guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez arek » 28 Maj 2014, 21:08

Drodzy Moniko i Krzysztofie, gratuluję wyników :)
Pozdrowienia dla Was!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 646
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez troll » 28 Maj 2014, 23:55

Moniko,

Twój mąż dalej z Tobą wytrzymuje? :lol: To oczywiście żart! Gratuluję dobrych wyników na kontroli i oczywiście jestem przekonany, że z Twoją opieką niczego nie zaniedbacie :) Ogromna większość zmian skórnych to tzw. zmiany barwnikowe (naevus pigmentosus) czyli popularne pieprze/pieprzyki. Jeśli jednak cokolwiek budzi Wasz niepokój a popiera go specjalista onkolog - warto to wyciąć i przebadać. Zwykle wiąże się to ze znikomymi komplikacjami a spokój jest najważniejszy :)

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3730
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez paweld7 » 29 Maj 2014, 19:27

Gratuluje również dobrych wyników ;)
cieszymy się wszyscy na forum z każdej dobrej informacji i wyniku ;)

pozdrawiam ;)
paweld7
 
Posty: 119
Rejestracja: 15 Mar 2013, 12:27

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez m9nika » 30 Maj 2014, 09:32

Witam
Dzięki chłopaki :)
troll napisał(a):Twój mąż dalej z Tobą wytrzymuje?

To się nazywa przysięga małżeńska, na dobre i na złe ... ;)
troll napisał(a): jestem przekonany, że z Twoją opieką niczego nie zaniedbacie

Mam taką nadzieję, że niczego nie zaniedbam, ale w tym molochy trudno wyegzekwować cokolwiek, co nie jest zgodne z wiedzą tamtejszych lekarzy, a co za tym idzie finansowanie z NFZ-tu.
troll napisał(a):Jeśli jednak cokolwiek budzi Wasz niepokój a popiera go specjalista onkolog - warto to wyciąć i przebadać.

Szkoda, że tego zdania nie popiera Krzysiek, gdyż od dwóch lat namawiam by zbadał te znamiona (zwiększoną ilość pieprzyków zauważyłam po zakończeniu leczenia chemioterapią) i zawsze moje namowy kończyły się fiaskiem (straszny z niego uparciuch!).
Jak już mamy w ręku skierowanie do chirurga to mam nadzieję, że udanie się do niego nie będzie takim problemem jak dotychczas.
Pozdrawiam serdecznie!
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1601
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez kaziu1 » 30 Maj 2014, 21:40

Witam,
Gratuluje dobrych wyników onkologicznych.
W sprawie znamion na skórze to dermatolog powinien dysponować dermatoskopem. Jest to takie połączenie lupy z źródłem światła. Pozwoli to wstępnie ocenić zmianę.
Pozdrawiam.
kaziu1
 
Posty: 102
Rejestracja: 24 Wrz 2013, 16:09

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez m9nika » 31 Maj 2014, 10:29

Witam
kaziu1 napisał(a):Gratuluje dobrych wyników onkologicznych.

Dziękuję :)
kaziu1 napisał(a):W sprawie znamion na skórze to dermatolog powinien dysponować dermatoskopem.

Wiem ;) ale po tym jak dermatolog (z opinii forumowiczów, który zna się w swojej dziedzinie) próbowała zdiagnozować u Krzyśka cukrzycę (blednę wyniki spowodowane zanieczyszczoną próbką) a i tak byliśmy po pierwszym cyklu chemii, to jeszcze dodała dodatkowego niepotrzebnego stresu. Mąż od tamtej pory nie chce słyszeć o dermatologu.
Także dobrze się udało pomijając dermatotoga, gdyż znamiona od razu się wytnie i przynajmniej ja będę spokojniejsza ;)
Pozdrawiam serdecznie!
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1601
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez m9nika » 30 Wrz 2014, 19:50

Witam

Kolejna wizyta za nami i są powody do zadowolenia jeśli chodzi o wyniki :)

Wyniki z dnia 30.09.2014r
AFP 2,60 ng/ml wartość referencyjna <7 (było 2,51)
b-HCG <0,6 mIU/ml wartość referencyjna <2,60 (było < 0,6 )
LDH 172 U/L wartość referencyjna 85-277 (było 210)

W badaniu palpacyjnym nie stwierdzono żadnych powiększonych węzłów :)
Skierowanie na kolejne markery oraz RTG za 4-mce, natomiast USG jb dopiero w kwietniu.

Edit:
Wyniki z dnia 30.09.2014r
FSH 1,2 [1,5-12,4]
TSH 1,91 [0,3-3,0]
LH 0,12 [1,7-8,6]
PSA całkowite 1,01 [0,0-4,0]

Pozdrawiam serdecznie
Ostatnio edytowany przez m9nika, 22 Lut 2015, 19:47, edytowano w sumie 1 raz
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1601
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez Dubel » 01 Paź 2014, 08:14

I oby tak dalej!!!
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Dubel
 
Posty: 93
Rejestracja: 23 Sty 2014, 21:12
Miejscowość: okolice ?lesund

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez m9nika » 30 Sty 2015, 19:08

Witam

Kolejna wizyta za nami i kolejne powody do zadowolenia :)

Wyniki z dnia 29.01.2015r
AFP 2,35 ng/ml wartość referencyjna <7 (było 2,60)
b-HCG <0,6 mIU/ml wartość referencyjna <2,60 (było < 0,6 )
LDH 202 U/L wartość referencyjna 85-277 (było 172)

Badanie RTG niczego nie wykazało.

:D

Co do zamieszania z pakietem onkologicznym, to dalej jesteśmy pod opieką onkologa.
Zaskoczeniem był fakt, że zanim zdążyłam znaleźć miejsce do zaparkowania i dotrzeć pod gabinet, to Krzysiek zdążył odbyć wizytę i już wychodził z gabinetu ... puchy w poradni.

Pozdrawiam
Ostatnio edytowany przez m9nika 22 Wrz 2015, 08:33, edytowano w sumie 2 razy
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1601
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez romi » 30 Sty 2015, 19:28

Witam
Może to właśnie efekt tego pakietu onkologicznego - mniej pacjentów, albo trudniej się dostać bo właśnie wszedł pakiet ;) Ciekaw jestem jak jest w COI.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3567
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości