Nowotwór jądra z rozsiewem do przestrzeni zaotrzewnowej

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Nowotwór jądra z rozsiewem do przestrzeni zaotrzewnowej

Postprzez barozo28 » 04 Mar 2020, 10:17

Witam wszystkich. Mam na imię Bartek, mam 24 lata i pochodzę z Wrocławia. Chciałbym po krótce opisać mój przypadek. W momencie pisania tego posta leżę w szpitalu, 5 dzień po operacji rplnd. Wszystko zaczęło się pod koniec sierpnia 2019r. Piątek, normalny dzień pracy, wszyscy w dobrym humorze, a ja czuje dziwne pobolewanie w dolnej lewej części brzucha. Mysle sobie, może przepracowanie, wrócę do domu, strzelę piwko, odpocznę i przejdzie. I tak zrobiłem. Niestety, w nocy z piątku na sobotę obudził mnie tak silny ból po lewej stronie brzucha, ze nie potrafiłem nawet wstać z łóżka, byłem zmuszony wezwać pogotowie. Doktor z erki po przebadaniu dotykiem brzucha stwierdził ze coś tutaj nie gra i zalecił mi, żebym wybrał się na USG, do szpitala mnie nie zabrali, ponieważ stan zdrowia nie zagrażał w tym momencie mojemu życiu. Następnego dnia udałem się na badanie usg. Gdy tylko głowica od aparatu dotknęła skory skory brzucha, na ekranie pojawiał się wielki owalny „placek” mający jakieś 10cm. Lekarz, który wykonywał to badanie raz za razem robił wielkie oczy, nie był w stanie powiedzieć mi co to jest ( nie był to specjalista urolog ). Po konsultacji ze specjalista w ten sam dzień wykonałem „magiczne” bhcg, AFP i LDH. Wynik?? Kolejno 250 , 52 , 60. Następnym badaniem było usg jąder. Prawe prawidłowe, na lewym guz o wymiarach 0,8cm. Praktycznie nie wyczuwalny i niewidoczny gołym okiem. Później inne dodatkowe badania. Diagnoza, rak embrionalny nienasieniak z przerzutem do przestrzeni zaotrzewnowej. Na początku świat legnął mi w gruzach.. pierwszym krokiem w stawieniu czoła tej „chorobie” była operacja usunięcia jądra, następnie 4 pełne kursy chemioterapi BEP i na końcu operacja usunięcia węzłów z przestrzeni zaotrzewnowej. Gdyby ktoś miał jakieś pytania, lub chciał dowiedzieć się czegoś czego tutaj nie napisałem, proszę śmiało pytać. W końcu po to jest to forum ;)
barozo28
 
Posty: 2
Rejestracja: 04 Mar 2020, 09:56

Re: Nowotwór jądra z rozsiewem do przestrzeni zaotrzewnowej

Postprzez dejmien » 04 Mar 2020, 11:42

Witaj, to sporo przeszedłeś przez ten czas... Najważniejsze że chyba większość za Tobą. Jak markery obecnie? Wszystkie zajęte węzły udało się usunąć? Jakie dalsze postępowanie jest planowane? Rozumiem, że we Wrocławiu się leczyłeś? Trzymaj się
Pozdr
dejmien
 
Posty: 116
Rejestracja: 05 Wrz 2019, 22:53

Re: Nowotwór jądra z rozsiewem do przestrzeni zaotrzewnowej

Postprzez mietekbrejt » 04 Mar 2020, 11:58

Witam.Ja przygodę zaczełem z zarodkowym w 16 r ,obecnie jestem 3 tygodnie po 2 RLPND,odrósł mi potworniak dojrzały 2 raz,także obedzie się znów bez chemii czego i Tobie życzę. Powodzenia w walce z oprawcą :) !
mietekbrejt
 
Posty: 12
Rejestracja: 09 Lut 2017, 09:51

Re: Nowotwór jądra z rozsiewem do przestrzeni zaotrzewnowej

Postprzez barozo28 » 04 Mar 2020, 13:48

Wszystkie markery już mam w normie, a powiedz mi kolego co to znaczy ze odrośl potworniak? Nie do końca rozumiem o co chodzi :)
barozo28
 
Posty: 2
Rejestracja: 04 Mar 2020, 09:56

Re: Nowotwór jądra z rozsiewem do przestrzeni zaotrzewnowej

Postprzez Grrr34 » 04 Mar 2020, 21:20

W nienasieniakach jak i w nasieniakach nie wszystkie zmiany cofają się całkowicie, tak sie dzieje jezeli pakiet węzłów lub zmiana jest masywna, wtedy po chemioterapii zostaje zmiany rezydualne czyli tak zwane zmiany resztkowe których organizm nie zdołał całkowicie usunąć po chemioterapii....
Takie zmiany powinno się usuwać,, w przypadku nienasieniakow wszystkie powyżej 10mm według wytycznych.... Jezeli ich się nie usunie może za jakiś czas dojść do wznowy lub wytworzyć się z nich potworniak dojrzały, który zazwyczaj jest nowotworem łagodnym i którego usuwa się chirurgicznie, na czym leczenie się kończy.... Nie Wycięty potworniak dojrzały moze zezslosliwiec dlatego trzeba go usuwac

Ktoś może doprecyzuje lub mnie poprawi jezeli cos pomieszałem
Grrr34
 
Posty: 133
Rejestracja: 08 Lut 2017, 21:51

Re: Nowotwór jądra z rozsiewem do przestrzeni zaotrzewnowej

Postprzez mietekbrejt » 05 Mar 2020, 15:37

Jakbym słyszał mojego doktora ;) W każdym razie limfadektomia zaotrzewnowa jest bardziej niż wskazana w przypadku nowotworów zarodkowych,to tak jakbyś wyłamał szczebelki w drabinie,rak nie ma się po czym wspinać.
mietekbrejt
 
Posty: 12
Rejestracja: 09 Lut 2017, 09:51


Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 13 gości

cron