Nowotwór jądra_Artur

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Nowotwór jądra_Artur

Postprzez romi » 10 Mar 2020, 01:04

Wręcz przeciwnie, spada zgodnie z czasem półrozpadu. Ten czas dla AFP to około 7 dni.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4140
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nowotwór jądra_Artur

Postprzez benny2001 » 13 Mar 2020, 23:14

Witam, kolejny update.
Udało się dostać wyniki HP, trochę trwało ale w końcu mam. Teraz muszę znaleźć miejsce gdzie dostanę chemię ;]

Jądro o wymiarach 4,5x3x3,5 cm z najądrzem i powrózkiem długości 7 cm. W miąższu jądra na przekroju obecny torbielowaty guz, barwy kremowo brunatny o wymiarach 3,7x2x3cm. Guz zajmuje 4/5 objętości jądra i częściowo jest objęty martwicą

Rozpoznanie: Mixed germ cell tumor:teratoma - postpubertal type (30%) yolk sac tumor (9%) embryonal carcinoma (60%) and seminoma (1%)
Badanie IHC: CD30 (+/-), OCT4 (+/-)
W utkaniu potworniaka obecna nieróżnicowana stroma, nabłonek wielowarstwowy płaski, niedojrzała chrząstka, prymitywne neuropitelium. Ponadto obecne pojedyńcze komórki syncytiotrofoblastu. Obecna martwica (20%) Cech angioinwazji i neuroinwazji nie znaleziono.
Nowotwór nie nacieka osłonki białawej i pochwowej.
W otaczającym miąższu jadra obecne cechy GCNIS (Germ cell neoplasia in situ) oraz cechy włóknienia kanalików nasiennych.
Najądrze i sieć jądra bez nacieku nowotworowego.
Obecny przyczepek najądrza bez nacieku nowotworowego.
Ognisk nowotworowych nie znaleziono.

pT1 Nx, L0, V0, Pn0, R0
benny2001
 
Posty: 18
Rejestracja: 08 Lut 2020, 14:31

Re: Nowotwór jądra_Artur

Postprzez romi » 13 Mar 2020, 23:46

A jak wygląda sytuacja z markerami?
romi
 
Posty: 4140
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nowotwór jądra_Artur

Postprzez benny2001 » 14 Mar 2020, 00:17

W poniedziałek zrobię badania, co tydzień je wykonuję. Jak mi nie zamkną laboratorium :P
Niby od operacji co tydzień spadało o połowę, więc cicha nadzieja jest, że teraz też polecą.
Było 220, 90, 40 i w poniedziałek będzie kolejny update.
benny2001
 
Posty: 18
Rejestracja: 08 Lut 2020, 14:31

Re: Nowotwór jądra_Artur

Postprzez romi » 14 Mar 2020, 01:07

Jeśli dalej będzie spadało w tym tempie, za dwa tygodnie powinno być w normie.
romi
 
Posty: 4140
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nowotwór jądra_Artur

Postprzez benny2001 » 16 Mar 2020, 20:59

Kolejny update, niestety pani zrobiła wg L47 ale wydaję się ciągle ok, AFP spada znaczy jest dobrze.
Dziś dzwoniłem do poradni onkologicznej na Raymonta w Katowicach - jest sajgon. Najbliższy termin 25.03, chociaż pierwszy jaki proponowali to koniec kwietnia :D:D
Jutro spróbuje dodzwonić się bezpośrednio do innego lekarza, a jak nie to będę uderzać do pozostałych szpitali w Katowicach, aby zobaczyć jak tam to wygląda.
Mam też nadzieję ze wizyty w 18.03 Onkolmedzie nie odwołają.

Dehydrogenaza mleczanowa LDH (K33) (4,3,2) 181 U/L 0 - 248
Beta-HCG całkowite (L47) (7,3,2) 0,6 IU/L 0 - 1,1
AFP alfafetoproteina (L07) (7,3,2) 17,4 ng/ml 0 - 9 H
benny2001
 
Posty: 18
Rejestracja: 08 Lut 2020, 14:31

Re: Nowotwór jądra_Artur

Postprzez romi » 16 Mar 2020, 23:04

Do onkologa wtedy jak AFP unormuje się, albo jak spadnie do normy. 25.marca wydaje się w tej sytuacji dobrym terminem.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4140
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nowotwór jądra_Artur

Postprzez benny2001 » 17 Mar 2020, 15:32

I kolejny update sytuacji, skontaktowałem się bezpośrednio z lekarzem.
Skany dokumentacji poszły i zamiast na wizytę w środę idę na oddział na dobijanie skorupiaka ;] zaproponowano na teraz 1xBEP.
Przeczytałem wcześniej kilka wątków odnośnie przechodzenia chemii, ale dla pewności jakieś pro-tipy których się trzymać ?
Jak to wygląda z woda? Na oddziale jest, czy standardowo taszczyc kilka butelek ze sobą? Pytam bo w związku z obecna sytuacją wizyt itp nie ma.
benny2001
 
Posty: 18
Rejestracja: 08 Lut 2020, 14:31

Re: Nowotwór jądra_Artur

Postprzez giorgio » 17 Mar 2020, 19:45

Hej, ja zakończyłem właśnie 1 bep i powiem Ci ze zależy od szpitala.
Leczyłem się u dr Sarosieka w Warszawie.
Tam jest szpital Luxmedu. Kosmos. Sale miałem 2 osobowa, jakwhotelu, jedzienie fajne, 3 normalne posiłki a nie jak w polskim szpitalu....woda tez była itp, na dole jakby ktoś chciał byl bar ze wszystkim.
Pisze, bo jak większość tutaj rozważa wybranie ośrodka a ja z Krk pojechałem do WarsZawy i był to strzal w dziesiątkę zarówno po względem wiedzy dr jak i obsługi i pomocy od izby przyjęć do wypisów. Po prostu przepaść pomiędzy tymi dziadami w krakowskim Szpitalu ’ Rydygiera. Ogółem niech ich tam wszystkich szlak Trafi skorwysy*********.
A dr S. jest którego mi tu polecono jest spoko. Również polecam.

Co Cie czeka na 1Bep.
Dzisn pierwsZy. Myślisz co tu oni narzekają. Wlewają Ci kilka godzin od plukanek, przez środki na rzyganie, aż po chemię. No i jesz normalnie. Wszystko na luzie.
Kolejny dzień to samo. Tylko ze pod koniec ja już miałem niesmak w gębie. Straciłem smak. Albo co gorsze czułem jakby metal w gebie. W 3 dzień zaczęło mi wszystko śmierdzieć. Pani która przyniosła śniadanie pachniała olejkiem różanym na który miałem wręcz radar. Zaczęły mi śmierdzieć moje kosmetyki. Pod koniec dnia nie mogłem znieść zapachu swoich kosmetyków na sobie. Płyn do mycia śmierdział, ale dezodorant zaczął mi się wydawać zajebisty mimo ze wcześniej był neutralny. Z jedzenia czułem tylko słodycze i ostre. Reszta jak papką. Kolejny dzień na zgodnie. Czwartek i piątek prawie nie pamietam za dokładnie. Spałem po 16 godzin. Problem z poceniem się i zjazdami. Nadmienie zw dzieki lekarstwom które przepisał mi dr nie rzygałem ani razu na całym 1BEP. Na dwóch dolewkach tez ok. Po chemii w domu pierwszy tydzień osłabienia. Dość mocnego. Im później tym lepiej. Narazie żyje bo mnie koronawirus nie dopadł ;-)

Co weź ze sobą:
- dużo więcej koszulek i boxerek bo jak się będziesz pocił jak ja to w pewnym komencie nie będziesz miał jak wyprać bo siły zabraknie, a nikt Ci nie dowiezie.
- wodę weź koniecznie. Zazwyczaj nie ma na oddziałach. W drugi dzień wypiłem 6 litrów wody. Zaleca się zwby pic min 2 dziennie od pn do pt ale miałem takie pragnienie ze piłem i lalem nonstop.
-weź coś na smaki (czekoladę, jakieś batony, banany, ogórki kiszone, słoiczek z cwikla -oddałbym za to serki złotych w tygodniu w którym leżałem na oddziale). Ja zamówiłem sobie w pewnym momencie KFC bo tak mi się chciało ostrego a jedzenie mimo ze dobre mi nie smakowało.
-coca cola - jak zjesz i dostaniesz leki to się nie zrzygasz, ale ciężko na żołądku. Fajnie jest mieć z 2 l coli. Tam gdzie byłem była lodówka wiec zimna cola powodowała ze zgaga która miałem i spowodowany chemia efekt pełnego żołądka fajnie została zniwelowana.
-toaleta - zaparcia - coś pdzejebanego. Zapytaj dr o to co mogą Ci dać bo może się przydać.
- pantofle ręczniki szlafrok - wiadomka.
-żel pod prysznic i szampon. No ty może być tak ze będzie Ci przeszkadzać wszystko. Ja kupiłem sobie taki niby bez zapachowy w aptece ale tez śmierdział ;-)
- chustki do wycierania na mokro.
giorgio
 
Posty: 11
Rejestracja: 01 Lut 2020, 00:15

Re: Nowotwór jądra_Artur

Postprzez romi » 17 Mar 2020, 19:50

Żeby mieć pewność dokonania właściwego wyboru napisz maila do dr Sarosieka, załącz wyniki wszystkich badań i poproś o opinię, albo wręcz umów się na wizytę do magodentu. Masz opinię giorgio, inne znajdziesz na forum.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4140
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 11 gości