historia Adama (Kraków) - nienasieniak pT2N3M0S1- CS IIC

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: historia Adama (Kraków) - nienasieniak pT2N3M0S1- CS II

Postprzez Ewa i Adam » 18 Lip 2017, 17:53

Hej,
Właśnie wróciłem z wizyty kontrolnej od ulubionej pani doktor w Częstochowie. Wyniki badań kontrolnych wzorcowe:
AST 13 norma <40
ALT 20 norma <41
TSH 1.42
BHCG <0.1
LDH 150 120-246
AFP <1.3. 0,0-8,0
Jedyny wynik poza normą to FT4 powyżej normy 1.74
Badanie USG nie wykazało żadnego obcego, natomiast wątroba się zmniejszyła i jej stłuszczenie jest mniejsze. Pewnie to skutek leków na insulinooporność i lekkiej diety.
Pani doktor pogratulowała wyników i umówiliśmy się na spotkanie w styczniu z nowymi badaniami, USG jajka, TK i prześwietlenia płuc.
Ostatnich kilka tygodni niesie wiele pozytywnych informacji i wiele dobrego dzieje się w życiu naszej rodziny- córka dostała się na medycynę a syn wraz z reprezentacją Polski w brydżu sportowym zdobył mistrzostwo Europy. Pan Bóg jest dla nas bardzo łaskawy.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich chorych i wspierających. Warto toczyć walkę ponieważ po trudnym okresie nadchodzi radość.
Adam
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 407
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków) - nienasieniak pT2N3M0S1- CS II

Postprzez jaroslaw » 18 Lip 2017, 18:13

Gratulacje! Tylko tak dalej! :)
jaroslaw
 
Posty: 65
Rejestracja: 09 Lut 2017, 13:13
Miejscowość: Gliwice

Re: historia Adama (Kraków) - nienasieniak pT2N3M0S1- CS II

Postprzez mardeb76 » 18 Lip 2017, 18:23

Witajcie,
Tylko na takie wiadomości czekamy. Wielkie gratulacje dla całej Rodziny. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1134
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: historia Adama (Kraków) - nienasieniak pT2N3M0S1- CS II

Postprzez kaja i michal » 18 Lip 2017, 18:26

Serdeczne gratulacje!!! To bardzo dobre wieści. Niesiecie nam pokrzepienie i nadzieje, że można to pokonać i ze warto walczyć. Cieszymy się z Waszych sukcesów, a przede wszystkim ze stanu zdrowia. Pozdrowienia dla Ewuni. Trzymajcie się ciepło:)
kaja i michal
 
Posty: 143
Rejestracja: 25 Gru 2015, 01:12

Re: historia Adama (Kraków) - nienasieniak pT2N3M0S1- CS II

Postprzez Ewa i Adam » 19 Lip 2017, 09:19

Kochani, dziękujemy!
Kiedy pojawiliśmy się na tym forum niespełna trzy lata temu, do głowy mi nie przyszło, że nasz wątek będzie tak obszerny... stało się, tak jakoś samo się stało... Jeżeli tylko potraficie z naszych słów czerpać pomoc - bierzcie ile się da.

Na razie udaje się nam brać z choroby Adama to co pozytywne i oby tak zostało. A co może być pozytywne po tak trudnych chwilach? Inna jakość życia - lepsza, zdecydowanie wolniejsze tempo, czas na przyjemności i dbanie o normalność. Dzisiaj już nie przejmujemy się pierdołami (sorry za kolokwializm) i cieszymy się nawet malutkimi sprawami. Da się żyć tu i teraz i to naprawdę fajne. Cały czas oboje pracujemy nad tym, by nie mieć oczekiwań i nie przywiązywać się do wyników, by mieć głowy czyste, nie obciążone stresem. Dzięki stałej pracy nad sobą jest tak dobrze. Dzisiaj w naszym życiu jest więcej spontaniczności i czasu dla rodziny, przewartościowaliśmy nieco życie codzienne, staramy się robić to co chcemy, a nie musimy :)

Choroba Adama była i jest trudnym doświadczeniem dla naszych dzieci - najważniejsze, że dały radę, oboje udźwignęli psychicznie i są silniejsi. Mają swoje marzenia i priorytety i... realizują :) Sama radość!

Uściski
Ewa
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 407
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków) - nienasieniak pT2N3M0S1- CS II

Postprzez mardeb76 » 19 Lip 2017, 09:45

Podziwiam Was, że byliście w stanie tak dużo dobrego znaleźć w sytuacji, która Was dotknęła. Podziwiam, że zmieniliście swoje podejście do życia i w praktyce robicie to co wielu z nas chciałoby umieć robić. Myślę tu o pełnym docenianiu tego co się ma i umiejętności ignorowania nieistotnych tak naprawdę problemów (pierdół :)). Niestety ja osobiście tego jeszcze się nie nauczyłem, choć bardzo bym chciał. W moim przypadku choroba, mam nadzieję, minęła a życie wróciło do normalności z przed tego czasu. Pewnie jest to związane z tym, że Wasze zmagania z chorobą były bardzo ciężkie, a i ostateczne zwycięstwo nie było od początku przesądzone. Pozdrawiam, Marcin
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1134
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: historia Adama (Kraków) - nienasieniak pT2N3M0S1- CS II

Postprzez troll » 24 Lip 2017, 20:10

Wiecie, że nasza rozmowa a później obserwowane, co się u Was dzieje sprawiała nam wiele emocji. Pozytywnych, negatywnych. W końcu dr Basia Huras - cieszyło mnie to, że Adam, który był dosyć trudnym pacjentem, jest teraz szczęśliwym i zdrowym facetem! Przyznam, to była Wasza decyzja, ale podyktowana naszymi sugestiami. Jestem dumny, że się udało. Nie ma na świecie wielu takich lekarzy, jak dr Huras! Chapeau bas!

Pozdrawiam serdecznie Was i dzieciaki :)
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3630
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: historia Adama (Kraków) - nienasieniak pT2N3M0S1- CS II

Postprzez oczekujaca » 27 Lip 2017, 20:26

Ewa, nie, nie piszesz frazesow ;)
Przypominasz co ważne. Dziekuje Ci za to!
oczekujaca
 
Posty: 81
Rejestracja: 09 Kwi 2017, 22:46

Re: historia Adama (Kraków) - nienasieniak pT2N3M0S1- CS II

Postprzez Ewa i Adam » 07 Sie 2017, 13:52

Marcinie - to, że Twoje życie wróciło do stanu sprzed choroby to chyba dobrze :) U nas jest trochę tak, że zauważyliśmy, ile możemy i chcemy zmienić. Kiedy w życiu nic strasznego się nie dzieje to (my ludzie) mamy skłonność do wpadania w rutynę: praca, dom, dzieci, praca, dom, dzieci...., wakacje - koniecznie z ładnymi zdjęciami, no wiesz o co chodzi.... Kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że w życiu nie ma nic pewnego i przestaliśmy układać wszelakie plany, sami staliśmy się zdrowsi - pojawił się luz, przychodzi wolna chwila i pytamy się wzajemnie na co mamy ochotę :) - normalnie byłyby sobotnie zakupy, sprzątanie, pranie, ciągła spinka... A dzisiaj mamy ochotę gdzieś jechać - jedziemy, mamy ochotę przeleżeć sobotę w łóżku - leżymy, od braku obiadu i niewyprasowanych cuchów jeszcze się nam żadna krzywda nie stała :) Małe rzeczy... I dzieciaki mają więcej swobody - odpępniłam się od nich.... Wspominam tutaj sprawy niewielkie, ale przewartościowanie u Adama zakończyło się zmianą pracy - to były najtrudniejsze chwile po chorobie, dał jednak radę i teraz ma spokojniej i pracuje tylko w pracy :) Twoje życie zapewne z racji tego, że jesteś młodszy wygląda inaczej, mniej spinki codziennej... stąd też brak potrzeby zmian :) Jeżeli dostrzegasz jednak rzeczy, które wprowadzają stres - wycinaj w pień, przyjedź do Unicornu na warsztaty - posłuchaj co na ten temat mówią Ci, dla których zdrowy tryb życia jest pasją. Sama w terapii simontonowskiej nie uczestniczyłam, ale Adam wiele mi opowiadał o tym jak on to przeżył, wiele rozmawiam też z ludźmi z Unicornu i z pacjentami Unicornu - wiem, że masz daleko, ale naprawdę warto tak spędzić urlop :)

Trollu - Adam żyje m.in. dzięki temu forum, czyt. ludziom tutaj zgromadzonym, dr Basia Huras to do spółki z dr Wojciechem Rogowskim najwspanialsi lekarze jakich znamy - wyjątkowi. Ja osobiście jestem Ci wdzięczna bardzo, bardzo... za to, że prowadziłeś mnie za rękę jak było naprawdę ciężko i to zazwyczaj w nieludzkich porach...., jak otwierałeś przed nami drzwi do konsultacji... Mieliśmy i mamy nadal wyjątkowe szczęście do wspaniałych osób :)

Oczekująca - to ja dziękuję :)

Trzymajcie się wszyscy zdrowo i miejcie w sercach tych którzy nie mają tyle szczęścia - pozdrawiam ciepło
Ewa
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 407
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków) - nienasieniak pT2N3M0S1- CS II

Postprzez Ewa i Adam » 01 Gru 2017, 22:26

Minęło trochę czasu od ostatniego wpisu i czas uaktualnić mój wątek.
Otóż przez jakieś dwa miesiące odczuwałem dokuczliwe bóle głowy. Na początku próbowałem je ignorować, ale niestety w końcu trzeba było pójść do lekarza. Każda wizyta i spotkanie z nowym medykiem to przeżycie z mojej strony dość osobliwe. Zwykle na początku pojawia się lekceważenie, drobny uśmieszek, który znika wraz z trwaniem wywiadu medycznego ;) Zazwyczaj po takiej rozmowie lekarz zaczyna sięgać po poważne środki diagnostyczne :D Tak stało się i tym razem więc ze względu na przewlekły ból głowy przeszedłem "dynamiczne" rtg szyi, MRI głowy i solidne badania krwi. Niestety "na pochyłe drzewo to i koza wejdzie" więc przy okazji odkryto w moim mózgu ślady po mikrowylewach :(. Aby dociec co może być powodem takich zmian przeszedłem dodatkowo badanie krwi pod kątem aCCP oraz wyznaczono poziom homocysteiny. Na szczęście antyciał nie znaleziono, ale homocysteina znacząco odbiega od normy - 18,60 umol/l (górna norma to 13.90). Zalecenie neurologa jest proste - po konsultacji z onkologiem i jego wyraźnej zgodzie suplementacja kwasu foliowego, B6 oraz B12. Jak wiadomo, w przypadku pacjentów onkologicznych, to nie jest takie proste. Mam pytanie: czy spotkaliście się z publikacjami naukowymi, które wykluczają lub zalecają tego typu terapię?
Pozdrawiam
Adam
PS: niestety w wyniku badania echo serca określili średnią kondycję mojej pompy i zalecano włączenie leków na nadciśnienie.
Jeszcze trochę i będę musiał zapisywać sobie wszystkie leki wraz z dawkowaniem na kartce, aby o niczym nie zapomnieć :(
Ostatnio edytowany przez Ewa i Adam, 01 Gru 2017, 22:30, edytowano w sumie 1 raz
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 407
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 4 gości