Mieszany nienasieniak, pT2, 44 lata, Kraków

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: guz jądra usunięty, nieprawidłowe TK

Postprzez gryska » 13 Kwi 2020, 09:17

Dziś rano mąż obudził się z bólem gardła, w nocy się trochę pocił. Temp 37,1 ok 7.40, 37,7. Trochę oslabiony. gardle zaczerwieniony i powiększony lewy migdał. Bez widocznych białych nalotów. Zaparzyłam szałwię do plukania gardła, w gotowości paracetamol i ibuprom. Poza tym bez innych dolegliwosci. Co jeszcze mogę zrobić? Jutro mamy zaplanowaną wizytę i ostatni wlew bleomycyny. Czy taka infekcja jest przeciwwskazaniem do podania bleomycyny?
gryska
 
Posty: 21
Rejestracja: 05 Mar 2020, 12:37

Re: guz jądra usunięty, nieprawidłowe TK

Postprzez giorgio » 13 Kwi 2020, 09:28

Standard. Ja tez tak miałem po wyjściu ze szpitala. Lekko mnie zawiało i już stan jak „mini angina”. Jadłem strepsils czerwone jak dropsy i przeszło. No i czosnek kilogramami w sosie do mięsa, kanapek itp.
Po prostu musicie uwazac na wszystko bo organizm jest max wycieńczony. Dopóki nie ma gorączki to luz.
giorgio
 
Posty: 13
Rejestracja: 01 Lut 2020, 00:15

Re: guz jądra usunięty, nieprawidłowe TK

Postprzez gryska » 13 Kwi 2020, 09:47

:giorgio, dzięki za radę i szybką odpowiedź. Dorzucę mu jeszcze strepsils. Wczoraj wszystko bylo ok, czuł się trochę lepiej. Teraz temp 38.0
gryska
 
Posty: 21
Rejestracja: 05 Mar 2020, 12:37

Re: guz jądra usunięty, nieprawidłowe TK

Postprzez romi » 13 Kwi 2020, 13:37

Jeśli paracetamol nie pomoże obniżyć temperaturę i będzie powyżej 38 stopni to pozostanie Wam udanie się na SOR. Czasem potrzebne jest podanie osłonowo antybiotyku. Dopóki nie będzie przekraczać 38 stopni to wystarczą zwykłe środki i do jutra powinno być już lepiej.
Jeśli chodzi o dolewkę to sama neutropenia nie jest przeciwwskazaniem do jej podania, ale jeśli pojawiają się inne objawy to decyduje lekarz, może przesunąć dolewkę. Jeśli to będzie kilka dni to nie będzie problemu, ale lekarz może postanowić o ominięciu dawki bleomycyny, bo ważniejsze jest rozpoczęcie kolejnego kursu w terminie. Ostateczną decyzję podejmuje onkolog.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4194
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: guz jądra usunięty, nieprawidłowe TK

Postprzez gryska » 13 Kwi 2020, 14:50

:romi, dzięki. Na razie sytuacja wyglada tak, że przy pomiarach bezdotykowym termometrem pomiary po stronie lewej czyli tej z powiększonym migdałem dochodzą do 38.1stC, na skroni prawej 37.1-37.4stC
"Rtęciowym" pod pachą ma 37.1stC. Monitorujemy temperaturę co godzinę, na razie nie zażywał paracetamolu ani ibupromu, tylko strepsils do ssania.
gryska
 
Posty: 21
Rejestracja: 05 Mar 2020, 12:37

Re: guz jądra usunięty, nieprawidłowe TK

Postprzez gryska » 15 Kwi 2020, 05:22

Ze względu na stany podgorączkowe, powiększony żywoczerwony migdał, i obniżone mimo podawanego Tevagrastimu parametry w morfologii a także odległość od szpitala mąż został na dolewkę bleomycyny w szpitalu. Oprócz bleomycyny ma mieć rozpisany antybiotyk, jeszcze dwa podania tevagrastimu, no i pewnie jakieś leczenie p/gorączkowe.
Już mielismy nadzieję na podanie ostatniej dawki i spokojne odzyskiwanie sił i odpornosci w domu, a tu taki klops..:(
gryska
 
Posty: 21
Rejestracja: 05 Mar 2020, 12:37

Re: Mieszany nienasieniak, pT2, 44 lata, Kraków

Postprzez gryska » 28 Maj 2020, 04:01

Witajcie :)
Wrzucam aktualizację, bo już chwilę mnie nie było.
Mąż jest prawie półtora miesiąca po zakończeniu jednego i jedynego mamy nadzieję cyklu BEP.
Powolutku zmierzamy - tak liczymy - ku lepszemu. Ze względu na dwie infekcje w trakcie chemioterapii, ogólną sytuację epidemiologiczną oraz dwójkę dzieci w wieku przedszkolnym dość ostrożnie luzujemy reżim sanitarny. Apetyt wrócił, waga stabilna. Od czasu wypisu ze szpitala utrzymuje się ból pleców (ból umiejscowiony na wysokości łopatek, pomiędzy nimi, bardziej kłujący, pojawia się przy pozycji pionowej- chodzenie, siedzenie- już po kilku - kilkunastu min). Początkowo pojawiał się od czasu do czasu, teraz praktycznie stale. Ze względu na to wybieramy się do fizjoterapeuty.
Mamy zaplanowaną wizytę kontrolną na poczatek sierpnia, już z wynikami markerów, morfologii, i bad. obrazowych.
W badaniach kontrolnych wykonanych ok 2 tyg po zakończeniu chemioterapii oraz 5 dawkach Tevagrastimu (podawanych w domu pomiedzy 2 a 3 dawką bleomycyny, czyli 3 tyg przed badaniem) wyniki morfologii były już w normie, poza dwoma parametrami.
HT 39,2% przy normie 40-54%, oraz
RDW-CV 15,2% przy normie 11,60-14,80%.
Zdaję sobie sprawę z tego, że są to niewielkie przekroczenia, jednak w obecnej sytuacji stanowią dla nas powód do niepokoju. Czy to może być efekt chemii lub podawania Tevagrastimu?
Czy ktoś miał podobne wyniki?
Z uwagi na guzek wykryty w TK przy badaniu przed zabiegiem orchidektomii oraz ten nieprawidłowy wynik morfologii i utrzymujący ból pleców, chcielibyśmy spróbować wykluczyć możliwość że jest to jakiś podstępny przerzut do kości. Czy jest jakaś możliwość diagnostyki, jakie badania możemy zrobić, czy może przesadzamy, i powinniśmy się uspokoić..? Jeśli możecie coś podpowiedzieć, ewentualnie obsztorcować, że sami szukamy sobie problemów, będę bardzo wdzięczna :) Pozdrawiam serdecznie
gryska
gryska
 
Posty: 21
Rejestracja: 05 Mar 2020, 12:37

Re: Mieszany nienasieniak, pT2, 44 lata, Kraków

Postprzez Grrr34 » 28 Maj 2020, 22:02

Jakieś minimalne odchyly od normy po podaniu cytoststykow oraz czynniku wzrostu granulacytow moga występować, jednak odchylenia u meza są minimalne więc tym raczej bym się nie przejmowal

Ludzki System immunologiczny nie jest tak łatwo oszukac on też ma swoje zapory i stara się przeciwdzialac rozprzestrzenianiu się patogenów... Biorąc pod uwagę niskie zaawansowanie choroby... Bardzo mało prawdopopodobne jest aby nowotwor przedostał się do kości... Omijając węzły wartowicze i płuca, więc Tutaj też byłbym spokojny

Trzeba sprawdzać Markery i Robic TK.... Aby sprawdzać ten guzek w płucu... Który de facto nie był podejrzany onkologicznie??

I nie Martwić się na zapas, ale być czujnym co do sygnałów które wysyła nam organizm.

Jesli chodzi o bóle plecow to zazwyczaj ma to związek ze zmianami zwyrodnieniowymi które postępuje wraz z, wiekiem... Jakimiś zrostami lub stanami zapalnymi....

Moze tez miec związek posrednio z podawaniem czynniku wzrostu...
Grrr34
 
Posty: 169
Rejestracja: 08 Lut 2017, 21:51

Re: Mieszany nienasieniak, pT2, 44 lata, Kraków

Postprzez gryska » 29 Maj 2020, 21:18

:Grrr34, dziękuję Ci za odpowiedź, trochę mnie uspokoiłeś, ponieważ tak wlasnie staramy się myśleć. Jednak głowa i tak sama sobie za chwilę znów włącza lęki... :( Myślisz że dolegliwości bólowe pleców mogą być spowodowane Tevagrastimem?.. o tym nie pomyślałam. Obarczałam go tylko odchyleniami w morfologii.
Guzek w ocenach urologa nie byl podejrzany, jednak nasza pani onkolog ze wzgledu na niego w pierwszych badaniach kontrolnych zleciła TK płuc, mimo ze zwykle jest rtg. ..Chyba też widziała nasz niepokój :roll:
Czy ktoś jeszcze z naszych forumowych ekspertów mógłby coś jeszcze podpowiedzieć, pokierować?.. czy coś jeszcze oprócz markerów i morfologii dorzucić do listy badań laboratoryjnych? Chcemy w poniedziałek zrobić kontrolę, i jakby coś, to za jednym kłuciem się zrobi :)

Jest jeszcze jedna rzecz. Mąż jest też pod kontrolą dermatologów z powodu dużej liczby znamion. W tym miesiącu musimy usunąć znamię które wygląda podejrzanie pod dermatoskopem. Przeglądając forum kilka razy zauważyłam wzmianki, że skóra podczas chemioterapii źle znosi skaleczenia, rany. Zostają przebarwienia, blizny. Czy ten stan wrażliwej skóry utrzymuje się również po zakonczeniu chemii?.. Obawiam się o gojenie ran po usunięciu znamion, choć i tak musimy to zrobić.
Pozdrawiam i dziękuję za każdą informację,
Kaśka
gryska
 
Posty: 21
Rejestracja: 05 Mar 2020, 12:37

Re: Mieszany nienasieniak, pT2, 44 lata, Kraków

Postprzez Grrr34 » 29 Maj 2020, 22:01

Ja czasami tez miałem klocia w kręgosłupie najbardziej odczuwalne podczas podawania czyniku wzrostu, ale to bylo do 2-3dnie po ostatnim podaniu a później sporadycznie pojedyncze kłucia, które z czasem ustąpiły...

Bleomecyna powoduje duża nadwrazliowosc dlatego zaleca się unikanie słońca oraz drapania podczas podawania a także w pierwszych tygodniach po

Bol kręgosłupa jest tak niespecyficznym symptomem ze ciezko stwierdzic co może być przyczyna

Jednak chemioterapia oddziałowuje na organizm przez długie tygodnie po ostatnim podaniu, więc jest bardzo małe prawdopodobieństwo aby cos sie działo niepożądanego....

Ten guzek jest ważny bo jeżeli nie jest przerzutowy to mąż zapewne jest już zdrowy
Grrr34
 
Posty: 169
Rejestracja: 08 Lut 2017, 21:51

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 13 gości