Strona 1 z 17

Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

PostWysłany: 05 Maj 2015, 20:33
przez miszcz
Miesiąc temu pisałem o swoim przypadku w innym wątku. Teraz potrzebuję pilnej konsultacji, ponieważ po wizycie w Centrum Onkologii w Krakowie zaproponowano mi leczenie uzupełniające w postaci 2 cykli chemioterapii wg schematu BEP. Mam 2 tygodnie do namysłu, czy decyduję się na chemioterapię, czy aktywną obserwację. Lekarka, która mnie przyjmowała, odpowiadała na pytania, wydaje się rzeczowa i kompetentna. Mimo wszystko boję się tej chemioterapii i skutków ubocznych.

Powtarzam wyniki:

Badanie histopatologiczne:
- guz nowotworowy 7cm, guz nie przekracza osłonek jądra, najądrze wolne od nacieku nowotworowego, powrózek nasienny wolny od nacieku nowotworowego. Mieszany guz zarodkowy jądra (potworniak niedojrzały + guz zatoki endodermalnej + rak embrionalny) - stopień zaawansowania pT1.

Wizyta w Centrum Onkologii w Krakowie na Garncarskiej, tam wypisali mi skierowanie na markery i TK. Nie wiedziałem, że markery trzeba zrobić zaraz po operacji.

Wyniki przed operacją:
B-HCG 2,47
AFP 761,97
USG jamy brzusznej w porządku
RTG płuc w porządku

Wyniki markerów miesiąc po operacji:
AFP - 3,84 (zakres: 0,00-5,80)
beta-HCG - 0,4 (zakres: 0,0-2,6)
LDH - 273 (zakres: 240-480)
TK w porządku

Proszę o rady, szczególnie od onkologów z innych ośrodków. Przestraszyłem się nie na żarty, kiedy lekarka powiedziała, że nawroty choroby trudniej się leczy. Lekarkę zaniepokoiła wielkość guza (7 cm) i jego struktura (guz mieszany). Głupio byłoby umrzeć przez brak leczenia uzupełniającego.

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

PostWysłany: 05 Maj 2015, 20:49
przez Adrian1975
cześć,

masz nasieniaka i całe postępowanie musi byc tym dyktowane. do wyboru przy PT1 jest aktywna obserwacja lub dwa kursy BEP.
tak na prawdę o wszystkim, wg mnie zdecyduje wynik TK (miednica mała, brzuch + klatka piersiowa), ewentualnie RTG płuc. Jak się okaże, że nie masz niczego podejrzanego, to pokusić się o aktywną obserwację ze świadomościa sporego ryzyka nawrotu (jeśli się nie mylę to coś ok.50%), przy tak duzym guzie (7cm, miałem podobnego, wybrałem obserwację przy nasieniaku i po 6 m-cach był nawrót i chemia).

czekaj na TK - mam nadzieję, że jest na skeirowani napisane CITO, bo bez tego nie wyobrażam sobie podejmowania jakiejkolwiek decyzji.
czas na decyzję dot. podjęcia krokow terapeutycznych to 8 tygodni od operacji. Jak na TK na NFZ będziesz musiał czekać dlugo to możesz to zrobic prywatnie, tylko to jest koszt ok. 500 zł.

dobrze, że markery Ci spadają, to dobry znak.

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

PostWysłany: 05 Maj 2015, 21:11
przez miszcz
Ja mam właśnie nienasieniaka - potworniaka.

Na TK nie napisali mi CITO, o co mam żal, ale udało się załatwić dość szybko. Tomografia jamy brzusznej i miednicy wyszła bez zmian. Ale strasznie się boję.

Swoją drogą, jak zniosłeś chemioterapię Bep? Jakie są skutki uboczne?

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

PostWysłany: 05 Maj 2015, 21:22
przez Adrian1975
przepisz, zrób skan lub zdjęcie opisu TK i wklej bez danych osobowych, by eksperci mogli się wypowiedzieć

masz nie tylko potworniaka, masz trzy różne utkania

chemię każdy znosi inaczej, mnie dała mocno popalić. dobrze przed zdeponowac nasienie w banku nasienia, bo w 50% chemia prowadzo do niepłodności, poza tym warto zrobić spirometrię płuc (bleomecyna, jeden z leków je uszkadza) i audiogram słuchu (efekt uboczny cisplatyny powodujący szumy uszne i niesłyszenie wysokich dźwięków). to, że stracisz włosy jest pewne (ale odrastają po ok. 2 miesiacach od zakończnia leczenia), poza tym są młdłości w trakcie brania chemii (na to są leki), spadek odporności (morfologia leci na pysk - na to są też leki w postaci zastrzykow podskórnych).

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

PostWysłany: 05 Maj 2015, 22:09
przez Adrian1975
dodam jeszcze jedną rzecz,

teraz, gdybys się zdecydował to masz tzw. dwa kursy BEP (Bleomecyna, Etopozyt, Cisplatyna), gdybyś zdecydował się na obserwację i miał nawrót, to wówczas masz 3 lub 4 BEPy. PO tych dwóch, ryzyko nawrotu spada do minimum. Jesli okazałoby się, że jesteś "namiętnym palaczem" lub masz problem z płucami, to wówczas masz schemta chemioterapi EP, bez Bleomecyny, tylko jeden kurs więcej.

Jesli zdecydujesz się na obserwację, to jest ona tak intensywna (TK bodajże w 1 roku co 3 m-ce), że lekarze z nawrotem sobie poradzą i masz podobne szanse na zdrowie. Generalnie Rak jądra jest jednym z lepiej wyleczalnych nowotworów, więc, jak mi powiedzial jeden onkolog, jakby miał wybór raka to wybiera raka jądra.

tu masz wytyczne dlaTwojego przypadku

http://annonc.oxfordjournals.org/conten ... phic-5.gif

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

PostWysłany: 05 Maj 2015, 22:31
przez miszcz
Opis TK:

Wątroba, śledziona, trzustka, obie nerki i nadnercza prawidłowe.
Drogi żółciowe bez zmian w obrazie TK.
Aorta brzuszna i duże naczynia prawidłowe.

Gruczoł krokowy prawidłowej wielkości, o równych obrysach i jednorodnej strukturze.
Pęcherzyki nasienne prawidłowe.

Pęcherz moczowy o niepogrubiałych ścianach i jednorodnej zawartości.
Jelito cienkie i grube bez ewidentnych zmian.
Pojedynczy węzeł chłonny przyaortalnie na wysokości t. krezkowej górnej po lewej, wielkości około 8mm. Poza tym nie uwidoczniono powiększonych węzłów chłonnych.

Struktury kostne w skanowanym zakresie prawidłowe.


No u mnie minęło już 8 tygodni. Miałem grypę żołądkową i nie mogłem przyjechać wcześniej, bo pozarażałbym innych. Przeraża mnie ta chemioterapia, nawet nie wiem, j

WNIOSKI: narządy jamy brzusznej i miednicy bez zmian.

Ja się po prostu strasznie boję tej chemioterapii. Lekarka i pielęgniarki pocieszały mnie, że z chemioterapii się nie umiera. Poza tym 8 tygodni od operacji minęło - miałem grypę żołądkową i musiałem zwlekać kilka tygodni z wizytą w centrum, żeby nie pozarażać innych. Ogólnie u mnie samopoczucie dobre, widać, że wracają siły, a tu taka wiadomość.

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

PostWysłany: 05 Maj 2015, 22:32
przez miszcz
Jeszcze jedno pytanie: jak wygląda taki cykl chemioterapii? Jestem w szpitalu przez całą dobę przez 5 dni?

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

PostWysłany: 05 Maj 2015, 23:06
przez Adrian1975
tk wygląda ok. ten węzłeł koło aorty ma 8mm (do 15mm nie są podejrzane onkologicznie), tylko lokalizacja koło aorty jest typowa, wg mnie powinien być obserwowany. Najczęściej w tym miejscu są pierwsze przerzuty - oby nie.

5 dni chemii masz a szpitalu i lepiej tam być pod kontrola lekarzy, w 1 lub 2 dniu masz podaną Bleomecynę i potem za tydzień i za dwa ambulatoryjnie, reszta leków (cisplatyna i etopozyt) codziennie. w 21 dniu od pierwszego dnia cyklu wracasz na drugi kurs i pięc dni, za tydzień i za dwa dolewki Bleo.

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

PostWysłany: 06 Maj 2015, 08:05
przez miszcz
Ten węzeł chłonny mógł być powiększony z powodu zapalenia prostaty lub innej infekcji dróg moczowych (skutecznie wyleczona).

Cóż, chyba jednak zdecyduję się na tę chemioterapię. Strach mnie obleciał, ale co zrobić. Osłonowo będzie trzeba coś brać. Myślałem, że wystarczy aktywna obserwacja, już się cieszyłem z powrotu do normalnego życia i dawnej aktywności, a tu coś takiego.

Re: Chemioterapia uzupełniająca przy pT1 - poradźcie

PostWysłany: 06 Maj 2015, 11:04
przez Adrian1975
do kiedy masz czas na decyzję?

poczekaj na to, aż wypowie się ktoś z ekspertów - zawsze możesz poprosić na priv, by rzucili okiem na Twój wątek