Z podziękowaniem dla Was-nasza historia

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Z podziękowaniem dla Was-nasza historia

Postprzez mimi » 20 Lip 2016, 10:41

Hej, wyniki markerów wczoraj odebrane, wszystko w normie oprócz standardowo AFP które lekko ponad normę ( 8,9 przy normie 8,4), ale do tego już przywykliśmy, sytuacja ta sama od 3 lat.

Romi, rozmawialiśmy z lekarzem, TK we wrześniu, w czerwcu dał mu odpocząć, bo w grudniu miał w odstępie 4 dni tk jamy i płuc.
mimi
 
Posty: 31
Rejestracja: 10 Lis 2013, 12:14

Re: Z podziękowaniem dla Was-nasza historia

Postprzez romi » 20 Lip 2016, 11:49

Witam
Trzeba znaleźć miejsce gdzie robią TK brzucha i płuc w jednym badaniu.
Trochę dziwne to tłumaczenie, bo w obserwacji nie ma odpoczynku i nie można sobie zrobić przerwy.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3718
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Z podziękowaniem dla Was-nasza historia

Postprzez luki » 20 Lip 2016, 15:30

W Opolu w Helimedzie robią za jednym razem TK płuc, jamy brzusznej i miednicy małej. Warunkiem jest aby wszystko było na jednym skierowaniu. Helimed na jeszcze pracownię w Kędzierzynie-Koźlu. Dodatkowo warte wspomnienia jest to że robią warstwy 2,5mn oraz podają z automatu kontrast niejonowy.
luki
 
Posty: 51
Rejestracja: 21 Cze 2014, 11:22

Re: Z podziękowaniem dla Was-nasza historia

Postprzez mimi » 20 Lip 2016, 16:20

Romi to była wyjątkowa sytuacja- mąż w ten sam dzień odbierał wyniki TK miednicy i markerów- afp wtedy trochę podskoczyło, TK jamy brzusznej było ok, więc lekarz kazał na wszelki wypadek zrobić TK płuc. Ogólnie mąż ma robione rtg co pół roku.
mimi
 
Posty: 31
Rejestracja: 10 Lis 2013, 12:14

Re: Z podziękowaniem dla Was-nasza historia

Postprzez romi » 20 Lip 2016, 19:57

Witam
Nawet jeśli taka sytuacja miała miejsce, to ze względu na dobro pacjenta moim zdaniem nie należało przesuwać terminu TK. Może jestem "upierdliwy", ale zawsze może coś wypaść, jednakże nie powinno to zaburzać terminów obserwacji, szczególnie z tym nieco podwyższonym AFP. To może takie przewrażliwienie bliskiej osoby chorego.
Co prawda to już trzeci rok i prawdopodobieństwo nawrotu jest bardzo małe. W czwartym roku TK będzie jedno na rok i USG jamy brzusznej. W piątym tylko USG. Przynajmniej tak było w przypadku mojego syna.
W każdym bądź razie należy cieszyć się że jest dobrze i oby tak było zawsze.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3718
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Z podziękowaniem dla Was-nasza historia

Postprzez mimi » 05 Wrz 2016, 11:12

Witam, jesteśmy po kontrolnym TK jamy brzusznej- wszystko ok (węzły okołoaortalne, wątroba i reszta bez zmian od 3 lat) natomiast pojawił się nowy wątek :
"pojedynczy węzeł krezkowy średnica 12 mm, niewidoczny poprzednio. Poza tym obraz węzłów chłonnych krezkowych stacjonarny w za kontrastowanych pętlach jelitowych ewidentnych zmian patologicznych nie stwierdza się"

Przejrzałam wszystkie tomografy męża z poprzednich 3 lat (łącznie tym z przed chemii) i nigdy nie miał powiększonych węzłów krezkowych.
Markery miał robione miesiąc temu, wszystko w normie - oprócz AFP które jak zwykle w okolicach granicy ( 8,7 przy 8.4 normy)- ale to stan stały od zakończenia leczenia.

Nie wiem czy to ma znaczenie, ale mąż cierpi od pewnego czasu na przewlekłe zapalenie ucha zewnętrznego, jest na antybiotyku i dwa dni przed TK miał robiona morfologię, gdzie wyszło podwyższone mxd% które wskazuje na stan zapalny w organizmie. Przez antybiotyki skarżył się tez na dolegliwości żołądkowe.
Stad pytanie do fachowców- czy nagle powiększony węzeł krezkowy ma coś wspólnego z choroba pierwotną, czy to przypadek? Co powinniśmy zrobić dalej?
mimi
 
Posty: 31
Rejestracja: 10 Lis 2013, 12:14

Re: Z podziękowaniem dla Was-nasza historia

Postprzez troll » 05 Wrz 2016, 18:07

Witaj. Prawdopodobnie nie ma związku ani z chorobą pierwotną ani z zapaleniem ucha. Proponuję poczekać do kolejnego badania kontrolnego... bez większych obaw :)

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3822
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Z podziękowaniem dla Was-nasza historia

Postprzez mimi » 06 Wrz 2016, 09:49

Witam, dzięki za odpowiedź :) Wczoraj mąż był na wizycie u onkologa, który skierował go na ponowne TK na początku listopada, kiedy nie będzie już miał stanu zapalnego w organizmie. Z tego co udało mi się znaleźć na forum, był tu już podobny przypadek, z odpowiedzi ekspertów wynikało, że węzły krezkowe nie są miejscem przerzutów przy nowotworze jądra, więc trochę mnie to uspokoiło :)
mimi
 
Posty: 31
Rejestracja: 10 Lis 2013, 12:14

Re: Z podziękowaniem dla Was-nasza historia

Postprzez mimi » 16 Lis 2016, 16:54

Dzisiaj odebraliśmy komplet badań- markery i tk jamy brzusznej- wszystko ok, markery w normie ( oprócz oczywiście afp który jak zawsze stabilnie podwyższony, 0,4 ponad normę),pojedynczy węzeł krezkowy który pojawił sie w ostatnim badaniu z 12 mm zmniejszył się na 8mm, reszta bez zmian i stabilnie. Zaczynamy 4 rok obserwacji :)
mimi
 
Posty: 31
Rejestracja: 10 Lis 2013, 12:14

Re: Z podziękowaniem dla Was-nasza historia

Postprzez mimi » 08 Paź 2018, 19:25

Cześć, odebraliśmy właśnie wyniki badań i bardzo proszę o wskazanie co mamy robić dalej.

Po krotce- za 3 dni mija 5 lat od zakończenia leczenia mojego męża – 4 BEP, nienasieniak IIA
c. embryonale.
Jak już wielokrotnie wskazywał wcześniej mój mąż jest tym przypadkiem, gdzie od zakończenia leczenia i przez 5 lat obserwacji zawsze miał gdzie podwyższony marker AFP.
Przez lata obserwacji przy normie laboratoryjnej 8 jego poziom markerów był od średnio 8.3 do 8.99, trzy lata temu miał 10,50 następnie znów spadł do średniej 8.6.
Również po zakończonym leczeniu na TK zawsze były widoczne okołoaortalne węzły chłonne.
Przez chemią, a po operacji usunięcia jadra w 2013 roku węzły okołoaortalne po lewej stronie w opisie miały do 15 cm

Po przebytym leczeniu węzły te miały następujące rozmiary :

2013
- 8mm
2014 rok:
- 13x8
- 15x8
- 12x8
2015 rok :
- 12x8
- 12x8
- 12x8
2016 rok:
- 12x8 ; w opisie pojawił się węzeł krezkowy 12 mm
- 12x8 – węzeł krezkowy zmniejszył się do 8 mm
2017 rok :
- 12x8 węzeł krezkowy 11 mm (opisano w TK jako stabilny bez zmian w stosunku do badania poprzedniego )

2 tygodnie temu mój mąż zrobił kontrolne badania markerów, gdzie Beta i ldh w normie, a AFP 9,25 przy normie 8.
Mój mąż udał się z tymi wynikami do lekarza prowadzącego który stwierdził ze ten poziom afp jest u niego w normie, taka uroda, ale ma iść na TK (bo minął rok od ostatniego). Z niewiadomych mi przyczyn po raz pierwszy na skierowaniu napisał, ze przyczyna TK jest podwyższony marker AFP (nigdy tego wcześniej nie pisał, nawet jak mąż miał 10,50)
Odebrałam dzisiaj wyniki TK i mnie bardzo zaniepokoił opis :
„w przestrzeni zaotrzewnowej po stronie lewej pojedyncze węzły chłonne o wymiarze 12x8 mm obecnie 13x9 mm”
Wnioski :
„stacjonarny obraz jamy brzusznej i miednicy malej w stosunku do badania poprzedniego. Minimalne różnice w wielkości w pomiarze węzłów chłonnych okołoaortalnych po stronie lewej- na granicy błędu pomiaru ( jednak ze względu na wzrost markera wskazane poszerzenie diagnostyki)

Szczerze mówiąc odbierając TK na zakończenie okresu 5 letniej obserwacji nie spodziewałam się takiego opis . Czy mamy powód do zmartwienia? Jaka jest dalsza diagnostyka? Czy ta sytuacja a może wskazywać na nawrót choroby po 5 latach? Co mamy teraz zrobić?
mimi
 
Posty: 31
Rejestracja: 10 Lis 2013, 12:14

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Kuros oraz 5 gości