Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez romi » 07 Lis 2018, 22:38

Witam
Miszczu, znowu wpadasz w depresję. Ludzie są różni i nieważne jaki kto jest zewnętrznie, bo to się zmienia,
Popatrz o ile Ty jesteś bogatszy w doświadczenia życiowe od tych napakowanych karków. To nie Ty powinieneś im zazdrościć, tylko oni Tobie. Ty wiesz więcej o życiu i o tym jak trzeba je cenić dzięki chorobie którą przeszedłeś.
I tak naprawdę kto tutaj jest prawdziwym mężczyzną?
Głowa do góry, wszystko przed Tobą.
romi
 
Posty: 3684
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez miszcz » 07 Lis 2018, 23:06

Ludzie są różni, ale środowisko, w którym się obracam, nie potrafi tego zrozumieć. Liczy się tylko siła i życie na pokaz. Mężczyzna ma się świetnie bić, mieć dużo siły, pracować fizycznie, a najlepiej jeszcze szpanować samochodem i markowymi ciuchami. Doświadczenie życiowe? Dla ludzi pewne zachowania spowodowane przez doświadczenie życiowe oznaczają, że jestem słabeuszem, mięczakiem i pedałem. To właśnie ci napakowani, agresywni, porywczy kolesie są szanowani. Choroba jelita uniemożliwia mi zmianę środowiska, a więc pozostanie mi tylko bycie popychadłem, ewentualnie napisanie jakiejś książki opisującej rzeczywistość z nadzieją, że ktoś za kilkaset lat ją doceni.
miszcz
 
Posty: 153
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez romi » 08 Lis 2018, 00:02

Ty nie żyjesz dla środowiska, tylko dla siebie.
Nie próbuj udawać tego kim nie jesteś, bądź sobą niezależnie od tego co mówią inni.
Jeśli nie możesz zmienić miejsca, to przy obecnych możliwościach technicznych zmień środowisko wirtualnie. Choćby w internecie jest tyle społeczności, że na pewno znajdziesz dla siebie miejsce.
romi
 
Posty: 3684
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

Postprzez cedric » 08 Lis 2018, 09:56

Miszczu! Już kiedyś prześledziłem Twój wątek i zauważyłem, że są momenty, w których sobie nie radzisz i utruwasz się wewnętrznie. Ja to doskonale rozumiem, bo sam kiedyś przeżyłem coś podobnego. Moja rada jest taka, żebyś zgłosił się do psychiatry (będącego psychoterapeutą). Odpowiednia rozmowa i włączenie leków pozwolą wystabilizować nastrój i samopoczucie. Sam kiedyś zmagałem się z takimi problemami. Około 6 lat temu trafiłem właśnie do psychiatry. Przestałem radzić sobie w życiu, próbowałem doścignąć niedoścignione, bałem się wielu rzeczy i roztrząsałem je w nieskończoność. Skończyło się to tak, że chudłem w zatrważającym tempie, wpadłem w bezsenność i zacząłem mdleć z wycieńczenia (zaliczyłem stan przedzawałowy). Na szczęście trafiłem do lekarki, która mi pomogła. Przede wszystkim zrozumieć, że życie mam jedno i że nie muszę gonić za ludźmi ze swojego środowiska. Bo Ci prawdziwi znajomi to tak na prawdę lubią /szanują nas za inne rzeczy (za cechy indywidualne). Nie ma sensu gonić za środowiskiem i na siłę się do niego dopasować. Upatrujesz swojego szczęście w testosteronie (który masz w normie). Nawet jeśli byś go dostał to nie zmieni to Twojego samopoczucia. Cały czas będziesz zmagał się z problemami takimi jak teraz, bo one tkwią w głowie. Musisz zrozumieć, że w swoim działaniu musisz być skupiony na sobie a nie na chęci dopasowania się do środowiska. Tylko wtedy Twoje działania zbliżą Cię do postawionego celu. Człowiek będący w stresie będzie wpadał w "dołki", które z czasem będą co raz dłuższe, a z rozregulowanym organizmem nigdy nie osiągniesz założonych celów. Kończąc daję radę, żeby pójść do psychiatry/psychoterapeuty. To Ci nie zaszkodzi, a może pomóc. Jakbyś chciał pogadać to pisz. Pozdrawiam, Marcin
cedric
 
Posty: 34
Rejestracja: 06 Lip 2018, 22:11

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości