Strona 2 z 3

Re: prośba o pomoc- co dalej?

PostWysłany: 28 Lut 2020, 10:52
przez Standup
Dzięki, tak właśnie myślałam. Mam nadzieję, że w związku z tym znów będzie można zostać przy obserwacji lub ew karboplatynie, bardzo boję się BEP, bo rodzę za 3 miesiące, nie muszę chyba mówić. Pozostaje mieć nadzieję że TK będzie czyste a beta spadnie po operacji. W środę wizyta u urologa, pewnie zabieg będzie szybko tak jak ostatnio.

Do kogo zgłosić się i jak szybko po operacji po HTZ? Mąż będzie musiał zrobić jeszcze jakieś badania? Czy podawanie testosteronu niesie za sobą jakieś skutki? Jaki środek jest najlepszy tj zachowuje najbardziej stabilne stężenie hormonu we krwi?

Re: prośba o pomoc- co dalej?

PostWysłany: 02 Mar 2020, 15:57
przez Standup
Cześć,
Jesteśmy już po TK, wszystko czyste.
Powtórzyliśmy markery w innym labie na wszelki wypadek - LDH i AFP w normie, BHCG 5,36mIU/ml norma do 2,6, czyli wynik potwierdzony.

Podsumowując, w jądrze są dwie małe niepokojące zmiany, wyniki kontrolne wyglądają następująco:

orchidektomia styczeń 2019, nasieniak pt2 ( angioinwazja) TK czyste, markery w normie
05.02 - podjęcie decyzji o obserwacji
do września wszystko czyste i w normie
03.09.19 bhcg 1,45 (0-2), TK czyste, reszta markerów też w normie
16.01.20 bhcg 2,16 (0-2), wykrycie dwóch podejrzanych zmian 6mm na jądrze które pozostało przez radiologa (mąż sprawdza jądro przy okazji usg jamy brzusznej, które zaleciła dr Skoneczna), węzły w USG ok, powtórka bhcg 18.01.20 wynik 2,12 (0-2,6), czyli w normie, po konsultacji u dwóch urologów, w tym ordynatora zalecili zgłosić się za miesiąc z wynikami rezonansu jądra, moszny i miednicy mniejszej oraz TK miednicy mniejszej, jamy brzusznej i klatki jak wynika z kalendarza
17.02.20 rezonans potwierdził 2 zmiany 6mm (czyli nie urosły od miesiąca) sugerujące że zmiana może być nowotworowa ale radiolog nie ma pewności... wklejałam wyżej opis
27.02.20 bhcg 5,48 (0-2)
28.02.20 TK - wszystko czyste, bhcg w drugim labie 5,36 (0-2,6)

Czy jest już pewne że to drugie jądro produkuje bhcg? Mąż jest załamany wizją straty drugiego jądra, ja z drugiej strony boję się czekać. Czy moglibyśmy zrobić jeszcze jakieś badania? Czy warto pisać do dr Sarosieka?
Mąż testosteron ma poniżej normy ale LH jest w dolnej granicy więc chyba to nie ma nic do rzeczy?
Czego możemy się spodziewać?


PS. Mąż przez długo miał AFP lekko podwyższone, od kiedy bierze kilka suplementów tj. wit d, omega 3 i mniszek lekarski - podobno wspomaga pracę wątroby AFP spadło do normy, może to komuś pomoże :)

Re: prośba o pomoc- co dalej?

PostWysłany: 02 Mar 2020, 20:43
przez Grrr34
Wszystko na to wskazuje, mąż pewnie nie chodzi na siłownię i nie stosuje odblocków Hcg i klomifenu? Co mogłoby spowodować wzrost Markera Bhcg... Jezeli nie to niestety wygląda na na nowotwor, mógłby być jeszcze błąd laboratorium, ale podwójny błąd to już jest małoprawdopobne...
Pewnie za granicą jakiś chirurg lub prywatnie mógłby się podjąć usunięcia samych zmian i ocalenie tego co zostało.... Ale pytanie wtedy o funkcjonalnosc tego jadra? Czy gra jest warta świeczki, trzeba byloby ocenić

Re: prośba o pomoc- co dalej?

PostWysłany: 02 Mar 2020, 22:10
przez Standup
Nie, bierze tylko witaminki. Jeszcze jakby LH miał wysokie to czytałam coś o reakcji krzyżowej ale no ma "niestety" w normie.

Czytałam też że w Warszawie wyłuskuje się czasem sama zmianę ale tutaj zmiany są dwie w dodatku słabo odgraniczone od reszty jądra :(

Re: prośba o pomoc- co dalej?

PostWysłany: 02 Mar 2020, 22:12
przez Standup
Poza tym to jądro już teraz nie produkuje wystarczająco dużo testosteronu...

Re: prośba o pomoc- co dalej?

PostWysłany: 03 Mar 2020, 01:00
przez Grrr34
Często mezczyzni którzy chodzą na siłownię, biorą duże dawki testosteronu,a później na odblok biorą hcg i klomifenu.... Wtedy może dochodzić do wzrostu Bhcg w surowicy...
Takze niestety skoro są widoczne zmiany na jądrze i Bhcg rośnie... To drugie jadro prawdopodobnie tez trzeba będzie usunac

Re: prośba o pomoc- co dalej?

PostWysłany: 03 Mar 2020, 14:59
przez Standup
Wysłałam maila do dr Sarosieka, pani sekretarka umówiła nas na wizytę za tydzień. Czekać cierpliwie czy spróbować coś jeszcze zrobić w tym tygodniu?

Re: prośba o pomoc- co dalej?

PostWysłany: 03 Mar 2020, 15:51
przez Grrr34
To już niewiele zmieni te kilka dni, takze spokojnie czekac

Re: prośba o pomoc- co dalej?

PostWysłany: 04 Mar 2020, 12:07
przez Standup
Chciałam Wam tylko powiedzieć, że BHCG zostało zbagatelizowane przez urologa. Dobrze, że jest to forum bo człowiek mógłby posłuchać i stracić zbyt wiele czasu. Magodent już niedługo...

Re: prośba o pomoc- co dalej?

PostWysłany: 11 Mar 2020, 14:07
przez Standup
Cześć,
Jesteśmy po 3 konsultacjach.
Dr Skoneczna powiedziała że to na pewno nowotwór, najprawdopodobniej nasieniak we wczesnym stadium, to samo powiedział dr Sarosiek.
Byliśmy wczoraj jeszcze na usg z dopplerem u radiologia poleconego przez dr Skoneczna, powiedział że jedna ze zmian wygląda faktycznie na guz ale druga raczej na zanik miąższu jądra. Skąd to się mogło wziąć? We wrześniu nie było żadnego zaniku. Powiedział że zmiana która wygląda jak guz jest położona brzeżnie i może udałoby się ją wyluskac. Polecił nam urologa który robi takie zabiegi. Moje pytanie jest czy to jest bezpieczne? Jakie niesie ryzyko? Czy po takim wyłuskaniu konieczne byłoby dodatkowe leczenie? No i pytanie jak z funkcjonalnością jądra po takim zabiegu? Dr Skoneczna wspominała że to jądro nie jest zbyt duże, dodatkowo testosteron poniżej normy... Dr Sarosiek również skierował nas do urologa w celu kwalifikacji do zabiegu. Obie wizyty mamy we wtorek. Aczkolwiek jeśli jądro miałoby być i tak usunięte w całości to wolelibyśmy to zrobić w Łodzi, ostatnia operacje mąż ciężko zniósł i boi się drogi powrotnej z Warszawy do Łodzi...