Nasieniak PT1 - Moje rokowania

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Nasieniak PT1 - Moje rokowania

Postprzez arab79 » 21 Gru 2013, 21:35

Witam,

W temacie masz Nasieniak pT1 - Moje rokowania.
Z tego co sie mozesz dowiedzec na forum to dla Nasieniakow nie ma zlego rokowania:
http://www.rjforum.pl/viewtopic.php?f=15&t=8#p9


Moj lekarz powiedzial mi ze jakby on mial miec nowotwor, a moglby sobie wybrac jaki to chcialby wlasnie taki. To sie leczy, nawet dobrze leczy. W najgorszym wypadku czeka nas chemia, ale to paskudztwo nie lubi chemii jak mucha muchozolu. Jest 4x bardziej wrazliwy na chemie niz inne nowotwory.
Jest dobrze i bedzie dobrze. Po co ten psycholog? Gdybym nie siedzial w UK to bysmy sie na browara wybrali :)

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
arab79
 
Posty: 50
Rejestracja: 14 Lis 2013, 18:50
Miejscowość: Banbury (Wielka Brytania)

Re: Nasieniak PT1 - Moje rokowania

Postprzez romi » 21 Gru 2013, 21:46

Witam
Czasem psycholog jest potrzebny. Nie wszyscy potrafią dobrze radzić sobie ze stresem wynikającym z choroby i dotyczy to nie tylko nowotworów. Taka bezpośrednia rozmowa z pozytywnie nastawionym człowiekiem potrafi dużo zdziałać. To szczególnie dotyczy tych, którzy w swoim najbliższym otoczeniu nie za bardzo mogą liczyć na dobre, mocne wsparcie.
Jeśli Grunek odczuwasz taką potrzebę to nie zwlekaj ze spotkaniem.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3460
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nasieniak PT1 - Moje rokowania

Postprzez Grunek » 21 Gru 2013, 22:00

W temacie masz Nasieniak pT1 - Moje rokowania.
Z tego co sie mozesz dowiedzec na forum to dla Nasieniakow nie ma zlego rokowania:
http://www.rjforum.pl/viewtopic.php?f=15&t=8#p9


Patrzyłem tam i nie moge dojść do ładu w końcu w której grupie jestem :) jakieś literki, czarna magia :)


Jest dobrze i bedzie dobrze. Po co ten psycholog? Gdybym nie siedzial w UK to bysmy sie na browara wybrali :)


Pewnie browarek w doborowym towarzystwie pomaga ;)


Czasem psycholog jest potrzebny. Nie wszyscy potrafią dobrze radzić sobie ze stresem wynikającym z choroby i dotyczy to nie tylko nowotworów. Taka bezpośrednia rozmowa z pozytywnie nastawionym człowiekiem potrafi dużo zdziałać.


Zobaczymy jak będzie po Świętach :) może wszystko powoli wróci do normy...
Grunek
 
Posty: 13
Rejestracja: 20 Gru 2013, 15:21

Re: Nasieniak PT1 - Moje rokowania

Postprzez romi » 21 Gru 2013, 22:45

Witam
Jesteś w grupie IA - T1, N0, M0, S0
T1 - z wyników badania h-p wynika stan pT1
N0, M0 - z badań obrazowych wynika, że nie masz żadnych zmian przerzutowych
S0 - markery są w normie
Naprawdę nie masz się czym martwić.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3460
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nasieniak PT1 - Moje rokowania

Postprzez arab79 » 22 Gru 2013, 00:16

Mozna by zaryzykowac stwierdzenie ze pT1 N0 M0 S0 oznacza ze MIALES nowotwor. Jesli zdazy sie nawrot to radioterapia lub chemioterapia zalatwia sprawe. Bardzo wazne jest wiec trzymanie sie terminow badan kontrolnych. Tez mam pT1 N0 M0 S0 nienasieniaka, dobry powod na browara ;)
Awatar użytkownika
arab79
 
Posty: 50
Rejestracja: 14 Lis 2013, 18:50
Miejscowość: Banbury (Wielka Brytania)

Re: Nasieniak PT1 - Moje rokowania

Postprzez Grunek » 02 Kwi 2014, 21:14

Witam po dłuższej przerwie...
U mnie jak narazie wyniki ok, robiłem sobie markery ( prywatnie, bo mój lekarz niechciał mi dać skierowania twierdząc, że nie potrzebne są :/ ) więc zrobiłem sobie sam i wszystkie wyniki w normie :) a jak tam u was zdrówko? dzięki wielkie wszystkim za wczesniejsze słowa otuchy, dużo mi to dało :) pozdrawiam wszystkich serdecznie
Grunek
 
Posty: 13
Rejestracja: 20 Gru 2013, 15:21

Re: Nasieniak PT1 - Moje rokowania

Postprzez troll » 02 Kwi 2014, 21:58

Witaj,

( prywatnie, bo mój lekarz niechciał mi dać skierowania twierdząc, że nie potrzebne są :/ )

A co to za lekarz? Możesz mi napisać na PW. No i dobra rada - zmień lekarza! Gratuluję dobrych wyników.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3694
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nasieniak PT1 - Moje rokowania

Postprzez romi » 02 Kwi 2014, 22:04

Witam
Świetny lekarz ;) - bardzo dba o finanse NFZ, o zdrowie pacjenta mniej.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3460
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Nasieniak PT1 - Moje rokowania

Postprzez Grunek » 03 Kwi 2014, 17:16

takie jest życie... lepiej samemu prywatnie, pałcilem tylko 92zł :)
Grunek
 
Posty: 13
Rejestracja: 20 Gru 2013, 15:21

Re: Nasieniak PT1 - Moje rokowania

Postprzez Grunek » 13 Wrz 2015, 22:55

Witam wszystkich po bardzo długiej przerwie
U mnie niedługo miną 2 lata od wykrycia i usunięcia jądra i jak narazie ok, markery i tk tez ok.
PS: mam córeczkę 11miesięcy i można z jednym ożeszkiem :) pozdrawiam i wszystkim życze powrotu do zdrowia.
Grunek
 
Posty: 13
Rejestracja: 20 Gru 2013, 15:21

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości