę że 1,5 km będzie dużo bardziej komfortowa sytuacja.
Pozdrawiam
Tobiasz
teratoma immaturum, carcinoma embryonale 80%, seminoma, IGCN / CS IIA / 3xBEP - 4 WSK Wrocław 6.05.2016 - 05.07.2016
tobson85
Przyjaciel Forum
 
Posty: 871
Rejestracja: 06 Lip 2016, 21:52
Miejscowość: Wrocław

Re: Rak jądra-seminoma 3xBEP

Postprzez justyna09000 » 15 Sty 2020, 18:59

Hej,
Jeśli wcale nie bierzesz pod uwagę nocowania w szpitalu to szczerze nie wyobrażam sobie codziennego dojeżdżania trasy 30 km. Wiem jak mąż się czuł, a szczególnie podczas trzeciego kursu, że problemem było dotarcie do łazienki z powodu mdłości, a co dopiero 30 km dojazdu. Oczywiście Twój wybór, ale myślę, że wygodniej dla Ciebie byłoby przebywać przez te 5 dni podczas każdego cyklu pod ciągłą opieką lekarską w szpitalu.
Pozdrawiam,
Justyna
justyna09000
 
Posty: 332
Rejestracja: 25 Paź 2018, 13:27

Re: Rak jądra-seminoma 3xBEP

Postprzez wojtek.ch » 15 Sty 2020, 21:45

Dziekuje za odpowiedzi, wiem, że decyzja jest po mojej stronie, To tez nie tak, ze nie biore pod uwage pobytu w szpitalu, tylko troche czasu juz w nich spędziłem i psychicznie czulbym sie lepiej poza nim, oczywiscie jesli samopoczucie mi na to pozwoli. Po prostu mam mozliwosc zamieszkania blisko szpitala na ten okres i powinienem sie zdecydowac w przeciagu kilku dni. Nie chce tez obarczac rodziny o codzienne dowożenie i odwożenie. Czy ktos jeszcze moglby sie wypowiedziec jak znosił to jego organizm? Czy naprawde moze byc fatalne samopoczucie czy jest mozliwosc w miare normalnego funkcjonowania? Czy najgorszy jest początek, czy jak to wygląda. Chcialbym jeszcze zapytac czy w moim przypadku, czyli stsn po orchidektomii, pt1, z pet-u wynika aktywny proces nowotworowy w węźle aortalno-kawalnym czy ktos mial stycznosc czy kwalifikuje sie to do terapii protonowej? dzieki bardzo za wszystkie odpowiedzi!
wojtek.ch
 
Posty: 20
Rejestracja: 14 Sty 2020, 18:51

Re: Rak jądra-seminoma 3xBEP

Postprzez romi » 15 Sty 2020, 22:05

To nie jest 9 tygodni w szpitalu, ktoś źle Cię poinformował. Cykl BEP trwa 21 dni z których pierwsze 5 stacjonarnie w szpitalu, następnie w 8 i 15 dniu cyklu ambulatoryjnie dolewka bleomycyny, reszta czasu każdego cyklu w domu i tak trzy razy jeśli to mają być trzy kursy BEP.
Poza tym w ciągu tych pierwszych pięciu dni kroplówki mogą trwać nawet 6 godzin dziennie. Poza tym lekarze mogą się po prostu nie zgodzić na rozwiązanie które Ty proponujesz.
Zastanów się przed podjęciem decyzji.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4084
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Rak jądra-seminoma 3xBEP

Postprzez Sabina007 » 15 Sty 2020, 22:12

Witaj! Mąż też zdecydował się na pozostanie w domu, ale na chemie był przez nas zawożony i odbierany...
Sabina007
 
Posty: 69
Rejestracja: 22 Sie 2017, 07:25

Re: Rak jądra-seminoma 3xBEP

Postprzez Niemen » 16 Sty 2020, 01:10

No to ja tobie powiem jak to wygladalo w praktyce:

Wstajesz rano, dostajesz sniadanie, albo bardziej lezysz na łózku bo nie chce ci sie wstac a sniadanie podaja tobie do lozka.
Po zmuszeniu sie do zjedzenia postanawiasz sie ogarnać i wtedy wolaja ciebie na pierwsze kroplowki, które sa nawadniajacymi. Zanim zleci kroplowka nawadniajaca i moze jakies leki przeciwymiotne to mija jakies 1.5h. Najwczesniej chemia była gotowa do podania ok godziny 11. Dostajesz Cisplatynę, która leci ok. 4h godzin. W trakcie najlepiej się zdrzemnąć bo ten worek zawsze daje w kość. Następnie dostajesz etopozyd, który leci od 0.5h do 1h. Po etopozydzie, kolejna kroplowka nawadniajaca z srodkiem na wyplukanie nerek, czyli kolejne 1h (najlepiej w kiblu).
Do tego Bleomycena dodatkowo 0.5-1h czasu. Po wszystkim możesz zająć się swoim życiem, albo pojsc spac :)

Dodatkowo przypuszczam, że portu nie masz, wiec będą się wkuwać w żyłę, a więc mogą wystapić jakieś problemy z miejscem wkucia. Przepychanie żyły to nienajfajniesza sprawa, a dodatkowo może wystapić zapalenie. Wtedy lepiej miec jakiś personel obok siebie. Ponadto pielegniarki chodza w nocy i kontrolują twoj stan i czy nic sie z tobą nie dzieje. Możesz mieć problem z wypróżnieniem się, okropna zgagę, wymioty. W szpitalu na wszystko dostaniesz leki jak poprosisz. Już nie bede wspominał o neutropenii, bo pewnie o tym wiesz.

To tak ogólnikowo.

Ja z kolei uważam, że dobrze zniosłem chemię. Nie miałem żadnych powikłań a to najważniejsze. U mnie schemat wygladał tak, że w pierwszym cyklu pierwsze 3 dni były spoko, potem 4 i 5 dzien był najgorszy. Piątego dnia zawsze leżało się cały dzień na łóżku bo wstanie kończyło się zawrotami głowy a niekiedy wymiotami. 6 i 7 dzien to były dni na regeneracje podczas których dostawałem kroplowki nawadniajace i 8 dnia w miare mozliwosci dostawalem bleo i do domu. Potem tydzien regeneracji w domu i przez nastepny tydzien podczas całego cyklu można było wrocic do normalnego zycia.
I tak 3 całe cykle, tylko każdy kolejny był coraz trudniejszy.

W 3 cyklu rozłożyłem się już pierwszego dnia...

Psychicznie jest ciężko, ale fizycznie jeszcze gorzej. Psychikę możesz czymś zająć - książka, serial, youtube, niektorzy nawet pracują.
Niemen
 
Posty: 56
Rejestracja: 04 Sty 2019, 01:39

Re: Rak jądra-seminoma 3xBEP

Postprzez wojtek.ch » 16 Sty 2020, 01:36

Widocznie nie zrozumiałem tego dawkowania w momencie tłumaczenia przez lekarza, troche mnie dziwiło aż 9 tygodni chemioterapii, dziekuje za wyjaśnienie, troche odetchnalem, ze bedzie to trwalo krócej. Zaczynam 27 stycznia, czy macie mize jakies wskazówki, porady jak najlepiej przez to przebrnąć, w sensie diety, witamin, czy takowe sis stosuje? wizyte u lekarza prowadzacego mam 21 stycznia i bede go jeszcze dopytywal o szczegoly, ale jesli macie jakies informacje to bede bardzo wdzieczny, dziekuje!
wojtek.ch
 
Posty: 20
Rejestracja: 14 Sty 2020, 18:51

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 8 gości