Strona 1 z 2

testosteron po przebytym raku jadra

PostWysłany: 03 Wrz 2014, 20:16
przez dstasiu
Witam
Proszę o fachowa poradę bez tekstów typu nie bo nie.
Mam pytanie, czy przyjęcie cyklu testosteronu jest groźne dla zdrowia po przebytym raku jadra. Czy może mieć wpływ na powstanie raka lub wznowe.
Zastanawia mnie, bo patrząc na amstronga lenca, albo zacha zailera którzy brali lub biorą.? Dziękuję za odpowiedź. przepraszam ze takie pytanie ale jeśli ktoś ma wiedzę proszę o info. Dziekuje

Re: testosteron po przebytym raku jadra

PostWysłany: 03 Wrz 2014, 20:48
przez kaziu1
Witam,
Rak jądra jest niezależny w odróżnieniu od raka prostaty od testosteronu.
A więc branie tego hormonu nie ma wpływu na raka jądra.
Pozdrawiam.

Re: testosteron po przebytym raku jadra

PostWysłany: 04 Wrz 2014, 07:32
przez troll
Witaj,

Tak jak pisze mój poprzednik. Nowotwory zarodkowe jądra nie są hormonozależne a więc suplementacja testosteronu nie wpływa w żaden sposób na rozwój, progresję czy wznowę nowotworu. W przeciwności do raka prostaty czy sutka w których hormony stanowią znany i ważny czynnik rozwoju nowotworu. Praktycznie więc suplementując testosteron w ramach HTZ można bardziej oczekiwać rozwoju raka prostaty niż nowotworów jądra.

Pozdrawiam serdecznie

Re: testosteron po przebytym raku jadra

PostWysłany: 10 Mar 2015, 09:48
przez dstasiu
Temat testosteronu wraca. Mam pytanko ponieważ mój testosteron znajduje w dolnej granicy, jestem apatyczny, źle sypiam. Po operacji było ok ale teraz po 8 latach zacząłem dbać o siebie, zacząłem ćwiczyć intensywnie, do tego dieta, ale odczuwam ze mam mniejsza ochotę na seks. Tuż po usunięciu jadra było ok ale niestety wiek robi swoje. Czy warto rozważyć taka zastepcza kuracje 12 tyg. Czy mocno ryzykuje, jakie badania robić w trakcie żeby mieć pełen monitoring. Czy brać coś osłonowego. Dziękuję za odpowiedzi.

Re: testosteron po przebytym raku jadra

PostWysłany: 10 Mar 2015, 10:06
przez m9nika
Witam
Zalecam przed zastosowaniem jakiejkolwiek kuracji udać się do endokrynologa, który wykona niezbędne badania i zaleci terapię.
Mój mąż robi sobie zastrzyki z testosteronu co 3 tyg. i jest pod stałą kontrolą endokrynologa.
Pozdrawiam

Re: testosteron po przebytym raku jadra

PostWysłany: 10 Mar 2015, 20:22
przez JurekO
Hej,

ja tez przerabiam temat, bo moj testosteron wynosi 206, coz jest wynik dla 60 latka. Jestem na etapie umawiania sie do endokrynologa. Jezeli planujesz dzieci, to sztucznego testosteronu nie polecam, bo wstrzymuje produkcje plemnikow no i tez powieksza ryzyko raka sutkow i prostaty. Naturalnie podobno mozna podniesc uzywaniem magnezu i cynku. Wiecej po wyzicie :)
pozdrawiam,
J

Re: testosteron po przebytym raku jadra

PostWysłany: 10 Mar 2015, 21:20
przez dstasiu
Dzieci już mam dwójkę, w tym jedno udało mi się zrobić rok po usunięciu jadra. Tak że nie ma ryzyka, natomiast boje się tego raka prostaty. Daj znać jak tam po wizycie

Re: testosteron po przebytym raku jadra

PostWysłany: 10 Mar 2015, 21:56
przez arek
Jurku, a jakie jest Twoje samopoczucie przy tak niskim poziomie? Pytam, bo ostatnio miałem o 2 jednostki wyższy :)
Obecnie wróciłem do suplementacji co 10 dni (oczywiście schemat ustalony wcześniej z p. endokrynolog)
Jestem bardzo ciekaw jak wygląda jakość życia innych chorych, którym doskwiera niedobór tego hormonu.
Czy czujecie znaczne pogorszenie samopoczucia wraz ze spadkiem poziomu? U mnie bardzo nasilają się duszności (brak tchu) i zmęczenie.
natomiast boje się tego raka prostaty

dstasiu, po przeczytaniu skutków ubocznych T. prolongatum postanowiłem, że nie będę go przyjmował. Poruszyłem temat podczas kontrolnej wizyty u Słonia i dowiedziałem się od możliwego raka prostaty dużo gorsze dla mnie są konsekwencje niedoboru tego hormonu. Argumenty eksperta były ważne, ale jeszcze ważniejsze było to, że niskie poziomy T, bardzo utrudniają mi normalne funkcjonowanie.
Pozdrawiam!

Re: testosteron po przebytym raku jadra

PostWysłany: 10 Mar 2015, 23:42
przez JurekO
hej Arek,

no najlepjej to opisuje: http://www.przeglad-urologiczny.pl/artykul.php?1310
"Andropauza
Jest okresem w życiu niektórych mężczyzn, w którym ujawniają się cechy psychosomatyczne niedoboru androgenów, hormonu wzrostu czy melatoniny. Na plan pierwszy wybijają się często następstwa hipogonadyzmu, dlatego andropauza (pauzy jako takiej nie ma) wiązana jest z niedoborem testosteronu. Hipogonadyzm ma charakter mieszany − częściowo gonadalny, częściowo podwzgórzowo−przysadkowy.

Z tym zjawiskiem tradycyjnie łączy się występowanie szeregu zaburzeń metabolicznych i objawów subiektywnych. Do najczęstszych zalicza się: nerwowość, zaburzenia pamięci, pogorszenie zdolności kojarzenia, zaburzenia snu, łatwe męczenie się, skłonność do depresji, zawroty i bóle głowy, nadwrażliwość na zimno, „uderzenia gorąca”, częstoskurcze nadkomorowe, obniżenie siły i masy mięśniowej, zlewne pocenie się nawet przy małych wysiłkach fizycznych, przyrost tkanki tłuszczowej wisceralnej, ginekomastię, bóle kostno−stawowe i gonad.

Hipoandrogenizm okresu „męskiego przekwitania” może przyczynić się do powstania osteopenii (lub osteoporozy), aterogenezy, otyłości, pogorszenia czynności krwiotwórczej, zaburzeń fibrynolizy i gospodarki wodno−elektrolitowej, obniżenia spermatogenezy, pogorszenia libido, isnulinooporności i jej następstw. "

Sam bym to nie napisal lepjej :D
Do moich zalicza się: nerwowość, zaburzenia pamięci, pogorszenie zdolności kojarzenia, zaburzenia snu, łatwe męczenie się, skłonność do depresji, zlewne pocenie się nawet przy małych wysiłkach fizycznych, przyrost tkanki tłuszczowej wisceralnej (piwny brzuch-bez picia piwa :(

no czekam na wiosne, biore sie za rower, endokrynologa i zobaczymy
Probowales naturalnie podniesc ten testosteron? Ja bym chcial sprobowac bez sztucznego testosteronu....

Pozdrawiam serdecznie

Re: testosteron po przebytym raku jadra

PostWysłany: 11 Mar 2015, 00:12
przez dstasiu
Hej panowie
Ja właśnie mam identycznie począwszy od nerwowości przez bóle głowy, pocenie się. Zainteresowanie sexem takie sobie tym bardziej ze od roku intensywnie ćwiczę mam dietę. Jako że ćwiczę to skład ciała mam dobry, ale inne aspekty wymienione przy niedobrze idealnie pasują. Niepokoi mnie to że kiedyś co dwa dni miałem ochotę na sex, teraz może raz na 10 dni.Pogorszyło się tak właśnie od roku. Brałem booster testosteronu w skład którego wchodziło buzdyganek, tribulus, kwas daa. Było super ale teraz znowu kicha. Boje się trochę tego raka prostaty ale z drugiej strony ci tak zwani kulturysta biorą tyle tego ze co 4 powinien umierać na raka prostaty. Arek a ty brałeś testosteton czy nie?.