Strona 13 z 17

Re: Guz jądra prawego T3 N2 Mx.

PostWysłany: 25 Paź 2017, 21:27
przez mardeb76
Markery nakeży bezwzględnie wykonać bezpośrednio przed zabiegiem, im nkiżej operacji tym lepiej. Wtedy jest dokładny wyjściowy poziom markerów. W Twoim przypadku ze względu na stwierdzone przerzuty nie ma to aż takiego znaczenia. I tak czeka Cię leczenie. Pozdrawiam, Marcin.

Re: Guz jądra prawego T3 N2 Mx.

PostWysłany: 27 Paź 2017, 09:26
przez FiveO
Witam.
Markery nowotworowe z 26.10.2017
Ldh w surowicy 403,0 IU/L norma 135-250
AFP 11,92 ng/ml norma do 7
BHCG 978,90
Nie ciekawe czekam na konsultacje z anestezjologiem
Pozdrawiam.

Re: Guz jądra prawego T3 N2 Mx.

PostWysłany: 27 Paź 2017, 10:08
przez JurekO
Markery leca do gory, tutaj kazdy dzien sie liczy :( Ja bym sie zastanowil nad tym sorem, do 6.11 jesce tyle dni a tu choroba chula w najlepsze. Za ten czas moze dojsc do przerzutow i markery juz beda tez sporo wieksze, co zmniejsza rokowania :( walcz, bo to walka o zycie kurde

Re: Guz jądra prawego T3 N2 Mx.

PostWysłany: 30 Paź 2017, 05:41
przez FiveO
Witam.
Marekery lecą do góry no, ale poza uzbrojenoem się w cierpliwość nic więcej nie moge zrobić, na SORe za wiele mi nie zrobia daja zastrzyk z ketonalu i powiedza, że mam przeczekać na planowe przyjęcie bo to nie sytuacja zagrożenia życia.
Na konsultacji dowiedziałem się, że mam bardzo gęstą krew i mam więcej pić, znieczulenie będzie przewodowe.
Lekarz onkolog przepisał mi Doreta (paracetamol + tramadol (chlorowodorek tramadolu)) na bóle węzłów, tabletki działają także pozostaje mi wierzyć, że za wiele się nie zmieni do 05.11.
Pozdrawiam.

Re: Guz jądra prawego T3 N2 Mx.

PostWysłany: 30 Paź 2017, 21:06
przez romi
Witam
To jest sytuacja zagrożenia życia, bo to nowotwór jądra. Nie zastanawiaj się tylko idź na SOR. Nie musisz mówić, że masz planowany termin zabiegu.
Pozdrawiam

Re: Guz jądra prawego T3 N2 Mx i lewego.

PostWysłany: 07 Lis 2017, 20:57
przez FiveO
Witam.
Doczekałem jednak do niedzieli i stawiłem się planowo na oddział urologiczny dano mi czopek na przeczyszczenie, kazano się ogolić.
Wczoraj około godziny 12:00 miałem operacje wcześniej wykonano USG spisano całą dokumentacje.
Na sali operacyjnej dostałem znieczulenie od pasa w dół, ale poprosiłem o leki nasenne gdyż nie chciałem słuchać pikających maszyn :P .
Po godzinie 13:00 jakoś wybudzono mnie ze snu zimowego :P .
Znieczulenie schodziło do godzin wieczornych, z początku miałem problem z oddaniem moczu , ale po wypiciu wiadra wody i powstaniu na własne nogi jakoś dałem rade.
Zauważyłem dziwną dolegliwość mianowicie boli mnie prawa pięta i część lewego pośladka wcześniej nic takiego mi nie doskwierało, siniaka nie mam zastrzyków też nie dostawałem w te miejsce.
Po operacji dostałem leki przeciwbólowego, antybiotyk niebieski jajkowaty z napisem 203, no i przed jak i po operacji zastrzyk przeciwzakrzepowy do brzucha.
Dowiedziałem się od urologa, że udało im się wyciągnąć jądro bez niszczenia siatki na przepukline którą miałem wszytą w Kwietniu. Jadro trafiło w trybie pilnym do badania histopatologicznego także wynik powinien być prędko. Dzisiaj wezwano do mnie Endokrynologa z którym ustaliłem, że zgadzam się na zastrzyki z testosteronem. Jutro bede rozmawiał z onkologiem o zaklepaniu miejscówy na oddziale :P
Czy są jakieś wytyczne jeśli chodzi o zastrzyki z testo ?
Pozdrawiam.

Re: Guz jądra prawego T3 N2 Mx.

PostWysłany: 08 Lis 2017, 02:35
przez Michal2
z zastrzykami to lekarz ustala co ile dawke itp :) ja po zabiegu mialem poziom kastracyjny testosteronu i edogrynolog nie pamietam dokladnie jaki wiem ze ta pani jest ordynatorem endokrynologi w cio gliwice stwierdzila ze do puki nie ma papieru ze chemia zadzialala i jest czysto nie poda mi testosteronu na ryzyko pogorszenia wynikow leczenia ale nwm jak to jest z tym dokladnie.

Re: Guz jądra prawego T3 N2 Mx.

PostWysłany: 08 Lis 2017, 15:55
przez kosma
Cześć! Trzymam za ciebie mocno kciuki, właśnie przeczytałem całą Twoją historię, nie poddawaj się i walcz o swoje, widzę, że dobrze sobie z tym radzisz, ale nie lekceważ tej choroby. Najważniejszy jest czas, nowotwory potrafią rosnąć w zawrotnym tempie, a skutki tego mogą być nieciekawe, wiem że ciężko jest nie znając się na medycynie rozmawiać z niektórymi lekarzami, ale pamiętaj, że liczy się każdy dzień i przyspieszaj każdą procedurę. Możesz też skorzystać z pomocy MOPSu, przysługuje ci comiesięczny zasiłek pielęgnacyjny, to tylko 153 zł, ale może być chociażby na badania markerów, czy przejazd do Warszawy na konsultację z doktorem, dowiedz się o innych ulgach, możesz wyjechać po leczeniu na turnus rehabilitacyjny.
Jak czujesz się po operacji? Opowiedz co mówił onkolog gdy będziesz już po. Miałeś robione przed zabiegiem markery?
Jak twoje leczenie przeciwbólowe? Wszystko w porządku? Nic nie boli? Musisz wiedzieć, że w dobie naszego wieku bóle nowotworowe można z powodzeniem leczyć, tyko trzeba być systematycznym i słuchać lekarza.

Pozdrawiam, czekam na odpowiedź.

Re: Guz jądra prawego T3 N2 Mx.

PostWysłany: 08 Lis 2017, 16:21
przez FiveO
Witam.
Z doktorem mam zaklepany termin na przyjecie na oddział onkologiczny na 28.11.2017 szczegółów nie znam bo nie rozmawiałem jako tako, ale podejde tam jak tylko będe miał wynik histopatu, bede wiedział też bardziej na czym stoje.
Jestem troche obolały po operacji dzisiaj w zasadzie miałem już wyjść, ale rano miałem stanpodgorączkowy 37,6° no i ordynator powiedział, że mnie jeszcze nie puści, ale przelozyl wypis na jutro pod warunkiem braku goraczki. Wczoraj wyciagneli mi wenflon, a dzisiaj dren z moszny więc może coś powodowało gorączke. Jeśli chodzi o ból to jeśli tylko powiem, że boli dostaje leki: ketonal, paracetamol, tramal z morfiny nie było potrzeby korzystac. Także na opiekę nie mogę narzekać. Zauważyłem, że węzły chłonne od wczoraj nie bolą nie wiem czy usuniecie jądra je tak uspokoiło.
Ps: niebieskie tabletki to antybiotyk Zinnat 500mg.
Pozdrawiam i dziękuje za rady ;)

Re: Guz jądra prawego T3 N2 Mx.

PostWysłany: 10 Lis 2017, 10:42
przez FiveO
Witam.
Od wczoraj jestem już w domu, czuje się różnie, ale najczęściej doskwiera mi ból węzłów chłonnych leki zmniejszają siłe bólu,ale nie w 100%.
Dowiedziałem się, że na Wtorek powinien być wynik histopatu.
W załączniku wyniki badań.
Pozdrawiam serdecznie.
fiveo.jpg
fiveo.jpg (157.71 KiB) Obejrzany 727 razy